Minus 55 stopni i 2 miesiące ciemności: tak wygląda życie w najzimniejszym, tak dużym mieście na świecie

16.03.2016 15:40
Norylsk to miasto położone w północnej części Rosji, 300 kilometrów na północ od koła polarnego. Mimo że panujące tu warunki są często ekstremalnie trudne, to swoje życie z tym miastem związało ponad 170 tysięcy ludzi.

Norylsk to miasto położone w północnej części Rosji, 300 kilometrów na północ od koła polarnego. Mimo że panujące tu warunki są często ekstremalnie trudne, to swoje życie z tym miastem związało ponad 170 tysięcy ludzi. (fot. ELENA CHERNYSHOVA)

Norylsk to miasto położone w północnej części Rosji, 300 kilometrów na północ od koła polarnego. Mimo że panujące tu warunki są często ekstremalnie trudne, to swoje życie z tym miastem związało ponad 170 tysięcy ludzi.

Życie tutaj potrafi płatać figle. Zimą dzień trwa zaledwie kilkadziesiąt minut, a słońce szybko chowa się za horyzontem. Wszędzie czuć okropny dym z pobliskiej kopalni, która mieszkańcom daje pracę, ale jednocześnie sprawia, że ci szybciej umierają. Do odległego miasta dotarła fotograf Elena Chernyshova, która na zdjęciach pokazała codzienność żyjących tam Rosjan.

Norylsk to najzimniejsze, tak duże miasto na świecie. Średnia roczna temperatura powietrza wynosi tutaj zaledwie minus 10 stopni Celsjusza. Zimą bywają dni, kiedy termometry pokazują nawet minus 55 stopni. Norylsk jest również największym miastem wysuniętym najdalej na północ i jednym z trzech, które znajdują się na obszarze panowania wiecznej zmarzliny. Jego położenie sprawia, że dni są tutaj wyjątkowo krótkie, a słońce często wyłania się zza horyzontu tylko na kilkadziesiąt minut.

ZOBACZ ZDJĘCIA NAJZIMNIEJSZEGO MIASTA>>

Może zainteresuje cię też: W tym mieście żyje 200 osób i wszyscy mieszkają w... jednym bloku. To "miasto pod jednym dachem"

Gotowy na ekstremalny quiz? Poznasz państwo po konturze?
1/15Pytanie na rozgrzewkę. To jedno z państw nadbałtyckich. Które?
Zobacz także
Komentarze (344)
Minus 55 stopni i 2 miesiące ciemności: tak wygląda życie w najzimniejszym, tak dużym mieście na świecie
Zaloguj się
  • c2u

    Oceniono 354 razy 328

    Artiom z Moskwy dzwoni do Wasi z Norylska:
    -Wasia, w telewizji mówili że u Was tam straszne mrozy; -55 stopni.
    - Minus 55 stopni? Przesadzają, teraz jest minus 25.
    - No jak, przecież pokazywali.
    - Aaa, to chyba że na zewnątrz.

  • 7_of_9

    Oceniono 345 razy 277

    "Elena Chernyshova"
    Po polsku piszemy Czernyszowa, gazetowe głupki. Czekam, aż kiedyś napiszecie Khrushchev i Brezhnev, bezmózdzy analfabeci.

  • kacap_z_moskvy

    Oceniono 288 razy 252

    Jak zwykle napisal czlowiek nie wiedza o czym.
    - Zaczne od konca. Norylsk praktycznie nie ma emerytow, bo wyjezdrzaja z miasta na Poludnie.
    - Drzew nie "nie posadzono", dla nieukow pisze, a po prostu tam NIE ROSNA!
    - Autobusy w zime jezdrza zawsze kolumna, bo jak jakis sie zepsuje zeby mozno bylo ludzi zabrac, bo chlod odrazu chwyta "za jaja".
    - Glownym i najwazniejszym problemem jest wiatr, a nie zimno. Przy sredniej -25-30 bardzo mocny wiatr powoduje ze wystudza wszystko jak by bylo za -45. Plus bywa bardzo czesto, ze ludzi po prostu wali i nie daje isc. Na jutubie pelno filmikow na ten temat.
    - -55C to notuje sie tydzien-dwa zima w miasteczku Ojmiakon w Jakucii, w Norylsku to ogromna zadkosc i bywa raz na 10 lat.
    - 1/3 miasta juz jest porzucona. Domy stoja puste. Bo po zmodernizowaniu Norilsknikel odpadla potrzeba w tylu ludziach. Bardzo duzo jest w kopalniach gastarbajterow z Ukrainy.
    - Droga ladowa jest ZIMA! Kiedy zamarza ziemia i po blotach da sie dojechac. Buduje sie specjalne "zimniki", czyli takie lodowe drogi. Cala polnoc po nim sie porusza. Ale oczywiscie ze zadne tiry tam nei jada. Latem wylacznie statkami zaopatrzenie. I najwiecej nie przez morze, ale z Krasnojarska i okolic po rzekam!!! Cala zime gromadza zapasy na tak zwany "Siewernyj zawoz" (czyli zaopatrzenie Polnocy") I po rozpoczeciu nawigacji na rzekach wyruszaja. Jest to wygodniej z powodu tego, ze mozno zawiesc byle gdzie z powodu malego zanurzenia. morskie statki musza korzystac wylacznie z portow glebokich, a miejsc w nich nie ma az tak duzo, bo jeszcze caly czas produkcja Norilsknikel sie na statki laduje. Samolotami nic przewaznie nie woza!
    - Pokazanie zdjecia z Nowego roku i pisania o spedzaniu czasu latem???
    - Min 5 klubow w nocy dziala w Norylsku, plus 6 calodobowych restauracji. Wiec nie wiem o jakich to "imprezach" pisze autor. Mlodziez zawsze znajdzie co chce.
    - No i pensja jest duzo wieksza dla tych co pracuja w kopalniach niz napisane. Bo nikt by za te pieniedzy nie pracowal w takich warunkach. W biurze w Norilsku najnizsza jesto wlasnie jak podano. A kierowca autobusu juz dostaje kolo 150 tys rubli, czyli troche mniej 2 tys$. Bilet byle gdzie w Rosji raz w roku jest za koszt pracodawcy.Bilet w tej chwili z Moskwy do i z powrotem, jak kupowac na najblizszy tydzien, kosztuje kolo 28 tys rubli, to 420$.

    czyli jak zwykle glownie cos napisac, a nie popatrzec choc by do internetu...

  • szabepio

    Oceniono 223 razy 175

    Byłem tam. Alkohol podawany w szkaneczkach 50 i 100gr mozna kupic w kazdym sklepie. Nawet w odzieżowym. Wszyscy mają zniszczone zęby. Chyba od cukru i mrozu. Dym ktory czuc przypomina smród koksu i papierni. Tam zyje juz trzecie pokolenie. Żyje sie od picia do picia. Na trzeźwo da sie wytrzymac kilka dni. Ale ludzie bardzo sympatyczni. Tak jakby natura i beznadzieja obdarła ich z chorej rosyjskiej dumy i powszechnego np w Moskwie chamstwa.

  • 01kotek01

    Oceniono 92 razy 82

    To właśnie w celu pozyskania niklu oraz
    miedzi, do Norylska w 1935 roku dotarły
    pierwsze transporty więźniów. Przez
    kolejne dwadzieścia lat w Norylsku,
    Dudince i okolicach powstały oddziały i
    punkty tzw. Norylłagu, część ogromnego
    systemu GUŁAG rozprzestrzenionego na
    terytorium całego Związku Radzieckiego.
    Dla ówczesnej władzy organizacja łagru
    na tych ziemiach była najbardziej
    ekonomicznym sposobem wydobywania
    cennych metali. Więźniowie w
    niemiłosiernie ciężkich warunkach
    eksploatowali pobliskie góry, budowali
    drogi i pierwsze zabudowania
    dzisiejszego Norylska.
    Nikt nie wie, ile istnień od latach 30-tych
    pochłonęła norylska ziemia. Oficjalnie
    mówi się o liczbie pół miliona, ale
    prawdopodobnie ofiar było dużo więcej.
    Każdy metr drogi i każdy kilogram
    wydobytego metalu został okupiony krwią
    i niewyobrażalnym cierpieniem. Jest takie
    miejsce w Norylsku, porażające. Gdzie
    każdy, kto się tam znajdzie po prostu
    pada na kolana… Tam, gdzie Urwancew
    odkrył złoża niklu i miedzi, dokąd przybyli
    pierwsi zesłańcy i zbudowali pierwszy
    odcinek drogi kolejowej, aby
    transportować wagonikami kopaliny. To
    miejsce pamięci to Norylska Golgota. W
    powietrzu unosi się jeszcze widmo
    śmierci, a płytko pod stopami znajduje się
    niezliczona ilość kości. W tym miejscu
    możemy próbować wyobrazić sobie
    sytuację pierwszych zesłańców przybyłych
    na norylską ziemię. Początkowo mieszkali
    oni w lichych namiotach, w totalnych
    ciemnościach pod osłoną polarnej nocy,
    przy temperaturze spadającej do – 50
    stopni, bez żadnej odzieży ochronnej.
    Zmuszani byli do morderczej pracy
    prymitywnymi narzędziami, a często
    gołymi rękami, by po 12 godzinach dostać
    wyznaczoną rację żywnościową.
    W takim miejscu odbiera mowę, ściska
    gardło, w oczach pojawiają się łzy. Pod
    koniec lat 90-tych oraz na początku
    obecnego wieku, na Golgocie zaczęły
    pojawiać się pomniki; żeby uczcić pamięć
    wszystkich więźniów, zmarłych Żydów,
    Rosjan i przedstawicieli innych nacji. Jest
    kapliczka, jest dzwon, który bije, kiedy
    pociągnie się za sznur, i jest to jedyny
    dźwięk rozdzierający potworną ciszę. Ze
    wszystkich pomników najbardziej
    przyciąga uwagę jeden, poświęcony
    poległym Polakom, zbudowany z
    prywatnej inicjatywy w 1996 roku.
    Przedstawia wyłożone krzyżami tory do
    nieba, donikąd? Na dole tablica: „Pamięci
    wszystkich Polaków, którzy pozostali w tej
    ziemi. Niech spoczywają w pokoju”.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • Hotele
  • Szukaj hotelu

  • Szukaj hotelu w Zurychu

  • Szukaj hotelu w Bazylei