Z Wysp Galapagos skradziono ponad 100 ogromnych żółwi. Wszystkie naraz. Jeden waży około 200 kg

Ze słynnych Wysp Galapagos skradziono 123 gigantyczne żółwie. Gady te są symbolem i największą atrakcją wyspy. Dosłownie i w przenośni. Jeden żółw waży bowiem ok. 200 kg.

Smutną informację przekazało Ministerstwo Środowiska Ekwadoru. Do zuchwałej kradzieży doszło pod koniec września. Wszystkie żółwie zostały zabrane jednocześnie z parku narodowego, który znajduje się na wyspie Isabel, największej w całym archipelagu Galapagos.

Skradziono młode sztuki żółwi słoniowych, które przebywały w specjalnym ośrodku hodowlanym Arnaldo Tupiza. Hoduje się w nim aż pięć zagrożonych gatunków tych gadów, a skradzione żółwie reprezentują dwa z nich: Chelonoidis guntheri oraz Chelonoidis vicin.

Co ciekawe, wszystkie gady zostały zabrane jednocześnie, co musiało być nie lada wyzwaniem dla zuchwałych złodziei. Żółwie słoniowe są bowiem jednymi z największych na świecie. Ich waga oscyluje wokół 200 kg, a wysokość dochodzi nawet do jednego metra. Sprawców kradzieży wciąż szuka miejscowa policja. Los zwierząt pozostaje, jak do tej pory, nieznany.

Krytyka miejscowego polityka

Do kradzieży odniósł się miejscowy polityk - Washington Paredes Torres. Zarzucił władzom ośrodka Arnaldo Tupiza, że ten nie był należycie nadzorowany: nie posiadał monitoringu, a pilnowany był tylko przez jednego ochroniarza.

Żółwie po prostu tam są. Jeśli ktoś chce, może tam wejść nocą i je ukraść

- tak polityk skrytykował ośrodek za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.

Żółwie słoniowe

Żółwie słoniowe występują tylko i wyłącznie na Wyspach Galapagos, zwanych potocznie Wyspami Żółwimi. Archipelag jest chronionym siedliskiem tego gatunku gadów, niemal w całości parkiem narodowym, wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Na każdej z wysp żyje inny podgatunek żółwia, który różni się od pozostałych kształtem oraz rozmiarami pancerza. 

Gady te od wielu lat stanowią jedną z największych atrakcji turystycznych Ekwadoru i przyciągają tysiące turystów. Są również obiektem zainteresowania handlarzy dzikimi zwierzętami, ponieważ można na nich solidnie zarobić. Przez swoje nietypowe rozmiary i rzadkie występowanie handel nimi jest niezwykle dochodowy.

Komentarze (22)
Zuchwała kradzież na Wyspach Galapagos w Ekwadorze. Skradziono ponad 100 żółwi słoniowych
Zaloguj się
  • feminus

    Oceniono 21 razy 19

    Czlowiek - najwiekszy szkodnik planety!

  • sqlap72

    Oceniono 7 razy 3

    Cejrowski nie otworzył przypadkiem jakiejś restauracji? Onegdaj mlaskał z zachwytu nad zupą żółwiową i utyskiwał , że UE zakazuje takich potraw, a taki Brazylijczyk z Amazonii to idzie do dżungli i co chce, to sobie złapie albo upoluje i zje.

  • achaszwerosz

    Oceniono 5 razy 3

    Chińska zupa, zakład?

  • supermarjan

    Oceniono 6 razy 2

    >>123 sztuki.
    tooo muuuusiaaaaallll byyyyyc mooooomeeeeeent.

  • tedek1

    Oceniono 2 razy 2

    Proste: jezeli zolwie wystepuja tylko na Galapagos to nalezy uznac ze bedace poza terenem tych wysp sa pozyskane nielegalnie i karac tych co je posiadaja. I nie ma wytlumaczenia ze ":nie wiedzialem", "kupilem od zaufanej osoby", itd.
    Jak chcesz miec egzotycznego gada to musisz liczyc sie z tym ze to gatunek chroniony!

  • hong2

    Oceniono 6 razy 2

    Trump tak dokrecil Chinczykom srube, ze szukaja zrodel bialka nawet w odleglym Ekwadorze.

  • kotletxxl

    Oceniono 3 razy 1

    Dąb, zupa żółwiowa, ząb ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX