Uwaga, zakaz palenia! 11 tys. zł kary albo rok więzienia za puszczenie "dymka" na plaży w turystycznym raju

07.11.2017 14:51
Tajlandia wprowadza zakaz palenia papierosów i śmiecenia na plaży

Tajlandia wprowadza zakaz palenia papierosów i śmiecenia na plaży (fot. Kolaż/iStock.com)

Od lutego w Tajlandii nie będzie można palić papierosów na plaży ani zostawiać żadnych śmieci. Za złamanie zakazu grozi rok więzienia albo grzywna, znacznie przekraczająca koszt wakacji w tym kraju.

Na razie zakaz, który dotyczy również śmiecenia (np. plastikowymi butelkami czy puszkami), został wprowadzony testowo na 24 najpopularniejszych wśród turystów plażach w Tajlandii. Od 1 lutego mają zostać nim objęte również wszystkie pozostałe.

Wtedy zaczną też obowiązywać surowe kary dla przyłapanych na "dymku" - nawet 12 miesięcy więzienia albo grzywna w wysokości 100 tys. batów, czyli około 11 tys. złotych.

Joanna Sierszeń: Za przewożenie okazów zagrożonych bez wymaganych zezwoleń grozi nawet kara pozbawienia wolności do 5 lat

Nowe zasady nie oznaczają całkowitego zakazu palenia. Nałogowi będzie można się oddawać w specjalnie wyznaczonych do tego celu strefach, wyposażonych w kosze na niedopałki.

Jedna trzecia wszystkich śmieci

O zaostrzeniu obowiązującego w Tajlandii prawa zadecydowały doniesienia jednego z tamtejszych urzędów - Department of Marine and Coastal Resources (DMCR). Zgodnie z podawanymi przez urzędników danymi, "pety" stanowią aż jedną trzecią wszystkich śmieci zbieranych na tajskich plażach.

- Tylko na popularnej wśród turystów plaży Patong na wyspie Phuket, na 2,5-km odcinku, służby porządkowe zebrały 138 tys. niedopałków - wylicza w rozmowie z serwisem "The Phuket News" dyrektor DMRC, Jatuporn Buruspat.

Oprócz karania palących i śmiecących plażowiczów, władze chcą się też skupić na ściganiu turystów, którzy wyrzucają niedopałki do wody wprost z łódek. Zanim to jednak nastąpi, zamierzają przeprowadzić kampanię informacyjną i zamontować na wszystkich plażach odpowiednie znaki w różnych językach - po to, by nikt nie mógł tłumaczyć się, że "nie wiedział".

Zobacz też:

Grecja, Turcja, Hiszpania - tam masowo jeżdżą turyści. Ale na tych plażach tłumów nie zobaczysz

Tajlandia to nie tylko Phuket. Poznaj 7 sekretnych, mniej obleganych wysp

Gotowy na ekstremalny quiz? Poznasz państwo po konturze?
1/15Pytanie na rozgrzewkę. To jedno z państw nadbałtyckich. Które?
Zobacz także
Komentarze (61)
Uwaga, zakaz palenia! 11 tys. zł kary albo rok więzienia za puszczenie "dymka" na plaży w turystycznym raju
Zaloguj się
  • krakman81

    Oceniono 61 razy 51

    W Polsce, też by się przydało. U nas hołota, ładuje pety gdzie popadnie: z samochodu, przez okno na ulicę, jak idzie to na chodnik, czasami na trawnik. Na przystanku tramwajowym koło mnie, co jakiś czas rośnie górka petów. Przydałoby się chociaż 1000 PLN kary za śmiecenie i 1000 PLN za palenie w niedozwolonym miejscu. W miejscach gdzie jest monitoring miejski, przez jakiś czas by było niezłe żniwo. W końcu hołota by się nauczyła.

  • heliheli

    Oceniono 59 razy 39

    przy Tajlandii to my jestesmy 5ty swiat , Swiat burakow , prostakow , pijakow i cebulakow .

  • kler-killer

    Oceniono 41 razy 33

    Brawo.

  • jan.janowicz65

    Oceniono 24 razy 24

    I tak powinno być wszędzie, ciekawe kiedy jakiś polski dresiarz spróbuje sprawdzić czy to działa, bo że spróbuje to jest pewne, kwestia czasu.

  • emkaeljan

    Oceniono 29 razy 21

    Sam palę sezonowo fajki, ale na zatłoczonej plaży nigdy mi nie przyszło do głowy, żeby odpalić papierosa i smrodzić wszystkim dookoła, szczególnie, że tam bardzo często są dzieci. Co za problem odejść te 100 metrów i zaciągnąć się w spokoju jeżeli ktoś lubi?

  • zgryz3

    Oceniono 24 razy 20

    Takie kary powinny być u nas, w krainie troglodytów. Chamidła palą na korytarzach nawet w wagonach dla niepalących, a niedopałki lecą z bloków przez okna. Dziki kraj narkomanów.

  • lblblblb

    Oceniono 21 razy 19

    Popieram.

  • brunon_k

    Oceniono 15 razy 15

    U nas dobrze by było coś takiego wprowadzić za "nietrafianie" do koszta i głupie tłumaczenie sobie w głowie, że to przecież ktoś posprząta w lasach, parkach i na plażach. Niech emeryci dostają za to .. a co niech będzie 50% za udokumentowanie fotograficzne sprawcy, jego danych lub chociaż tablicy rejestracyjnej i zgłoszenie wyznaczonym służbom. Problem ze śmieciami rozwiązany i emeryci nie muszą żebrać o podwyżki głodowych emerytur. Tylko, że Policja nie lubi konkurencji, a sama ma na to wyjechanie.
    Dobry pomysł choć przyznaję,że nie mój.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX