Dyskont sprzedaje 2-dniowe spływy kajakowe za 349 zł od osoby. Drogo? Gwoździem programu jest towarzystwo

W podróżniczej ofercie Lidla pojawiła się kolejna nowość. Tym razem można wybrać się na spływy kajakowe polskimi rzekami w towarzystwie znanego podróżnika, Aleksandra Doby. Tego samego, który kajakiem przepłynął Atlantyk.

Samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent (z Afryki do Ameryki Południowej) jako pierwszy człowiek w historii, opłynął kajakiem Morze Bałtyckie i Bajkał, jest laureatem wielu nagród i tytułów, m.in. Podróżnika Roku 2015 magazynu National Geographic. Aleksander Doba to jeden z najsłynniejszych polskich podróżników. Teraz nadarza się okazja, aby na własnej skórze przekonać się, jak wygląda wyprawa z kajakarzem.

W ofercie Lidl Podróże pojawiła się możliwość wykupienia spływu kajakowego w towarzystwie Doby. Wycieczki odbędą się w dwóch terminach - od 6 do 8 lipca oraz od 3 do 5 sierpnia (spływy odbywają się drugiego i trzeciego dnia wycieczki). Każda z nich kosztuje 349 złotych od osoby. Do wyboru są spływy rzekami Brdą lub Wdą.

Happy Olo - pogodna ballada o Olku Dobie [ZWIASTUN]

W cenę wliczone są: miejsce na polu biwakowym, śniadania i obiadokolacje (w tym jedna w formie ogniska lub grilla), wypożyczenie kajaków, kamizelki asekuracyjne, opieka ratownika i przewodnika spływu, transfer kierowców i kajaków, parking, ubezpieczenie NNW, a także opieka merytoryczna Aleksandra Doby podczas spływu oraz wieczorne imprezy przy muzyce okraszone opowieściami podróżnika.

Na miejsce zbiórki trzeba dojechać samodzielnie. Spływ Brdą rozpoczyna się w Stanicy Wodnej PTTK Swornegacie, a Wdą w Stanicy Wodnej PTTK Wdzydze.

To też może cię zainteresować: 30 państw na 5 kontynentach. W Lidlu można kupić wycieczkę dookoła świata. Ale cena zwala z nóg

Komentarze (7)
Dyskont sprzedaje 2-dniowe spływy kajakowe za 349 zł od osoby. Drogo? Gwoździem programu jest towarzystwo
Zaloguj się
  • patryk.nijaki

    Oceniono 5 razy 1

    mnie akurat rozbawiła oferta z ostatniej strony "katalogu" dotycząca rejsu dookoła świata za 70000 plus obowiązkowo 10 euro napiwku dziennie przez 115 dni no i dojazd, bo do Wenecji trzeba dojechać autobusem. Teraz biedra powinna za 100000 zaproponować podroż na księżyc :) może jakiś Janusz z Grażką się wybiorą

  • stanislaw.sk

    0

    a jakby ktoś chciał z wicepremier bez teki na koszt państwa - skoro się JEJ NALEŻAŁO - , to i ja bym grafis popłynął flisacką łodzią najpierw po Dunajcu, potem lot "Dreamlinerem" do Łodzi na Lublinek, a na deser limuzyną do domu w asyście ŻW lub GROM....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX