Cofka, prąd wsteczny - to rzekomo najczęstsze przyczyny utonięć w Bałtyku. Na pewno? [PYTAMY EKSPERTA]

27.07.2015 16:43
Miedzyzdroje

Miedzyzdroje ()Fot. Cezary Aszkieowicz / Agencja Gazeta)

"Gdybyśmy prowadzili edukację, zamiast stawiać czerwone flagi, ludzie nie tonęliby tak często. Na Hawajach trzech ratowników pilnuje kilometra plaży, u nas dwunastu ratowników pracuje na 100-metrowym odcinku i nie interesuje ich, co jest obok" - mówi Mirosław Kukułka, ekspert ds. ratownictwa. I wyjaśnia, czemu cofka to wcale nie główna przyczyna utonięć Polaków.
Wróć do artykułu
Zobacz także
Komentarze (117)
Cofka, prąd wsteczny - to rzekomo najczęstsze przyczyny utonięć w Bałtyku. Na pewno? [PYTAMY EKSPERTA]
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • ollycrock

    Oceniono 5 razy 3

    Glos w sprawie bezpieczenstwa dzieci na plazy.
    Jako dziecko cale lato zawsze spedzalem na plazy, bo mieszkalem nad morzem, najpierw w Darlowie, potem w Kolobrzegu. Plywac i chodzic uczylem sie mniej wiecej w tym samym czasie. Siedzialem godzinami w wodzie - zawsze pod czujnym okiem rodzicow. Nie bylo lezenia i kimania na kocyku, dziecko w wodzie, mama albo tata stali na brzegu i pilnowali mnie. Zawsze. Teraz z zona mamy ten sam nawyk i nie wyobrazam sobie aby moglo byc inaczej. Syn dobrze plywa, ale jak jest w wodzie , nie spuszczam go z oka ani na chwile, przed wejsciem do wody lustrujemy razem akwen i ustalamy bezpieczny obszar - plywamy odtad dotad i nie ma problemu mlody plywa i jest "happy" :-)
    Jest to truizm , za bezpieczenstwo dziecka odpowiedzialni sa rodzice.
    Na marginesie, zeby zaistnial prad rozrywajacy fala musi byc juz dosyc spora, zeby nastapilo spietrzenia lustra wody przy brzegu, podtrzymywane przez nadchodzace fale. Czyli jesli nie plywamy przy "czerwonej fladze" to powinnismy byc raczej bezpieczni. To gdzie nadmiar spietrzonej przy brzegu wody znajdzie droge ucieczki w otwarte morze zalezy od uksztaltowania dna, tego niestety nie widzimy. Gdy prad rozrywajacy juz powstanie to go widac na powierzchni wody, W tym obszarze nadchodzaca do brzegu fala jest krotsza i bardziej stroma w porownaniu do fali po bokach gdzie morze wydaje sie bardziej spokojne.

  • Rafkaok

    Oceniono 2 razy 2

    Nad bałtykiem zabija głupota w 99% przypadków

  • rafalvonbur

    Oceniono 2 razy 2

    brak wyobrazni,alkohol, wybujale ego ,brak treningu, brak odpowiedzialnosci i najwazniejsze glupota!
    To sa przyczyny .

  • garko_siura

    Oceniono 10 razy 2

    Za "komuny" w wielu knajpach podawali tzw. zupy cofki - coś jest na rzeczy :)

  • jacek.nie.placek

    Oceniono 1 raz 1

    Z tą religią to już jakaś fobia!

    Za komuny nie było religii w szkołach i nie było nauki pływania.
    Moje dzieci miały i religię i naukę pływania. Jedyne, czego nie mają to pochody pierwszomajowe i akademie ku czci.

    A utonięcia w morzu to RZADKOŚĆ. Ludzie na plaży tak samo nierozważni jak wszędzie, ale w morzu toną ZNACZNIE RZADZIEJ. Są ku temu znane i racjonalne powody, ale to temat na oddzielny artykuł.

  • basiak63

    Oceniono 3 razy 1

    O ile mi wiadomo, dzieci mają obowiązkowe lekcje pływania w szkole. Moje przynajmniej miały, mieszkam w małym mieście a i dzieci chodzą do zwykłej podstawówki. Winę za utonięcia dzieci ponoszą niefrasobliwi rodzice a nie edukacja.

  • 0

    Z tej definicji niewiele można zrozumieć
    Najpierw to: youtu.be/M9OMIKsTuqY?t=2m19s potem to: youtu.be/ysAJmdxCAMU?t=1m26s

  • hubba_hubba

    0

    Cofka w ogóle nie występuje w morzu, tylko w ujściowych odcinkach rzek, na skutek spiętrzeń sztormowych. A główną przyczyną utonięć są ludzka brawura i głupota.

  • fuqu

    Oceniono 1 raz -1

    woda, woda topi,
    tak jak wszędzie indziej

  • garko_siura

    Oceniono 12 razy -4

    "Wyobraź sobie, że kąpiesz się w morzu ..."

    Ja się raczej kąpię w wannie, ale osobiście wolę prysznic :)

    Rodacy "śfientego" - koniecznie myjcie się bezzwłocznie po tym jak wychodzicie z Bałtyku!:)

  • jego_eminencja

    Oceniono 16 razy -4

    a moze w morzu jest rape current?

  • money.eu

    Oceniono 20 razy -8

    Tu chodzi zapewne zupelnie o cos innego !!!
    Przy brzegu czesto jest bardzo mialki,gleboki piasek,w ktorym grzezna nogi.
    Gdy stoi sie w nim ,w wodzie po kolana i wlasnie cofa sie fala,czlowiek patrzac na wod etraci orientacje,bo silny ,cofajacy sie prad wymywa mu piasek spod nog i wiele osob wtedy po prostu sie przewraca.Gdy w tym momencie nadejdzie wysoka,gwaltowna,kolejna fala,moz e byc niedobrze.Szczegolnie ,gdy to trafi na osobe slabsza,starsza lub dziecko.
    I jeszcz ejedno;nie opowiadajcie bzdur o ratowniku na kilometr plazy.U mnnie,w Hiszpanii,na mojej plazy jest ok. 10 ratownikow,3 wieze i to na odcinku ok. kilometra.W dodatku caly czas chodza,maja krotkofalowki i plywagi ze soba ,a niektorzy siedza dodatkowo na murz eoporowym i patrza co sie dzieje.

  • nasa4ever

    Oceniono 28 razy -22

    Buhahaha. Nie wiedziałem że w Bałtyku są silne pływy i powiązany z nim Rip current. Co innego wiatr wiejący od strony lądu pchający wodę na powierzchni. Tylko stosowanie się do wskazówek "płyń wzdłuż brzegu" nic tu nie pomoże, bo w tym przypadku na całej długości brzegu występuje prąd wypychający na otwarte morze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • Hotele
  • Szukaj hotelu

  • Szukaj hotelu w Zurychu

  • Szukaj hotelu w Bazylei