Weszła na pokład samolotu z koniem. Tłumaczyła, że to jej "wsparcie emocjonalne"

Media na całym świecie obiegła informacja o kobiecie, która weszła na pokład samolotu American Airlines z koniem. Obecność nietypowego pasażera wzbudziła wiele emocji, ale linie lotnicze przyznały, że kobieta miała do tego prawo.

Spore zaskoczenie przeżyli pasażerowie samolotu linii American Airlines, którzy lecieli niedawno z Chicago do Omahy w Nebrasce. Jedna z podróżujących kobiet zabrała bowiem ze sobą na pokład konia. W mediach społecznościowych pojawiło się mnóstwo filmów i zdjęć, na których widać pasażerkę i jej nietypowego kompana.

Widziałam dzisiaj małego konia w kolejce na lotnisku i bardzo mnie to zaciekawiło

- napisała jedna z użytkowniczek Twittera.

Jak dowiadujemy się z zagranicznych mediów, kobieta nazywa się Abrea Hensley, a jej konik - Flirty. Amerykanka prowadzi profil zwierzęcia na Instagramie. Konia obserwuje 11,5 tysiąca osób. Pojawiło się tam między innymi wspólne zdjęcie zwierzaka i załogi opisywanego przez nas lotu.

Koń w samolocie? Miał prawo tam być

Dlaczego jednak Hensley zabrała go ze sobą do samolotu? Kobieta tłumaczyła, że Flirty jest jej "wsparciem emocjonalnym". I rzeczywiście miała prawo wprowadzić konia na pokład. "The Guardian" powołuje się na amerykańskie przepisy, według których miniaturowe konie, które zostały wyszkolone do wykonywania pracy lub zadań dla osób z niepełnosprawnościami, są jedynymi innymi niż psy zwierzętami asystującymi, które Departament Sprawiedliwości USA uważa za chronione na mocy Ustawy o Niepełnosprawnych. Brytyjski serwis wyjaśnia, że Abrea Hensley zalicza się do takich osób: cierpi na depresję, zespół lęku napadowego i zespół stresu pourazowego.

Głos w sprawie zabrał też przedstawiciel American Airlines. W rozmowie z "The Independent" powiedział:

Ten miniaturowy koń był wyszkolonym zwierzęciem asystującym, które American Airlines akceptuje na pokładzie po każdorazowej ocenie poszczególnych przypadków.

Rzecznik dodał, że przewoźnik rozumie, jak ważną rolę w życiu osób z niepełnosprawnościami pełnią wyszkolone psy, koty czy miniaturowe konie. Dlatego są mile widziane na pokładzie bez żadnych opłat, jeśli spełniają wymogi.

Zwierzęta w życiu człowieka pełnią ważną rolę. Nie tylko pomagają osobom niepełnosprawnym w codziennych czynnościach. Wspierają ludzi również w inny sposób, jak np. te bezdomne psy z Kalifornii, które pomagają w resocjalizacji więźniów. Więcej dowiesz się z naszego wideo:

Komentarze (92)
Koń w samolocie. Pasażerka zabrała zwierzę na pokład samolotu
Zaloguj się
  • true_lysander

    Oceniono 51 razy 45

    Najciekawsze, że to Pani, a nie koń była tym większym pasażerem.

  • ghs blar

    Oceniono 42 razy 38

    A w ryianerze czy innym wizzarze niedługo będzie trzeba dopłacać za stolec w jelitach. A tu konia sobie za darmo przewiozła.

  • fuzzy_quack

    Oceniono 27 razy 21

    Przypuszcam, ze carycy Katarzynie tez by pozwolono wziac konia na poklad ze wzgledu na wsparcie emocjonalne

  • partia_niewidzialnych

    Oceniono 20 razy 20

    Domagam się prawa do wchodzenia na pokład z moim przyjacielem Jackiem Danielsem.

  • animargot

    Oceniono 13 razy 13

    Był już koń senatorem, to czemu nie miałby sobie inny koń polatać? Wielkie mi halo!

  • australopitek7

    Oceniono 15 razy 13

    Wszystko fajnie, mam jednak dwa pytanka; czy był przypięty w fotelu i jak ewentualnie załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne? Mam nadzieję, że nie było turbulencji...

  • slowiczek_poznanski

    Oceniono 16 razy 10

    Kon lepiej od niej wyglada i sie zachowuje dopoki nie pierdnie owsem i sie zerznie.

  • jerry9

    Oceniono 10 razy 8

    rozumiem to. Mój koń też jest moim wsparciem emocjonalnym

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX