Czy urlop można mieć co weekend? Jakub Porada: "Wystarczy wyrobić odpowiednie nawyki"

W tym sezonie na antenie Travel Channel Jakub Porada zabierze nas w różne niebanalne miejsca, o których istnieniu często nie mamy pojęcia, chociaż są położone blisko bardziej znanych ośrodków. Nam dziennikarz opowiedział o swoim nowym programie, a także o najlepszych sposobach na tanie podróżowanie.

Natalia Kondratiuk-Świerubska, podróże.gazeta.pl: 29 kwietnia na antenie Travel Channel ruszył Twój nowy program "Porada na weekend", w którym pokazujesz widzom najciekawsze miejsca na krótkie, weekendowe wypady. Skąd pomysł na ten cykl?

Jakub Porada, dziennikarz telewizyjny i radiowy, pisarz i podróżnik: Blisko nas jest wiele ciekawych miejsc, o których często nie mamy pojęcia. Przykładowo, ja do tej pory myślałem, że dobrze znam rejony Karpacza. A okazało się, że nie wiedziałem o istnieniu wioski fińskiej, która jest jedną z najciekawszych atrakcji w tej okolicy. W tym miejscu możemy m.in. obejrzeć wirtualną zorzę polarną czy przenocować w ogrzewanym namiocie. I to właśnie wioska fińska pojawia się w pierwszym odcinku programu. W kolejnych wybierzemy się m.in. w okolice Ustki, na Podlasie, na Śląsk i w Bieszczady. Chcemy pokazać, że nie musimy podróżować bardzo daleko, by niebanalnie spędzić czas.

W tym sezonie skupicie się jedynie na Polsce?

W pierwszych odcinkach tak, ale potem wybierzemy się także za granicę. W planach mamy m.in. Chorwację, Czarnogórę, a nawet Zanzibar. To uwzględnienie zagranicznych kierunków ma pewien cel. Zauważyłem, że dla wielu osób ze starszego pokolenia podróżowanie kojarzy się ze sporymi wydatkami. Wciąż pokutuje wśród nich przekonanie, że za granicą jest znacznie drożej niż w Polsce. Chcemy więc trochę to odczarować i pokazać, że tak wcale być nie musi. Bo czasami za zagraniczny wypad zapłacimy znacznie mniej niż na przykład za pobyt w Zakopanem.

W jednym z wywiadów powiedziałeś, że urlop można mieć co tydzień. Czy to rzeczywiście takie proste?

Ja na przykład, ze względu na mój zawód, nie zawsze mam taką możliwość. Ale jeśli pracujemy w normalnym trybie od poniedziałku do piątku, to urlop możliwy jest nawet co weekend. Może to zabrzmi banalnie, ale najważniejsze w tym przypadku są nasze chęci. Moim zdaniem wystarczy wyrobić sobie odpowiednie nawyki. Gdy podróżujemy często, stopniowo zaczynamy przyzwyczajać się do takiego stylu życia. I jest to dobry nawyk, bo każda podróż kształci i wzbogaca nas o nowe doświadczenia.

A aspekt finansowy?

Do niedawna rzeczywiście było to jedno z największych ograniczeń. Ale obecnie, gdy mamy do wyboru tyle przeglądarek internetowych i stron z promocjami, możemy znaleźć naprawdę wiele atrakcyjnych ofert. Musimy jednak nauczyć się dobrego korzystania z tego typu narzędzi. Bo z lotami czy hotelami jest tak samo, jak z ubraniami na wyprzedaży. Gdy kupujemy spodnie za 200 złotych, które przed przeceną kosztowały 500 złotych, to nadal jest to ten sam produkt. Takie same różnice możemy zaobserwować, gdy spojrzymy na przykład na siatkę lotów jakiegoś przewoźnika czy na ceny noclegów w hotelach.

24042019 TRAVEL CHANNEL USTKA JAKUB PORADA24042019 TRAVEL CHANNEL USTKA JAKUB PORADA Piotr Wittman, Travel Channel

Co ci pomaga w wyszukiwaniu takich atrakcyjnych ofert?

Obecnie najlepszą pomoc oferują różne newslettery. Jednak gdy korzystamy z nich, musimy czasami bardzo szybko reagować. Mnie na przykład zdarzyło się kupować bilety na przystankach autobusowych. Poza tym wiele tanich połączeń lotniczych udało mi się znaleźć poprzez wyszukiwarkę Azuon.com. Takie podróże często jednak wiążą się z przesiadkami. Jednak i z tego mogą wypływać pewne korzyści. Przykładowo, ja kiedyś leciałem do Belgradu przez Oslo, dzięki czemu zwiedziłem te dwa miasta.

Czy na wszystkim w trakcie podróży udaje ci się zaoszczędzić?

Jeśli mogę za coś zapłacić mniej, to z tego korzystam. Na pewne rzeczy i atrakcje w trakcie wyjazdów warto jednak wydać więcej. Nie namawiam więc do tego, by popadać w skrajności. 

Zdaniem niektórych takie weekendowe podróżowanie może być bardzo pobieżne. Co ty o tym sądzisz?

Znam ten argument, ale nie zgadzam się z nim. Bo jeśli na przykład pojedziemy gdzieś na dwa dni, a za kilka miesięcy wrócimy tam na weekend, to w ciągu tych dwóch wyjazdów możemy zobaczyć już całkiem sporo. Dlatego takie krótkie podróże mogą być też bardzo ciekawe i wartościowe. To od nas zależy, jak wykorzystamy ten czas.

Obecnie w swoich podróżach bardziej koncentrujesz się na Polsce czy zagranicy?

W tej kwestii lubię równowagę, więc podróżuję na zmianę. Raz jest Polska, raz zagranica. Przyznam, że to raczej układa się przypadkowo. Teraz może trafić mi się na przykład jakaś ciekawa oferta na październik czy listopad, z której chętnie skorzystam. Muszę zaznaczyć, że dla mnie każde miejsce może okazać się atrakcyjne. Nawet belgijskie Charleroi, okrzyknięte najbardziej depresyjnym miejscem na świecie, ma swój urok i może zaoferować coś ciekawego.

'Porada na weekend' od 29 kwietnia na antenie 'Travel Channel''Porada na weekend' od 29 kwietnia na antenie 'Travel Channel' Travel Channel

A czy do którychś miejsc wracasz szczególnie chętnie?

Dla mnie każdy powód jest dobry, by polecieć do Hiszpanii. Czasami wracam też do różnych dużych ośrodków, które już znam, by poznać lepiej dany rejon. Przykładowo, gdy lecę do Bergamo, nie muszę zwiedzać po raz kolejny Mediolanu, a mogę pojechać do jakichś innych ciekawych miejsc w Lombardii.

Czego nauczyło cię częste podróżowanie?

Z każdej nawet bardzo krótkiej podróży wracam bogatszy o wiedzę i doświadczenia. Przez lata podróżowania nauczyłem się przede wszystkim lepszego gospodarowania czasem. Teraz staram się zawsze wykorzystywać go maksymalnie. Zauważyłem też, że dzięki różnym doświadczeniom w czasie podróży stałem się bardziej spolegliwy. Poza tym od lat uczę się wielu języków, o których wiem, że nigdy nie opanuję ich doskonale. Mnie satysfakcję daje to, że zadam komuś pytanie, na przykład po węgiersku, on mi odpowie, dzięki czemu nauczę się nowego słowa.

W jaki sposób wygląda taka nauka?

Korzystam głównie z aplikacji do nauki języków. Poświęcam na to od kilku do kilkunastu minut dziennie. Wspomnę też, że hiszpańskiego dzięki częstym podróżom i aplikacjom nauczyłem się dokładniej. Obecnie przygotowuję się do egzaminu na poziomie B2. To więc pokazuje, że poświęcenie kilku minut dziennie na język obcy, którego chcemy się nauczyć, ma sens. 

Jakub Porada - dziennikarz telewizyjny i radiowy, pisarz, aktor, podróżnik. Związany m.in. ze stacją TVN 24, którą współtworzył a także z TTV. Jest autorem wielu książek poradnikowych, w których zdradza czytelnikom swoje sposoby na tanie i ciekawe podróżowanie. Jego najnowszy program "Porada na weekend" możemy oglądać na antenie Travel Channel w poniedziałki o godzinie 18.20.

 

Komentarze (28)
Czy urlop można mieć co weekend? Jakub Porada: "Wystarczy wyrobić odpowiednie nawyki"
Zaloguj się
  • rychu-pijak

    Oceniono 3 razy -3

    Kubutek, trochę polatałem po świecie, ale z jakiegoś azuona nigdy nie korzystałem.Jak to możliwe, zobacz memy,azuonowcy go nienawidzą ;_) Czy jednocześnie to oznacza, że straciłem hajsy i bez sensu szukałem kwadratowych kół w dobie najlepszej na świecie wyszukiwarki lotniczych połączeń azuon.com?

  • 4 pol

    Oceniono 14 razy 4

    "Wybierzemy sie do Ustki, Podlasia na Śląsk i w Bieszczady" Zaimponował byś mi Drogi Dziennikarzu, gdybyś takie atrakcje znalazł w Belchatowie, Zdunskiej Woli czy tysiaca innych miasteczek tuz obok. A Ty wybierasz znane z turystyki kierunki i odkrywasz Amerykę.

  • leszlong

    Oceniono 20 razy 4

    Czy takie podróżowanie jest ekologiczne? Co z emisją CO2 wskutek tych podróży samolotem? Polecam podróż w Bieszczady. Samolotem nie dolecisz, pociąg tylko do Sanoka, autobusy i samochody stoją w korkach. Ponadto w samych Bieszczadach komunikacja autobusowa jest obecnie znikoma. Bardziej opłaca się autostopem lub własnym samochodem.

  • eed567

    Oceniono 26 razy -8

    Propagowanie gownozjadztwa. Polecieć z Warszawy na Seszele przez Meksyk i rozbić namiot na plaży. Nie zapomnieć o walizce tuszonki lub konserwy turystycznej.

  • kemotkemot

    Oceniono 6 razy 2

    ja tez latam po swiecie i nie musze reklamowac zadnych niznanych przegladarek

  • domrosa

    Oceniono 15 razy 9

    "Zauważyłem też, że dzięki różnym doświadczeniom w czasie podróży stałem się bardziej spolegliwy." A czy pan dziennikarz rozumie znaczenie słowa "spolegliwy"?

  • misiur

    Oceniono 2 razy 2

    Dobrze piszecie: czasami można mieć

  • e2rdy

    Oceniono 27 razy -17

    Tanie latanie jest dla biedoty. W ogóle powinno być ukrócone, bo te syfiaste Ryanairy, Wizzairy dramatycznie emitują CO2 do atmosfery. A po drugie wstyd jak Polacy jadą do takiej Hiszpanii a potem dziadują na miejscu, sami sobie gotują (z biedy, nie umiłowania) w hostelach, nie dają napiwków, targują się itd. Robią wstyd normalnym ludziom.

  • mniklasp

    Oceniono 10 razy -8

    no tak ale mozna spac w hotelu i najtanszy bedzie za 80 dolarow, lub u ludzi . z tym ze jak ktos ma 50 lat i wiecej to glupio , bo wychodzisz na biedaka , no tak. Spotkalem starsza nauczycielke z Polski w podrozy w Indiach ktora byla juz tam czwarty miesiac, gdzie mieszka , ano po ludziach (Hindusach< hostels lub Ashrams ) co je ? u ulicznych sprzedawcow, jak czesto bierze prysznic ? raz na tydzien jak sie da. Ale jak jest nad oceanem to plywa, tez sposob na higiene. Podrozuje pociagami ale prosila Szkota zeby kupil jej bilet na 2 tygodnie (taniej) jego karta bo jej nie dzialala, oddala gotowke> Mozna tak podrozowac jak sie ma 20 lat i to moze przez dwa tygodnie , ale nie jak sie ma 50 plus przez po roku

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX