Tajlandia: 8 powodów, dla których musisz ją odwiedzić

Nie polecimy wam Krabi ani Phuket, bo te miejsca już na pewno znacie. Pokażemy za to, dokąd się udać, aby poznać prawdziwą Tajlandię - wielobarwny kraj, z zapierającą dech w piersiach przyrodą, rajskimi plażami, wspaniałymi świątyniami i niezapomnianym życiem nocnym.
Bangkok Bangkok fot. j.wootthisak / shutterstock.com

Bangkok: indochińskie global city

Jedna z najbardziej znanych azjatyckich mega-metropolii to miasto, którego wprost nie wypada ominąć podczas podróży po tym kraju. Dlaczego? Ponieważ jest nie tylko wielkim tyglem kulturowym, ale także jednym z najbardziej rozrywkowych miast po tej stronie globu.

Zwiedzanie Bangkoku warto zacząć od sacrum, czyli jednej z (bagatela...) 400 świątyń. Najlepiej tej najważniejszej i najbardziej znanej ? mieszczącej się w kompleksie pałacowym Świątyni Szmaragdowego Buddy (Wat Phra Kaew) uchodzącej za najistotniejsze buddyjskie miejsce kultu w całej Tajlandii. Równie ciekawa i imponująca jest znajdująca się nieopodal Świątynia Świtu (Wat Arun), którą najprzyjemniej podziwiać z łódki podczas widowiskowego rejsu po rzece Menam.

Z wodą ściśle związana jest także inna atrakcja, a mianowicie jedyne w swoim rodzaju wodne targi w dzielnicy Thonburi. Kolejnym obowiązkowym punktem na mapie Bangkoku jest Chinatown. Mamy tu szansę zanurzyć się w świat kolorowych straganów z ulicznym jedzeniem, pamiątkami i całą masą... podróbek znanych marek.

Bangkok to także gwarancja niezapomnianych imprez, zazwyczaj trwających do bladego świtu. Dotyczy to zarówno tanich, rozsianych po całym mieście, klubów, jak i... jednego z najlepszych sky barów na świecie ? znajdującego się na 63. piętrze ekskluzywnego hotelu Lebua.

Koh Phi Phi, Tajlandia Koh Phi Phi, Tajlandia fot. Matej Kastelic / shutterstock.com

Koh Phi Phi: turkusowy raj

Pod tą dźwięcznie brzmiącą nazwą kryją się dwie prawdziwe rajskie wyspy położone na Morzu Andamańskim, niedaleko największej - i prawdopodobnie najbardziej znanej w Tajlandii - wyspy Phuket. Koh Phi Phi Leh (czyli "mała") zasłynęła swojego czasu dzięki filmowi "Niebiańska plaża" - hollywoodzkiej superprodukcji z Leonardo DiCaprio w roli głównej.

W przeciwieństwie do niej, Koh Phi Phi Don ("duża"), to zdecydowanie bardziej ucywilizowane i przystosowane do najazdu turystów miejsce. Na szczęście, pomimo swojej popularności oraz tłumnie przybywających zwłaszcza w sezonie urlopowiczów, nie straciła swoich największych uroków - widoków wyrastających prosto z morza wapiennych skał porośniętych bujną, egzotyczną roślinnością, a także... niesamowitej, turkusowej barwy wody.

Wyspa ta popularna jest także wśród osób ceniących sobie aktywne spędzanie czasu - na Koh Phi Phi Don znajdziemy centra nurkowe, a miejscowe agencje organizują kursy wspinaczki skałkowej.

Koh Phangan, Tajlandia Koh Phangan, Tajlandia fot. Mazzzur / shutterstock.com

Koh Phangan: imprezy w blasku księżyca

Koh Phangan to mekka dla globtrotterów-imprezowiczów. Na tej wyspie, wchodzącej w skład trójkąta Koh Samui - Koh Phangan - Koh Tao w Zatoce Tajskiej odbywają się najsłynniejsze chyba w całej Azji imprezy przy pełni księżyca - Full Moon Parties. To prawdziwie szalone noce, kiedy tysiące imprezowiczów przybywających tu z różnych stron świata oddaje się zabawie, między innymi na tutejszych rajskich plażach.

Wyspa pełna jest wszelkiej maści klubów i pubów, jednak to wcale nie znaczy, że nie można na niej znaleźć cichych i spokojniejszych miejsc. Na pewno jednym z nich jest Thong Nai - zatoka położona na północnym wschodzie wyspy z prawdziwie rajską plażą, zamkniętą pomiędzy zielonymi pagórkami. Jeszcze do niedawna można było dostać się do niej jedynie przedzierając się terenówką przez dżunglę, a w porze deszczowej tylko łodzią. Oprócz tego na wyspie nie brakuje wodospadów, lasów deszczowych oraz zabytkowych buddyjskich świątyń.

Koh Phangan, Tajlandiafot. Dmitry Zimin / shutterstock.com

Sukhothai, Tajlandia Sukhothai, Tajlandia fot. I love photo / shutterstock.com

Sukhothai: "Jutrzenka Szczęścia"

W języku Tajów nazwa miasta Sukhothai - pierwszej ze stolic ich kraju - oznacza ?Jutrzenkę Szczęścia?. Nieprzypadkowo, bo wschód słońca w tym miejscu jest na pewno jednym z najbardziej widowiskowych na świecie - niewiele może równać się ze starymi posągami oraz wynurzającymi się z mroku ruinami odbijającymi pierwsze promienie słońca. Dla takiej panoramy warto wybrać się na zwiedzanie miasta bardzo wcześnie rano!

Ale to tylko jeden z powodów, dla których warto odwiedzić Sukhothai. Miasto to kolebka tajskiej kultury - to właśnie tu powstał miejscowy alfabet oraz wiele innych ważnych dzieł sztuki - przede wszystkim wspaniałych i majestatycznych posągów Buddy. Pierwsza stolica państwa Tajów to także malownicze ruiny i inne pozostałości dawnej potęgi. Liczba zabytków jest na tyle spora, że warto przygotować się na dłuższą wędrówkę.

Park Narodowy Khao Yai Park Narodowy Khao Yai fot. konmesa / shutterstock.com

Park Narodowy Khao Yai: nocne safari albo całodniowy trekking

Północny Wschód Tajlandii jest często omijany przez turystów. Zupełnie niesłusznie. To właśnie w tym regionie znajduje się jeden z najbardziej niezwykłych parków narodowych w kraju - Khao Yai. Jego wyjątkowość nie bierze się jedynie z faktu, że jest najstarszym obszarem chronionym w Tajlandii (ustanowiony już w 1961 roku), ale zalicza się również do grona najcenniejszych parków narodowych w skali świata.

Khao Yai zawdzięcza swoją sławę wyjątkowo bogatej florze i faunie - wśród gęstych lasów deszczowych oraz licznych otwartych przestrzeni żyją tu m.in. dzikie słonie, gibbony, szakale, czarne niedźwiedzie azjatyckie, a nawet tygrysy i leopardy.

Po parku Khao Yai można stosunkowo łatwo poruszać się wyznaczonymi szlakami turystycznymi o różnym stopniu trudności i długości (od 2,5 do 10 km). Najtrudniejsze trasy wymagają jednak sporego doświadczenia oraz zatrudnienia przewodnika, który pomoże w przedarciu się przez trudno dostępne dzikie rejony.

Ciekawą opcją jest także organizowane tuż po zmroku nocne safari, obejmujące przejazd przez park odkrytą ciężarówką wyposażoną w silne reflektory. Podczas tej wycieczki można zobaczyć gatunki rzadko spotykane w ciągu dnia ? węże, stada słoni, czy dzikie koty wybierające się na polowanie.

Chiang Mai Chiang Mai fot. 501room / shutterstock.com

Nocny bazar? Tylko w Chiang Mai!

Streetfood to jedna z tych rzeczy, dla których przyjeżdżamy do krajów Dalekiego Wschodu. Uginające się od różnych, często niespotykanych nigdzie indziej na świecie przysmaków stoły czy wielkie gary, w których gotowane są aromatyczne zupy to wystarczający powód, aby zatopić się w gąszczu kolorowych straganów.

W położonym w północnej Tajlandii Chiang Mai można znaleźć jeden z najsłynniejszych w całym kraju nocnych targów. Pierwsi kupcy pojawiają się tutaj około 18:00 - 19:00, a najwytrwalsi kończą swoją pracę grubo po północy. Można tu nie tylko doskonale (i tanio!) zjeść, ale także nabyć wiele interesujących artykułów. Jakich? Praktycznie wszystko - od papierowych parasoli po wspaniałe rękodzieła i prawdziwe dzieła sztuki.

Oczywiście w tym miejscu przydadzą się przede wszystkim umiejętności negocjacyjne, więc dajmy się ponieść tej magicznej atmosferze i spróbujmy naszych sił w targowaniu się.

Ayutthaya Ayutthaya fot. Diego Delso / Wikimedia Commons

Ayutthaya: dawna stolica imperium

Polacy mają Kraków, Malezyjczycy Malakkę, a Tajlandczycy - Ayutthayę. Położone praktycznie na przedmieściach Bangkoku miasto dzierżyło przez ponad cztery wieki zaszczytny tytuł stolicy państwa Tajów. Swoją potęgę osiągnęło przede wszystkim dzięki korzystnemu położeniu - na wyspie otoczonej nurtem trzech rzek oraz skrzyżowaniu ważnych szlaków handlowych.

Właśnie z uwagi na dynamicznie rozwijający się tu handel już w Średniowieczu do Ayutthayi zjeżdżali nie tylko kupcy z Wietnamu czy Chin, ale także nawet z Japonii, Arabii i Persji. Dzięki temu tajska stolica stała się prawdziwym wielokulturowym tyglem i wielką, jak na tamte czasy, metropolią - na początku XVIII wieku dwa razy ludniejszą od chociażby Londynu.

Niestety równie spektakularny jak rozkwit miasta, był też jego upadek. W 1767 roku Ayutthaya została podbita i rozgrabiona przez Birmańczyków, przez co już nigdy nie powróciła do dawnego blasku. Nie zmienia to faktu, że miasto pozostaje tajlandzkim "must see" - trzeba je koniecznie odwiedzić, aby zobaczyć imponującą świątynię Wat Phra Si Sanphet oraz inną - Wat Phra Mahathat - ze słynnym posągiem Buddy wrośniętym w korzenie drzewa.

AYUTHAYA, Tajlandiafot. stockphoto mania / shutterstock.com

Koh Muk, Tajlandia Koh Muk, Tajlandia fot. Arnon Polin / shutterstock.com

Koh Muk: perłowa wyspa

Położona poza utartymi szlakami wyspa Ko Muk jest dobrym kierunkiem dla prawdziwych backpackersów. Ale nie tylko - nie zawiodą się nią także wytrawni smakosze ryb oraz owoców morza. Panuje tu sielski spokój, bo "Perłowa Wyspa" (bo tak nazywa się w języku tajskim) nadal - na szczęście - wolna jest od masowej turystyki.

Znajdująca się na wodach morza Andamańskiego Ko Muk pochwalić się może przede wszystkim wspaniałą, niemal dziewiczą plażą Sivalai. Charakteryzuje się ona śnieżnobiałym, delikatnym piaskiem oraz licznymi i smukłymi palmami.

Oprócz tego, na Ko Muk warto zobaczyć plantację kauczukowców oraz spektakularną jaskinię Tham Morakot. A co po zwiedzaniu? Oczywiście świeże i bardzo tanie ryby oraz owoce morza, jak chociażby wyśmienita barakuda z grilla.

Więcej o:
Komentarze (4)
Tajlandia: 8 powodów, dla których musisz ją odwiedzić
Zaloguj się
  • Roland Van

    Oceniono 1 raz 1

    Właśnie oglądałem piękne tailandzkie plaże zawalone całe plastikowymi śmieciami...

  • grzegorz-g1953

    Oceniono 1 raz 1

    Pisząc o Koh Phangan nie zamieszczajcie zdjęcia z Koh Tao. To jest niechlujstwo.

  • 0

    ja nie dawno wróciłam z Tajlandii bo byłam razem z biurem podróży Konsorcjum i muszę przyznać, że były to jedne z lepszych wakacji na jakich byłam a Tajlandia jest przepięknym krajem!

  • berek-oberek

    0

    Koh Lipe? Byłem tam ponad 10 lat temu, spokojna plaża, niewiele turystów, chociaż więcej much niż turystów, elektryczność wyłączana na całej wyspie wieczorem a teraz? Tłoczno jak w Pattaya.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX