Dlaczego ludzie klaszczą w samolocie? I kto robi to najczęściej? Wcale nie Polacy [WYJAŚNIAMY]

Śmieją się z niego stewardesy i spore grono osób, które nigdy tego nie robią. Wbrew często pojawiającym się zarzutom, zwyczaj klaskania przy lądowaniu wcale jednak nie jest polską domeną. Skąd się wziął i kto klaszcze chętniej niż my?

Nad tym zagadnieniem pochylił się emerytowany profesor socjologii z Uniwersytetu Illinois (USA), Clark McPhail, który poświęcił swoje życie zawodowe badaniu klaskania jako ludzkiego odruchu.

Instynkt, ekscytacja i strach

Okazuje się, że brawa często rozlegające się przy lądowaniu samolotu pasażerskiego mają kilka przyczyn. Po pierwsze, wiele osób boi się latania. Klaskanie, które jest naturalnym odruchem okazywania aplauzu, to też instynktownie wyrażana ulga i radość, że podróż zakończyła się sukcesem.

Pięć rzeczy, które w samolocie dostaniesz za darmo

Inna kwestia to to, że klaskanie bywa... zaraźliwe. Ale, jak zaznacza profesor, nie musi być, choć częściej zdarza się jednak, że jeśli otoczenie zaczyna klaskać, większość osób do niego dołącza.

Bywa też, że oklaski są formą wyrażenia wdzięczności dla pilotów za bezpieczne lądowanie w sytuacjach zagrożenia, na przykład przy silnych turbulencjach.

Co ciekawe, "główni zainteresowani" nie mają szans, żeby usłyszeć to z kokpitu. A obsługa samolotu zazwyczaj nawet ich o tym nie informuje. "Generalnie, nikogo to nie obchodzi", przyznaje w rozmowie z serwisem Mic.com stewardessa Kara Mulder. I dodaje, że jej koleżanki i sami piloci raczej z klaskania żartują, niż traktują je poważnie.

Ostatnim powodem, dla którego pasażerowie nie mogą się powstrzymać od bicia braw, kiedy koła samolotu dotykają już lotniska, jest ich ekscytacja. Podróż oznacza, że docierają do nowego miejsca - często na urlop czy wycieczkę, a to przecież coś pozytywnego.

Amerykanie i Żydzi

Według profesora McPhaila klaskanie to domena Amerykanów, którzy chętnie wyrażają swoje emocje - zwłaszcza te pozytywne. Ale ogółem najczęściej robią to... Żydzi. A dokładniej ci, którzy przylatują do Izraela.

Potwierdza to m.in. Marvin Goldman, który od prawie 40 lat lata tam niemal co roku i jak twierdzi, dosłownie za każdym razem jest świadkiem spontanicznej owacji pasażerów. "Czują przywiązanie do swojej ojczyzny. Dla nich to emocjonalne doświadczenie, przylecieć tu pierwszy raz albo powrócić", tłumaczy.

Co na to etykieta?

Ogólnie rzecz biorąc brawa jako wyraz ekscytacji czy szacunku nie są niczym złym. Według nowojorskiego eksperta od etykiety, Thomasa Farleya, "dopóki ta radość nie zamieni się w meksykańską falę, wszystko jest w porządku".

Wtórują mu polscy specjaliści od dobrych manier. Stanisław Krajewski uważa, że szczere oklaski zawsze są mile widziane, bo to forma podziękowania. Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety, jest nieco bardziej powściągliwy i żywiołowe brawa radzi zastąpić "uśmiechem lub uściskiem dłoni" przy opuszczaniu samolotu. Sam jednak uhonorowałby pilota i to owacją na stojąco w sytuacjach, kiedy dzięki swoim umiejętnościom opanowałby jakieś zagrożenie.

Na koniec dla tych, którym mimo wszystko trudno się pogodzić z klaskaniem na pokładzie samolotu, przytaczamy radę od amerykańskiego mistrza etykiety:

Są trzy opcje: dołączyć, uśmiechnąć się i przecierpieć albo nie wyciągać zatyczek z uszu aż do wyjścia z samolotu

Którą wybieracie?

Zobacz też:

Jak przetrwać w mieście i w lesie? Przydatne rzeczy i pytania, na które warto znać odpowiedź

Jaką walizkę wybrać na urlop? Jaki rodzaj i rozmiar najlepiej kupić?

Komentarze (142)
Dlaczego ludzie klaszczą w samolocie? I kto robi to najczęściej? Wcale nie Polacy [WYJAŚNIAMY]
Zaloguj się
  • kocurko

    Oceniono 1 raz 1

    Klaskanie ro straszne buractwo. Nigdy tego nie robiłem i nie będę robił

  • wlkp88

    Oceniono 1 raz 1

    Właśnie leciałem z Londynu do Miami i jak wylądował to większość klaskała To jednak nie nasza domena ale z drugiej strony jak ktoś chce poklaskać to czemu nie jego wybor Stewardasy się uśmiechną pasażerowi lżej i tyle

  • dd_

    Oceniono 1 raz -1

    Gadanie, raz gdy lądowałem w Singapurze samolot Singapore Airlines dostał nagle jakiś boczny wiatr i pilot musiał posadzić z impetem samolot na pasie, który zaraz potem zaczął mocno wężykować. Po zatrzymaniu się zazwyczaj opanowani lokalsi nie wytrzymali i zaczęli klaskac.

  • daga_1

    Oceniono 3 razy -1

    Ale o co wam ludzie chodzi. Ktoś chce niech klaska, ktoś nie chce niech nie klaska. Ci, którzy krytykują ten zwyczaj czasami zachowują się gorzej podczas lotu.

  • byann

    Oceniono 2 razy -2

    Czują przywiązanie do swojej ojczyzny. Dla nich to emocjonalne doświadczenie, przylecieć tu pierwszy raz albo powrócić
    Jak można przylecieć pierwszy raz do ojczyzny?
    O szczegółach tej "ojczyzny" już się nie czepiajmy ;) Widać też że badacz też latał do "ojczyzny".

  • Cyryl Pawel

    Oceniono 1 raz -1

    Ja klaszczę zawsze jak z klopa wstanę, robię tak od dziesięcioleci. Mam tego zaprzestać, bo komuś się to wydaje śmieszne?

  • gapcio2010

    Oceniono 2 razy 2

    Czy fakt, że ludzie klaszczą bo opadają emocje związane ze strachem, jest czymś złym ? Czy to rzeczywiście powód do śmiechu? To jakieś wyjątkowo idiotyczne podejście....

  • qqben

    Oceniono 2 razy 2

    Żydzi klaszczą najczęściej? To ja teraz Januszom powiem, jak będziemy lecieć do Bułgarii że tylko Żydzi klaszczą. I ciekawe co wtedy?

  • farcry3

    Oceniono 3 razy 1

    Mam pytanie. Czy jak nie klaszczę to jestem antysemitą ? Oczekuje tylko poważnych i merytorycznych odpowiedzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX