Kiedyś tętniło życiem. Dzisiaj mieszkają tam trzy osoby. Miasto, które zostało usunięte z map

Wittenoom to miasteczko w Australii Zachodniej. W latach 50. XX wieku było największym w regionie Pilbara i rozwijało się przemysłowo. Wszystko się jednak zmieniło, a miasto obecnie zamieszkują trzy osoby.

O Wittenoom mówi się, że jest wymarłym miastem. Nic dziwnego, bo aktualnie mieszkają w nim tylko trzy osoby, choć kiedyś działały tam kopalnie, które zatrudniały nawet siedem tysięcy pracowników.

Zanim jednak do tego doszło, tereny, na których powstało miasto, miały charakter pasterski. Wszystko uległo zmianie w latach 30. ubiegłego wieku, gdy w okolicy odkryto złoża azbestu niebieskiego. Gdy zamknięta została kopalnia Yampire, z której był pozyskiwany, wydobycie rozpoczęto w wąwozie Wittenoom.

Opuszczony hotel w środku lasu. Miał być rajem dla turystów, ale został z niego tylko szkielet

Prężny rozkwit przemysłu sprawił, że w 1947 roku w sąsiedztwie kopalni konieczne okazało się wybudowanie miasta. Wkrótce znacznie się ono rozrosło (w najlepszym okresie zamieszkiwało je nawet 20 tysięcy osób) i stało największym w regionie Pilbara. Przez całe lata 50. i jeszcze na początku lat 60. Wittenoom było jedynym dostawcą azbestu w Australii. W latach 1943-1966 wydobyto tam aż 161 tysięcy ton tego materiału.

Upadek miasta rozpoczął się w 1966 roku. Firma, która zarządzała kopalniami, zdecydowała o jego zamknięciu z powodu nieopłacalności wydobycia, a także z przyczyn zdrowotnych. Naukowcy odkryli bowiem, że bliski kontakt z azbestem powoduje choroby, w tym również nowotwory.

Co ciekawe, już w 1944 roku stwierdzono szkodliwy wpływ azbestu na zdrowie, a pierwszy przypadek pylicy w Wittenoom miał miejsce dwa lata później, choć początkowo nie został zdiagnozowany. W 1948 roku doktor Eric Saint, rządowy przedstawiciel służb medycznych, poinformował szefa Departamentu Zdrowia Zachodniej Australii o zagrożeniu, które płynęło z wydobycia surowca. Przedstawiciele departamentu nie mieli jednak możliwości, aby nakazać zamknięcie kopalni.

Droga do WittenoomDroga do Wittenoom Michael Theis/flickr.com/CC BY-ND 2.0

- Ludzie zostali ostrzeżeni, ale nie brali tego na poważnie. Dopóki mieszkańcy nie zaczęli umierać. Straciłam oboje rodziców, dziadków, brata, trzech wujków i czterech kuzynów. Żadne pieniądze nie zrekompensują ich śmierci - opowiada Bronwen Duke, była mieszkanka Wittenoom, w materiale BBC poświęconym miastu.

Większość mieszkańców opuściła więc Wittenoom. Ale nie wszyscy. Jeszcze w 2015 roku mieszkało tam sześć osób. W 2017 roku ta liczba spadła do czterech, a obecnie są tam zaledwie trzy osoby. Uważa się, że z około 20 tysięcy osób, które pracowały i mieszkały w Wittenoom, z powodu chorób spowodowanych azbestem zmarło do tej pory od dwóch do trzech tysięcy z nich.

Tablica drogowa z usuniętą nazwą miastaTablica drogowa z usuniętą nazwą miasta Five Years/Wikimedia Commons/CC BY-SA 3.0

Co ciekawe, Wittenoom oficjalnie nie istnieje. W 2006 roku władze odebrały mu status miasta, a rok później minister Jon Ford ogłosił jego oficjalną degradację. Nazwa miasta została usunięta z map i znaków drogowych, planowane było też zamknięcie dróg lub poprowadzenie ich inaczej, aby ludzie nie trafili na skażone obszary.

To też może cię zainteresować: Przed 1992 r. to miasteczko na Dolnym Śląsku tętniło życiem. Dziś jest kompletnie wymarłe. Co tu się stało?

W tym mieście żyje 200 osób i wszyscy mieszkają w... jednym bloku. To "miasto pod jednym dachem"

Komentarze (3)
Kiedyś tętniło życiem. Dzisiaj mieszkają tam trzy osoby. Miasto, które zostało usunięte z map
Zaloguj się
  • gj61

    Oceniono 18 razy 6

    "oficer medyczny" oj gazetowa, leniwa gimbazo, "snafcy" angielskiego... durnie. Officer w języku angielskim oznacza w tym przypadku URZĘDNIKA, niedouki jedne!

  • peowca888

    Oceniono 14 razy 2

    w Polsce azbest jest w uzyciu do dzisiaj i nie wyplacono ani grosza odszkodowan chorym na raka ani ich rodzinom, azbest w Polsce zaczeto uzywac gdy jego rakotworczosc zostala potwierdzona wieloma niezaleznymi badaniami. Bandyckie panstwo

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX