Komentarze (80)
Dzwonisz, podajesz cenę i... masz tańszy nocleg. "Ludzie są zdziwieni, że tak można"
Zaloguj się
  • chomik25

    0

    rezerwuj booking 50 PLN taniej - polecam korzystać z linka: booking.com/s/35_6/f054be7e - gwarantuje 50 PLN zwrotu po zakończeniu rezerwacji!

  • Tomasz Nowak

    Oceniono 1 raz 1

    Bardzo dobrze, że branża hotelowa rozwija się tak prężnie, gorąco jej kibicuję, bo mi samemu dość często zdarza się korzystać z tego rodzaju usług. Bardzo sobie chwalę lokalizacje, które mimo wygodnych kosztów okazują się nie odstawać poziomem od droższej konkurencji. Świetnym przykładem takiego obiektu są www.noclegiuanety.pl z Nowego Dworu Mazowieckiego, które polecam każdemu.

  • krunghtep01

    0

    Te 'dobre' rady dotycza tylko malych hotelikow i pensjonatow gdzie w recepcji siedzi wlasciciel,lub ktos zaufany [np.z rodziny] W zadnym hotelu wyzszej klasy nikt nie bedzie sie targowal z klientem bo nie ma takich uprawnien.Podobnie w sieciowkach.

  • 162tony

    Oceniono 1 raz 1

    a jak dostaniesz taniej, to dzwonisz do booking i mówisz że dostałeś pokój taniej niż na stronie, i hotel płaci kary umowne, wypada z porównywarek cen i ogólnie jest obsmarowany góxnem.

  • dublet

    Oceniono 4 razy 4

    Na Sri Lance pierwszy tydzień wynajęliśmy przez booking a drugi już na miejscu chcieliśmy bezpośrednio u właściciela. Cwaniak dał cenę o 20% wyższą i nie chciał zejść. Więc wynajęliśmy drugi tydzień też przez booking korzystając z sieci hotelowej. Właściciel zbaraniał. Ale żeby nie było, że w booking wszystko gra, bo w Lizbonie nasz pokój hotel sprzedał komu innemu i musieliśmy szukać innego (pomógł gość z recepcji, ruszyło go sumienie).

  • krunghtep01

    Oceniono 1 raz 1

    Tak,można ale ja zawsze rezerwuje przy pomocy karty płatniczej z opcja rezygnacji (cancelation ) Natomiast zdarzyło mi sie ze rezerwowalem przez Agoda a znajomi,którzy przyjechali bez rezerwacji zapłacili więcej.Kambodza,Suhanoukville 2017 rok.

  • kowal616

    Oceniono 3 razy 1

    no nie wiem jak to jest bo ja juz nie raz mialem dokladnie taka sama cene na booking i na stronie hotelu. A raz nawet na stronie hotelu bylo drozej niz na booking...

  • pjck

    Oceniono 1 raz 1

    Ależ to normalne. Spytajcie rodaków posiadających i wynajmujących chaty w Hiszpanii.

  • bartlomiejkos

    Oceniono 7 razy 1

    Prowizja jaką pobiera od rezerwacji booking to minimum 12%, często 15. AirBnB liczy 3% dla obiektu i 12% dla klienta - trochę inna metodologia, ale efekt podobny. Nie dziwcie się Szanowni klienci, że zawsze można Wam dać te 5-7%, nawet 10%, bo wyjdzie tak samo albo lepiej. Nie ma w tym żadnej nieuczciwości ani magii. A że Wam się wydaje przez portal to jakoś bardziej pewnie i bezpiecznie? Cóż. Tak się Wam wydaje, a portalom o to chodzi.

  • Tomek Kopeć

    Oceniono 1 raz -1

    Jest lepszy sposób; meta wyszukiwarki. Czy strony które porównują oferty tych samych hoteli. Najlepsza z nich to TRAVIBOO.COM - do tej pory głównie dla hotelarzy a teraz dla wszystkich. Polecam na podstawie dużego doświadczenia.

  • red_fang

    Oceniono 6 razy 2

    W przypadku hoteli jest to podcinanie gałęzi na której siedzą. Znam parę osób z branży turystycznej i działa to w ten sposób, że gdy hotelom drastycznie spada ilość rezerwacji przez booking itp. portale, zostają one z ich bazy usunięte. Powoduje w praktyce zepchnięcie się na margines na własne życzenie. Nie to, żebym był jakimś zagorzałym zwolennikiem czy przeciwnikiem tego typu portali internetowych. Po prostu tak to funkcjonuje, czy nam się to podoba czy nie.

  • Bobo Frut

    Oceniono 22 razy 6

    Zamawianie przez booking.com nie różni się niczym od dzwonienia po wynajmujących samodzielnie. Przeczytajcie warunki ogólne, to zdziwicie się za co płacicie. Wynająłem apartament przez tę gó...aną przeglądarkę, zapłaciłem pełną cenę od ręki i dostałem potwierdzenie rezerwacji. Przed wyjazdem zadzwonił właściciel, że ktoś właśnie wynajął i zapłacił za rok z góry. Oczywiście booking panu pomoże i znajdą coś dla pana w tym terminie. Booking zadzwonił i doradził, żebym podał wynajmującego do sądu, bo oni mają wy.ebane. Jechaliśmy większą ekipą i pobyt tam był tylko częścią zaplanowanego wyjazdu. Żeby wynająć coś podobnej wielkości w tym konkretnym terminie musiałem przepłacić ponad 700zł. Booking.com dziękuję ci za wy.ebanie mnie bez mydła. A Wam ku przestrodze.

  • dziewczyna_murzyna

    Oceniono 19 razy -7

    chuja prawda. po pierwsze prowizja to 0.5-2% po drugie w normalnych hotelach nikt nie negocjuje.

    mowa o podrzędnych lokalach dla tirowcow

  • amberowy

    Oceniono 24 razy 2

    nikt nie zauważa drugiej strony medalu portale są dla zebrania wielu ofert tak żeby każdy znalazł coś dla siebie od pięciu gwiazdek do namiotu ... czy pomijanie firmy która pozwoliła ci znaleźć interesująca cię ofertę jest aby na pewno uczciwe ? jak macie wątpliwości to postawcie się na miejscu osoby która taki biznes prowadzi ... co byście sami poczuli ...

  • kotjeanks

    Oceniono 11 razy 3

    Ja zawsze po wyszukaniu na Bookingu wchodzę na stronę hotelu i zawsze jest taniej, poza tym są pakiety i promocje

  • Tomi

    Oceniono 10 razy 6

    Coz...doszlismy do przedziwnej sytuacji, gdzie dwie firmy internetowe opanowaly okolo 30 % rynku turystycznego - Agoda i booking.com. Firmy te maja prowizje od kazdej rezerwacji od 15-20 %. To bardzo duzo. Pomijam juz fakt, iz czestokroc nie sa one najtansze na rynku, ale z cala pewnoscia maja duzy wybor hoteli, poza tym oferuja czesto opcje rezerwacji hotelu bez sniadan. Warto jest dzwonic bezposrednio do hotelu.

  • pogromca_mrowek

    Oceniono 8 razy -4

    Czyli daj się znaleźć korzystając z usług pośrednika typu booking itp a potem "konkuruj" z nim proponując niższą cenę, trochę to nieuczciwe. Gdyby cena była taka sama to jeszcze - klient wybiera komu ile zapłaci. A tak to trąci nieuczciwą konkurencją.

  • mrslig

    Oceniono 8 razy 6

    odkryli Amerykę po raz kolejny wiadomo, że trzeba się umieć targować wszędzie można zejść z ceny, trzeba tylko potrafić negocjować, a nie rac co dają.

  • tom1622

    Oceniono 45 razy 1

    Idiotyczny artykuł. Namawiacie ludzi do wyjazdów bez potwierdzenia rezerwacji. To jest nonsens.

    Rezerwacja przez Booking czy inny tego typu system (Trivago, HRS) daje przede wszystkim gwarancję, że pokój na nas czeka. Że nikt nam nie powie: "Nie wiem z kim pan rozmawiał", "Tej koleżanki nie ma dzisiaj w pracy - nie wiem co ustaliliście."

    Rezerwacja przez telefon jest gó... warta. Na pewno nie pojechałbym z całą rodziną na wakacje czy nawet kilkudniowy wypad wyłącznie w oparciu rezerwację telefoniczną. Minimum, to potwierdzenie rezerwacji przez hotel czy pensjonat emailem.

    W przypadku "awarii"...
    Jak mi powiedzą po rezerwacji przez Booking, że pokoju nie ma, to dzwonię do Booking z reklamacją. Coś wymyślą, hotel zapłaci karę, a ja dostanę pokój za darmo lub półdarmo.

    Dla jasności: dziesiątki razy korzystałem z booking i NIGDY nie było problemu, choć zazwyczaj rezerwacji dokonuję ad hoc (w ostatniej chwili).

    P.S.
    Nie pracuję w booking ani innej tego typu firmie. Przedstawiłem moją prywatną opinię.

  • crazyk

    Oceniono 14 razy 8

    w Chorwacji większość apartamentów po dodzwonieniu się bezpośrednio oferuje 15% zniżki - czyli marżę airbnb (jawną) lub bookinga (ukrytą w cenie)...

  • notbremse

    Oceniono 12 razy -2

    1. Ten/podobny artykuł był już na gazecie rok albo dwa temu.
    2. Jeśli znaleźliśmy cenę w wyszukiwarce, to jaki sens dzwonić aby dostać tą samą cenę?
    Jeszcze zrozumiałbym, gdyby była to jeszcze lepsza oferta. A tak, to jedynie robimy uprzejmość/prezent hotelowi, a jedynie dochodzi komplikacja, dodatkowy poświęcony czas
    i ryzyko że na miejscu okaże się że "nikt nie zostawił informacji o takiej obniżce" itd. Czyli
    pojawia się konieczność dodatkowych potwierdzeń drogą elektroniczną. Zatem coś, co od ręki zapewniają właśnie portale rezerwacyjne.

    Więc gdzie tu bajer?

  • minkat

    Oceniono 12 razy 8

    booking bierze od hotelarzy prowizje. my pare lat temu mielismy taki fajny hotel w Granadzie.Gdy jechalismy dalej juz wiedzielismy, ze do Granady wrocimy na koniec naszej podrozy i hotel sam nam zaproponowal nocleg tanszy niz to, co zaplacilismy za pierwszym razem. im sie oplaca bo prowizja odpada. zarabiac to dalej zarabiaja.

  • adam3407

    Oceniono 26 razy 0

    Czy w sklepie tez tak mozna? Powiedziec przy kasie "nie dam za to wino 50 zl, moge 10"? Doradz gazeto

  • vader2010

    Oceniono 8 razy -6

    Dopasowane jaros pieprzem zaros. Jak hotel daje pokoje np bookingowi to nie może ich sam sprzedawać bo są właśnie na wyłączność "wyszukiwarki".

  • miniorek

    Oceniono 39 razy -1

    Ulubione zajęcie wielu Polaków. Za żadne skarby nie dać innym zarobić i mieć mimo wszystko wielkie oczekiwania.

  • wladca_piaskownicy

    Oceniono 16 razy -8

    Jeśli zarezerwujesz "przez telefon" to tak naprawdę masz żadną gwarancję, że pokój będzie na ciebie czekał. Pół godziny po tobie zadzwoni Zenek, który da 20 zł więcej za dobę i twój pokój odjeżdża w siną dal, w siną dal...

  • bgd2

    Oceniono 26 razy 0

    Jeżeli siedzę przed komputerem i właśnie znalazłem dobrą cenę na bookingu, to nie ma sensu dzwonić do hotelu i się targować. Wystarczy kliknąć i po sprawie.

  • heliheli

    Oceniono 15 razy -5

    dzwonisz , podajesz cene i slyszysz zebys spier/dalal .... bardzo dobra metoda

  • parkomat

    Oceniono 39 razy 3

    Tyle, że potem jak na miejscu jest kiła i mogiła, to mogę sobie co najwyżej ponarzekać na Facebooku (własnym). A jak rezerwuję przez Booking to negatywna recenzja naprawdę dany obiekt zaboli i będą robić wszystko, byle jej nie dostać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX