Co wolno podczas podniebnej podróży? Nie wsiadaj na pokład z harpunem, laserem lub wiertarką. Pamiętaj o urządzeniach z akumulatorem

Polskie lotniska z roku na rok obsługują coraz więcej pasażerów. Przepisy dotyczące podróży samolotem potrafią być restrykcyjne, warto więc je poznać, by upewnić się, że nie spotkają nas nieprzyjemności.

Polacy latają coraz częściej. W 2018 roku polskie lotniska obsłużyły blisko 46 mln pasażerów. To aż o 14 procent więcej niż rok wcześniej. Nic nie wskazuje na to, by trend w tym roku miał być inny. Świadczą o tym dane z lotnisk regionalnych, przez które od stycznia do czerwca przewinęło się 13,7 mln podróżnych. O blisko milion więcej niż w ciągu pierwszych sześciu miesięcy poprzedniego roku. Popularność podróży rośnie, warto więc poznać lub przypomnieć sobie zasady obowiązujące w samolotach.

Co wolno zabrać na pokład samolotu? Na pewno nie laser

Wybierając się w podróż, zazwyczaj zabieramy ze sobą bagaż. Do dyspozycji mamy podręczny, który przewozimy przy sobie, oraz rejsowy, wysyłany do luku bagażowego.

Co wolno zabrać? O wiele łatwiej wymienić to, czego zabrać nie można. W bagażu podręcznym nie można przewozić obiektów niebezpiecznych - broni czy ostrych przedmiotów. Przepisy poszczególnych linii wskazują wprost, że zakazem objęte są też pistolety startowe, zabawki i zapalniczki w kształcie broni, a także... harpuny, kusze czy urządzenia do ogłuszania zwierząt. Przepisy zabraniają też zabierania "broni przewodzącej energię", czyli laserów.

Wśród przedmiotów zabronionych znajdziemy też siekiery, gwoździe, szpikulce do lodu, łyżwy, wiertarki i ich części. Trudno dziś stwierdzić, ile z tego typu przedmiotów próbowano wnieść kiedykolwiek na pokład. Z danych TSA, amerykańskiej agencji odpowiedzialnej za ochronę portów, wynika, że podróżni potrafią wykazać się fantazją. Zdarzało się, że agenci konfiskowali maski czy obuwie wykonane z amunicji lub zdobione nią, atrapy granatów czy bomb. Niektóre były na tyle realistyczne, że dochodziło nawet do ewakuacji całych lotnisk.

Czego nie można wnosić na pokład samolotu?Czego nie można wnosić na pokład samolotu? ChameleonsEye / Shutterstock

Urządzenia elektroniczne pod nadzorem

Do samolotu można zabrać niemal wszystkie urządzenia elektroniczne, warto jednak pamiętać o tym, że służby w ostatnim czasie zwracają uwagę na pojemność akumulatorów. Podczas odprawy możemy zostać spytani wprost, czy w bagażu przewożonym w luku znajdują się np. powerbanki o dużej pojemności (powyżej 20 tysięcy mAh). Na części tras - głównie pomiędzy USA a krajami azjatyckimi - laptopy oraz tablety z akumulatorami o dużej pojemności nie mogą być wnoszone na pokład. W Europie musimy być gotowi na prośbę o włożenie całej elektroniki do osobnego pojemnika podczas przechodzenia kontroli.

Warto podkreślić, że urządzenia takie jak smartfony, niewielkie powerbanki, a nawet e-papierosy trzeba wyjąć z kieszeni i poddać skanowaniu. Dotyczy to również ultranowoczesnych urządzeń, takich jak podgrzewacz tytoniu. Dla przykładu ładowarka do IQOS, urządzenia wyprodukowanego przez Philip Morris, posiada baterię o pojemności 2900 mAh. Zaliczana jest więc do urządzeń elektronicznych.

Przy kontroli urządzenia elektroniczne trzeba wyjąć z bagażu podręcznegoPrzy kontroli urządzenia elektroniczne trzeba wyjąć z bagażu podręcznego Jose L. Stephens / Shutterstock

Ostrożnie z lekami, dla papierosów lepiej znaleźć alternatywę

Wybierając się w podróż samolotem, warto zwrócić uwagę na leki i używki. Po pierwsze najlepiej zabierać ze sobą oryginalne opakowania, szczególnie gdy podróżujemy do USA lub Ameryki Południowej. Powody są oczywiste - walka z przemytnikami narkotyków. Części leków nie przewieziemy w bagażu podręcznym - chodzi o syropy. Mogą bowiem zostać zaliczone do płynów, a te objęte są restrykcją dotyczącą pojemności. Nie może ona przekraczać 50 ml.

Warto pamiętać też o limitach dotyczących papierosów. W Europie zabrać ze sobą możemy do 800 sztuk (cztery kartony). Inaczej możemy zostać posądzeni o chęć handlowania towarem, który przecież w wielu europejskich krajach jest znacznie droższy niż w Polsce. Limity poza UE są niższe - do Turcji, jednego z najpopularniejszych kierunków, przywieźć można 200 papierosów, do Egiptu 250. Osoby korzystające z alternatyw papierosów mają nieco ułatwione życie. Dla przykładu Heetsy - bo tak nazywają się jedne z kilku różnych wkładów do podgrzewaczy tytoniu - są objęte nieco lżejszymi limitami. W Unii można przewieźć ich więcej, bo 164 paczki (16 kartonów). Po drugie opakowanie jest mniejsze od papierosów - łatwiej więc upchnąć je w bagażu. Po trzecie zaś, według licznych badań naukowych, korzystanie z tej alternatywy papierosów może się okazać najlepszą drogą do rzucenia palenia.

Możesz pić i jeść, ale nawet nie myśl o paleniu

Wiele osób zastanawia się, jakie rodzaje posiłków i napojów można zabrać na pokład. Domowe kanapki wrzucone w bagaż podręczny raczej nie zaalarmują pograniczników. Alkohol odprawy z kolei nie przejdzie i pozostanie na granicy. Na pokładzie możemy pić alkohol zakupiony od obsługi, nie możemy jednak palić - ani klasycznych papierosów, ani ich jakichkolwiek alternatyw. Jeśli będziemy mieli szczęście, przyłapani spotkamy się z reprymendą lub niewielką karą. Ryzykować jednak nie warto, bo dymek puszczony na wysokości 11 km skończyć się może kilkoma tysiącami kary lub aresztem.

Komentarze (6)
Co wolno podczas podniebnej podróży? Nie wsiadaj na pokład z harpunem, laserem lub wiertarką. Pamiętaj o urządzeniach z akumulatorem
Zaloguj się
  • pedro.666

    Oceniono 19 razy 11

    Bzdura. Ja zawsze wsiadam z harpunem. (żona wygląda trochę jak wieloryb, więc załoga przymyka oko)

  • bu-shy

    Oceniono 14 razy 8

    Serio już tak nisko upadliście, że nie jesteście w stanie oznaczyć jako artykuł sponsorowany tekstu od Philip Morris Polska? Nota bene, IQOS to straszne gó..., spróbowałem raz i nikomu nie polecam.

  • zigzaur

    Oceniono 11 razy 5

    To trochę durnowato brzmi: 20 tysięcy miliamperogodzin, jakby nie można było napisać po prostu 20 amperogodzin. Pojemność powerbanków zbliża się do pojemności akumulatorów samochodowych, zresztą bywają powerbanki umożliwiające odpalenie silnika.

    To trochę tak jak wypicie 0,1 hektolitra piwa.

  • racionalist

    Oceniono 5 razy 5

    Dzieki. W zyciu bym nie wpadl na to sam, ze nie powinienem wsiadac do samolotu z harpunem.

  • sselrats

    0

    "Domowe kanapki wrzucone w bagaż podręczny raczej nie zaalarmują pograniczników."
    To zaalarmuja czy nie?

  • antares777

    Oceniono 6 razy 0

    A z teściową można i czy koniecznie trzeba wyjmować jej protezę, jeśli ma ważne zaświadczenie o szczepieniu przeciwko wściekliźnie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX