Numer lotu na bilecie to nie są przypadkowe cyfry. Dowiesz się z nich między innymi, jak ważny jest twój rejs

W lotnictwie wszystko ma swoje wytłumaczenie. Nawet jeśli myślisz, że coś jest zupełnie przypadkowe. Jedną z takich rzeczy jest numer lotu, który widnieje na karcie pokładowej. Możesz z niego wyczytać więcej, niż ci się wydaje.

Wielokrotnie okazywało się, że konkretne procedury stosowane w samolotach lub na lotnisku, które uważamy za zupełny przypadek, w rzeczywistości mają logiczne wytłumaczenie. Tak było między innymi z wyjaśnieniem, czemu samoloty są malowane na biało i dlaczego zawsze wsiadamy do nich z lewej strony.

A czy kiedykolwiek zastanawialiście się, co oznaczają litery i cyfry w numerze lotu, które zapisane są m.in. na kartach pokładowych? Nie jest to bowiem przypadkowy ciąg i można z niego wyczytać więcej, niż myślicie. Każda linia lotnicza używa określonego systemu do przypisywania liter i cyfr do każdego lotu.

Każdy samolot, którym latasz jest dziurawy. Dlaczego tak jest?

Zacznijmy od liter. To większości z was pewnie udało się już rozszyfrować. Są one po prostu kodem nazwy przewoźnika. I tak, LO oznacza Polskie Linie Lotnicze LOT, LH to Lufthansa, AF przypisuje się Air France, W6 Wizz Airowi, a FR to kod Ryanaira.

Każdy kierunek ma swoją liczbę

W przypadku cyfr sytuacja jest bardziej skomplikowana. Przedział liczbowy, z którego linie lotnicze mogą korzystać, zaczyna się od 1 i kończy na 9999. Patrick Smith, były pilot i autor książki "Cockpit Confidential" tłumaczy, że zazwyczaj numery parzyste przypisywane są lotom w kierunku wschodnim lub północnym, a numery nieparzyste rejsom skierowanym na zachód lub południe. Zdarzają się jednak wyjątki od tej reguły.

Ponadto niektóre linie lotnicze używają liczb nieparzystych dla lotów wychodzących i liczb parzystych dla lotów w przeciwną stronę, czyli np. rejs wychodzący miałby numer 103, a powrotny 104. 

Im niższy, tym ważniejszy

Z numeru lotu możecie się również dowiedzieć, jak ważne dla danego przewoźnika jest połączenie, z którego korzystacie. Im niższy numer, tym bardziej "prestiżowa" trasa. Numer 1 często jest przypisywany flagowemu połączeniu i jako przykład takiego podaje się poranny lot linii British Airways z Londynu do Nowego Jorku, który realizowany był naddźwiękowym samolotem pasażerskim Concorde. Z tego typu samolotu przestano korzystać w 2003 roku. Rejs wciąż ma ten sam numer, ale wykonywany jest inną maszyną.

Przyjęło się również, że numerami lotów od 3000 do 5999 opisywane są rejsy krajowe, z kolei te powyżej 6000 to tzw. loty współdzielone (codeshare). Oznacza to współpracę linii lotniczych, na mocy której jedna linia lotnicza przewozi pasażerów z biletami wystawionymi przez inną linię. Z kolei numery lotów zaczynające się od 8 to zazwyczaj loty czarterowe, choć wiele zależy od decyzji przewoźnika.

Niechciane numery

Lotnictwo nie jest wolne od przesądów. Są ciągi cyfr, których linie lotnicze wolą unikać. Należą do nich m.in. liczba 13, którą powszechnie uważa się za przynoszącą pecha, oraz liczba 666 kojarzona z szatanem. Raczej nie spotkacie się też z numerami lotów, które mogłyby być mylone z typem samolotu, np. 757, jak Boeing 757.

Istnieją też przewoźnicy, którzy zmienili stały numer lotu z powodu incydentu lub wypadku. Tak było z codziennym rejsem American Airlines z Bostonu do Los Angeles, którzy przez lata miał numer AA11. Zmieniono go jednak po ataku terrorystycznym z 11 września 2001 roku, kiedy samolot obsługujący właśnie ten lot został porwany.

Mimo generalnych zasad przypisywania numerów do poszczególnych lotów, należy pamiętać, że zdarzają się wyjątki i sprzeczności, i np. lot w kierunku zachodnim może mieć numer parzysty.

To też może cię zainteresować: Dlaczego ludzie klaszczą w samolocie? I kto robi to najczęściej? Wcale nie Polacy [WYJAŚNIAMY]

Dlaczego stewardessy witają pasażerów, trzymając ręce za plecami? Zdziwisz się, co w tym czasie robią ich dłonie

Komentarze (44)
Numer lotu na bilecie to nie są przypadkowe cyfry. Dowiesz się z nich między innymi, jak ważny jest twój rejs
Zaloguj się
  • cmok_wawelski

    Oceniono 2 razy 2

    Świat nie składa się tylko z białej kultury chrześcijańskiej Europy, Ameryki Płn i Australii.
    Hindusi mają swoje liczby pechowe, Japończycy swoje, Chińczycy...itd. więc art. jest kompletnie bez sensu.

    I w tym kontekście ULTRA PRZESĄDNI INDIANIE z Air India wcale nie zrezygniwali z nr lotu 101 (w tym momencie w połowie drogi z New Delhi do Nowego Jorku) z powodu, że kiedyś taki właśnie nr lotu Boeinga 707 tej linii wleciał w Mont Blanc we Francji, 117 dusz uszło tam z ciał a że bylo to na wys. 4,750 m n.p.m to do nieba mieli bliżej.

  • gordejuela

    0

    Na bilecie linii Smartwings numer lotu zaczyna sie od 3Z i jski to ma zwiazek z nazwa przewoznika !?

  • cmok_wawelski

    Oceniono 1 raz 1

    A kiedyś było tak, że autobus jadący dookoła miasta miał nr 0.
    A z kolei w niektórych polskich słowach jest ó a w innuch u. Ale są wyjątki. To są dopiero jaja.

  • scierplaminoga

    Oceniono 6 razy 6

    Widywałem ciekawsze i bardziej merytoryczne wypracowania w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Tylko tam był obowiązek podpisania się z imienia i nazwiska.

  • awonek

    Oceniono 5 razy 5

    Lot numer 205
    W obłoku biały ślad
    A ja mam tyle zdjęć z przed lat
    Tyle pożółkłych zdjęć z przed lat

  • alex2222

    Oceniono 3 razy 3

    Piękne!!!
    Ten "artykuł" to esencja Gazety!
    Bełkot o niczym.Redaktor Wszystko tłumaczy ale zawsze może być odwrotnie.

  • najezyn

    Oceniono 2 razy 2

    No to sorry, Koczis, ale wychodzi na to, że z jakiegoś polskiego lotniska, którego tablicę widzimy, do Brukseli leci się na zachód a do Berlina na wschód albo odwrotnie, bo jeden rejs jest opisany parzyście a drugi nieparzyście. Więc nie powiem, gdzie mam takie "informacje".

  • zz1026

    Oceniono 3 razy 3

    pojde tokiem redaktora

    samochody w polsce maja rejstracje wedlug podzialu
    numery parzyste - wlasicciel hetero
    numery nieparzyste wlasicciel homo
    oczywscie sa wyjatki od tej reguly

    co z tej mojej "analizy" wynika?
    kompletnie nic
    tak jak z tego artykulu

    ja wam powiem tak ten "redaktor" to mnie zaden dziennikarz a zwykly copywriter ktoremu pewnie palca od ilosci slow niewazne o czym pisze i jak pisze tylko ilosc slow ma znaczenie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX