Ranking zakłóceń na polskich lotniskach. Wiemy, gdzie najczęściej dochodzi do opóźnień lub odwołań

2018 rok był rekordowy, jeśli chodzi o zakłócenia na światowych lotniskach. Problem nie ominął także Polski. Naświetla to najnowszy raport AirHelp.

AirHelp to globalna firma, która specjalizuje się m.in. w uzyskiwaniu odszkodowań dla pasażerów za opóźnienia i odwołane loty. Regularnie przygotowuje raporty, w których wymieniane są najbardziej problematyczne trasy lub porty lotnicze.

Niedawno zostało opublikowane zestawienie zakłóceń w 2018 roku na największych polskich lotniskach. W badaniu zostały wzięte pod uwagę opóźnienia oraz odwołania lotów. 

"Na 83 tysiące odlotów aż 28 procent było zakłóconych"

Na pierwszym miejscu rankingu znalazło się warszawskie lotnisko im. Fryderyka Chopina. Z 83 tysięcy odlotów aż 28 procent było zakłóconych (tj. odwołano je lub były one opóźnione powyżej 15 minut). 

Z raportu AirHelp dowiadujemy się, że:

Zgodnie z prawem unijnym o odszkodowanie w wysokości od 250 do 600 euro na osobę mogą ubiegać się pasażerowie lotów odwołanych lub opóźnionych powyżej trzech godzin. Tym samym blisko 114 000 pasażerów wylatujących w ubiegłym roku z tego portu jest uprawnionych do uzyskania rekompensaty finansowej.

Lotnisko to było także liderem ubiegłorocznego zestawienia przygotowanego przez AirHelp. W 2017 roku uzyskało ono 25-procentowy wskaźnik zakłóconych odlotów. 

Zobacz także ranking podsumowujący 2017 rok >>

Z kolei drugie miejsce w najnowszym zestawieniu zajęły ex aequo port lotniczy Kraków-Balice oraz Rzeszów-Jasionka. Na rzeszowskim lotnisku w ubiegłym roku co czwarty lot był zakłócony. Co ciekawe, dziennie odlatuje z niego średnio osiem samolotów. Dla porównania, z lotniska im. Fryderyka Chopina startuje 207 samolotów.

Taki sam wynik, czyli 25 procent zakłóceń odlotów, uzyskał port Kraków-Balice. To znaczne pogorszenie w stosunku do 2017 roku. Wówczas odnotowano, że problem ten dotyczył 18 procent wszystkich odlotów z tego portu.

"16 tysięcy pasażerów może złożyć wniosek o odszkodowanie"

Trzecie miejsce zajęło lotnisko Wrocław-Strachowice, z którego odbyło się 12 400 odlotów. Zakłócenia pojawiły się w przypadku 23 procent z nich. 

 - Oznacza to, że ponad 16 tysięcy pasażerów wylatujących z tego portu może złożyć wniosek o odszkodowanie lotnicze. Co istotne, w roku poprzedzającym odsetek zakłóceń wynosił zaledwie 16 procent - dowiadujemy się z raportu AirHelp.

Gdzie było najmniej zakłóceń?

W tegorocznym zestawieniu zostały wymienione także inne polskie porty: Warszawa-Modlin (21 procent zakłóconych lotów), Poznań-Ławica (21 procent zakłóconych lotów), Bydgoszcz-Szwederowo (21 procent zakłóconych lotów), Szczecin-Goleniów (20 procent zakłóconych lotów), Gdańsk-Rębiechowo (18 procent zakłóconych lotów). Zestawienie zamyka port Katowice-Pyrzowice. W ubiegłym roku wykonano na nim 12 100 odlotów, z czego 17 procent było zakłóconych. 

Nie należy jednak zapominać, że wymienione lotniska obsługują znacznie mniejszą liczbę rejsów krajowych i międzynarodowych niż lotnisko im. Fryderyka Chopina w Warszawie.

Ranking zakłóceń na największych polskich lotniskachRanking zakłóceń na największych polskich lotniskach AirHelp

Zobacz także:

Komentarze (55)
Ranking zakłóceń na polskich lotniskach. Wiemy, gdzie najczęściej dochodzi do opóźnień lub odwołań
Zaloguj się
  • ouimet

    0

    glupiutko napisane:)Czyli gdy dolece kilkanascie minut szybciej mam doplacic?

  • wolo

    Oceniono 1 raz -1

    Rzeszów Jasionka to tylko wysunięty terminal Ben Guriona.

  • losiu4

    0

    z danych opublikowanych w artykule wynika że właściwie WSZĘDZIE zdarzały się perturbacje na poziomie 1/5 ilości lotów :)

  • 20portal

    Oceniono 4 razy 4

    Q w Radomiu 100% bez opóźnień. Dlatego trzeba tam zainwestować kolejne 400 ml złotych należących do współobywateli (podatników). Dobra linię ma nasza władza.

  • mikejar

    Oceniono 5 razy 5

    Od kilku miesiecy walcze z Lotem o odszkodowanie za lot z 6 listopada 2018r. z Warszawy do Newark. Lot byl opozniony o prawie 4 godz ale DZIAL REKLAMACJI twierdzi ze bylo to 2godz54 min. Zamienili z DREAMLINER na smierdzacy AIRBUS 340 z Cypru lub Malty.
    Samolot ponad 30 letni w ktorym nie dzialaly urzadzenia elektryczne , fotele , monitory , a po dwoch godz nie dzialala toaleta Takie byly warunki w BUSINESS CLASS.
    Pan Nowak z dzialu reklamacji wyjasnil mi w liscie ze takie rzeczy sie zdarzaja I linie lotnicze nie moga za to odpowiadac. Pewnie sprawa skonczy sie w sadzie bo ja tego nie odpuszcze A NIESMAK POZOSTANIE. Dostalem kupon na 15 zl na obiad a woda mineralna kosztuje 9 zl. TAKIE PANISKA SA W LOCIE a mialem klase business.

  • espenkruger

    Oceniono 1 raz 1

    Nie ma czegoś takiego jak Gdańsk Rębiechowo.

  • przyzwyczajony

    Oceniono 6 razy 6

    Słusznie minister Suski radził, żeby na wczasy do ciepłych krajów latać z Radomia. Nie dość, że lot trwa krócej, to jeszcze bez opóźnień.

  • antykancelista73

    Oceniono 3 razy 3

    to takie kacze alter ego radomia......

  • hens

    Oceniono 4 razy 2

    Należy na lotnisku wybudować peron dla kochanki śp kurdupla o krzywych nogach
    i uzdrowicie sytuację.......................... Przecież PIS może wszystko.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX