Komentarze (283)
Spędzają pół roku w Polsce, a zimę tam, gdzie ciepło. "Praca od 8 do 16 to byłby wyrok"
Zaloguj się
  • ador43

    Oceniono 59 razy 13

    To jest piekne ale mamy Jaroslawa, morderce swojego brata Lecha ( za wszelka cene musisz wyladowac ) ,kiedy ten wyprowadzi nas z Europy skoncza sie bezwizowe wedrowki.

  • wiceherszt

    Oceniono 63 razy 15

    Nomadyzmy sryzmy. Równie dobrze można wysmażyć artykuł o niezależnym menelu, który ceni sobie złotą wolność, brak szefa i zobowiązań oraz możliwość pieszej wędrówki przez całą Europę, z opcją codziennego nawalenia się jabolem.

    Wszystko to jest psiejskie czarodziejskie i możliwe dopóty, dopóki jest się radosnym singlem albo parą kochających inaczej panów. Albo bezpłodną panią ze swoim partnerem. W chwili, kiedy w kobiecie zaczyna odzywać się zegar biologiczny albo gdy taka kobieta wpadnie i nie jest w stanie usunąć, wszelkie nomadyzmy kończą się jak zdmuchnięte.

    I zaczyna się proza życia. Bo z rodziną takiego cygańskiego życia prowadzić się nie da i nawet cyganie już tego nie robią. Choćby dlatego, że obowiązek szkolny, szczepieniowy i diabli wiedzą jaki jeszcze. Nie da się nomadować, bo przyjdzie pan policjant, zapyta o szkołę i zabierze dzieciaki do bidula.

    Podsumowując, bardzo fajnie, że ten pan z tą panią sobie jeżdżą tu i tam i nawet nie sypiają pod mostami, żyjąc z żebraniny, jednak jest to absolutna egzotyka dla absolutnie wybranych. Można toto opisać w jakichś ciekawostkach ale po diabła jakieś panegiryki na głównej?

  • fctheduck

    Oceniono 30 razy 16

    Po komentarzach widać, że niektórym się we łbach nie mieści, że są zawody, które pozwalają na pracę z innego kraju. A co mnie obchodzi, gdzie siedzi grafik, który wykonuje moje zlecenie? Niemniej faktycznie, żeby kopać rowy trzeba być na miejscu, więc ten styl życia jest nie dla was, drogie trolle 'pierwszego sortu'.

  • Michał Roszczyk

    Oceniono 20 razy 20

    Każdemu podoba się coś innego. Dla nich praca od 8 do 16 to byłby wyrok, a dla mnie jakby mi ktoś kazał jeździć po odludziach i zapieprzać po całym świecie, to też byłby wyrok : > Zatem - każdemu, co lubi. Nie wiem, po co się kłócić - jak chcą, to szerokiej drogi! : >

  • nawiiwan

    Oceniono 26 razy 20

    Zastanawia mnie kilka rzeczy (i to mnie trochę blokuje przed pójściem na B2B).
    1. Jak rozwiązują sprawę zwolnienia lekarskiego. Jeżeli np. wylądują w szpitalu na pół roku?
    2. Co w przypadku wypadku który spowoduje niezdolność do pracy - skąd wezmą środki do życia (ZUS wypłaci rentę)?
    3. W jaki sposób oszczędzają na emeryturę?
    4. Rozumiem, że stomatolog to nie problem ale jak rozwiązują sprawę leczenia specjalistycznego (np. szpital), kto za to zapłaci jak nie NFZ ze składki?

    O ile pkt 4 można rozwiązać płacąc najniższy ZUS o tyle pkt 1-3 to przy płaceniu najniższego ZUSu... dostanę najniższe pieniądze za zwolnienie/rentę/emeryturę.

  • fctheduck

    Oceniono 46 razy 24

    Bo polskie buractwo-cebulactwo zawsze doprowadza do szału to, że ktoś nie boi się spróbować czegoś innego i na dokładkę mu się to udaje:)

  • wolny.kan.gur

    Oceniono 43 razy 25

    Popieram koncepcję cyfrowego nomadyzmu i może się w końcu na to zdecyduję. I tak już dawno nie pracuję dla polskich byznesmenów i sobie to chwalę.
    Co do ZUS - państwo ma mnie na każdym kroku w dupie i doczekało się wzajemności z mojej strony. ZUS powinien być zlikwidowany a mądrzy ludzie nie płacą tego bandyckiego haraczu, tak samo jak nie płacą na NFZ. Ja tez korzystam tylko z prywatnej służby zdrowia a u państwowego lekarza w XXI wieku chyba nawet nie byłem ani razu. Za to widziałem państwowych konowałów w akcji gdy chorował mój ojciec. Sr... na taki kraj.

  • hulajnoga123

    Oceniono 36 razy 26

    Wiekszosc komentarzy po raz kolejny udowadnia, ze Polacy nie potrafia zapomniec o swoim opuchnietym ego gdy mowia o sprawach trzecich; wszystko pozostaje w stylu narracji "moja kanapa moj pies moja zona" , zadnej proby odpuszczenia komus kto po prostu wybral inny sposob na zycie. To jest wlasnie post-komunizm mentalny

  • smellson

    Oceniono 75 razy 33

    Super, podziwiam odwagę realizowania swoich pasji i życia pod prąd :-)
    Z komentarzy widać, że zabolalo, oj zabolalo niektórych, że nie wszyscy idą utartym torem.
    Pozdrawiam:-)

  • kan_z_oz

    Oceniono 57 razy 43

    Gdzies kolo 40+ przestalo mi sie podobac szwendanie po wynajmowanych domach, mieszkaniach czy wakacje na tylach samochodu. Kolo 50+ zaczelam sobie bardzo cenic wlasny porzadnie wybudowany dom, ustawiony w fajnym miejscu w Australi, w pasmie gor.
    Sa mlodzi i wciaz przed 40-tka. Moze sie im odmieni, moze nie...zycze powodzenia, ale nie zazdroszcze, bo to wcale nie jak takie rozowe jak gazeta, czy blogi opisuja

  • vperjed

    Oceniono 65 razy 57

    Kwestia potrzeb. 10 lat temu marzylem o czyms takim, teraz juz bym sie nie zamienił.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX