Zmiana w polityce bagażowej Wizz Air. Za bagaż podręczny nie zapłacimy, ale pod jednym warunkiem

Wizz Air poinformował niedawno klientów o zmianach w polityce bagażowej. Dotyczą one przewozu bagażu podręcznego. Co się konkretnie zmieni i czy podróżujących czekają jakieś dodatkowe opłaty?

Nowe zasady w Wizz Air

Od tej pory jedynie wykupienie usługi Wizz Priority umożliwi zabranie na pokład samolotu bagażu podręcznego. Do tej pory mogliśmy wnieść ze sobą walizkę lub plecak o maksymalnych wymiarach 55-40-23 cm. Po zmianach będzie to tylko mała torba mieszcząca się pod fotelem. Jej maksymalny rozmiar to 40-30-18 cm.

Osoby, które wykupią Wizz Priority, mogą podróżować z bagażem podręcznym na starych zasadach.

Co w sytuacji, gdy nie wykupimy dodatkowej opcji?

Jak dowiadujemy się ze strony Wizz Air, powodem tej zmiany jest ograniczona liczba miejsc na pokładach samolotów. Przez to przewoźnik nie może zagwarantować każdemu podróżującemu, że będzie mieć przy sobie bagaż w kabinie. 

Co czeka na lotnisku osoby, które nie zdecydują się na zakup dodatkowej usługi? Prawdopodobnie ich bagaż zostanie załadowany do luku tuż przed wejściem na pokład.

Możemy także nadać nasze rzeczy przy stanowisku odprawy. Nie ponosimy wówczas kosztów jak przy zakupie bagażu rejestrowanego. To wiąże się jednak z koniecznością wcześniejszego przyjazdu na lotnisko. 

"Ludzie nie wiedzieli, o co chodzi"

Wielu pasażerów, którzy podróżowali w ostatnich dniach liniami Wizz Air, otrzymało już powiadomienia o zmianie polityki bagażowej.

- E-mail dostałam tuż przed lotem. Gdy stałam w kolejce do wejścia na pokład, okazało się, że bagaże większości pasażerów zostaną nadane do luku. Wiele osób jednak protestowało, bo mało kto wiedział, o co chodzi. Niektórzy pasażerowie, których bagaże zostały nadane do luku, mówili na przykład, że nie mają czasu na czekanie na odbiór bagażu na lotnisku dodatkowych 30 minut - mówi Marta, która w poniedziałek 25 czerwca leciała liniami Wizz Air z Bergamo do Warszawy.

Wizz Priority - co to za usługa?

Usługę Wizz Priority wykupujemy do 3 godzin przed wylotem. Możemy to zrobić przez telecentrum Wizzair lub stronę internetową. Jej cena waha się od 22 do 44 zł. Jednak, gdy zdecydujemy się na zakup dodatkowej usługi już na lotnisku, koszt wzrasta do 110 zł.

Co oprócz gwarancji przewozu bagażu podręcznego na pokładzie gwarantuje Wizz Priority? Dzięki usłudze nie musimy stać w kolejce przed wejściem na pokład. Poza tym oprócz bagażu podręcznego możemy wnieść ze sobą także małą torbę o wymiarach 40-30-18 cm.

Podjęliśmy próbę skontaktowania się z liniami w celu uzyskania bardziej szczegółowych informacji na temat nowych zasad. Nie uzyskaliśmy jednak jeszcze żadnej odpowiedzi.

Wizz Air uruchamia aż osiem nowych tras z Polski. Bilety do Europy od 39 zł, a na inny kontynent za mniej niż 100 zł >>

Polska z lotu ptaka. Amatorski film promujący nasz kraj zachwyca

Komentarze (29)
Zmiana w polityce bagażowej Wizz Air. Za bagaż podręczny nie zapłacimy, ale pod jednym warunkiem
Zaloguj się
  • Lucyna Pulawa

    0

    a dlaczego 2 razy w tygodniu nie polecimy do do Liverpool?kosztem otwarcia nowych linii"???????ze Świdnika do Liverpool?loty były wykupione i w zasadzie pełny samolot pasażerów ma koniecznie w godzinach nocnych podróżować do Warszawy?raz za 6 kg bagażu podręcznego w Warszawie zapłaciłam 180zł po 10 latach korzystania z WIZZ-era do Bergamo -

  • SZCZERZO KŁY

    Oceniono 1 raz 1

    Tytuł na głownej "Zmiana w Wizz Air. Za bagaż podręczny nie zapłacimy". W tekscie że zapąłcic za PODRĘCZNY musimy bo inaczej nie wejdziemy. Ta mała torba to nie jest bagaż podręczny. Natkon przeczytało informacje Wizzara gdzie ten sobie napisal że od teraz arbuz może byc tylko podłożny I mniej okrągły I każdy mówi na to ogórek ale dla wizzaira to jest arbuz.
    Sprawdzcie sobie oferty walizek 55/40/23 które nawet sprzedajacy nazywaja "wizzair/Ryanair".

  • panbies

    Oceniono 5 razy 1

    Powiedzcie mi po co ludzie wykupują "pierwszeństwo wejścia na pokład"?
    Latam kilkanaście razy w roku i nie mogę tego rozkminić:/
    Znaczy ja się ciesze bo jakby wszyscy chcieli wchodzić na samym końcu to słabo by było:D

  • amon34

    Oceniono 3 razy 3

    "Dzięki usłudze nie musimy stać w kolejce przed wejściem na pokład." Serio? Co za innowacja. A można leżeć, albo kucać...?

  • rtrwt

    Oceniono 11 razy -1

    Moim zdaniem europejskie tanie linie lotnicze to nowoczesna odmiana wagonów bydlęcych.

  • mark6

    Oceniono 14 razy 6

    Priority? ha ha ha ha oj oj oj !
    Ostrzegam wszystkich przed tym. Ostatnio widziałem w Geteborgu tych priority - nieboraków
    kiedy DUSILI się w rękawie przez prawie 30 minut. Temperatura na zewnątrz ca 30 st.
    Wewnątrz blaszaka zwanego rękawem zdrowo powyżej 40.
    Jakie nstp. bzdfury wymyśli Wizzair?
    W taką pogodę należy wchodzić jako ostatni a nie żadne tam priority.

  • 92ilme

    Oceniono 28 razy 8

    Czesto latam Wizzairem, bo to jedyne polaczenie bezposrednie z Hamburga do Gdanska. "Zaladunek" pasazerow w Hamburgu to niezla zabawa. Nigdy nie kupuje priority, staram sie wejsc jako ostatni lub jeden z ostatnich. Powod jest bardzo prosty. Zwykle pasazerow wpuszcza sie w Hamburgu do rekawa, albo do klatki schodowej (jesli samolot nie stoi przy rekawie, co jest prawie regula) min. 20 min przed wpuszczeniem na poklad. Oznacza to, ze ci z tzw. priorytetem wchodza pierwsi i stoja w tym rekawie czesto pol godziny dluzej, niz pasazerowie ktorzy wchodza ostatni. To po prostu "serwis" linii lotniczych WizzAir, ktory ma zminimalizowac prace obslugi lotniskowej, wiadomo, kazda godzina pracy kosztuje, wiec upycha sie tych pasazerow w rekawie tylu, ilu sie zmiesci. Widze przez szybe w terminalu, jak ci pierwsi dusza sie z braku powietrza, czesto w upale bo szyba nie chroni przed sloncem. Wsrod tych pierwszych sa tez dzieci i osoby starsze, rowniez inwalidzi, ktorzy maja pierwszenstwo. Kiedy pomysle, ze za te meki trzeba jeszcze dodatkowo zaplacic to szlag mnie trafia. No ale coz, kazdy ma to co lubi, kazdy ma swoj rozum, ja wole poczekac, a ci niecierpliwi z priorytetem niech stoja w tloku w dusznym rekawie.

    A co do bagazu to tez mam swoj trick. Zwykle na plycie lotniska stoja wozki, na ktore pracownicy klada bagaz, doslownie wyrwany z rak przechodzacych pasazerow. Zanim zaczna wpuszczac do samolotu to panie w terminalu, sprawdzajace dokumenty i bilety, lataja wylapujac pasazerow, ktorzy powinni oddac bagaz na plycie. Sa wsrod nich rowniez ci, ktorzy maja wykupiony priorytet, wiec bajka o gwarancji wejscia z bagazem podrecznym na poklad jest tylko bajka. Te bagaze otrzymuja specjalne zawieszki, po ktorych pracownicy na plycie rozpoznaja bagaz do odebrania. Ja nie protestuje, kiedy wieszaja mi taka zawieszke. Wchodze jako jeden z ostatnich do samolotu, po drodze zrywam ta zawieszke aby personel nie widzial i spokojnie z bagazem wchodze do samolotu. Na cwniakow tylko cwaniactwo jest dobre. Wizzair po prostu zmusza pasazerow do placenia za ten ich niby-serwis, na dodatek traktuja pasazerow jak bydlo na westernach popedzane przez cawboyow. Mam ich co prawda w doopie, ale ta godzine lotu do Gdanska daje sie wytrzymac.

  • student_zebrak

    Oceniono 20 razy 0

    moim zdaniem wine ponosza podrozni, zbyt wielu bierze "podreczny" ponadwymiarowy i zbyt ciezki, potem sa boje o miejsce w gornym schowku. Linie zaczely serio wazyc bagaz. Teraz czas na gabaryty. Lecielismy tanimi liniami, do samolotu wsiedli azjaci z wieloma lekkimi siatkami, ale gabarytowo zbyt wiele. Skonczylo sie przekladaniem bagazy itd. Moim zdaniem powinni im ten syf wsadzic do luku bagazowego albo odmowic wejscia na poklad.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX