Na Islandii ograniczą napływ turystów z powodu zniszczeń? Zamknięty został nawet popularny szlak

Islandia to jeden z najpopularniejszych krajów wśród turystów, również polskich. Z roku na rok przyjeżdża ich tam coraz więcej, co nie pozostaje bez wpływu na środowisko. Władze wydały właśnie raport, w którym argumentują wprowadzenie limitów.

Na początku kwietnia na stronie internetowej parlamentu pojawił się najnowszy raport dotyczący wpływu turystyki na środowisko Islandii. Wynika z niego, że wzrost liczby podróżnych, którzy odwiedzają kraj, bardzo szkodliwie oddziałuje na przyrodę na wyspie, a zmiany postępują w szybkim tempie. 

Jak podaje islandzki serwis The Reykjavik Grapveine, Minister Turystyki, Przemysłu i Innowacji, Thordis Kolbrun Reykfjord Gylfadottir, w zaprezentowanym raporcie jednoznacznie stwierdza, że na niektórych obszarach już dawno przekroczone zostały granice tolerancji i przyszła pora na to, aby wprowadzić ograniczenia, które ochronią zagrożone tereny. 

Joanna Sierszeń: Za przewożenie okazów zagrożonych bez wymaganych zezwoleń grozi nawet kara pozbawienia wolności do 5 lat

W ciągu ostatnich lat szkody wyrządzone przez rosnącą liczbę turystów były katastrofalne. Agencja Ochrony Środowiska wśród obszarów, które wydają się być w najgorszym stanie, wymienia m.in. najpopularniejsze atrakcje przyrodnicze Islandii, czyli Geysir oraz wodospad Skógafoss. Problem dotyczy także takich miejsc jak: cypel Dyrhólaey, wodospad Gullfoss, Dverghamrar z charakterystycznymi słupami bazaltowymi czy bardzo popularny szlak turystyczny w dolinie Reykjadalur, który kilka dni temu został tymczasowo zamknięty z powodu zniszczeń.

Wodospad GullfossWodospad Gullfoss Shutterstock

Zdaniem autorów raportu, przyczynami takiego stanu rzeczy jest nieodpowiednia infrastruktura i monitoring w pobliżu atrakcji turystycznych, a także nieefektywny sposób ochrony występujących tam gatunków roślin i zwierząt. Nie bez znaczenia pozostaje też nieprawidłowe wytyczenie ścieżek turystycznych.

Władze muszą teraz zastanowić się, jak zminimalizować szkody i zapobiec dalszej degradacji środowiska. Już w ubiegłym roku minister turystyki przestrzegała przed tym, aby Islandia nie stała się ofiarą własnego sukcesu. - Niektóre obszary po prostu nie są w stanie przyjąć ponad milion turystów rocznie. Jeśli na to pozwolimy, utracimy to, co czyni je wyjątkowymi - mówiła, cytowana przez brytyjski "The Telegraph".

Problemem jest także to, kto powinien wziąć odpowiedzialność za zagrożone tereny. Niektóre należą bowiem do osób prywatnych, inne są własnością państwa lub gmin.

Obawy władz są uzasadnione. Jak wynika z oficjalnych wyliczeń, zamieszczonych na stronie Rady Turystyki Islandii, w 2017 roku z międzynarodowego lotniska w Keflaviku odleciało prawie 2,2 mln zagranicznych turystów. To o 427 545 więcej niż rok wcześniej i ponad półtora miliona więcej niż w 2010. Dla porównania warto dodać, że Islandię zamieszkuje zaledwie około 336 tysięcy osób.

Źródło: The Reykjavik Grapevine, The Telegraph, Iceland Review

To też może cię zainteresować: Tu nie ma pociągów, a dzieci ze szkoły może odebrać ci prezydent. Dlaczego Polacy decydują się tu mieszkać?

Komentarze (16)
Na Islandii ograniczą napływ turystów z powodu zniszczeń? Zamknięty został nawet popularny szlak
Zaloguj się
  • Emil Bonik

    Oceniono 10 razy 8

    A w Polsce betonowanie trwa w najlepsze... betonuje się Bałtyk, Mazury, Tatry... hotel, parking, sklep nocny, dzskoteka, garaż, kiczowate muzea hologramów, zabawek, figur woskowych, minerałów, hotel, p ensjonat, droga dojazdowa, budka z frytkami, garaż pdziemny, garaż nadziemny, obwodnica, hotel, itd.....

  • volongoto41

    0

    Islandia. Około północy w Keflaviku dwóch "wstawionych" Polaków "drze ryja" jak to Polacy po wódce. Idą i kopią w latarnie i samochody. Przejeżdżający radiowozem policjanci grzecznie i stanowczo zabierają ich na komisariat spisać protokół. Na komisariacie „wstawieni” mówią że są głodni. Policjanci przywożą dwie pizze. Gdy „wstawieni” zaspokoili głód poprosili o coś do picia. Policjanci przywożą piwo. Napici i najedzeni składają zeznania. Ale policjanci po złożonych zeznaniach nie mogą ich wyrzucić o czwartej nad ranem na dwór, gdzie jest minus 12 stopni mrozu, silny wiatr i temperatura odczuwalna minus 25 stopni.. Pakują więc zatrzymanych do samochodu i odwożą do miejsca zamieszkania.
    Gdy wysiadają z samochodu słyszą jeszcze od islandzkich policjantów "miłego dnia życzymy!"... W odpowiedzi policjanci słyszą – „Oj!! Pokrzyczałoby się!!!!!”

  • kichchi

    Oceniono 4 razy 0

    turyscia walą bo tam nie ma wybuchowych karaluchów zwanych moslemami

  • swinton

    0

    alepod - po polskiemu to by było 'Islandia ograniczy'
    Czy gazeta.pl zatrudnia korektora?

  • a.k.traper

    Oceniono 6 razy 0

    Na Giewont, na Giewont, uwentualnie kraje arabskie, ciepło i przytulnie.

  • fidelitka

    Oceniono 20 razy -12

    Tam jest zimno, wieje i mży nie do wytrzymania nawet w najcieplejszej porze roku. Może przejściowo jest to atrakcyjne dla ludzi pochodzących ze skrajnie innego klimatu, albo znośne dla tych, którzy wychowali się w podobnym. Nie ma co jechać, mówię Wam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX