Włosi walczą z "klapkowiczami". Turyści mogą zapłacić nawet ponad 10 tysięcy złotych grzywny

Władze włoskiego Parku Narodowego Cinque Terre zaczną karać turystów, którzy wychodzą na tamtejsze trasy spacerowe źle przygotowani. Chodzi między innymi o osoby, które na szlaki wybierają się w nieodpowiednim obuwiu.

Park Narodowy Cinque Terre w Ligurii jest miejscem bardzo popularnym wśród turystów. Nie wszyscy odwiedzający stosują się jednak do zasad bezpieczeństwa podczas jego zwiedzania, a tamtejsze ścieżki bywają bardzo wymagające.

Patrizio Scarpellini, dyrektor parku, w rozmowie z "La Reppublica" zwraca uwagę, że wiele osób, które do parku przypływają promami, wybiera się na trasy spacerowe w nieodpowiednim obuwiu.

- Niektórym wydaje się, że wciąż przebywają na morzu, więc mogą pójść do parku w klapkach - wyjaśnia. - W ostatnich latach zaobserwowaliśmy wzrost liczby interwencji służb ratowniczych, w tym tych z użyciem śmigłowca. Pomoc trzeba było wzywać do osób, które uległy wypadkom z powodu braku przygotowania do wycieczki.

Dlatego władze parku od sezonu turystycznego 2019 postanowiły wprowadzić kary dla turystów, którzy niewłaściwie ubrani wybiorą się na szlak. Grzywny będą zaczynać się od 50 euro i sięgać nawet 2500 euro, czyli około 10 750 złotych. 

Scarpellini uspokaja, że restrykcyjne egzekwowanie przepisów poprzedzi kampania informująca o obowiązujących karach. Pojawią się nie tylko plakaty i broszury, lecz także stosowna adnotacja w regulaminie, z którym będzie musiał zapoznać się każdy, kto kupuje bilet wstępu do parku przez internet.

Cinque Terre znajduje się na riwierze liguryjskiej. Razem z Portovenere (włoska miejscowość i gmina) i wyspami Palmaria, Tino i Tinetto w 1997 roku zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa kulturalnego i przyrodniczego UNESCO. Swoim zasięgiem Cinque Terre obejmuje pięć malowniczo położonych miejscowości. Są to: Riomaggiore, Manarola, Corniglia, Vernazza i Monterosso al Mare.

Komentarze (60)
Włosi walczą z "klapkowiczami". Turyści mogą zapłacić nawet ponad 10 tysięcy złotych grzywny
Zaloguj się
  • kevinjohnmalcolm

    Oceniono 7 razy -1

    Hmm... Co po dobrym obuwiu, skoro idzie w nim GŁĄB? Jestem alpinistą, kiedyś przez wiele lat biegałem po Tatrach latem w trampkach, bo tak mi było po prostu najwygodniej podchodzić pod ścianę i później zbiegać szlakiem po wspinaniu. Podeszwa była cienka, pozwalała doskonale wyczuć fakturę kamienia na którym stawałem, dopasować się do niego. W ciężkich górskich butach w ogóle się nie czuje na czym się staje.
    Pamiętam jak wiele lat temu jedna ze znanych alpinistek wspięła się na Matterhorn w szpilkach i kreacji wieczorowej. Ot tak, dla jaj :) Ciekawe jaki mandat by zapłaciła gdyby wchodziła od włoskiej, a nie szwajcarskiej strony :P

  • motorhomepl

    Oceniono 5 razy 1

    Bardzo dobry pomysł! Byle egzekwowali skutecznie.

  • evergreen111

    Oceniono 10 razy 4

    A u nas wychodzi się w góry w klapach, potem wzywa smigłowiec, a płacą podatnicy...

  • srv14

    Oceniono 10 razy 6

    W Tatrach polskich to się nie przyjmie , gust i totalna tolerancja w zakresie mody obuwniczej wśród polskiego "suwerena" jest zbyt mocna aby na to wpływać w sposób administracyjny

  • romangrzybek

    Oceniono 18 razy 16

    W polskich górach nieodpowiednio ubrani turyści to norma.
    Szklarska Poręba, wiosna, dolny wyciąg na Szrenicę. Pogoda ładna, ciepło, ale przy wyciągu na tablicy wielkimi literami jak wół napisane że na szczycie +2 stopnie i wiatr. I na wyciągu cała wycieczka w krótkich spodenkach i koszulkach bez rękawów, bez żadnych bagaży. Ale na tym szczycie, a nawet już w drodze na niego musieli mieć radochę?
    Ta sama Szklarska Poręba, droga na Szrenicę. Niby nietrudna ale kamienista. I około 30 osobowa wycieczka ludzi w średnim wieku, wszyscy w klapkach. Chyba ktoś im zrobił kawał i powiedział że tak należy się ubrać.
    Zamek Chojnik. dwukilometrowe podejście, łatwe ale w pewnym momencie rozdzielające się na trudną odnogę gdzie niemal trzeba się wspinać po skałkach. I na tym trudnym szlaku kilka rodzin od wystrojonych babć i mam w szpileczkach oraz panów w półbutach i garniturach po dwuletnie wnuczęta. Chyba wprost z kościoła bo była niedziela a na zamku na szczycie odbywały się turnieje rycerskie. Co było pod skałkami nie widziałem. Ale na moje przestrogi by wrócili na główną drogę pukali się w głowę.

  • arkasza

    0

    Oni tam mają wszystko lepiej. #nieliczącmafiibomamypodonie

  • franclajn

    Oceniono 29 razy 9

    Gdyby w Warszawie tak karać właścicieli psów, które biegają bez kagańca i bez smyczy oraz paskudzą trawniki i chodniki swymi odchodami, to w dwa, trzy lata uzbierałoby się na kolejną nitkę metra.

  • pocalujta_wujta

    Oceniono 7 razy 3

    Wystarczy wymagac podpisania dokumentu zwalniajacego z odpowiedzialnosci park i region w razie wypadku oraz ograniczonej mozliwosci niesienia pomocy... albo zarzadania zmiany sprzetu na odpowiedni. Potem sie ludzi nie wpuszcza. Kazde wtargniecie na teren bez takowego podlega karze w tym krotrwale pozbawienie wolnosci. Ludzie sie naucza szybko jak ktos dostanie kilka miesiecy pierdla.

  • siekier35

    Oceniono 4 razy 4

    pumbuś by nie wracał śmigłem ale na plecach pana
    kasa wymusza myslenie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX