Włosi zrobili sobie najdłuższy czerwony dywan - do spacerów. "Udowodniliśmy Niemcom, że jesteśmy lepsi!"

Włosi właśnie udowodnili, że mają rozmach i fantazję. By wypromować jeden ze swoich regionów turystycznych, rozwinęli długi na 8,5 km czerwony dywan, po którym ramię w ramię mogą chodzić gwiazdy i zwykli śmiertelnicy.

Włoska Riwiera... ciepły klimat, błękitne morze, piaszczyste plaże i urokliwa zabudowa, która sprawia, że nawet w przypadkowym miejscu można się poczuć jak na planie utrzymanej w wakacyjnym tonie komedii romantycznej.

Gwiazdorska obsada

A wśród tego wszystkiego - Portofino. To perełka nie tylko Włoskiej Riwiery, ale też całej Ligurii, która przyciąga zarówno zwykłych, złaknionych słońca i pięknych widoków turystów, jak i gwiazdy światowego formatu.

To tu chętnie wypoczywa piosenkarka Kylie Minoque. Tutaj swój miesiąc miodowy kilka lat temu spędzili Chad Kroeger z zespołu Nickelback z wokalistką Avril Lavigne, a brytyjski piłkarz Wayne Rooney właśnie tę maleńką włoską miejscowość uznał za idealną lokalizację na swój ślub.

Słoneczne Portofino, mimo że ma powierzchnię zaledwie dwóch kilometrów kwadratowych, stało się jednym z najbardziej ekskluzywnych miejsc we Włoszech. Na tym mocno ograniczonym obszarze skupiło się wakacyjne życie "sławnych i bogatych", którzy oprócz drogich restauracji czy całej ulicy luksusowych butików, mają tu do dyspozycji nawet przystań na równie luksusowe, co ich zakupy, jachty.

Zamiast rozglądać się w poszukiwaniu gwiazd, lepiej idąc nim przyjrzeć się otaczającej przyrodzie - zachwycaZamiast rozglądać się w poszukiwaniu gwiazd, lepiej idąc nim przyjrzeć się otaczającej przyrodzie - zachwyca fot. youtube.com/watch?v=lSfKkrtaFwA

"Na bogato"

A tam, gdzie są sławy, nie może zabraknąć czerwonego dywanu. Z takiego założenia wyszedł Giovanni Toti, czyli prezydent Ligurii, który we współpracy z lokalnymi władzami i liguryjską izbą turystyczną  #lamialiguria postanowił zwiększyć wysiłki w promowaniu okolicy podkreślając jej "gwiazdorski" charakter w dość nietypowy sposób.

Jaki? Rozwijając najdłuższy na świecie - mający dokładnie 8,332 km - czerwony dywan na trasie spacerowej pomiędzy Piazettą w Portofino a pobliskim Rapallo.

To mniej oblegany przez gwiazdy, ale nie mniej popularny wśród turystów ośrodek z dużym kąpieliskiem ulokowanym nad samym Morzem Liguryjskim, który słynie między innymi z XVI-wiecznego zamku będącego symbolem okolicy. Nie dziwi więc, że rekordowy "red carpet" kończy się właśnie przed samym Castello di Rapallo, do którego od teraz jeszcze łatwiej trafić.

Łączący obie miejscowości szlak turystyczny zyskał tę prawdziwie gwiazdorską oprawę 29 kwietnia w dniu święta "la Camminata di Primavera", związanego z witaniem wiosny. Dodatkowo w ten sposób zainaugurowano otwarcie odcinka długo wyczekiwanej, nowej trasy spacerowej w tej okolicy, która jest dostosowana do ruchu pieszego.

Oprócz mniej i bardziej lokalnych przedstawicieli władzy, sportowców i zaproszonych gości, na "inauguracyjnym spacerze" pojawiły się tłumy turystów, którzy jako pierwsi mieli okazję wypróbować, jak to jest podziwiać widoki Włoskiej Riwiery z perspektywy czerwonego dywanu.

Nie ma informacji, do kiedy dywan pozostanie na swoim miejscu. Póki co ma pomóc promować turystykę w LiguriiNie ma informacji, do kiedy dywan pozostanie na swoim miejscu. Póki co ma pomóc promować turystykę w Ligurii fot. youtube.com/watch?v=lSfKkrtaFwA

Dla Giovanniego Toti szkarłatna wykładzina, oprócz przyciągnięcia uwagi do regionu i wsparcia tutejszej turystyki, ma jeszcze inne, nie mniej ważne znaczenie. - Całe to wydarzenie jest pretekstem do przespacerowania się najpiękniejszym na świecie szlakiem. No i udowodnienia Niemcom, że w czymś jesteśmy lepsi - zażartował, nawiązując do czerwonego dywanu o długości pięciu km, który trzy lata temu nasi zachodni sąsiedzi rozwinęli w Gerze (Turyngia).

Zobacz też:

10 cudownych miejsc w Tatrach. Tu masz szansę wypocząć i zrobić piękne zdjęcia

Wyrzucili auta i oddali miejsce pieszym - także w Polsce. Ulice miast na świecie [PRZED I PO]

Happy Olo - pogodna ballada o Olku Dobie [ZWIASTUN]

Komentarze (2)
Włosi zrobili sobie najdłuższy czerwony dywan - do spacerów. "Udowodniliśmy Niemcom, że jesteśmy lepsi!"
Zaloguj się
  • nino.rota

    Oceniono 2 razy 0

    Do tego katalogu atrakcji plazowych z poczatku artykulu dodalbym tabuny imigrantow nachalnie oferujacych paciorki i inny badziew, zebrzacych i obskakujacych turystow na kazdym kroku. Nie da sie przejsc spokojnie. Kto byl, ten wie...

  • robertus555

    Oceniono 3 razy 1

    Biedni Włosi, mają kompleksy na punkcie Niemców.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX