Komentarze (59)
Praca marzeń nad 30-metrowym urwiskiem? W Polsce to możliwe! "Mamy tyle zgłoszeń, że nie wyrabiam z robotą"
Zaloguj się
  • antares777

    Oceniono 1 raz 1

    Ile kosztował zleceniodawcę ten "artykuł"?

  • totmes72

    Oceniono 3 razy 3

    O jednym zapomniano - zapasy, środki czystości i dosłownie wszystko wnosi się tam na własnych plecach.

  • parazyd

    Oceniono 2 razy 0

    Nie trzeba nawet wielkiego destruktora Szyszki bo Polactwo i tak samo z siebie zdewastuje piękną przyrodę. Prawdziwa radość dla Polactwa to jarmark, wyszynk i głośne disco polo, choćby na szczytach gór lub w sercu puszczy.

  • lukaszhawryluk

    Oceniono 2 razy 2

    Artykuł sponsorowany ;)

  • cynek2003

    Oceniono 6 razy 4

    Trzeba zacząć od tego, że od kiedy wybrukowali szlak na Szczeliniec i postawili bramki jak do metra na wejściu, to miejsce straciło cały urok i do tego stało się dostępne dla wszystkich. Praca przy obsłudze Januszy i Grażyn to bardziej koszmar, niż marzenie, ale może są ludzie, którzy mają właśnie takie marzenia...

  • aras f

    Oceniono 5 razy 3

    Bez zwiazku z ta oferta bo na swoj sposob ciekawa ,tak sobie mysle jak bedac w unii mozna pracowac za 500euro przeciez to jak strzal w pysk , na zachodzie z prostej pracy sciskajac dupe i 1000euro sie odlozy

  • yarek04

    Oceniono 11 razy 9

    Jeśli praca "na barze" to tylko dla tancerek. Planują klub "go go".

  • kato-rznik

    Oceniono 7 razy 3

    To są piękne widoki? Urwiska prostacko zdewastowane poprzez zamontowanie tam barierek. Patrz: Preikestolen, Trolltunga

  • r0b0l_reaktywacja

    Oceniono 10 razy 8

    po miesiącu każdemu przejdzie. Szczeliniec może jest urokliwy ale to syf jakich mało.W dodatku zrobił się chłam jak w Zakopanem

  • zuuuraw

    Oceniono 25 razy 17

    Tu widać jakimi jesteśmy pariasami w Europie, skoro na 8 miejsc pracy za 70% średniej krajowej są tysiące zgłoszeń. Miejsce rzeczywiście przepiękne, tyle że oferować tyle co w kasie w Biedronce? Ceny w barze i schronisku też takie niskie?

  • ds215

    Oceniono 12 razy 6

    Ilu bezrobotnych greków i wlochów już się zglosilo?

  • druit

    Oceniono 20 razy 20

    pomijajac, ze to zadna praca marzen... a jedynie moze jakas odskocznia od szarej codziennosci. to ani zarobek nie usprawiedliwia codziennego zapieprzania bez dnia odpoczynku, a przynajmniej tak to wyglada... ani tez specjalnie widoki na ktorych podziwianie wcale czasu miec nie bedziemy. praca w schronisku to generalnie siedzenie na miejscu i bycie do dyspozycji. gdy jest wieksze oblozenie to wstaje sie o 5tej a konczy o 22. takze tylko i wylacznie jako odskocznia, gdy mu juz zbrzydnie miasto i nie ma specjalnych zobowiazan.

  • comberjagniecy

    Oceniono 20 razy 12

    Dalej nic? Macie tyle zgłoszeń, że od kilku tygodni rozpaczliwie reklamujecie się we wszystkich internetach...
    Może i macie, tylko kiedy chętni poznają warunki pracy, uciekają.

  • czegotychcesz

    Oceniono 13 razy -3

    Nie dziwię się , że ludzie hurtowo zgłaszają się do tej pracy, bo ta praca ma sens, to praca dla innych ludzi, których trzeba nakarmić, oprać, posprzątać, widzę ja i gość efekt pracy, to także w wolnym czasie bezpośredni kontakt z przepiękną przyrodą, o którym miastowi mogą tylko pomarzyć !!!

  • antygronkowiec

    Oceniono 22 razy 6

    jasne, utyrany będzie miał czas widoki podziwiać, hahahahaha

  • wasabi1084

    Oceniono 39 razy -3

    Ale za 2500zł to nie warto nawet bąka puścić.

  • balajanek

    Oceniono 62 razy 22

    Przy zapieprzaniu świątek piątek i niedzielę nie za bardzo jest czas na podziwianie widoków. Po drugie z tej pensji na pewno Ci potrącą za jedzenie i spanie tak, że na rękę niewiele zostanie. Proszę o komentarze pracowników za rok. A nie , przepraszam....proste pytanie. Skoro to takie atrakcyjne zajęcie dlaczego do tej pory nie było chętnych?
    Pozdrawiam.

  • siwywaldi

    Oceniono 46 razy 12

    Praca marzeń i…. wszystko jasne !
    Codzienny, łącznie ze światkiem, piątkiem i niedzielą zapieprz w górę i dół po 665 koślawych, skalnych schodach, BEZ WZGLĘDU na upał, zimno, śnieg, deszcz czy oblodzenie. A wszystko za powalającą na kolana pensję w wysokości 2200-2500 złotych, czyli 500 euro na rękę.

    No i to "zwiedzanie” zakamarków Szczelińca, polegające głównie na gaszeniu kilka razy dziennie w upalne lato ognia zaprószonego przez turystów, bo przestrzeń między skałami wypełniona jest drewnianym suszem. Wiem, bo byłem tak kilka razy i widziałem.
    A że przy internetowym ogłoszeniu jest już parę tysięcy "kliknięć”? A CO kogo kosztuje naciśnięcie przycisku myszki? :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX