Para ze Śląska miała dosyć narzekań na Bałtyk. Postanowili go "odczarować" za pomocą zdjęć z drona

Agata i Wojtek wciąż słyszeli negatywne opinie na temat polskiego morza. Postanowili, że za pomocą zdjęć odmienią wizerunek Bałtyku. Udało się im?

Do Agaty Logiewy i Wojtka Radwańskiego wciąż dochodziły niepochlebne opinie na temat polskiego morza, dosłownie na wszystko.

Bałtyk "obrywał" za lodowatą wodę, pogodę w kratkę, ciągły problem "parawaningu", wieczne korki na Hel, a nawet... zbyt krótkie zapiekanki we Władysławowie.

- opowiadają.

ZDJĘCIA, KTÓRE SPRAWIĄ, ŻE ZAKOCHASZ SIĘ W BAŁTYKU NA NOWO >>>

Oboje zakochani w polskim morzu, mieli dosyć ciągłych narzekań ludzi. Postanowili coś z tym zrobić i wspólnie wpadli na oryginalny pomysł.

Projekt "Bałtyk"

Zdecydowali połączyć swoją pasję do fotografii i miłość do polskiego morza i przyrody, żeby "odczarować" negatywny wizerunek Bałtyku. Tak narodził się projekt fotograficzny "Bałtyk".

Bałtyk z lotu ptaka i nie tylko

Póki co Agata i Wojtek pokazują uroki Bałtyku z lotu ptaka, za pomocą drona. Ale para fotografów ma w planach również zdjęcia z ziemi, wody, a nawet krótkie filmy i filmy poklatkowe.

Naszymi zdjęciami chcemy pokazać, jak tu jest pięknie i że warto tu przyjechać, chociażby dla samych widoków.

I dodają:

Jeśli chociaż jedna osoba oglądając nasze zdjęcia, zdecyduje się na wyjazd nad polskie morze, to będzie to dla nas ogromny sukces.

Na co dzień Agata i Wojtek mieszkają na Śląsku. Jaki jest ich najbardziej ukochany zakątek Bałtyku? To Półwysep Helski, którego zdjęcia dominują w projekcie "Bałtyk".

Jest to miejsce, które wyjątkowo nas ujęło i które odwiedzamy najczęściej. Cienki pas lądu, otoczony wodą z każdej strony, małe miasteczka z portami, jedna prosta droga, las i puste plaże. To nasze ukochane miejsce nad morzem.

ZDJĘCIA, KTÓRE SPRAWIĄ, ŻE ZAKOCHASZ SIĘ W BAŁTYKU NA NOWO >>>

Ania i Wojtek mają nadzieję, że dzięki ich zdjęciom polscy turyści zmienią swoje negatywne nastawienia i zaczną mówić o Bałtyku z dumą. Myślicie, że się uda?

Projekt Bałtyk możecie na bieżąco śledzić na Facebooku i Instagramie.

To też cię zainteresuje:

Ludzie nie mogą uwierzyć, że tak wygląda kolejka na Giewont. "Kolejkowicze", "cebulaki", "Janusze turystyki"

Pierwsza w Polsce "szkoła dla stewardess" ruszyła z naborem. Kto może się starać o miejsce? Tylko najlepsi

Pięć rzeczy, które w samolocie dostaniesz za darmo

Komentarze (43)
Para ze Śląska miała dosyć narzekań na Bałtyk. Postanowili go "odczarować" za pomocą zdjęć z drona
Zaloguj się
  • P L

    Oceniono 47 razy 19

    Łał. Zdjęcia wynagrodza mi milion parawanow, rybę na starym oleju ( świeży dorsz w lecie hahahahhaha), korki, tłumy januszy i Grażyn z dzieciorami. Nie wspominając o lodowatej wodzie, 1000 straganów z pie...mi made in china oraz 100 budkom z narodową potrawą Polską czyli kebabem. Jak ktoś nie wierzy to proszę się wybrać do czołowych miejscowości wypoczynkowych w szczycie sezonu. Tak wiem że można pojechać na zadupie, ale nie każdy chce być na zadupiu. O cenach nad polskim morzem nie wspomne.

  • oleena

    Oceniono 12 razy 6

    a dla kogo to badziewie na straganach, świeża rybka prosto z biedronkowej zamrażarki, rozwadniane piwo po paskarskiej cenie? dla was, drodzy przyjezdni parawaniarze! dla was! nasz klient, nasz per pan

  • beetle83

    Oceniono 7 razy 5

    Bardzo ładne fotki. A was nielubiących Bałtyku trochę nie rozumiem. OK nie podoba się wam, nie jeździcie, nie lubicie, macie powody - spoko, zrozumiałe. Ale po jaką cholerę wchodzicie na każdy artykuł dotyczący naszego wybrzeża i wypisujecie te swoje litanie jaki to wypoczynek nad Bałtykiem jest beznadziejny? To trochę jak z tym studentem prawa, który niepytany przy każdej okazji musi pochwalić się co studiuje. Nie chcecie - nie jeździjcie ale nie musicie o tym trąbić przy każdej okazji. Dziwni jesteście...

  • grzechumann

    Oceniono 17 razy 5

    Bałtyk jest zarąbisty... Ale od września do czerwca. Kiedy się już to całe turystyczne robactwo po swoich dziurach rozjedzie. Wtedy my - miejscowi, możemy spokojnie korzystac z jego uroków.

  • justas32

    Oceniono 3 razy 3

    Ale czy ta para ma ślub kościelny ? A jeżeli nie - to czy wolno im cokolwiek fotografować bez zgody miejscowego proboszcza ?

  • winku

    Oceniono 7 razy 3

    To niech owa para odczaruje bez zdjęć z drona, tylko zrobi czarujące zdjęcia z perspektywy głowy na wysokości np. 170 cm. Wiecie takiego przeciętnego wzrostu, zobaczymy, co widzi ich obiektyw i jak artystycznie omiata, puszki i butelki po piwie, parawany, pety rzucane byle gdzie i tłuuu,.
    Serio jestem ciekaw efektów.

  • corvelinho

    Oceniono 21 razy 3

    Kilka pytań do autorów zdjęć z drona:
    1) czy na nagraniach widać temperaturę morza które jest zimne jak diabli?
    2) czy na nagraniach pokazaliście Władysławowo z morzem parawanów?
    3) czy na nagraniach widać korki przy wjeździe na Hel?
    4) czy na nagraniach widać ceny hoteli i pensjonatów które są często wyższe niż w wielu śródziemnomorskich czy tropikalnych kurortach z gwarancją pogody i wysokim standardzie?
    Nie? To nie mamy o czym rozmawiać..

  • obeznany

    Oceniono 2 razy 2

    Przekonanie kogoś do uroków Bałtyku jest tak samo beznadziejnym przedsięwzięciem jak przekonanie kogoś do urlopou w górach.
    Bo jak? Zimno, mokro, stromo. I to przecież taaaakie męczące.

  • veenn

    Oceniono 4 razy 2

    Mierzeja Helska jest piekna. Bylismy w tym roku 4 dni - zalozylismy, ze jesli pogoda bedzie do niczego to i tak malo stracimy. Byl jeden sloneczny dzien, dwa przejsciowe i jeden zimny, wiec nie tak zle. Hel jest zapuszczony, ale da sie znalezc restauracje z normalnymi-smacznymi rybami. Woda zimna, ale jako nieliczny sie kapalem ;) Nad morzem promenady z odpustowymi straganami - bardzo zle to wyglada. Hel jest piekny, ale infrastruktura zla/fatalna. Wyjatkiem jest Jurata i okolice, ale tam ceny bardzo wysokie. Reszta wybrzeza juz nie taka urokliwa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX