Nowe kary dla turystów we Włoszech. Za zakupy na plaży zapłacą więcej niż w butiku Chanel

Turyści wypoczywający na włoskich plażach muszą mieć się na baczności - od tego lata kupowanie podróbek od wędrownych sprzedawców będzie karane finansowo

Turyści wypoczywający na włoskich plażach muszą mieć się na baczności - od tego lata kupowanie podróbek od wędrownych sprzedawców będzie karane finansowo (Fot. Shutterstock.com)

Tego lata włoskie władze wprowadzają nowe prawo, które boleśnie uderzy po kieszeni sprzedawców podróbek krążących po tamtejszych plażach i klientów. Kary za sprzedaż albo kupno fałszywych torebek czy okularów sięgają 67 tys. zł.

W te wakacje (dokładna data jeszcze nie jest znana, ale serwis Lonely Planet wspomina już o końcu czerwca) na włoskich plażach ma zacząć obowiązywać nowe prawo. W ramach walki z podróbkami władze chcą dotkliwie karać handlujących nimi sprzedawców, ale też klientów, którzy skusili się na kupno "prawie oryginalnych" okularów, kapeluszy albo torebek czy biżuterii z logiem drogiego projektanta.

Zakupy w butiku Chanel tańsze niż na plaży

Oprócz tego z równie wysoką grzywną muszą się liczyć nielicencjonowani masażyści czy osoby oferujące zaplatanie warkoczyków albo tymczasowe tatuaże plażowiczom. Jak wysoką? Dla sprzedawców i usługodawców przewidziana kara to od 2,5 tys. do 15,500 euro, czyli między 11 tys. a 67 tys. złotych. Kupujący też dostaną po kieszeni.

Miasto kochanków, jezioro marzeń i... ekstremalna niespodzianka. Skuś się na włoskie wakacje [TRIP WE DWOJE]

Oprócz tego, że podróbka zostanie im skonfiskowana, będą musieli się liczyć z tym, że zapłacą za to nawet 7 tys. euro, czyli około 30 tys. zł. Biorąc pod uwagę, że cena oryginalnej torebki Chanel 2.55 (najbardziej klasyczny model) to koszt około 23 tys. zł (5160 euro), zdecydowanie bardziej opłaca się w takiej sytuacji iść po nią do butiku, a nie kupować podróbkę na plaży. 

Zwłaszcza, że nie ma to być wyłącznie pusty przepis i "straszak". Porządku w tej kwestii ma pilnować policja, która będzie patrolować plaże i współpracować z karabinierami (włoską żandarmerią) oraz Guardia Finanza, czyli jednostką policyjną odpowiedzialną za sprawy podatkowe i finansowe.

Miliardy euro strat

Włoski minister spraw wewnętrznych, Matteo Salvini, twierdzi, że niepłacący podatków sprzedawcy podróbek niszczą legalny biznes. - Musimy zahamować ich inwazję na plażach i powstrzymać sprzedaż podrabianych towarów - mówi

Według szacunków Conferscenti, czyli tamtejszego handlowego lobby, roczne obroty rynku podróbek żerującego na naiwności albo nieuczciwości turystów sięgają 22 mld euro, czyli 95 mld 700 mln zł. Salvini szacuje, że włoski rząd traci na tym w ciągu roku aż 11,5 mld euro niezapłaconych podatków.

Zobacz też:

Zobacz także
  • cinque terre, włochy Włochy na wakacje. Top 7 najpiękniejsze miejsca
  • Florencja Włochy. Po zwiedzeniu licznych florenckich kościołów z Katedrą Matki Boskiej Kwietnej na czele, nie przegapcie zachodu słońca nad Arno i nie zapomnijcie skosztować lampki wyśmienitego Chianti w jednej z tutejszych winiarni. Włochy - duże miasta Włoch, które trzeba zobaczyć
  • x Kuchnia włoska. Smaki Włoch
Komentarze (46)
Nowe kary dla turystów we Włoszech. Za zakupy na plaży zapłacą więcej niż w butiku Chanel
Zaloguj się
  • tadeusz17

    Oceniono 33 razy 25

    W życiu nawet jakbym wygrał miliony - nie zapłaciłbym za w sumie zwykłą torebkę ponad 20 tys zł
    www.problems.pl

  • henryka.krawiec.123

    Oceniono 21 razy 17

    "Według szacunków Conferscenti, czyli tamtejszego handlowego lobby, roczne obroty rynku podróbek żerującego na naiwności albo nieuczciwości turystów sięgają 22 mld euro, czyli 95 mld 700 mln zł. Salvini szacuje, że włoski rząd traci na tym w ciągu roku aż 11,5 mld euro niezapłaconych podatków."
    Według mnie to nie do końca prawda. To że ktoś kupi podróbkę na plaży nie znaczy że normalnie by kupił oryginał i podatki trafiłyby do rządu. Po zakazie zakupów podróbek ci wszyscy klienci nie polecą nagle kupować legalnie. Bo ich pewnie nie stać.
    Stan podatków z tytułu legalnych zakupów się nie zmieni.

  • cerebral.palsy

    Oceniono 31 razy 9

    sprzedający jeszcze 2-3 lata temu byli wyciągani z pontonów oraz kutrów płynących z Libii i witani przez poprzednie władze....

  • derek kras

    Oceniono 7 razy 7

    to tani chwyt , kiepski argument bo ci co kupuja szanel za 50 euro to nie jest ta sama klientela Chanel ktora wydaje 20 000na torebke , oni nigdy by nie kupili oryginalnej torebki

  • beton44

    Oceniono 21 razy 7

    Rasizm w natarciu - przecie ci "sprzedający" to same Murzyny !!!

  • bratjolki

    Oceniono 12 razy 6

    Wiadomo ze nie p Korsa o Vuitona chodzi tylko o czarną szarańczę co zawraca d... co 5 minut.
    Swoją ścieżka ochrona znaków handlowych jest kosztowniejsza o prężniejsza niż ochrona okradanych, bitych i molestowanych obywateli..... Europy.
    Ha ha

  • rozsadek5

    Oceniono 6 razy 4

    Płaci się za logo bo wartość torebki nigdy nie jest tyle warta.
    Wole używany samochód kupić.

  • minkat

    Oceniono 6 razy 4

    W praktyce to wyglada tak, ze karabinierzy stoja 20 metrow od sprzedawcow podrobek(zwykle czarni afrykanie, nie ma jak ich ukarac pienieznie bo niczego nie maja) i (chyba, ja to tak odebralam) czekaja na klienta -jelenia, ktorego stac na wakacje, znaczy moze zaplacic grzywne.

  • tojestbardzoproste

    Oceniono 22 razy 4

    Ha ha ha będą kary wyższe, niż za kradzieże i gwałty dokonywane przez przybyszów z Afryki...

    Eurokomuna totalna...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX