W tym mieście żyje 200 osób i wszyscy mieszkają w... jednym bloku. To "miasto pod jednym dachem"

31.10.2017 13:05
Begich Towers, czyli blok, w którym żyją wszyscy mieszkańcy miasta

Begich Towers, czyli blok, w którym żyją wszyscy mieszkańcy miasta (Jessica Spengler/wikimedia commons/CC BY 2.0)

Whittier na Alasce to miasto nietypowe. Zamieszkuje je niewiele ponad 200 osób, ale nie to jest najdziwniejsze. Prawie wszyscy jego mieszkańcy żyją... w jednym budynku.

Whittier to niewielkie, amerykańskie miasteczko w stanie Alaska leżące na zachodnim krańcu Zatoki Księcia Williama, 93 kilometry na południowy wschód od większego Anchorage. Zamieszkuje je około 220 osób. Nie jesteśmy jednak do końca pewni, czy można nazywać je miastem i wcale nie chodzi o liczbę mieszkańców. O Whittier mówi się niekiedy, że jest "miastem pod jednym dachem". Wszystko dlatego, że prawie wszyscy mieszkają tam w jednym, 14-piętrowym bloku o nazwie Begich Towers. Wyjątkiem jest jeden mężczyzna, który żyje w kamperze stojącym obok budynku.

Co ciekawe, mieszkańcy Whittier nie tylko mieszkają w Begich Towers, ale też chodzą tam do pracy i uczą się. Budynek jest bowiem siedzibą kliniki medycznej, szkoły (razem z salą gimnastyczną), komisariatu, poczty, znajdują się w nim dwa sklepy spożywcze, pralnia samoobsługowa, biura urzędowe, kryty plac zabaw, a nawet kościół.

- Wszyscy żyjemy w tym samym budynku, dzięki czemu jesteśmy bardzo blisko ze swoimi sąsiadami. Mamy tam wszystko, czego potrzebujemy, więc jak ktoś nie chce, to nie musi nawet wychodzić na zewnątrz - mówi nauczycielka Erika Thompson w filmie opublikowanym na kanale Indie Alaska na YouTube. - Zaletą jest to, że wszędzie możemy dotrzeć w pięć minut - dodaje. Nauczycielka zapewnia, że jej uczniowie są u niej zawsze mile widziani i jeśli mają jakiś problem lub pytania, mogą po prostu zapukać do jej drzwi.

Tak wygląda najdziwniejsze miasto na Alasce >>>

Budynek Begich Towers, który do 1972 roku nazywał się Hodge Building, powstał po zakończeniu drugiej wojny światowej, podobnie jak sąsiedni Buckner Building. Oba początkowo służyły amerykańskiej armii, która w Whittier stworzyła bazę wojskową. Buckner Building został opuszczony w 1964 roku po potężnym trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Alaskę. Z kolei Begich Towers w latach 60. XX wieku został oddany do użytku publicznego. Choć plany rozbudowy miasta były ambitne, są to jedyne budynki, które tam powstały.

W sieci można znaleźć również żarty dotyczące miasta i jedynego bloku:

- Hej mamo, dostałem się na uczelnię!- Świetnie, na którą?- Na dole
- Mamo, wyprowadzam się!- Dokąd?- Dwa mieszkania dalej!
Powodzenia w szukaniu tam dziewczyny!

- brzmiały komentarze pod jednym z filmów dotyczącym Whittier, zamieszczonym w serwisie YouTube.

Miasto leży nad zatoką, a zewsząd otoczone jest górami. Prowadzi do niego jedna droga, zamykana na noc. Przebiega przez wydrążony w górze tunel, jest jednopasmowa i w jednym momencie można poruszać się nią tylko w jednym kierunku, który zmienia się co 30 minut. Do Whittier można dotrzeć też łodzią lub koleją. W porcie znajduje się również przystań dla wodolotów.

Ze względu na swoją wyjątkowość i położenie miasto jest chętnie odwiedzane przez turystów, którzy chcą zobaczyć, jak wygląda życie w jednym bloku. Niektórzy wybierają Whittier także ze względów rekreacyjnych. Z oficjalnej strony miasta dowiadujemy się, że rocznie odwiedza je ponad 700 tysięcy osób. Turyści zatrzymują się oczywiście w Begich Towers, w którym działa również pensjonat bed&breakfast.

Może zainteresuje cię też: "Nie ma tu nikogo poza nami". Tak wygląda miasto, w którym żyją tylko 4 osoby

Opuszczony hotel w środku lasu. Miał być rajem dla turystów, ale został z niego tylko szkielet

Amerykanie mają problem z mapą Europy, a wy poradzicie sobie z mapą Stanów Zjednoczonych?
1/12Port Miami to jeden z największych portów morskich w Stanach Zjednoczonych. W którym stanie położone jest Miami?
Zobacz także
Komentarze (29)
W tym mieście żyje 200 osób i wszyscy mieszkają w... jednym bloku. To "miasto pod jednym dachem"
Zaloguj się
  • maxthebrindle

    Oceniono 32 razy 24

    Tak to jest, jak się czerpie wiedzę jedynie z TT, FB albo YT... W miejscowości jest szkoła, zajmująca OSOBNY budynek, choć połączona z blokiem mieszkalnym za pomoca tunelu. Sala gimnastyczna jest właśnei częścią budynku szkoły. Jest też pub/restauracja/hotel, także w osobnym budynku. Podobnie jak sklep, muzeum i pokoje do wynajęcia etc. Nie jest też prawdą, ze blok jest jedynym miejscem, w którym meiszkają ludzie - w miasteczku jest jeszcze budynek mieszkalny zwany Whittier Manor, który jest zamieszakały.

  • sholay

    Oceniono 12 razy 12

    Ale poczytać o tej miejscowosci gdzie indziej warto, bo historia i funkcjonowanie naprawdę ciekawe.

    &

  • artur0121

    Oceniono 10 razy 10

    Ksiundz po kolędzie ma łatwiej ;)

  • Bartosz Kawski

    Oceniono 16 razy 10

    W tytule 200, okolo 220 w tresci.

    W tytule: wszyscy
    w podtytule: prawie,
    w tresci: bez jednego,
    w "tweecie" od zdjeciem (po angielsku) 70%.

    W mojej glowie sie jednak nie miesci, 700 000 turystow rocznie.
    Srednia dzienna to (700 000 / 365)

    1917.8082191780821917808219178082,

    to, jest jednak mozliwe.

  • kzet69

    Oceniono 10 razy 4

    Odwiedza 700 tys osób rocznie? Czyli 2 tys dziennie? Zera się komuś nie pomieszały?

  • reden01

    Oceniono 4 razy 2

    Ok, nie do końca tak jest.
    Jest ten ogromny blok, pozostałość po marynarce USA, ale są też i inne domy. Choć większość mieszkańców mieszka w tym bloku, ze sklepami gastronomią i władzami lokalnymi.
    Ciekawostką jest tunel. Jest to jednokierunkowy tunel otwarty dla ruchu zarówno samochodowego jak i kolejowego (pociągi. mają pierszeństwo). Ruch jest wahadłowy i czasem trzeba dość długo czekać w kolejce na zielone światło.
    Acha, piszę z autopsji, bo tam byłem....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • Hotele
  • Szukaj hotelu

  • Szukaj hotelu w Zurychu

  • Szukaj hotelu w Bazylei