Myślisz, że twoje dziecko ma daleko do szkoły? Uczniowie z tej wioski dwa razy dziennie przekraczają rzekę na linie

nk
02.03.2016 16:57
A A A
Dzieci z wioski Dhaing podczas przeprawy przez rzekę

Dzieci z wioski Dhaing podczas przeprawy przez rzekę (Screen FB Buzzfeed)

Dhaing to tylko jedna z odciętych od świata wiosek w nepalskiej prowincji Benighat. Wydostać się z niej można tylko za pomocą tyrolki.

Na Zachodzie zjazd na tyrolce to atrakcja turystyczna, dostępna tylko pod nadzorem i ze specjalistycznym sprzętem. W  najdalszych zakątkach prowincji Benighat w środkowym Nepalu to sport ekstremalny, co gorsza - obowiązkowy dla wszystkich mieszkańców. Północną granicę regionu wyznacza rzeka Trishuli, praktycznie pozbawiona mostów i infrastruktury. Dla mieszkańców wielu okolicznych wiosek przekroczenie rzeki na metalowej linie jest jedynym sposobem dotarcia do szkoły czy sklepu. Na linie zawieszają prowizoryczne skrzynki albo siadają na złożonym pasie materiału.

Oczywiście brakuje stosownych zabezpieczeń, a uczniowie pokonują trudną przeprawę bez nadzoru rodziców. Tak wygląda życie codzienne w wiosce Dhaing:


Jak łatwo się domyślić, u wybrzeży Trishuli doszło już do wielu wypadków. Przeważają amputacje palców, ale w 2010 r. pięć osób spadło do rzeki i utonęło. Po wypadku niektóre przejścia linowe zostały poddane modernizacji, ale jak dotąd udało się zbudować tylko jeden most linowy.

Komentarze (3)
Zaloguj się
  • pascvale

    Oceniono 6 razy -2

    To autor. zamiast wydawać pieniądze na bzdury może zacząć odkładać na budowę mostu.

  • janjan101

    Oceniono 15 razy -3

    One nie idą do szkoły tylko po 500 na czachę, do szkoły by tak nie rydzykowały.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • Hotele
  • Hotele Zurych
  • Hotele Bazylea
  • Szukaj hotelu

  • Szukaj hotelu w Zurychu

  • Szukaj hotelu w Bazylei