To była najwyższa budowla na świecie. 28 lat temu runął maszt w Konstantynowie

Maszt w Konstantynowie przez wiele lat był najwyższym zbudowanym przez człowieka obiektem na świecie. Runął 8 sierpnia 1991 roku. Okolicznym mieszkańcom, którzy uznawali maszt za źródło problemów, nie było przykro z powodu tej katastrofy.

Do końca lat 60. do odbierania i nadawania sygnałów radiowych wykorzystywana była stacja radiofoniczna Raszyn. Polskie władze uznały jednak, że ma za małą moc i za słaby zasięg, aby obsługiwać cały kraj. 5 lipca 1968 roku zdecydowano, że najlepszym rozwiązaniem będzie wybudowanie nowego masztu radiowego. Jako lokalizację wybrano Konstantynów. 

Budowa masztu w Konstantynowie

Autorem projektu masztu w Konstantynowie był inżynier Jan Polak. Dzięki dużej wysokości i dobrej lokalizacji obiekt miał zapewnić zasięg na cały kraj. Budowę masztu radiowego rozpoczęła firma Mostostal  w 1972 roku. Z powodu złej pogody proces trwał jednak dosyć długo. Zimą, ze względu na niską temperaturę i silny wiatr prace przerwano. Latem natomiast, w czasie burz, które stanowiły śmiertelne zagrożenie dla budowlańców, również zawieszano prace. Budowę zakończono więc 18 maja 1974 roku. 

Radiowe Centrum Nadawcze w Konstantynowie - bo tak nazwano cały kompleks - zostało oficjalnie uruchomione 30 lipca 1974 roku. Obiekt składał się z masztu radiowego o wysokości 646,38 m. Na nim znajdowały się dwa nadajniki o mocy 1000 kW. Cała konstrukcja ważyła 577 ton i wykonana była ze stali. Wieżę obsługiwały liczne budynki administracyjne i techniczne. Na szczyt można było przedostać się windą (zajmowało to około 30 minut) oraz wspinaczką po drabinach (co trwało średnio dwie godziny). 

Warszawska Radiostacja Centralna, obejmując swym zasięgiem cały kraj, pozwoli na realizację ambitnych zadań, jakie stawiamy Polskiemu Radiu w podnoszeniu poziomu wiedzy i poszerzaniu horyzontów myślowych naszego społeczeństwa. Stanie się także trwałym czynnikiem umacniającym więzi z Polakami pracującymi z dala od kraju. Z tej potężnej stacji radiowej będą płynąć w świat słowa mówiące o naszej twórczej pokojowej pracy, o rezultatach wysiłku podjętego przez cały naród, by Polska znalazła się w rzędzie przodujących krajów świata

- mówił podczas uroczystego otwarcia prezes Rady Ministrów Piotr Jaroszewicz.

Sygnał radiowy nie tylko docierał do odbiorców w całym kraju, lecz także do Kazachstanu, na Bliski Wschód i obejmował prawie całą Europę. Odbieranie sygnału w Ameryce Północnej także było możliwe. Maszt radiowy w Konstantynowie runął 8 sierpnia 1991 roku. Można było się tego spodziewać - konstrukcja była zaniedbywana przez wiele lat. Podczas prac konserwatorskich jedna z lin wysunęła się z zacisków, a druga zerwała z mocowania, nie mogąc zrównoważyć sił pozostałych lin głównych. Katastrofa trwała kilka sekund i nikomu nic się nie stało. 

Mieszkańcy Konstantynowa przeciwni odbudowie masztu 

Próbowano odbudować maszt, jednak mieszkańcy Konstantynowa nie zgodzili się na to. Wynikało to z obawy, że promieniowanie elektromagnetyczne z radiostacji negatywnie wpłynie na ich zdrowie. Postanowiono zatem wybudować dwa mniejsze maszty. W latach 1998-1999 powstały one w Solcu Kujawskim, w miejscu, w którym dawniej był poligon. 

Maszt radiowy w Konstantynowie najwyższą budowlą na świecie

Maszt w Konstantynowie został oficjalnie wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa jako najwyższa budowla na świecie, skonstruowana przez człowieka. Nie wybudowano wyższego obiektu aż do 2008 roku. Wówczas powstał niesamowity wieżowiec Burdż Chalifa, który jest sercem Dubaju i obecnie najwyższą budowlą świata. 

Niżej przeczytacie o obiektach rekordowych pod względem wysokości. Niewątpliwie różnią się one m.in. wyglądem, przeznaczeniem i kosztami budowy od masztu radiowego w Konstantynowie. Oto pięć najwyższych budowli na świecie:

1. Burdż Chalifa ma 829 metrów. Przy okazji posiada największą liczbę pięter (163) oraz najwyżej wjeżdżającą windę. Koszt budowy wyniósł około 1,5 mld dolarów. 

2. Shanghai Tower w Chinach jest drugim co do wysokości budynkiem na świecie jest. Ma 632 metry wysokości. Jego budowa kosztowała 2,4 mld dolarów i trwała siedem lat. Ostatecznie obiekt oddano do użytku w 2017 roku. Znajdują się w nim przede wszystkim biura, obiekty handlowe, rozrywkowe oraz konferencyjne.

3. Abradż al-Bajt to budynek położony w Arabii Saudyjskiej. Liczy 601 metrów wysokości i jest trzecim najwyższym obiektem skonstruowanym przez człowieka. To postmodernistyczny kompleks hoteli. Koszt budowy wyniósł 15 mld dolarów. Obiekt przyciąga wielu pielgrzymów, ponieważ znajduje się bezpośrednio obok meczetu Al-Masdżid al-Haram.

4. Ping An Finance Center ma 599,3 metra wysokości. To chiński wieżowiec, który obecnie jest na czwartym miejscu najwyższych obiektów na świecie. Do dachu ta konstrukcja mierzy jednak 562 metry. 

5. Lotte World Tower to najwyższy budynek w Korei Południowej i piąty pod względem wysokości na świecie. Ma około 554 metry. Powstawał około 30 lat. Oficjalne otwarcie wieżowca nastąpiło w 2017 roku. Budynek ma 123 piętra naziemne i aż sześć podziemnych. Znajdują się w nim pokoje hotelowe i apartamenty mieszkalne. 

Komentarze (123)
To była najwyższa budowla na świecie. 28 lat temu runął maszt w Konstantynowie
Zaloguj się
  • wolny-analityk

    Oceniono 57 razy 51

    Pamiętam jak się wypierniczył, gazeta jeszcze była w formie i udał się jej jeden z lepszych tytułów na pierwszej stronie - „Był najwyższy, jest najdłuższy”

  • anna_pot

    Oceniono 45 razy 43

    trochę żałosne, że utrzymywanie odciągów w dobrym stanie nas przerosło

  • mcguirre

    Oceniono 34 razy 26

    Czytam tekst Jaroszewicza a jakbym słuchał wypowiedzi Morawieckiego. Cóż za podobieństwo splatania słów i wyrażania myśli. Niesłychane.

  • colec

    Oceniono 27 razy 25

    Co by nie mówić, to w roku 1977 słuchałem programu I PR w Hiszpanii. Mam wrażenie, że był znacznie mniej zideologizowany, niż dzisiejsza Jedynka. To po pierwsze. A po drugie pamiętam, jak po upadki masztu KPN-owski umiałek Krzysztof Król bredził, że to komuniści zawalili maszt. Tak więc nie martwmy się, że wokół pełno durniów, bo już na początku transformacji idiotów nie brakowało....

  • siwywaldi

    Oceniono 36 razy 20

    Boże ! Znowu kolejny gniot autorstwa "AS", znanej też jako "olasup".
    Drogie dziecko. Albo przestań nasz męczyć swoimi wypocinami, albo CHOĆ RAZ przyłóż się do tematu...
    Bo po pierwsze, maszt był tylko NOŚNIKIEM ANTENY, natomiast same nadajniki znajdowały się na ziemi, w jednym z budynków Centrum.
    Po drugie, sygnał NIE MÓGŁ docierać do Kazachstanu, bo nie pozwala na charakterystyka rozchodzenia się fal długich, a na takich pracował nadajnik w Konstantynowie. Poza tym, wówczas nikt nie przejmował się Polakami mieszkającymi w Kazachstanie a tym bardziej tym, czy chcą słuchać Polskiego Radia, czy nie.
    I po trzecie, maszt runął NIE wskutek wieloletnich zaniedbań, ale w wyniku błędu EKIPY wymieniającej stalowe liny stabilizujące maszt, tzw. odciągi, a winni ponieśli karę
    I po czwarte: mieszkańcy Konstantynowa protestowali, bo dali się podpuścić budzącym się wówczas organizacjom ekologicznym, które znalazły okazję by "zaistnieć". Protesty uwzględniono, dzięki czemu SPORE pieniądze odpłynęły do Solca Kujawskiego, a gmina Gąbin, która po 1989 roku mogła by nieźle żyć z opłat nakładanych na Centrum Nadawcze (podobnie jak gmina Kleszczów z odkrywki bełchatowskiej) została GOŁA i wesoła....

  • who_cares

    Oceniono 24 razy 20

    Wypadałoby dopisać że kariera polityczna Struzik rozpoczęła się od podburzania i robienia mieszkańcom Gąbina i okolic wody z mózgu. To on jest odpowiedzialny za to że masztu nie odbudowano.

  • jarsons70

    Oceniono 19 razy 19

    Teraz to może już nie ma takiego znaczenia, bo jest internet, ale jeszcze z 10-15 lat temu, to był spory problem, żeby dowiedzieć się, co się dzieje na w Polsce świecie, gdy się wyjechało z kraju nawet całkiem niedaleko. Dzięki masztowi w Konstantynowie można było posłuchać wiadomości w PR w dzień w całej Europie. Teraz tylko w nocy, a i to nie zawsze. Inna sprawa, że (mam nadzieje chwilowo) teraz to i tak nie ma po co tego słuchać. Zresztą nawet pod innymi rządami wieczorne audycje niezbyt umożliwiały dowiedzenie się czegokolwiek. Jakoś nikt nie wpadł na to, że dla wielu osób to był jedyny szybki i bezpośredni łącznik z krajem.

  • marc.pl

    Oceniono 26 razy 18

    Doskonale pamiętam czasy gdy pokazała się pierwsza antena TV Sat na moim osiedlu - widok talerza anteny zamocowanego na balkonie wzbudzał wśród okolicznych mieszkańców przerażenie, odbywały się tam protesty, wzywano policję, zwrócono się do administracji osiedla aby zmusić właściciela anteny do jej usunięcia, nawet wybito szyby w tym mieszkaniu. Komitet protestacyjny twierdził że promieniowanie wydobywające się z tej anteny powoduje iż sąsiadów nękają silne bóle głowy a dzieci opuszczają się w nauce - nie jest to żadna bajka tak było naprawdę.

  • kiffe

    Oceniono 23 razy 17

    Rok 1991. Pamiętam młodego wówczas znachora wiejskiego nazwiskiem Kosiba, który lokalnym radnym w Gąbinie będąc posłuch wykorzystał i stanął na czele protestu okolicznych mieszkańców przeciwko odbudowie masztu. Protest przeciwko promieniowaniu elektromagnetycznemu fal radiowych był potężny. Ludzie pamiętali Czarnobyl. Po kilku miesiącach znachor został na fali popularności senatorem i a do dziś trwa jako książe mazowiecki. Sprawa masztu była początkiem jednej z największych karier w III RP zbudowanych na kłamstwie niestety. Trwa do dziś

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX