Tu zrozumiesz, czym jest slow life. Na Cyprze czas płynie wolniej

04.07.2017 13:01
Zachód słońca nad nadmorską, turystyczną częścią Pafos - miasta z listy
UNESCO

Zachód słońca nad nadmorską, turystyczną częścią Pafos - miasta z listy UNESCO (LEONID ANDRONOV/istock)

Slow life to pojęcie, które w naszym rozpędzonym świecie robi zawrotną
karierę. Ale na czym tak naprawdę polega życie w stylu slow? Wiele osób
sprowadza je do samej powolności, a zupełnie nie o to chodzi. Zatem o co? Wyjaśnimy to na przykładzie Cypru.

Plaża, słońce, ciepłe morze, luz i pyszne lokalne owoce - typowe lato na Cyprze!Plaża, słońce, ciepłe morze, luz i pyszne lokalne owoce - typowe lato na Cyprze! SVETIKD/istock

 1. Zwolnij

Jest taki żart o Cypryjczykach: „Ile krzeseł potrzebuje grecki Cypryjczyk, aby wypić kawę?” „Siedem. Jedno, żeby na nim usiąść, drugie, by postawić kawę, trzecie, by oprzeć laseczkę, czwarte, by położyć na niej kapelusz, piąte, by powoli przewiesić przez nie płaszcz, szóste…”. Jedna z podstawowych zasad slow life i mindfulness („uważnego życia”) mówi: zwolnij, w ciągłym pędzie nie dostrzeżesz umykającego piękna. Cypryjczycy słyną z tego, że nie lubią się spieszyć, tylko załatwiać sprawy w swoim tempie i po swojemu. Jeśli ktoś przyjeżdża z kraju, w którym wiecznie jest się gdzieś spóźnionym (np. z Polski), taka postawa może nawet irytować. Na Cyprze daj sobie spokój ze złością i pośpiechem.


Cypryjczycy na pewno będą się starać, by turysta dostał wszystko dokładnie takie i wtedy, jak i kiedy zechce, ale pośpiech nie jest w ich naturze – wolą spokojnie cieszyć się życiem, celebrować najdrobniejsze, zwykłe czynności. To nie znaczy, że załatwienie czegokolwiek na Cyprze jest trudne – w dużym stopniu żyje on z turystyki (oferta jest więc na wysokim, europejskim poziomie) i praktycznie każdy świetnie mówi tu po angielsku.

Skała Afrodyty nieopodal Pafos - obowiązkowe miejsce do zobaczenia na
Wyspie MiłościSkała Afrodyty nieopodal Pafos - obowiązkowe miejsce do zobaczenia na Wyspie Miłości RUZANNA/istock

Na Cyprze jest kilka większych miast (Nikozja, Limassol, Larnaka, Pafos), ale mówi się, że cała wyspa to „jedna wielka wieś”. Jest w tym trochę przesady, ale… niewiele. Na pewno na prawdziwej cypryjskiej wsi można w pełni poczuć ducha wyspy, warto więc choć na krótko zatrzymać się w którymś z gospodarstw agroturystycznych (i co rano raczyć się świeżo wyciskanym sokiem z pomarańczy z ogródka).

2. Odpoczywaj

Dbanie o siebie i znajdowanie równowagi między pracą a odpoczynkiem to kolejna z podstawowych zasad slow life. Odpoczynek to nie fanaberia, lecz konieczność – nie jesteśmy robotami i po wysiłku – fizycznym i psychicznym – musimy się zregenerować, żeby móc działać dalej i zdrowo żyć. Więc nie rób sobie wyrzutów, że nie pracujesz, tylko jedź na urlop, ale taki prawdziwy. Wyłącz telefon, oderwij się od zmartwień (czasem wymyślonych), bądź tu i teraz, a nie myślami z marudzącym szefem. Masz wolną chwilę – nie zastanawiaj się, co by tu teraz wymyślić sobie do roboty, tylko usiądź w kawiarni nad filiżanką kawy (cypryjska parzy się wolno).


Na Cyprze warunki do odpoczywania są wymarzone. Po pierwsze: niemal przez cały rok świeci tutaj słońce. Pod jego wpływem w ludzkim ciele wydziela się serotonina, tzw. hormon szczęścia – mamy lepszy nastrój, lepszy apetyt, większą ochotę na seks (nie przez przypadek Cypr nazywany jest „wyspą miłości”). Słońce też lekko rozleniwia, sprawia, że robi się tak miłoooo… Ponieważ lata na Cyprze bywają bardzo gorące (Cypr ma podobny klimat jak Bliski Wschód, leży w Azji, ale jest też w Unii Europejskiej), jest to kraj, w którym praktykuje się sjestę. Rano, zanim zrobi się upalnie, chodź na plażę i kąp się w ciepłym Morzu Śródziemnym.

Plaże jak w Tajlandii czy na Karaibach, a to Nissi Beach na CyprzePlaże jak w Tajlandii czy na Karaibach, a to Nissi Beach na Cyprze TUPUNGATO/istock

 Cypr ma doskonałe plaże – czyste i bezpieczne – poznasz to po powiewającej Błękitnej Fladze (Cypr co roku jest pod tym względem w europejskiej czołówce), niektóre mają piasek jasnozłoty jak na Karaibach, można się schronić w cieniu drzew i wdychać zapach ziół. Za najpiękniejsze uchodzą plaże Nissi, Makronissos, Governor’s, Mackenzy, Pissouri, Fig Tree, Lara Beach i Coral Bay, ale ogólnie znalezienie mniejszej, spokojnej i miłej plaży nie jest trudne i nigdy nie trwa długo. Między południem a godz. 16-17 lepiej odpoczywać w zacienionym, klimatyzowanym miejscu, czytać książki, drzemać. Od 17 Cypr zaczyna tętnić życiem – ludzie wylegają na ulice, jedzą (tak, tu je się bardzo późno), piją i gadają do późnej nocy. Bo następnego dnia… znowu będzie piękny dzień!

3. Wybieraj najwyższą jakość

Z pojęciem slow life nierozerwalnie wiąże się slow food, czyli jedzenie dobrych, lokalnych produktów najwyższej jakości, przygotowanych z miłości i pasji. A to już ojczyzna Cypru! Doskonałej jakości jedzenie (ryby i owoce morza, ser halloumi, grillowane mięsa, oliwa z oliwek i oliwki, wino i… najlepsze na świecie ziemniaki!) to cypryjski znak rozpoznawczy.

Grillowany ser halloumi - nie możesz wyjechać z Cypru, dopóki go nie
spróbujeszGrillowany ser halloumi - nie możesz wyjechać z Cypru, dopóki go nie spróbujesz DRONG/istock

Cypryjczycy na jedzeniu znają się jak mało kto, są przywiązani do swoich lokalnych smaków i tradycji. A ta oznacza delektowanie się posiłkiem w gronie najbliższych, stąd niekiedy wielogodzinne uczty, podczas których na stół wjeżdża nawet 30 potraw, tzw. meze. Nikt tu nie je sam (bo to  smutne i… samemu na pewno nie dałoby się wtedy rady z talerzami), wszyscy nakładają sobie ze wspólnych misek i talerzy. Jedzenie obowiązkowo musi być świeże (jeśli np. jakaś ryba lub owoc morza będzie mrożony, na pewno zostanie to zaznaczone, a nie ukryte w menu restauracji). Na stole zawsze stoi karafka zimnej wody i wina. Najlepsze są maleńkie, rodzinne tawerny (światowa zasada stołowania się poza domem mówi, żeby jadać tam, gdzie jest dużo ludzi, ale na Cyprze można śmiało wchodzić wszędzie, a im mniejsza restauracyjka, tym lepiej). Można tu paść trupem z przejedzenia i… po chwili znów chcieć coś zjeść, bo wszystko jest takie pyszne!

4. Otaczaj się dobrymi ludźmi

Co tu dużo mówić – Cypryjczycy są bardzo rodzinni, gościnni i sympatyczni. Chętnie zagadują i opowiadają o wyspie, bo są szalenie dumni z własnego dziedzictwa (Cypr wcale nie słynie tylko z plaż – ma wiele wspaniałych zabytków światowej klasy, w tym perełki wpisane na listę UNESCO: neolityczną osadę Chirokitia, Grobowce Królewskie w Pafos – i całe Pafos – oraz malowane cerkwie w regionie Troodos). Komunikację ułatwia mieszkańcom Cypru wrodzona radość życia i powszechna znajomość języka angielskiego.

Turystyczne wille na Cyprze - rzut kamieniem od turkusowego morzaTurystyczne wille na Cyprze - rzut kamieniem od turkusowego morza MAHOUT/istock

 Cypryjska gościnność jest odczuwana każdego dnia i na każdym kroku, i wcale nie wynika z chęci zarobienia pieniędzy – po prostu przybysza traktuje się tu dobrze, zgodnie z zasadą „gość w dom, Bóg w dom”. A zatem zaprasza się go na posiłek (czasem na wesele!), częstuje lemoniadą (może to zrobić np. sklepikarz po ubitym
targu) lub konserwowanymi w cukrze owocami, nieznajomemu posyła uśmiech, pozdrawia na ulicy. Nigdy nie odmawiajcie, gdy Cypryjczyk Was czymś poczęstuje – to niegrzeczne i na wyspie niezrozumiałe. Starszym należy się szacunek – są niewyczerpanym źródłem opowieści (np. o różnych ważnych dla Cypryjczyków świętych) i legend. Cypryjczycy kochają też dobrą zabawę i święta, zawsze znajdą okazję, by się spotkać i pobawić. To idealne miejsce, by otworzyć się na ludzi i przestać patrzeć podejrzliwie na cudzą radość życia, przyjacielskość i bezinteresowność.

5. Dostrzegaj pozytywne aspekty życia

Czasem w życiu coś idzie nie po naszej myśli, tak samo może być na wakacjach – spóźnia się samolot, autobus, boli noga. Ale zawsze, nawet w najgorszych chwilach, są też pozytywne strony i można je dostrzec lub nie. Właśnie tego dostrzegania dobrych stron można nauczyć się od  mieszkańców Cypru. Ktoś mógłby powiedzieć: są małym krajem, nie zarabiają dużo, pewnie brak im ambicji, by coś więcej w życiu osiągnąć.
Ale właśnie teraz, gdy cały świat próbuje zwolnić na siłę – oni już to mają.


Są zdrowi, radośni, prawie nie ma tu ubogich mieszkańców, wszystkim starcza. Ziemia rodzi plony kilka razy do roku, słońce jest zawsze, kraj jest nieduży, ale różnorodny. Cypryjczycy lubią siebie i lubią innych ludzi. Cenią miłość, spokój i bliskie relacje z rodziną. Nie chcą spędzać życia na pracy, tylko po prostu… żyć. Bo życie, to tu i teraz, ma się jedno.

MATERIAŁ PARTNERA:

 
Zobacz także
Komentarze (10)
Tu zrozumiesz, czym jest slow life. Na Cyprze czas płynie wolniej
Zaloguj się
  • zawsze_edek

    Oceniono 57 razy 13

    fajnie piszecie. szkoda tylko, ze podkreslana przez was znajomosc jezyka angielskiego przez Cypryjczykow, jest dla polakow calkowicie bezuzyteczna. Albowiem polski "turysta" nie mowi po angielsku, polski turysta nie jest zainteresowany łazeniem po zabytkach i kosztowaniem doznan zycia w malych tawernach...
    polski turysta musi jechac do zamknietej enklawy tylko dla polakow, z golonka, schabowym, wodka caly dzien (all inclusive musi byc) i oczywiscie Zenkiem Martyniukiem z glosnikow. tak wiec mimo ze tekst swietny, to nie dla naszego suwerena.
    ale chetnie sam pojade

  • ks-t

    Oceniono 8 razy 6

    Dodałbym jeszcze jedno. Wypożyczając samochód (tanio) masz tablice rejestracyjne innego koloru. Można liczyc na nieco pobłażliwości policjantów i pomocy lokalsów. Jedyny minus - kierownica po złej stronie a i jeżdżą po lewej. Drogi wzdłuż wyspy znakomite i nie ma możliwości żeby sie zgubić. Warto wypożyczyc żeby z łątwością dojechac do tychj fajnych miejsc. Tylko nie jedx cie tam w lipcu, sierpniu - bardzo gorąco.

  • franek-janek

    Oceniono 38 razy -32

    Cp za prymitywnie napisany tekst, rozumiem przez burakow dla burakow! Co to jest "slow food" czyli jedzenie dobrych, lokalnych produktów najwyższej jakości, przygotowanych z miłości i pasji!!!! Slow znaczy wolno! Wtracanie angielskich slowek ma rozumiem podkreslic swiatowosc piszacego a podkresla BURACTWO!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane