Komentarze (182)
Turyści oburzeni rachunkiem w greckiej restauracji. Zapłacili równowartość 3,6 tys. zł. Jest oświadczenie lokalu
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • wydzielina_fizjologiczna

    Oceniono 19 razy 13

    Chciałam powiedzieć, że w Grecji kalmary łowimy od końca września do początku marca (JAK WODA JEST ZIMNA). Jeżeli zamawiacie kalmary w sezonie (lipiec-sierpień) w Grecji albo Chorwacji, to wiedzcie, że te kalmary są importowane. Najprawdopodobniej z Japonii, okolice Fukuszimy, bo tam są najtańsze. Dlatego proszę Was, nie zamawiajcie kalmarów w Grecji podczas urlopu lipiec-sierpień!
    A jeśli chodzi o Mykonos, to tylko dureń wszedłby tam do restauracji. Gorzej niż na Monciaku.

  • lakon

    Oceniono 12 razy 12

    Nie zostali oszukani bo mogli pójść 200m dalej i zapłacić taniej?

  • rooboy

    Oceniono 12 razy 12

    excuse my ignorance... a czego innego mozna sie spodziewac po grekach? opisana sytuacja to i tak male piwo w porownaniu do przekretu z lake kopais agency z 1957... agencja powstala do osuszenia jeziora, zadanie wykonano w tym samym jeszcze roku, zas agencja (w sumie 30 osob na pelnych pensjach) istniala jeszcze do 2010 roku...

  • mamusia1999

    Oceniono 16 razy 12

    Bez jaj. Sałatki z kurczakiem, kalmary, piwo i soki to lekki, turystyczny obiad, a nie menu za 90$ na głowę. Jakby jedli ostrygi i popijali szampanem to inna sprawa. Za tyle to się je już z gwiazdkami Michelina.

  • raddy

    Oceniono 11 razy 11

    Czyli zdzierają, ale k... uczciwie. 😂

  • tedek1

    Oceniono 13 razy 11

    Zdzierstwo i chciwość a później się dziwią że klienci swoje kanapki i wodę wioza.
    Grek w tej samej knajpie zaplacilby pewnie 20 euro, a turysta może i 90.

  • borow4

    Oceniono 10 razy 10

    ale n ie wyjasnili dlaczego nie dostarczja wykazu cen przed zamowieniem
    to jest grecka "uczciwosc"
    nie darmo w Polsce sie mowi "nie udawaj Greka"

  • josek4

    Oceniono 22 razy 10

    Oj tam oj tam pozytywne oceny to zapewne ruscy turyści, im tam wszystko jedno czy 100 euro wydadzą np. na herbatę

  • uzdek98

    Oceniono 8 razy 8

    bo mykonos to nie jest grecja.. to grecki disneyland dla turychów...

  • perowskit

    Oceniono 7 razy 7

    Byliśmy w Grecji. Mieliśmy wynajęty Hotel na Rivierze Olimpijskiej. nie spodobał nam się ten hotel. Kibel (jak to w Grecji ) był zapchany a klima sklejona taśmą klejącą. Jechaliśmy cały dzień więc najpierw daliśmy psu miskę wody. Potem wezwaliśmy menagera i poprosiliśmy o inny pokój. Menager odmówił, więc zrezygnowaliśmy z pobytu w tym hotelu. Wszystko elegancko i bez problemów. Pan się zgodził na naszą rezygnację i zapewnił, że wszystko jest O.K. Po powrocie okazało się, że pobrał opłatę 60€. Jak zadzwoniłem do niego z prośbą o wyjaśnienie to powiedział, że użyliśmy jego miski do napojenia psa i za to jest ta opłata. SIC!

  • karl.franc

    Oceniono 7 razy 7

    Sorry ale ja się nie dziwię że goście nie zawiadomili policji. Kilka lat temu próbowano nas okraść. Zgłosiliśmy sprawę na policję i kosztowało to nas pół dnia. Dlatego jest to koszt wakacji. Goście dali negatywna opinię po to żeby nikt inny nie da się naciąć. Rozumiem że droga resteuracja rozumiem że są droższe. Natomiast jeśli faktycznie nie podano im cen przed zamówieniem i sugerowano że restauracja jest tańsza niż w rzeczywistości Tonim się wcale nie dziwię.

  • wilma.flintstone

    Oceniono 11 razy 7

    Niby nie tanio, ale jednak rachunek na 9 osob. Nie w Burger Kingu.

  • 1zawisza

    Oceniono 11 razy 7

    "Właściciele restauracji w rozmowie z PASKEDI stwierdzili też, że klienci otrzymali rachunek i nie złożyli żadnej skargi - ani przed opuszczeniem lokalu, ani później na policji."

    Bo co się będą szczypać ze złodziejskim gównem o kilkaset $ .
    Szkoda czasu.

    Dla wielu tysiąc czy dwa tysiące $ nie stanowi różnicy co nie znaczy, ze nie maja poczucia, ze są zwyczajnie w majestacie prawa okradani
    Zwłaszcza ze

    "Autor recenzji dodaje, że obsługa jest nieuczciwa i odmawia podania menu oraz cen. "

    Właściciele restauracji to złodzieje

    Kalmary po 100$;
    Zwyczajnie pojebalo

  • byann

    Oceniono 9 razy 7

    DIMITRIOS KALAMARAS-MR DK
    Może kalmary to jego krewni i dlatego tyle kosztują?

  • felicjan.dulski

    Oceniono 6 razy 6

    Te najwyższe oceny sami se postawili.
    To stara praktyka.
    Przez "słupy".

  • zbychus1

    Oceniono 6 razy 6

    zapłaciłem na Mykonos 20 euro za nalesniki dla dziecka. To byl moj jedyny i ostatni pobyt na tej wyspie.

    Klient nie mogl pojsc 200 m. dalej. Tam na calej wyspie tak maja.

  • liczna_rodzina_prezesa

    Oceniono 18 razy 6

    Trzeba było złapać kelnera za gardło i powiedzieć: "Bardzo dobre sztuki tu piszecie... a on ją wtedy tak!" Kelner wtedy kłania się w pas i oddaje pieniądze. Sprawdzone w lokalu na Węgrzech.

  • ptakomysz

    Oceniono 5 razy 5

    To ośmiorniczki kosztowały grosze w porównaniu.

  • xsawer

    Oceniono 5 razy 5

    "Nie ufajcie Grekom"
    Napisał to sam Grek i to już baaardzo dawno.

  • mywork

    Oceniono 9 razy 5

    No cóż, Amerykanie są przyzwyczajeni do taniego żarcia, nawet w restauracjach. Ale przyznać muszę, że to, co się obecnie dzieje w turystyce jest szokujące. Ceny wstępów to muzeów, restauracje, hotele, promy......wszystko wyceniane dużo powyżej oferowanej jakości. Odechciewa się zwiedzać, lepiej w Bieszczady ;)

  • big_chlebowski

    Oceniono 10 razy 4

    Wszystko jest kwestią tego, czy znali wceśniej ceny zamawianych potraw. Prawdopodobnie nie zajrzeli do cennika, a "uczciwy" grecki restaurator, nie kwapił sie z poinformowaniem o przewidywanej wysokości rachunku, bo był pewny że trafił na amerykańskich frajerów, ktrych już nie raz wydymał w podobny sposób. tyle, że ci akurat nagłośnili sprawę.

  • year68

    Oceniono 8 razy 4

    Niech się cieszą, że nie byli w Polsce i nie spotkali pań z różowymi parasolkami. Z pewnością rachunek byłby sporo wyższy.

  • fruqo3

    Oceniono 12 razy 4

    Oburzonym Amerykanom proponuje aby sprawdzili ile zapłacą za obiad np. na Mulberry Street w NYC i jak zostaną orżnięci i na napiwkach.

  • jacek.boczkowski

    Oceniono 6 razy 4

    To chyba drożej jak u Basiury !

  • rubber

    Oceniono 6 razy 4

    Gość nazywa się Dimitrios Kalamaras i zdziera na kalmarach.

  • wladca_piaskownicy

    Oceniono 5 razy 3

    Nie usiadlbym za granicą w restauracji, w której nie byłoby menu z cenami. Jakieś ćwierćmózgi tam poszły.

  • koll11

    Oceniono 3 razy 3

    Znam z doswiadczenia w Grecji naciagany rachunek i to duzo.

  • koenzymq10

    Oceniono 9 razy 3

    Grecy to takie fajne ludki, co to próbują naśladować Żydków (geszefciarstwo), ale bliżej im mentalnością do chamskich Polaczków czy innych ludów Wschodu Europy: złupić i nawrzućac, że my tu ucisnieni, bo też czynsze płacić musimy wysokie - ale merol w garażu, bmw x6 przed knajpą.

  • dudi-w

    Oceniono 5 razy 3

    Grecy słyną z oszukiwania na każdym kroku. To wredna i leniwa nacja, w tym roku byłem na Rodos i to moje ostatnie spotkanie z tymi ludźmi!!!!!

  • andywoo

    Oceniono 4 razy 2

    Grecy zawsze byli cwaniaczkami, teraz przeginają. Za piwo normalnie płaci się od 3.5-7€, ale oni walą min. 15-20€. Owoce morza w lokalnej knajpce są nawet 10x tańsze niż w restauracji większego miasta. Rozumiem, że mogą być różnice, ale bez przesady. Trzeba bardzo uważać, ja proszę o podanie ceny za posiłek na kartce przy pozacji którą zamawiam. Potem na rachunku sprawdzam czy jest to samo. Wiele razy tłumaczyli się "z pomyłki". Grecja stała się droga, jak i Chorwacja. Trzeba uważać

  • jo81

    Oceniono 8 razy 2

    Ja tam do Grecji zawsze biorę bigos w słoikach. Smacznie zdrowo i nikt mnie na osmiorniczki nie naciągnie. Wódka też zawsze swoją biorę a nie ten anyzowy syf.

  • leoleo

    Oceniono 2 razy 2

    nieuku! odmówiono im menu!

  • wojt3k

    Oceniono 3 razy 1

    poczytajcie recenzje innych klientów (także Greków) .. Najpierw naganiacze łapią cię na ulicy z zaskoczenia, potem kelner nie daje menu a na koniec okazuje się że za wszystko przepłacasz x10. Takie praktyki niezależnie od kraju, położenia itd powinny być piętnowane. I marnym wytłumaczeniem jest to, że lokal dużo płaci za czynsz - no chyba nie 10 razy tyle co knajpa 200 metrów dalej/wyżej.

  • ryszard-nowohucki

    Oceniono 3 razy 1

    Patrzcie, nikt nie przeprasza i sie nie wstydzi, że jest Grekiem...

  • radek_sziwa

    Oceniono 7 razy 1

    Bullshit. To nie jest restauracja typy "kebab" tylko po prostu drogi lokal. Wystarczy spojrzeć na ich stronę internetową oraz zdjęcia innych klientów. 100 euro za owoce morza przy samej plaży to nie jest drogo.

  • xezaq

    Oceniono 17 razy 1

    Każdy lokal może sobie ustawić ceny jak chce, dowolnie z kosmosu. Tylko kilka uwag.
    Jeśli nie chcą podać menu - to jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe, jak mam cokolwiek zamówić skoro nie znam oferty? Opuszczamy więc lokal.
    Zwykle upewniam się dyskretnie jaki jest poziom cen w lokalu (menu!) żeby nie być zbytnio zaskoczonym. Rzadko zdarza się, że w menu nie ma cen - ale to tylko w luksusowych miejscach, gdzie owe ceny zwalają z nóg :) To lokale dla dobrze nadzianych ludzi, na których 1000 euro za kalmara nie robi wrażenia. Takie lokale również jestem zmuszony omijać, nie dla mnie one.
    Jeśli zapłacili bez gadania i sobie poszli to chyba nie czuli się jakoś poszkodowani? Za co więc negatywna ocena? No i to załączenie rachunku, trochę trąci cebulactwem.

  • kor-ka

    0

    Na marginesie ukrywanie menu przed klientami jest nawet w Grecji nielegalne. Grecja przecież jest w UE, a w całej Unii obowiązuje przecież rozporządzenie nr 1169/2011, nakazujące podawanie dokładnego składu potraw i to jeszcze ze zwróceniem uwagi na alergeny.
    Oprócz tego w cywilizowanych krajach istnieje obowiązek odpowiedniego uwidaczniania cen.
    W Polsce np. mamy rozporządzenie w sprawie uwidaczniania cen towarów i usług.

  • kor-ka

    0

    Skutek będzie taki, że turyści zaczną masowo podejrzewać wszystkie greckie knajpy o naciąganie i traktować ich jak potencjalnych oszustów. Będą robić zdjęcia menu (żeby nie podmienili przy rachunku), a jeśli nie ma menu, to domagać się podawania na piśmie i podpisywania, ile zapłacą za to, co chcą zamówić. Albo będą w drzwiach pytać, czy mają menu, czy są oszustami itp.
    W efekcie przykrości spotkają też całą masę przyzwoitych restauratorów.

  • thegosc

    Oceniono 2 razy 0

    Na Tripadvisor są inne recki z tego przybytku. Ja ktoś twierdzi że recenzent przesadza - radzę się z nimi zapoznać. Jedna trzecia to najniższa ocena i historie o cwaniakowaniu, niemiłej obsłudze napaściach słownych i FIZYCZNYCH, zwykłych oszustwach. Poniżej mój faworyt:

    tripadvisor.com/ShowUserReviews-g659660-d12991346-r670190041-DK_Oyster-Platys_Gialos_Mykonos_Cyclades_South_Aegean.html

  • benekkub

    Oceniono 4 razy 0

    GRECY TO JAK CYGANIE NAWET NI WIESZ KIEDY CIE WYKRECA

  • jacekczewa

    Oceniono 2 razy 0

    Folwark Kamyk koło Częstochowy...nigdzie nie ma wywieszonych cen....na początku maja zamówiłem nózkę gęsi ( waga 52 dkg) i porcje kapusty zasmażanej ( garstka na talerzyku za 8 zł )........oczom nie wierzyłem... za nogę zapłaciłem 52 zł ( 100 zł za kg pieczonej gęsiny!!!!! ).....

  • matka.cenzora

    Oceniono 6 razy 0

    Nie płacić i niech wysyłają komornika do Nowego Jorku. Powodzenia.

  • lucifer

    Oceniono 3 razy -1

    Grecja ch...owa. Ludzie mili, ale tylko chleja ta rakie, wciskajac kazdem.
    A trawy , tak duzo zdrowszej, nie kupisz. Nie polecam.
    Espania forever! lepsza w kazdy sposob.

  • info0

    Oceniono 9 razy -1

    No tak, bo Atelier Amaro nie zdziera kasy albo Okrasa w swojej restauracji? Ludzie kochani, chcecie jeść tanio, to sobie sami jedzenie przygotujcie.
    Prowadzenie restauracji to są ogromne koszty. Do tego mowa o Mykonos jednej z najdroższych wysp greckich, która to jest atrakcją dla "turystów." ;)
    850$ dla 9 osób to ok 90$/E na łebka. Nie jest to dużo biorąc pod uwagę standard w/w restauracji...

  • only.devil

    Oceniono 8 razy -2

    Widać, że podróżujący beneficjenci 500+ zdarzają się we wszystkich krajach.

  • markit44

    Oceniono 4 razy -2

    Odkąd na Chorwacji zatrułem się pancerzami z krewetek, zawsze zabieram pare puszek pasztetu mazowieckiego I paprykarzu szczeci

  • mza1964

    Oceniono 2 razy -2

    Nieuki! bierzcie menu i czytajcie ze zrozumieniem...ale poziom wiedzy w narodzie spada drastycznie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX