Są w idealnym stanie, ale nikt nimi nie pojeździ. Gigantyczne "cmentarzysko niechcianych" rowerów [ZDJĘCIA]

12.07.2017 11:46
Cmentarz rowerów w Chinach.

Cmentarz rowerów w Chinach. (Fot. facebook.com/ChinaGlobalTVNetwork/)

Niezwykłe zdjęcia zrobione z lotu ptaka pokazują tysiące pozostawionych na pastwę rdzy jednośladów. Złom? Nic z tych rzeczy. Dlaczego więc trafiły na śmietnik?

To nie Photoshop ani instalacja artystyczna tylko... cmentarzysko porzuconych rowerów znajdujące się na obrzeżach chińskiego miasta Hangzhou. Niechciane rowery są w idealnym stanie, gotowe do jazdy. Dlaczego nikt na nich nie jeździ?

Ułatwienie, które wszystkich przerosło

Zaczęło się od zachęcenia mieszkańców do ekologicznego poruszania się po mieście. W tym celu władze miasta i prywatne firmy postanowiły ułatwić wypożyczanie rowerów i nie ograniczać się tylko do pozostawiania ich w specjalnych strefach. Wprowadziły więc możliwość odstawiania jednośladów w dowolnym miejscu w mieście. Nie przewidziano jednego.

Wskutek masowego wypożyczania miejskich rowerów i pozostawiania ich gdzie popadnie bez konieczności odstawiania ich do stacji dokującej (tak jak w polskich miastach), rowery były przykute do niemal każdego możliwego miejsca.

W dziewięciomilionowy Hangzhou przypięte, bezpańskie rowery stanowią nie lada problem. Mieszkańcy masowo zgłaszają skargi na "niczyje" rowery. Z tego powodu policja ma ręce pełne roboty.

Tysiące żywych trupów

Liczby są zatrważające. Jak podaje australijski portal News.com.au tylko w marcu władze miasta odholowały na cmentarzysko ponad 23 tys. rowerów. Pomimo tego, że została przywrócona konieczność pozostawiania rowerów w stacjach dokujących, ludzie wciąż zostawiają je gdzie popadnie. Tym samym mieszkańcy sami wydają na sprawne rowery wyrok śmierci.

Co na to firmy obsługujące system i rowery? Niechętnie domagają się roszczeń. Powodem jest obawa przed grzywną. Stołeczny ratusz jest bezradny. Porzucone rowery, chociaż sprawne, muszą zostać odholowane. Efekty widać na zdjęciach.

To też cię zaciekawi:

Kiedyś kanapki z folii, teraz hipsterskie bary. Pierwszy food truck w Tatrach: "Walczymy z kulinarną tandetą"

Duńczycy budują, a nasi sąsiedzi już ją mają: niezwykła ścieżka pośród koron drzew [ZDJĘCIA]

Puszcza Białowieska jest zagrożona. Stworzono więc... jej cyfrową kopię

Wiesz, jak zachować się zagranicą? Sprawdź, czy znasz te zwyczaje
1/12Tam z widelca skorzystasz tylko, aby nałożyć jedzenie na łyżkę. Chodzi o:
Zobacz także
Komentarze (1)
Są w idealnym stanie, ale nikt nimi nie pojeździ. Gigantyczne "cmentarzysko niechcianych" rowerów [ZDJĘCIA]
Zaloguj się
  • glos.wolny

    0

    Ja wiem, ze chinskie rowery to pewnie jak radziecki kombajn, co to odpowiedzial ogniem rakietowym a nastepnie odlecial w nieznanym kierunku, ale zeby az trzeba bylo je na hol brac?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane