Pilot wyjaśnia, czemu zawsze przed zmianą miejsca należy pytać załogę o zgodę. "To może mieć dramatyczne skutki"

W lotnictwie wszystko musi działać jak dobrze naoliwiona maszyna. Nawet najmniejsza zmiana, która pasażerowi wydaje się nieważna, może być brzemienna w skutkach. Tak jest między innymi ze zmianą miejsca w samolocie.

Zajmujesz środkowe siedzenie, ale widzisz, że kilka rzędów dalej wolne jest miejsce przy oknie, które jest twoim ulubionym. Na pewno myślisz, że zaraz bez problemu się przesiądziesz, w końcu tam i tak nikt nie siedzi. Pamiętaj jednak, by najpierw zapytać załogę pokładową o zgodę.

Choć może ci się wydawać, że zawracanie stewardesie głowy taką błahostką wywoła niepotrzebne zamieszanie, to błędne myślenie. To właśnie brak poinformowania załogi o tym, że chcesz zmienić miejsce, może doprowadzić do zamętu.

Każdy samolot, którym latasz jest dziurawy. Dlaczego tak jest?

Wszystko ma związek z wagą i prawidłowym utrzymaniem środka ciężkości samolotu. Oczywiście mało prawdopodobne jest, aby ruch jednej osoby wywrócił samolot odrzutowy, niemniej jednak istnieją podręczniki w całości poświęcone zagadnieniu rozłożenia masy w samolotach. Pokazuje to, jak duży ma ona wpływ na bezpieczeństwo lotu.

Zmiana miejsca może nieść dramatyczne skutki

Najbardziej krytycznym momentem jest start. Piloci muszą wiedzieć, jaki jest rozkład masy w samolocie, aby móc prawidłowo ustawić trymer (w samolocie trymer odpowiada za zrównoważenie samolotu, a jego odpowiednie ustawienie umożliwia utrzymanie stałego toru lotu). - Jeśli trymer jest źle ustawiony, samolot może rozbić się podczas startu - przestrzega pilot Magnar Nordal cytowany przez serwis Travel and Leisure

Potwierdzenie tych słów znaleźliśmy w artykule Antoniego Milkiewicza “Trymer. Działanie i skutki użycia” opublikowanym w Przeglądzie Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej.

"Właściwe użytkowanie trymera ułatwia lot, a nawet pozwala wyjść z opresji, natomiast jego niewłaściwe użytkowanie może doprowadzić do katastrofy"

- pisze pułkownik.

Pilot amerykańskich linii lotniczych, Darren Patterson, przyznaje, że jeśli ktoś w dużym, szerokokadłubowym samolocie przesiądzie się nawet o 10 rzędów dalej, będzie to miało znikomy wpływ na balans. - Ale gdy ta sama osoba przesiądzie się kilka rzędów dalej w samolocie regionalnym (typ samolotów wykorzystywanych na połączeniach krótkodystansowych - przyp. red.) lub z napędem turbośmigłowym, skutki mogą być znacznie bardziej dramatyczne, przekraczające nawet granice obwiedni osiągów (obwiednia osiągów to zakres kombinacji parametrów lotu, np. prędkości, wysokości i kąta natarcia, przy których samolot zachowuje stabilność aerodynamiczną - przyp. red.) - mówi. 

Nie trzeba się jednak obawiać, że każdy wykonany przez nas ruch zaburza środek ciężkości. Po starcie pasażerowie mogą swobodnie poruszać się po kabinie i nie wpływają wówczas na zrównoważenie samolotu. 

Na tych miejscach nie każdy usiądzie

Czasem brak możliwości zmiany miejsca wynika z tego, że są one objęte specjalnymi warunkami. Tak jest z siedzeniami przy wyjściach awaryjnych. Zostało ściśle określone, którzy pasażerowie nie mogą ich zajmować. Na stronie Wizz Aira czytamy, że "ze względów bezpieczeństwa na tych miejscach nie mogą siedzieć pasażerowie mający mniej niż 18 lat, pasażerowie z nadwagą lub wymagający specjalnego traktowania, w ciąży oraz podróżujący z niemowlętami (dziećmi poniżej 2. roku życia)". 

Z kolei Ryanair zastrzega, że "miejsca przy wyjściach ewakuacyjnych mogą być zajmowane tylko przez osoby: mające ukończone minimum 16 lat i zdolne do udzielenia pomocy w nagłych sytuacjach. Wspomniane miejsca są też niedostępne w przypadku pasażerów: podróżujących z niemowlęciem, korzystających z ekspandera (przedłużenia) pasa bezpieczeństwa, potrzebujących jakiejkolwiek pomocy specjalnej oraz korzystających z dodatkowych miejsc komfortu".

Nie zawsze więc wolne miejsce oznacza, że swobodnie możesz je zająć.

Zobacz też: Nie chciała siedzieć koło mamy z niemowlakiem. Stewardessa kazała jej opuścić pokład samolotu

Stewardessa zdradza, jakie miejsce zająć w samolocie, żeby mieć najlepszą obsługę

Komentarze (117)
Pilot wyjaśnia, czemu zawsze przed zmianą miejsca należy pytać załogę o zgodę. "To może mieć dramatyczne skutki"
Zaloguj się
  • pwiejacz

    Oceniono 31 razy -17

    Nie wciskajcie ciemnoty!
    Zmiana miejsca w samolocie *od razu* jest powodem podejrzenia o terroryzm, i to jest powód dla którego nie należy tego robić a nie jakieś tam duperele z wyważeniem maszyny.

  • jacutin

    Oceniono 19 razy -7

    Latając w Azji, jako biały ma się dużą szansę dostać miejsce przy wyjściu awaryjnym. Załogi preferują sadzać tam białych, bo lokalni skośni "Janusze-Hungi" mają czasami ochotę otworzyć wyjście awaryjne zaraz po lądowaniu. Każda kultur ma swój poziom kretyństwa.

  • quinquedactylus

    Oceniono 5 razy -3

    A wody na lotnisko nie można wnosić, bo też im się trymer w zakutych pałach nie będzie zgadzał?
    Pierd.lenie kocopałów.

  • kloceklego

    Oceniono 5 razy -3

    "Na stronie Wizz Aira czytamy, że "ze względów bezpieczeństwa na tych miejscach nie mogą siedzieć pasażerowie mający mniej niż 18 lat, pasażerowie z nadwagą ..."

    jak jest sprawdzane, czy pasażer ma nadwagę? na oko?

  • bladepogromca

    Oceniono 7 razy -3

    Tak ..... jakie to ma znaczenie przecież nikt do holery nie waży pasażerów. Co za ciemnogrodziany artykuł.

  • gadolinn

    Oceniono 4 razy -2

    mnie kiedys przeniesli do pierwszej klasy, zeby zbalansowac samolot - te 60 kg zywej wagi napewno jest bardzo istotne. plus oczywiscie rozum - ze 20 dodatkowych kilogramow

  • aldo666

    Oceniono 3 razy -1

    po kilku godzinach lotu, ta część samolotu gdzie znajduje się kibel, staje się znacząco cieższa , co może doprowadzić do katastrofy z powodu gówna

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX