Komentarze (283)
Spędzają pół roku w Polsce, a zimę tam, gdzie ciepło. "Praca od 8 do 16 to byłby wyrok"
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Henryk Mejlun

    Oceniono 1 raz -1

    Nie znalazlem miejscowosci LosWiaheros w Australi chociaz tu mieszkam

  • mamlas_p

    Oceniono 15 razy -1

    Wybitnie zdolny. 15 lat na stażu... Ma więc czym się dzielić z innymi. A to, jak dzięki cwaniactwu wieść wygodne życie, kosztem "nieudaczników" obsługujących i nadzorujących Internet (dzięki którym może cwaniaczyć...) i pouczać ich jak mają żyć. Ot, taki Michnik, tylko swoich czasów... Niechże obaj te ich rady wsadzą sobie w rzyci...

  • stanislaw.sk

    Oceniono 3 razy -1

    @wioletta245
    Ci, co pracują, mogą nie chcieć wspomagać swoimi składkami ZDROWOTNYMI tych, co nie chcą mieć dzieci albo nie chcą pracować. Mają do tego prawo.
    Ubezpieczenia społeczne są formą zabezpieczenia się poszczególnych grup ludności od wystąpienia konkretnych rodzajów ryzyka życiowego ( np. choroby, śmierci, kalectwa .) Są one oparte na technice ubezpieczeniowej, która zakłada gromadzenie środków na określonych funduszach przez ludzi narażonych na wymienione rodzaje ryzyka. Środki te są płacone przez pracowników lub i pracodawców z przeznaczeniem na pokrycie wydatków i strat wynikających ze zdarzeń losowych. Wysokość składak powinna być uzależniona od wysokości zarobków ubezpieczonego oraz od ryzyka wystąpienia zdarzenia losowego dla całej populacji w danym okresie. Ubezpieczenia społeczne mają chronić przed dużą utratą dochodów spowodowaną zdarzeniem losowym i związanymi z nimi wysokimi oraz niespodziewanymi wydatkami. Obejmują one osoby utrzymujące się z pracy oraz ich rodziny.

  • stanislaw.sk

    Oceniono 5 razy -1

    @mamlas_p
    kretynie z bożej łaski,
    przerzuć się na stajnię Rydzyka czyli walenie ciućmoka przy pomocy tłumoka

  • mamlas_p

    Oceniono 11 razy -1

    Pracuję z kolesiami o podobnej do popisującego się swoim "sposobem" na życie - mądralami. Takimi "stacjonarnymi cyfrowymi nomadami". Ból. A jest ich coraz więcej...

  • tomekgaz

    0

    Każdy niech żyje jak chce. Tylko jak lata upłyną, nie będzie emerytury i dzieci a młodzi szybcy i wściekli zabiorą zlecenia to zacznie się płacz. Wtedy będzie skarga na 'niesprawiedliwy" ZUS i emeryturę 200 zł czy na stan opieki zdrowotnej ( przecież sie nigdy nie składali ). A opowieści o odkładanych pieniądzach to możecie opowiadać gimbusom, którzy o życiu pojęcia nie mają. Wystarczy posłuchać skarg wybitnych ( a zatem pewnie inteligentnych ) artystów, którzy biadolą, że po 30 latach jednej wielkiej balangi, mają emerytury 3-cyfrowe. Ale życzę powodzenia.

  • cichwoda

    0

    w Kanadzie takich ludzi nazywa się snowbirds ale są to przeważnie emeryci I jest ich dziesiątki tysięcy, panie

  • baba67

    0

    To jest po prostu nie dla każdego.Zresztą chyba większość czytelników mogłaby przedstawić tu swój starannie wybrany dzień pracy tak że reszta by im pozazdrościła (kudos za obalenie mitu spędzania czasu pracy na plaży),minusów się nie przedstawia bo i po co.

  • morane

    0

    Pracowałem tak, może nie na zasadzie regularnej, ale przedłużałem sobie pobyty w Tajlandii, Indonezji, itp i pracowałem zdalnie na zasadzie tydzień urlopu , tydzień lub 2 pracy zdalnej i znów tydzień urlopu. Doswiadczenia mieszane, głównie z powodu jakości internetu, ale też braku dobrego biurka i krzesła
    - w Indonezji internet był dosyć słaby, może i szybki lokalnie ale duże opóźnienia przy połaczeniach z Europą. Cięzko było cos zrobic na zdalnej maszynie
    - w Tajlandii zdarzało się że obsługa hostelu wyszła i zamkneła kanciapę z routerem. Router się przegrzał i wyłaczył a ja miałem np. spotkanie na skype z klientem.
    - w Egipcie internet w hotelu przeraźliwie wolny, musiałem popracować chwilę w czasie wyjazdu i szlag mnie trafiał
    - Na Kanarach w hotelu nie było porządnego stołu i krzesła do pracy. Internet nawet jakoś chodził, ale jakbym miał tak pracować przez dłużej niż parę dni to bym sobie kręgosłup załatwił.

    Jeśli miałbym gwarancję porządnego biurka, krzesła i internetu, to można tak działać, ale niestety nie jest to regułą i generalnie w tanich miejscach jest z tym problem.
    Raczej nie polecam, chyba że internet jest potrzebny tylko do wysłania maila.

  • szpulazwanyszpula

    Oceniono 4 razy 0

    "Często nawet nie wiedzą, że jesteśmy za granicą, chyba że trafią na naszego bloga lub facebookowy fanpage. Nie tłumaczę się, skąd wykonuję zlecenie, choć na pewno w mentalności polskich przedsiębiorców(...)"

    Pokażcie mi poważnych freelancerów, którzy robią zlecenia dla Polaków.

  • Slav Zdanowicz

    Oceniono 1 raz 1

    a ja tutaj mieszkam na stale,kraj jeden z najdrozszych do zycia np. wynajem mieszkania to ok.$A 500 na tydzien,pokoj w motelu $A 120-doba, piwo $A 5 mozna taniej po roznych hosyelach itp, tylko jak dlugo ?

  • ekspierd2016

    Oceniono 5 razy 1

    mają dzieci, bo nie chciało mi się czytać do końca? Jeśli nie, no to niestety, ta kobieta zmarnowała życie. Czekam na komentarze singielek bez dzieci.

  • kresedebarg

    Oceniono 1 raz 1

    owszem fajna sprawa ,ale tylko od czasu do czasu

  • klassa

    Oceniono 3 razy 1

    Jak byłem młody, to tak żyli Cyganie. Nie Romowie - Cyganie. Jeżdzili taborami z miejsca w miejsce, nie mieli stałej pracy, Mężczyżni potrafili coś robić ( łatanie garnków, pobielanie patelni itp), zaś kobiety i dzieci żebrały (i "ściągały") co się da.
    Taki styl życia sobie upodobali. Widać mają naśladowców.

  • amel.ka

    Oceniono 1 raz 1

    A ja mysle ze to bardzo odpowiedzialne podejscie, na emeryture nie licza wiec pewnie sami odkladaja, jesli chodzi o zdrowie to wspomnieli ze sie ubezpieczaja. Dzieci nie kazdy musi miec, nie kazdy moze, nie kazdy sie do tego nadaje i nie kazdy powinien. Rodzice, niejedni rodzice sa samotni nawet jak dziecko mieszka w tym samym miescie. Ja tez mam zawod ktory moglabym wykonywac zdalnie, i przez rok nawet ciagnelam prace w biurze a wieczorem zdalna dla klientow z innego panstwa. Nie wiem czy chcialabym zyc tak jak oni, bo mieszkam juz w czwartym panstwie, i wiem co to znaczy, co prawda nauczylam sie dobrze mowic w kilku jezykach oraz poznalam prawdziwe zycie w tych krajach poza turystycznymi miejscami, ale kazda przeprowadzka do sporo wysilku i stresu. Jednak nie neguje ich sposobu na zycie, tylko dlatego ze jest inny niz przecietny. Wrecz bardzo gratuluje, prawdopodobnie za x lat beda mieli co opowiadac. Bo zycie nie powinno polegac tylko na pracy.

  • hegemon123

    Oceniono 7 razy 1

    A jak się zestarzeja, i nie będzie kasy na leczenie, przyjdzie taki Zandberg i powie że to niesprawiedliwe. Ze taki jeden z drugim bogacili się i odkładali przez całe życie i mają dać tym próżniakom...

  • g106

    Oceniono 13 razy 1

    nie liczą na ZUS... i to mnie najbardziej wk...!!!!!!!!! Ja uczciwie pracujący człowiek, opłacający wszystkie składki mam i będę miał takie same korzyści jak wolne ptaki, ci wszyscy artyści i reszta DARMOZJADÓW. Są młodzi, chciałbym spotkać ich za 20-30 lat. Gościu fajnie pisze, jakiś dentysta, jakieś przeziębienie ale jak - nie życzę im - trafi się poważna choroba to JA BĘDĘ ZA TO PŁACIŁ!!!

  • doktorpeowcow

    Oceniono 3 razy 1

    No i OK. Powodzenia!

  • wanda s

    Oceniono 2 razy 2

    co wybrali ich sprawa ,ale nie musza okreslac ujemnie reszty ludzi z tego powodu,przede wszystkim sa zdrowi ,nie maja dzieci ,oraz posiadaja odpowiednie kwalifikacje do tego typu dzialalnosci ,propnuje stworzenie wirtualnych mechanikow,lekarzy,kolejarzy,piekarzy ,masarzy,hydraulikow ,wterynarzy i stu tysięcy zawodow stacjonarnych ,z ktorych oni podroidze korzystaja a wysmiewaja się z nich za plecami!!! to tyle w temacie.a jeszcze myslę,ze odloża na emeryture.

  • gnago

    Oceniono 2 razy 2

    Picu micu, a ile odłożyli na emeryturę?

  • erte2

    Oceniono 2 razy 2

    Wszystko fajnie, ale raczej trudno sobie wyobrazić murarza zdalnie budującego dom albo mechanika wirtualnie naprawiającego auto. W ten sposób może zarabiać na życie bardzo niewielka grupa ludzi dla których jedynym narzędziem pracy jest komputer, a to nie dotyczy wszystkich.

  • Oceniono 4 razy 2

    Globtroter a potem płacz i zgrzytanie zębów gdzie moja emerytura i dlaczego tak mało?

  • jackreacher

    Oceniono 12 razy 2

    Kolorowa bajka, ludzie ktorzy sie wysoko cenia i maja duzo zlecen nie jedza "sniadania" w buszu po nocy spedzonej w samochodzie czy pod namiotem. Czy nie wystarczy opis ciekawych podrozy w stylu jak zwiedzic swiat za 5 dolarow na dzien (moze 10 czy 20...) tylko trzeba sie przedstawiac jako swietnie oplacani freelancers zeby motloch jeszcze bardziej zazdroscil?

  • chmjel

    Oceniono 10 razy 2

    kotuś, sprawdź sobie w tym asusie - laptopusie takie różne hasła z zakresu medycyny - proponuję zacząć od najprostszych odmian czerniaka. albo nawet nie aż tak grubo - poczytaj troszkę o komplikacjach po wypadku samochodowym (uszkodzenia kręgosłupa, stawy rzekome itp). następnie proszę podziel się z nami, biedakami na etacie, korpośmieciami, wiedzą jak toto usunąć ze swojego ciała (i życia) nie wierząc w ZUS.

  • Marcin Zdanowicz

    Oceniono 26 razy 2

    "Ludzie w Polsce mało się cenią". Normalnie lek na całe zło... najważniejsze aby było WiFi.. Ciekawe jak by wyglądało społeczeństwo w którym każdy byłby takim "mundrym" człowiekiem. W zimę nikogo w kraju, dzieci się nie rodzą, bo to chyba tylko kłopot - wiec wymieramy w pierwszym pokoleniu.... No ale jest WiFi. Cudo !!!!!!

  • djarev

    Oceniono 28 razy 2

    To się kiedyś nazywało "cygańskie życie", ale teraz nie ma kucharzy tylko są szefowie kuchni, więc może być i "nomadyzm". Dla mnie byłby to okropny styl życia, ale jak komuś pasuje, to ok..

  • melmakianin

    Oceniono 3 razy 3

    Odgrzebany kotlet po roku .... brawo gazeto

  • Oceniono 5 razy 3

    nie mówi się zostać nomadą, tylko zostać nomadem...

    parchate michnikowe gimbusy...

  • Robert Kowalski

    Oceniono 3 razy 3

    Wszystko fajnie , ale oni , a zwłaszcza ona , wyglądają na strasznie zaniedbanych .

  • tyfus666

    Oceniono 3 razy 3

    jakes powazniejsza choroba i laduja na ulicy, chyba ze bedzie robil strony bedac w spiaczce, pewnie bedzie musial. To sa opowiesci dla korwinistow, caly cywilizowany swiat pracuje powoli za duze pieniedze a na urlop wypoczynek jezdzie gdzie chce. wypoczywac a nie pracowac

  • druga_tozsamosc

    Oceniono 9 razy 3

    Podobnych cyfrowych nomadów, odrobinę tylko bardziej brudnych, opisywaliście ostatnio w kontekście aresztowania ich w Kostaryce za żebractwo i zaniedbywanie dziecka.

  • antey

    Oceniono 7 razy 3

    Rok takiego życia by dobrze zrobił każdemu Polakowi. Nauczył planowania ("brak handlu w niedzielę ? apokalipsa zombie"), nauczył manier (będąc burakiem daleko się nie zajedzie), planowania wydatków i innych rzeczy które w cywilizacji są nauczanie w podstawówkach.

    Natomiast na dłuższą metę - cóż, tylko marginalnie mała grupa może sobie na to pozwolić.

  • ochujek

    Oceniono 9 razy 3

    Wyjechali!? Nie płacą składek ZUS i podatków na naszych kochanych polityków i umiłowany kler. Apelu smoleńskiego też pewnie nie znają. Potępić!

  • e50504

    Oceniono 15 razy 3

    Rok 2019, jedno z nich zachorowało - na fejsbuku łzawa historia i prośba o poratowanie kilkoma groszami xD

  • diabel_enigmata

    Oceniono 49 razy 3

    No i już polactwo się zżyma, że ktoś chce żyć inaczej niż oni sami. Że głupki, frajerzy, dzikusy, niedojrzałe gó...arstwo, jak można nie mieć dzieci itd. Polska, zaściankowa mentalność na całego.

  • stachud

    Oceniono 25 razy 5

    Dopóki zdrowy to cwaniak, potem będzie pasożytem. Zero dzieci więc będziemy płacić na niego.

  • guestowiec11

    Oceniono 23 razy 5

    Typowa opowiesc hipsterow. Problemy pojawiaja sie pozniej albo juz sa tylko o tym nie mowia a koloryzuja by siebie zadowolic. Zyja dostatnio bo kasa od rodziny a sami zarabiaja tyle ze na cos tam wystarczy o ile w ogole.poza tym jesli byliby takimi podroznikami jakimi siebie maluja w opowiesciacch czy foto, to byliby w miejscach gdzie nie ma internetu i pracy tez by pewnie nie mieli. A kaNary czy teneryfa a nawet australia to akurat miejsca mocno cywilizowane gdzie nie trzeba byc wielkim podroznikiem by dotrzec. A nie pisza o nowei gwinei, erytrei,kenii,mongolii,tybecie? W tadzykustanie zrezygnowali z pracy? Hipstersi a nie oisroznicy. Powodzenia

  • magdal_l

    Oceniono 25 razy 7

    Ale fantastyczny sposób na życie! Zazdroszczę!

  • Robert Olszewski

    Oceniono 63 razy 7

    Ja bym tam się nie hamował i niech wszyscy pogrąża się w cyfrowym nomadyzmie: lekarze, dekarze, adwokaci, serwisanci kablówki, sprzedawczynie ze sklepu osiedlowego kierowcy autobusów, aktorzy teatralny, kelnerzy, strażacy, policjanci, gazownicy i mechanicy samochodowi. Po cholerę oni wszyscy mają siedzieć na etatach, męczyć się duchowo przez 8 godzin, płacić zusy i podatki? Przecież miłej jest w ciepłych krajach. Śmierć frajerom!

  • wg70

    Oceniono 31 razy 9

    W POlsce wszyscy są nomadami! Mieszkają w tym kraju z wyboru, a pracują dla firm niemieckich, amerykańskich, francuskich ...

  • marecky666

    Oceniono 33 razy 9

    A gdzie ich dzieci chodza do szkol? Co z zajeciami pozalekcyjnymi acha no i jak rozwiazuja sprawe opieki nad starzejacymi sie rodzicami, dziadkami...

  • wioletta245

    Oceniono 27 razy 11

    Rozumiem ,że nie każdy chce mieć dzieci.I absolutnie nie mam im tego za złe,każdy ma prawo wyboru.Tylko co w przypadku poważniejszej choroby i czy zarabiają na tyle,że odkładają na starość,bo wtedy trudno będzie być nomadą.

  • single_malt

    Oceniono 101 razy 13

    chlopski filozof z laptopem - a za 25 lat bedzie penerkiem bez srodkow do zycia. Pracowalem w wielu krajach dziesiatki lat i za niezle pieniadze i gwarantuje Wam ze te jego madrosci mozna sobie najwyzej do d..y wsadzic.(jesli ktos to lubi)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX