Ponad 800 lotów Ryanaira z Warszawy wstrzymanych. Niezrozumiała decyzja przewoźnika

Dwa tygodnie temu Ryanair zapowiadał wycofanie z oferty kilku krajowych połączeń między polskimi miastami. Miały funkcjonować do marca 2018 roku. Teraz okazuje się, że loty na tych trasach już są wstrzymywane.

Z systemu rezerwacji Ryanaira właśnie zniknęło ponad 800 lotów między warszawskim Lotniskiem Chopina a Wrocławiem i Gdańskiem. To spore zaskoczenie, bo zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami miały się jeszcze odbywać przez cały sezon zimowy, czyli do marca przyszłego roku.

Tymczasem przewoźnik zdążył już wstrzymać połączenia zaplanowane na daty po 28 października tego roku, a pasażerowie, którzy kupili bilety na któreś z nich, otrzymują informacje o ich anulowaniu.

Portal Fly4free informuje, że oprócz tras Warszawa-Gdańsk i Warszawa-Wrocław Ryanair zrezygnował też z połączeń do Szczecina odbywających się w soboty.

Niespodziewana decyzja

Nie wiadomo jeszcze, co stoi za tą nagłą zmianą decyzji. Poprosiliśmy przewoźnika o komentarz w tej sprawie - czekamy na jego odpowiedź.

Zapowiadana na marzec rezygnacja z oferowania krajowych połączeń z Lotniska Chopina to wynik nieporozumienia z jego władzami. Ryanair twierdzi, że od lipca 2017 roku krajowe loty zostały przesunięte na bardzo odległe stanowiska, przez co czas dotarcia pasażerów do samolotów jest "nie do zaakceptowania".

To już kolejny raz w ostatnim czasie, kiedy irlandzki przewoźnik rezygnuje z planowych lotów. Do końca października linie anulują po 40-50 lotów dziennie na różnych europejskich trasach w celu "poprawy punktualności".

CZYTAJ WIĘCEJ >> Ryanair nagle odwołuje dziesiątki lotów dziennie. Także z Polski i do Polski. Klienci w szoku

Zobacz też:

Wizz Air likwiduje połączenia z trzech polskich miast. Powód? Dokładnie taki, jak myślicie

Jedyne takie połączenie w Polsce. Od grudnia tanimi liniami polecimy obejrzeć zorzę polarną. Bilety od 59 zł

Pięć rzeczy, które w samolocie dostaniesz za darmo

Komentarze (70)
Ponad 800 lotów Ryanaira z Warszawy wstrzymanych. Niezrozumiała decyzja przewoźnika
Zaloguj się
  • pocztmistrz_z_tczewa

    Oceniono 64 razy 52

    Proponuję budowę centralnego dworca autobusowego między Toruniem a Bydgoszczem, obsługującego Modlin i Baranów.

  • onduma

    Oceniono 44 razy 28

    No tak tanie lnie chca pierwszych miejsc. Nalezy im zaproponowac jak oni pasazerom. Oplata za blizsze miejscie postoju, oplata za schody ( w tanim standardzie drabinka sznurowa), oplata za kontakt z wieza kontrolną, oplata za podwiezienie bagazu ( standard wozki reczne ciagnione przez stweardessy). Zaplacili za starego malego Fiata a chca obslugi jak za mercedesa.Jak tanio to tanio.

  • ajcek1

    Oceniono 29 razy 21

    Najlepszy sposób na poprawę punktualności. Odwołać wszystkie loty i wtedy zero opóźnień.

  • asperamanka

    Oceniono 27 razy 17

    Te loty były najprawdopodobniej po prostu nieopłacalne, a zwalanie winy na lotnisko to ściema marketingowa. Ryanair twierdził, że dostawał odległe o 20 minut jazdy autobusem stanowiska postojowe co wydłużało czas rotacji samolotów, ale po pierwsze, najdalsze stanowiska postojowe na Okęciu znajdują się obok terminala cargo odległego go głównego budynku o 1 kilometr, i 20 minut nie trwałoby przejście stamtąd nawet na piechotę, a po drugie nic nie stoi na przeszkodzie, by pasażerów wylatujących zapakować do autobusu odpowiednio wcześniej.

    Prawda jest taka, że podróż samolotem z Warszawy do Wrocławia i Gdańska trwa, łącznie z dojazdem na lotniska i czasem odprawy, mniej więcej tyle, co pociągiem. Wobec tego nie da się na tych trasach konkurować czasem podróży z PKP, i trzeba konkurować ceną, żeby zapełnić samoloty. Widać, Ryanair ma bardziej zyskowne trasy dla tych samolotów, i w sytuacji gdy musi ograniczać liczbę połączeń z uwagi na brak pilotów, właśnie postanowił to zrobić.

    Zabawne natomiast jest to, że zwykle sytuacja jest odwrotna - to właśnie Ryanair specjalizuje się w twardym stawianiu warunków lotniskom, na których ma dominującą pozycję, wskutek czego taki Modlin ciągle jest pod kreską, utrzymywany przez podatników, i na zmianę tego stanu rzeczy się nie zanosi.

    Okęcie Ryana nie potrzebuje, i to lotnisko w tym przypadku stawiało warunki, a tego MOL nie lubi.

  • vomiting_frog

    Oceniono 16 razy 14

    Myślę że ponieważ te loty i tak były do kasacji ryanair skasował je wcześniej przez wzgląd na braki pilotów. Pilotów przerzucił tam gdzie loty chce utrzymać i nie wkurzać pasażerów na zaś.
    Jak skasują loty w pl na danych trasach to co za różnica czy kowalski wkurzy się dziś czy juro?

  • michaelus

    Oceniono 17 razy 13

    Widzę, że irlandzki przewoźnik ma coraz większe problemy z brakiem pilotów, którzy przechodzą do innych linii.

  • stach_79

    Oceniono 19 razy 11

    Zaczynam bac sie ryanair - coraz wiecej pasazerów na pokladzie, ograniczanie rozmiarów bagazu, niskie place dla pilotów... co bedzie dalej - mieszanie paliwa lotniczego z woda??

  • pxyz

    Oceniono 9 razy 7

    Specjaliści od siedmiu boleści. Przecież ten gó...any przewoźnik stracił masę pilotów podkupionych, nie mają KIM latać, a przy okazji próbują ugrać coś z lotniskami. I tyle.

  • japka_putina

    Oceniono 6 razy 6

    Oczywiście, właśnie teraz sobie przypomnieli, że ich pasażerowie mają za daleko do samolotu i się obrazili. Nie ma to nic wspólnego z brakiem pilotów, to oczywiste. Pozostaje tylko jedno pytanie: jakie IQ ma redaktorka joamie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX