Piramida przed Luwrem zyskała nowe oblicze. Ale turyści w niecałą dobę zniszczyli wyjątkową instalację artystyczną

Jean Rene, znany francuski artysta, stworzył wyjątkową instalację artystyczną z okazji urodzin piramidy, która znajduje się na dziedzińcu muzeum Luwru. Niestety, zaledwie w dobę została zniszczona, a odwiedzających wita teraz dość smutny widok.

Z okazji 30. urodzin słynnej piramidy przed Luwrem w Paryżu wokół budowli zamontowana została specjalna, jubileuszowa instalacja artystyczna, którą nazwano "Sekret Wielkiej Piramidy". Nie minęła nawet doba, a dzieło zostało zadeptane i zniszczone przez turystów.

Wyjątkowa instalacja została przygotowana przez 400 wolontariuszy z 2000 papierowych pasów. Autorem projektu jest francuski artysta i fotograf Jean Rene (pseudonim JR). Urodzinowe dzieło było tworzone przez cztery dni. W efekcie powstało wyjątkowe złudzenie optyczne. Gdy spojrzało się na piramidę z lotu ptaka, wyglądała tak, jakby wyłaniała się z otchłani wielkiego kamieniołomu.

Zaledwie kilkadziesiąt godzin później instalacja już była jednak zniszczona przez turystów, którzy tłumnie odwiedzają Paryż i Luwr. Po części została zadeptana, ale niektórzy zabierali jej fragmenty ze sobą na pamiątkę. Co ostatecznie pozostało z bardzo dużej instalacji artystycznej? Skrawki papieru rozrzucone na placu przed piramidą.

Jean Rene nie ukrywał, że ma całkowitą świadomość, że jego projekt nie będzie zbytnio trwały.

Obrazy, tak samo jak życie, są ulotne. Wklejony kawałek sztuki żyje dalej własnym życiem. Słońce wysusza klej, a ludzie przy każdym kroku rozrywają kawałki delikatnego papieru. Cały proces opierał się na uczestnictwie wolontariuszy, turystów oraz "zbieraczy pamiątek". Projekt dotyczy także obecności i nieobecności, rzeczywistości i wspomnień, a także nietrwałości

- napisał na swoim Instagramie francuski artysta.

Można było się spodziewać, że instalacja zostanie zniszczona, ale nie wiedzieliśmy, jak szybko to nastąpi.

- mówił przedstawiciel muzeum w Luwrze.

Jean Rene swoje wyjątkowe papierowe dzieło sztuki zadedykował francuskiej reżyserce filmowej i fotografce, Agnès Vardzie. Kobieta zmarła 29 marca 2019.

Komentarze (55)
Piramida przed Luwrem zyskała nowe oblicze. Ale turyści w niecałą dobę zniszczyli wyjątkową instalację artystyczną
Zaloguj się
  • czonek22

    Oceniono 45 razy 39

    Artysta zrozumiale wytłumaczył, na czym polegał projekt, że elementem dzieła było działanie niszczycielskiego żywiołu turystów, a wy w tytule przedstawiacie turystów jak wandali.

  • hans_gl

    Oceniono 12 razy 6

    piękne...

  • bamapo

    Oceniono 15 razy 3

    Kiedyś hołota siedziała w domu i oglądała tv. Dziś niestety za sprawą różnorakiej pomocy publicznej wchodzi w swoich brudnych i nieociosanych buciorach na salony.

  • leoleo

    Oceniono 8 razy 2

    plac przed luwrem jest do chodzenia a nawet picia kawy jak ktoś przyniósł, potem jeszcze trza kubek wyrzucić

  • 1moco2

    Oceniono 5 razy 1

    Kiedyś obserwowałem artystę, który kolorową kredą wiernie odtworzył na bruku Monę Lisę Leonarda w rozmiarach 2x3 m (po świecie jeździli wtedy tacy artyści). Natychmiast po skończeniu przeszedł po niej przechodzień, a potem tylu, że godzinę później jej nie było. Kolega, któremu o tym wspomniałem powiedział, że pewnie zawsze nosili w sobie chęć podeptania twarzy Mony Lisy.

  • arrrgh

    Oceniono 9 razy 1

    - Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu i co się wtedy zrobi?
    - Protokół zniszczenia...
    - Prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na drogich, słomianych inwestycjach.

  • flying_ben

    0

    No cóż.. najwidoczniej ta wystawa była mało perspektywiczna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX