Turyści boją się zamachów i wojen? Ten ranking mówi coś zupełnie innego

2017 rok może być rekordowy pod względem liczby turystów wyjeżdżających za granicę. Jednak większym zaskoczeniem jest nie ich liczba, tylko miejsca, które wybierają na cel podróży.

W ciągu pierwszych czterech miesięcy 2017 roku Światowa Organizacja Turystyki Narodów Zjednoczonych odnotowała aż 369 mln podróżników wyjeżdżających za granicę na przynajmniej jedną noc. To o 21 mln więcej niż w tym samym okresie rok temu.

Jest ich nie tylko więcej niż kiedykolwiek, lecz także wybierają bardziej nietypowe kierunki niż kiedyś. Zamiast do Hiszpanii, Włoch i innych wakacyjnych "szlagierów" turyści tłumnie ściągają do Azji, Afryki i Ameryki Południowej oraz Środkowej.

Nie odstrasza ich zagrożenie terroryzmem, a nawet stan wojny. Brak swobodnego dostępu do internetu i wygód zachodniego świata to również nie problem.

Świadczy o tym ranking opracowany przez Światową Organizację Turystyki. Znalazły się w nim kraje, które notują największy wzrost napływu turystów w 2017 roku w stosunku do roku poprzedniego.

Palestyna, Mongolia i Mariany Północne

Na pierwsze miejsce rankingu trafiła Palestyna, którą jak na razie odwiedziło prawie o 60 proc. turystów więcej niż w zeszłym roku. W 2016 roku 400 tysięcy podróżujących nie zważało na toczącą się wojnę z Izraelem.

W porównaniu z Egiptem, który znalazł się na drugim miejscu rankingu, to i tak niewielka liczba. Mimo że władze - w tym polskie - wielu państw odradzają swoim obywatelom podróże tam ze względu na utrzymujące się zagrożenie atakami terrorystycznymi, chętnych na wypoczynek w upale nie brakuje. W zeszłym roku było ich aż 5,2 mln, a w tym jak na razie przyjechało o 51 proc. więcej urlopowiczów.

Na trzeciej pozycji z niemal 40 proc. wzrostem uplasowały się Mariany Północne, czyli archipelag w Oceanii należący do USA.

Zobacz, gdzie turyści jeżdżą coraz chętniej >>

Podobny wzrost odnotowała Islandia, która znalazła się na czwartym miejscu. Piąte należy do Tunezji, którą w tym roku odwiedziło o 32 proc. więcej turystów niż w poprzednim, a było ich sporo, bo aż 5,7 mln i to mimo oficjalnych ostrzeżeń o zagrożeniu terroryzmem.

Pozostałe kierunki są nie mniej egzotyczne. Do Wietnamu ściąga już 31 proc. podróżników więcej (w zeszłym roku było ich w sumie 10 mln), do Urugwaju 30 proc., a do Nikaragui i Mongolii 28 proc. 

Zestawienie zamyka Izrael, który w tym roku odnotowuje 25 proc. wzrost turystów w porównaniu do 2,9 mln wizyt w 2016 roku.

Zobacz też:

Została uznana za najpiękniejszą na świecie. Poznajcie wyspę Palawan - istny raj na ziemi

Egipt po zamachach i sprawie Magdy Żuk odstraszył Polaków? Nie, mimo że jest drożej [CENY I OPINIE]

Komentarze (88)
Turyści boją się zamachów i wojen? Ten ranking mówi coś zupełnie innego
Zaloguj się
  • disoprivan

    Oceniono 29 razy 27

    Turysci tlumnie odwiedzaja "Palestyne"? nie baczac na toczaca sie wojne z "Izraelem"? Sa w redakcji jacys dorosli?

  • mm_pisze

    Oceniono 34 razy 18

    Najwięcej to chyba jednak do Europy turystów przyjeżdża.
    Wiadomo, nie dość, że rządy im płacą z pobyt, to jeszcze można sobie wyrwać jakąś europejkę na plaży.
    Do tego w pakiecie masz po dwóch latach ściągnięcie całej wioski w ramach akcji łączenia rodzin.
    Europa, to jest mekka prawdziwych turystów.

  • lazy_bones

    Oceniono 33 razy 17

    Zaklinania rzeczywistości na czerskiej ciąg dalszy. Wczoraj można było przeczytać, że muzułmanie co raz lepiej integrują się na wyspach ( tych kretynizmów nie chce mi się już nawet komentować, tak się składa, że mieszkałem parę lat w UK, pracowałem w różnych środowiskach i miastach i doskonale znam podejście zarówno rodowitych Anglików z różnych warstw społecznych jak i 'zintegrowanych' muzułmanów, które nie ma nic wspólnego z artykułem z rzecz jasna zablokowaną możliwością komentowania), dziś kolejna bzdura jakoby zamachy nie miały wpływu na ruch turystyczny, czego zaprzeczenim są nawet przytoczone przez was dane. Jeśli te 'szlagiery' w postaci Włoch i Hiszpanii nie cieszą się w tym roku takim zainteresowaniem jak w poprzednich latach, to co to waszym zdaniem oznacza? Kłamstwo pogania kłamstwo, a potem zdziwienie, że słupki rosną PiSowi.

  • dziadekjam

    Oceniono 26 razy 8

    Ale turystyka seksualna tłustych Niemek chyba zmalała, bo "pocieszyciele" licznie nawiedzili Reich...

  • fazer5

    Oceniono 17 razy 7

    jaki mamy z tego wysnuć wniosek, że im więcej zamachów tym więcej turystów? Następnie mamy się zastanowić co zapewni nam wzrost zamachów i zmienić zdanie co do krzyczących podczas zamachów?

  • Oceniono 6 razy 6

    To pokazcie jakie w Bawarii robia okopy i stalowe zapory przeciwko ciezarowkom przed Oktoberfest. Wykrywacze,kamery,uzbrojone po zeby sluzby. Tak zmilitaryzowane Niemcy ostatnio byly w 1939.

  • t-i-g-e-r

    Oceniono 8 razy 6

    Miejsca ataków nową atrakcją turystyczną?

    W Paryżu spadek o 20%.
    Stan wyjątkowy, wojsko na ulicach.

  • chimi-churi

    Oceniono 7 razy 5

    Mariany Północne odradzam. Prowadzą obecnie wojnę z Januszami Południowymi.

  • kasiapanowie

    Oceniono 7 razy 5

    Prowokacja kolejna GW co innego pisze i mówi !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX