Maroko. Skarby wybrzeża Atlantyku

Atlantyckie wybrzeże Maroka różni się od wnętrza kraju nie tylko większą wilgotnością powietrza i chłodną bryzą łagodzącą upały. Inne są też miasta, bardziej przypominające ośrodki w południowej Europie, zwłaszcza w Andaluzji czy w Portugalii. Dominującymi kolorami zabudowy są biel i dekoracyjny błękit. Wybrzeże to także ogromne fortyfikacje, zbudowane zarówno przez sułtanów marokańskich, jak i europejskich zdobywców - przez wieki w regionie tym ścierały się wpływy dalekich potęg.
maroko, essaouira, plaża maroko, essaouira, plaża Fot. Shutterstock

Maroko

Nad atlantyckim wybrzeżem chętnie odwiedzana jest El-Jadida, znana z niezwykłych budowli wzniesionych przez Portugalczyków. Ale, choć miasto wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO, nie ma tu tłumów. Te można znaleźć w Essaouirze, uznawanej za jeden z najpiękniejszych ośrodków marokańskiego wybrzeża Atlantyku. Wiekowe miasto, dawny portugalski Mogador, słynie z olśniewająco białych domów, szerokich ulic oraz fortyfikacji bastionowych, będących dziełem Francuzów. Miejscowość i jego okolice mogą się też pochwalić wspaniałymi piaszczystymi plażami.


Wędrówkę wybrzeżem Atlantyckim najlepiej zakończyć w Agadirze, do którego dociera się z Essaouiry po pokonaniu dzikiego odcinka wybrzeża. W oceanie pogrążają się tu niskie już grzbiety łańcucha Atlasu. Agadir szczyci się wprawdzie długą historią, nie ma w nim jednak zabytków. Są natomiast liczne hotele i wspaniałe szerokie plaże. Określa to charakter miasta - wielkiego ośrodka wypoczynkowego.

 

Maroko. Zwiedzamy Fez i okolice

Maroko w serwisie Podróże.gazeta.pl

Hotele w Maroku

Tanie loty do Maroka

Wycieczki do Maroka

el-jadida, maroko el-jadida, maroko Fot. Shutterstock

El-Jadida

Niewielki port rybacki El-Jadida (Al-Dżadida) leży 85 km na południowy zachód od Casablanki. Potężne bastiony i tajemnicza podziemna cysterna to symbole miasta. Dzięki nim stary portugalski ośrodek znalazł się na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. Można tu przyjechać na jednodniową wycieczkę lub - doceniając piękną plażę ulokowaną w spokojnej zatoce i miłą atmosferę - zatrzymać się na dłużej.


Historia


W 1502 r. żeglarze portugalscy, doceniając strategiczne położenie ośrodka założonego najprawdopodobniej jeszcze przez Kartagińczyków, zbudowali tu fortecę, którą nazwali Mazagan. Z czasem wzmocniono ją potężnymi bastionami. W 1562 r. twierdzę usiłował zdobyć sułtan Abdallah et Ghalib, ale oblężenie zakończyło się niepowodzeniem.
W latach 1580-1640 Mazagan należał do Hiszpanów, później jednak wrócił we władanie Portugalii. Wreszcie w 1769 r. sułtan marokański Sidi Mohammed zdobył miasto i nazwał je El-Jadida ("nowe miasto"). Portugalskich mieszkańców przesiedlono do Brazylii. W XIX w. istniała natomiast w mieście spora gmina żydowska - sułtan Abd er Rahman nakazał przeniesienie się tu Żydów z niedalekiego Azemmour. Większość wyznawców judaizmu wyemigrowała jednak w latach 50. ubiegłego wieku. W czasach protektoratu Francuzi docenili miasto jako kurort, a słynny gubernator Louis Huber Lyautey nazwał je marokańskim Deauville, nawiązując do znanej miejscowości wypoczynkowej w Normandii.


Warto zobaczyć


Dawna portugalska forteca zwana jest Miastem Portugalskim (Cité Portugaise). Po zdobyciu El-Jadidy przez Marokańczyków stała opustoszała aż do 1815 r., kiedy przekształcono ją w mellah, dzielnicę dla Żydów. Główna brama wiedzie z place Mohammed Ben Abdullah na najważniejszą w dzielnicy rue Mohammed Ahchemi Bahbai. Jej zabudowa to niewielkie kamienice zupełnie nieprzypominające tradycyjnych marokańskich domów. Na wielu budynkach można dostrzec dawne fragmenty dekoracji świadczące o starej metryce miejsca.

 

Na początku rue Mohammed Ahchemi Bahbai wznosi się kościół Wniebowzięcia NMP z XVII w., obecnie zamknięty. Za nim rozciąga się trójkątny plac, przy którym króluje meczet - sam w sobie nieciekawy, zresztą nie można go zwiedzać - z ładnym białym owalnym minaretem. Wieża to dawna portugalska latarnia morska ustawiona na narożnej bastei wewnętrznej cytadeli.


Wracając na główną ulicę starej dzielnicy, przejściem za prezbiterium kościoła Wniebowzięcia NMP, mija się kolejną basteję. Nieco dalej znajduje się dobrze oznakowane wejście do najczęściej odwiedzanej atrakcji El-Jadidy - portugalskiej cysterny z 1514 r. Pierwsze pomieszczenie to niegdysiejsza długa kolebkowa zbrojownia, w której umieszczono makietę Miasta Portugalskiego. Dopiero kolejne drzwi i schodki za nimi prowadzą do wnętrza samej cysterny. Ogromne, sklepione pomieszczenie, którego kamienna posadzka znajduje się poniżej poziomu gruntu, robi niesamowite wrażenie. Panuje tu lekki chłód, a często stoi trochę wody. Wsparte na kilku rzędach kolumn i na masywnych filarach sklepienie krzyżowo-żebrowe jest w samym środku przeprute okrągłym otworem wpuszczającym światło. W 1949 r. sławny reżyser Orson Welles nakręcił tu część scen Otella. Citerne Portugaise, otwarta codz. 9.00-13.00, 15.00-18.30, wstęp 10 dh.


Wyjście w murze na końcu rue Mohammed Ahchemi Bahbai wiedzie do małego portu - z tego miejsca ewakuowali się Portugalczycy w 1769 r. Na lewo od bramy portowej znajduje się wciąż sprawny piec chlebowy; kobiety przychodzą tu z własnym ciastem, zostawiając je do upieczenia. Pobliska rampa (otwarta codz. 9.00-18.00, wstęp wolny) prowadzi na mury wzniesione przez Portugalczyków. Potężne, nowożytne fortyfikacje składają się z umocnionych kamiennymi murami wałów z szerokimi tarasami dla obrońców oraz z czterech narożnych bastionów, na których wciąż stoją stare armaty. Na prawo od wspomnianej rampy znajduje się wejście na bastion Anioła (Bastion de l'Ange). Rozciąga się z niego najlepszy widok na fortyfikacje, miasto i port, a także na piaszczyste plaże ciągnące się szerokim łukiem wzdłuż brzegów zatoki. Idąc z rampy w lewo wzdłuż muru, można dojść na bastion św. Sebastiana (Bastion de Saint-Sébastian), na którym stoi przypominająca barokowy kościółek synagoga zbudowana po osadzeniu się w mieście Żydów. Z murów widać ulokowany po zewnętrznej stronie obwarowań cmentarz żydowski.

 

Z bastionu Anioła można też wyruszyć na spacer koroną południowego wału, którą osłania fosa (obecnie basen portu rybackiego). Dochodzi się w ten sposób do bastionu Ducha Świętego (Bastion du Saint-Esprit). Znajdująca się w jego pobliżu rampa (brama bywa zamknięta) pozwala zejść na rue Mohammed Ahchemi Bahbai (obok głównego wejścia do Miasta Portugalskiego). Widać stąd, że zachodni odcinek muru jest inny niż pozostałe - węższy i niższy. Powód? Portugalczycy, wycofując się do portu podczas oblężenia w 1769 r. i uchodząc okrętami na ocean, wysadzili w tym miejscu mur wraz z piątym bastionem (który nigdy nie został odbudowany), grzebiąc pod gruzami wielu żołnierzy sułtańskich.


Wielką atrakcją El-Jadidy są plaże. Rozległe miejskie kąpielisko ciągnie się na południe od Miasta Portugalskiego: wystarczy pójść avenue de Suez, obok muru portu rybackiego i targu rybnego, a później boulevard Almouhit, z ładną zabudową kolonialną i aleją palmową, która doprowadza do przyjemnego deptaku wiodącego między szeroką piaszczystą plażą z jednej a zadbanym parkiem z drugiej strony. Pasmo piasku ciągnie się daleko na wschód i północ, na długości przeszło 16 km. Blisko centrum plaża nie jest specjalnie czysta, ale im dalej od zabudowań i portu rybackiego, tym staje się lepsza (choć w pewnym miejscu zdobi ją ogromny wrak statku). Dzikie kąpieliska, oddzielone od lądu pasmem wydm, biegną aż do Azzemour.

 

Maroko. Wyprawa na Jebel Toubkal

Maroko w serwisie Podróże.gazeta.pl

Hotele w Maroku

Tanie loty do Maroka

Wycieczki do Maroka

essaouira, maroko essaouira, maroko Fot. Shutterstock

Essaouira

Smagana wiatrami biała starówka Essaouiry (As-Sawira), otoczona potężnymi fortyfikacjami i dzikimi skałami, o które rozbijają się z hukiem oceaniczne bałwany, to jeden z najbardziej znanych marokańskich widoków. Poza wiekową zabudową, wpisaną na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO, do uroków tego niewielkiego miasta należą plaża w zacisznej zatoce i łagodny klimat. Nawet latem, gdy w nie tak znów odległym Marrakeszu panują nieznośne upały, tu jest zwykle chłodno i wietrznie.

 


Essaouira przyciąga co roku tysiące turystów i dziś jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w Maroku. Większość wycieczek zorganizowanych przybywa tu na jeden dzień, tymczasem w mieście warto spędzić co najmniej dwie doby. Starczy wówczas czasu nie tylko na podziwianie pięknej starówki, ale też na wypoczynek nad wodą.


Historia


Podobno w V stuleciu przed Chrystusem miał tu dotrzeć wódz kartagiński Hannon i założyć faktorię handlową. Na przełomie I w. p.n.e. i I w. n.e. z rozkazu panującego z nadania cesarza rzymskiego Oktawiana Augusta króla Juby II powstały w zatoce na Wyspach Purpurowych (Insulae Purpurariae) słynne wytwórnie purpury, które dostarczały cenny barwnik na dwór rzymski.


Dzisiejszy wygląd starego miasta Essaouira zawdzięcza wielkiej rozbudowie podjętej w 1765 r. przez sułtana Sidi Mohammeda. Chciał on stworzyć port dla kupców europejskich i żydowskich czerpiących zyski z lukratywnego handlu złotem, niewolnikami i kością słoniową. Założenie urbanistyczne i architektoniczne, zupełnie odmienne od typowych miast marokańskich, jest dziełem francuskiego inżyniera Théodore'a Cornuta.


Do końca XIX w. Essaouira była najważniejszym marokańskim portem pośredniczącym w wymianie towarów między Europą a saharyjską Afryką, Timbuktu, górami Atlas i Marrakeszem. Uprzywilejowana pozycja Żydów i chrześcijan budziła niezadowolenie rdzennych mieszkańców miasta (niegdyś Żydzi stanowili prawie połowę populacji Essaouiry). W odwecie za poparcie algierskiego władcy Abd el-Kadera przeciw Francji, na rozkaz Ludwika Filipa, miasto w sierpniu 1844 r. zbombardowała i okupowała marynarka francuska.


Nadzwyczajny urok Essaouiry sprawia, że interesują się nią filmowcy. W 1952 r. kręcił tu Otella sam Orson Welles, a w 2004 r. Królestwo Niebieskie Ridley Scott. Miasto przyciąga też artystów. Wielu zaglądało tu zwłaszcza w latach 60. i 70. ubiegłego wieku. Działającą tu kolonię hippisów odwiedzał m.in. legendarny gitarzysta Jimi Hendrix.

 

Maroko - piach, wino i baranie łby

Maroko w serwisie Podróże.gazeta.pl

Hotele w Maroku

Tanie loty do Maroka

Wycieczki do Maroka

essaouira, maroko essaouira, maroko Rafal Michalowski / AGENCJA GAZETA

Essaouira

Warto zobaczyć


Stare miasto, otoczone potężnymi obwarowaniami, w niczym nie przypomina labiryntów medyn w głębi kraju. Choć jest tu trochę krętych zaułków, najważniejsze ulice są szerokie i proste, przecinające całą starówkę. To efekt powierzenia prac przy rozbudowie Essaouiry francuskiemu inżynierowi wojskowemu - Théodore'owi Cornutowi - będącemu na służbie sułtana Sidi Mohammada. Ten sam projektant stworzył potężne obwarowania portu. Silne związki z Europą, wynikające z kontaktów handlowych, sprawiły, że domy w starej dzielnicy Essaouiry, podobnie jak w wielu innych nadatlantyckich miastach Maroka, są pomalowane na biało i dekorowane błękitnymi lub niebieskimi pasami. Liczne mają arkadowe patio (niestety, najczęściej zamknięte), wiele otrzymało także ciekawe zdobienia kamienne - przede wszystkim bogato dekorowane portale renesansowe lub barokowe. Arabskie inskrypcje wykute nad wejściami przypominają jednak, że wciąż jesteśmy w Maroku.


Port


Zwiedzanie miasta najlepiej rozpocząć od portu, do którego wzdłuż szerokiej plaży prowadzi boulevard Mohammed V. Na jego krańcu znajduje się niepozorna, współczesna brama portowa, nieco dalej, na prawo za nią, wznosi się monumentalne dawne wejście do portu - Porte de la Marine. Późnobarokowe kształty bramy wyglądają zupełnie europejsko, arabska inskrypcja nad przejściem zaświadcza jednak, że zleceniodawcą był sułtan w 1769 r., czyli 1184 r. hidżry, według kalendarza arabskiego. Obok bramy znajduje się wejście na ogromny bastion artyleryjski, zwany Sqala du Port. Ma on formę szerokiej rampy, na której ustawiono - stoją zresztą do dziś! - armaty sprowadzone z Europy. Zadaniem bastionu była ochrona basenu portowego przed wrogimi okrętami. Rozciąga się stąd cudowny widok na stare miasto, z falami oceanu rozbijającymi się o skały u stóp szarego muru obronnego, nad którym wyrastają białe domy. Sqala du Port, otwarty codz. 9.00-17.30, wstęp 10 dh, dzieci 3 dh.

 

Zachodnia część medyny


Po wyjściu z portu przez wspominaną wyżej bramę można udać się w kierunku starego miasta, mijając halę, gdzie rano rybacy sprzedają to, co złowili. Warto tu spróbować świeżo upieczonych na ruszcie sardynek i innych morskich specjałów. Po drugiej stronie wznoszą się trzy arkady masywnej Bab el-Menzah, prowadzącej na szeroką, główną ulicę medyny - avenue Oqba ibn Nafiaa. Wcześniej można udać się w lewo, wzdłuż muru obronnego, by rue de la Sqala dojść do Sqala de la Ville (inaczej zwanego Sqala de la Kasbah). Bastion to kolejna wydłużona, 200-metrowa rampa, na której ustawiono działa skierowane wprost na ocean. Kończy ją ogromna owalna basteja - bastion Północny (Bastion du Nord). Kazamaty pod rampą mieszczą sklepiki ze sławnymi wyrobami z drewna: najdroższe wykonywane są z tui, tańsze z akacji i drzewek cytrynowych. Tutejsze wyroby uchodzą za najdoskonalsze w kraju.


Na główną oś miasta - przechodzące jedna w drugą aleje Oqba ibn Nafiaa, De l'Istiqlal i Mohammed Zerktouni - będącą szerokim deptakiem, wychodzi się obok trzech arkad kolejnej bramy, niczym łuk triumfalny przegradzającej ulicę. Warto zwrócić uwagę na mur obronny ciągnący się wzdłuż rue Attarine i avenue Oqba ibn Nafiaa - choć jesteśmy w obrębie ufortyfikowanej medyny, te wewnętrzne umocnienia oddzielały od pozostałych dzielnic dawną starą kasbę. W ciągu murów przy avenue Oqba ibn Nafiaa wyróżnia się kwadratowa wieża zegarowa, zbudowana ponad wejściem na uroczy place Chefchaouni.

 

Maroko. Szafranowe złoto

Maroko w serwisie Podróże.gazeta.pl

Hotele w Maroku

Tanie loty do Maroka

Wycieczki do Maroka

Plaża w Essaouira w Maroku Plaża w Essaouira w Maroku Uploadmo/CC/Wikimedia

Essaouira

Wschodnia część medyny


Sercem medyny jest miejsce, gdzie krzyżują się główne ulice (av. de l'Istiqlal i Mohammed Zerktouni) z avenue Mohammed El-Qouri i rue Tanger. Po wschodniej stronie skrzyżowania wznosi się charakterystyczna brama z trzema przelotami. To wejście na suk Jdid. Pośród sklepików trudno wypatrzeć łukowate przejścia prowadzące na dwa boczne place, również otoczone wieńcem arkad. Na placu po wschodniej stronie ulicy rozstawiane są kawiarniane stoliki, na tym po zachodniej stronie (idąc od portu, po lewej) handluje się przyprawami i rybami (te ostatnie po zakupie można upiec na specjalnym ruszcie i na miejscu zjeść). Kolejna potrójna brama przegradza dalszy odcinek avenue Mohammed Zerktouni, gdzie również ciągną się po obu stronach arkady z licznymi sklepikami. Długa prosta ulica prowadzi do Bab Doukala, bramy, która znów ma formę masywnego, potrójnego łuku.


Na zakończenie zwiedzania warto przespacerować się wzdłuż rue Mohammed el-Qouri do południowo-wschodniej części murów. Ulica kończy się przy Bab Marrakech, skromniejszej niż pozostałe, bo mającej tylko jeden prosty łuk. Za bramą rozciąga się obszerny plac - skręcając w prawo można dojść pod najpotężniejszy z bastionów od strony lądu. Półokrągłą basteję artyleryjską zwie się Borj Bab Marrakech (lub La citadella Mohamedia). W okolice portu można stąd wrócić, idąc wzdłuż murów i obok skromnej Bab Sebaa, prowadzącej na rue du Caire. Ta niewielka część miasta, między Bab Sebaa a avenue Oqba ibna Nafiaa, to teren nowej kasby. Idąc wzdłuż rue du Caire, warto zwrócić uwagę na piękne stare domy z kamiennymi ozdobnymi portalami, niektóre spięte ciekawymi łukami.


Wyspy Purpurowe


Wejście do portu i zatoki osłania kilka skalistych wysepek - tzw. Wyspy Purpurowe (Îles Purpuraires, Îles de Mogador) - wśród których największa jest Mogador. Widać na niej umocnienia fortu, który w XIX w. służył jako miejsce kwarantanny dla pielgrzymów wracających drogą morską z pielgrzymki do Mekki. Nazwa wysp pochodzi od poławianego tu w starożytności ślimaka, z którego otrzymywano cenny purpurowy barwnik. Obecnie wysepki stanowią rezerwat ptaków (przede wszystkim sokoła skalnego, ale też wielu wędrownych ptaków morskich) i nie wolno ich zwiedzać podczas gniazdowania najrzadszych gatunków. Można jedynie oglądać wyspy z pokładu wycieczkowego statku "Ciel et Mer", wyruszającego z portu rybackiego w krótkie rejsy po oceanie. Po sezonie w biurze portu wydawane są specjalne przepustki (bezpł.), które pozwalają zwiedzić największą z wysp. By się jednak na nią dostać, trzeba wynająć łódź z przewoźnikiem (co najmniej 200 dh z oprowadzeniem). Rejsy "Ciel et Mer", tel. +212 524 474618, latem 4 rejsy dziennie między 11.30 a 18.30, bilet zwykle 80 dh/os., dzieci 40 dh.

 

Plaże


Najlepsza plaża miejska rozciąga się wzdłuż boulevard Mohammed V. Szeroki pas piasku jest regularnie sprzątany, a cypel z portem i Wyspy Purpurowe osłaniają ją od ogromnych fal oceanicznych. Niestety, trudno tu liczyć na samotność. Spokój plażowiczów zakłócają jeźdźcy galopujący po plaży na koniach lub wielbłądach i reklamujący w ten sposób przejażdżki na tych zwierzętach do położonych dalej na południe, dzikszych części plaży. Te szalone gonitwy stanowią wielkie zagrożenie, zwłaszcza dla dzieci. Jeśli ktoś zdecyduje się na tak reklamowaną usługę, powinien wybrać przejażdżkę wielbłądem. Można wówczas odwiedzić pasmo dzikich wydm oddzielających dalsze części plaży od lądu.
Idąc wzdłuż kąpieliska na południe, dojdzie się do pozostałości po Borj El-Barod. Fort wzniesiono z rozkazu sułtana Sidi Mohammeda na pozostałościach wcześniejszych umocnień portugalskich. Jeśli ma się samochód, warto podjechać do niewielkiej wsi Sidi Kaouki (15 km na południe od Essaouiry, z szosy do Agadiru trzeba skręcić w prawo, za drogowskazem "Sidi Kaouki", i jechać wąską drogą jeszcze 12 km). W jej pobliżu znajduje się wspaniała plaża, na której panują świetne warunki do uprawiania windsurfingu i surfingu. Niedaleko stąd leży Cap Sim - wysunięty w ocean przylądek, z którego doskonale widać medynę w Essaouirze (da się tu dotrzeć z miasta, długo wędrując wzdłuż plaży).

 

Podróże Marzeń: Maroko

Maroko w serwisie Podróże.gazeta.pl

Hotele w Maroku

Tanie loty do Maroka

Wycieczki do Maroka

maroko, agadir maroko, agadir Fot. Shutterstock

Agadir

Agadir wraz z Inezgane (Inazkan; liczba mieszkańców aglomeracji to 680 tys.) tworzą największy ośrodek miejski na południe od łańcucha Atlasu. To ważny port morski i popularny kurort, czyli jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w Maroku. Warunki do wypoczynku nad oceanem są tu znakomite: szerokie plaże, nie tak gorący jak w głębi kraju klimat i doskonała infrastruktura turystyczna. Jeśli ktoś nie lubi plażować obok szerokich bulwarów i wielkich hoteli, może jednak Agadir ominąć - miasto nie ma zabytków. Kilka ciekawych miejsc da się natomiast znaleźć w jego bliższej lub dalszej okolicy.


Historia


Nie wiadomo dokładnie, kiedy miasto powstało. Wzmianki historyczne podają, że w V w. p.n.e. dotarł w to miejsce Kartagińczyk Hannon, a Fenicjanie założyli kolonię Thymiaterium. Wiele wieków później, w 1504 r., miasto napadli Hiszpanie z Wysp Kanaryjskich, zostali jednak pokonani przez mieszkańców Massy, których wspierali Portugalczycy. Ci ostatni założyli tu faktorię Santa-Cruz Cabo de Gué (obecnie przylądek Gir) i wspierali rozwój handlu. Najważniejszym zajęciem mieszkańców było wówczas rybołówstwo. W okolicy uprawiano również trzcinę cukrową. Port słynął natomiast z korsarstwa.


W 1541 r., po długich przygotowaniach i siedmiomiesięcznym oblężeniu, miasto zdobył dla Saadytów szarif Sus - Mohammed esz Szejch (z Portugalii nie przysłano obrońcom żadnej pomocy). Zwycięstwo ogłoszono jako wielki sukces islamu w walce z chrześcijaństwem. Ten sukces okazał się również niezwykle ważny z punktu widzenia rozwoju gospodarki państwa Saadytów. W 1765 r. port w Agadirze został jednak zamknięty na rzecz Mogadoru (dzisiejsza Essaouira).
Na początku ubiegłego wieku miasto stało się symbolem narastających napięć między mocarstwami europejskimi. W 1911 r. podczas konfliktu niemiecko-francuskiego o wpływy w Maroku do tutejszego portu wpłynęła niemiecka kanonierka, co postawiło świat na krawędzi wojny. Ostatecznie Niemcy uznały, że nie są jeszcze gotowe do międzynarodowego konfliktu zbrojnego i zgodziły się na porozumienie z Francją. Za zgodę na francuski protektorat nad Marokiem uzyskali część Konga Francuskiego, włączając je do podlegającego im Kamerunu. Francuzi opanowali Agadir w 1913 r. Pod względem gospodarczym port zaczął się rozwijać w latach 30. Ożywienie przyniósł mu rozwój przemysłu konserw rybnych, zwłaszcza sardynek.

 

Warto zobaczyć


29 lutego 1960 r. Agadir został prawie doszczętnie zniszczony przez trwające zaledwie 15 sekund trzęsienie ziemi. Zginęło wówczas 15 tys. mieszkańców, a 20 tys. straciło dach nad głową. Dzieło odbudowy agadirskiej medyny powierzono włoskiemu architektowi Coco Polizzi. W mieście nie ma więc żadnych zabytków. Zbudowany właściwie od podstaw Agadir może pochwalić się co najwyżej szerokimi ulicami i nowoczesną zabudową.


Centrum


W nowoczesnym centrum warto przespacerować się wzdłuż plaży i spędzić kilka chwil w pięknie utrzymanych miejskich parkach: większym Ibn Zaidoun i mniejszym, lecz ładniejszym, Olhão, założonym na pamiątkę nawiązania partnerstwa między Agadirem a portugalskim miastem Olhão. Na skraju tego ostatniego, na rogu avenue des Forces Armées Royales (FAR) z avenue du Président Kennedy, mieści się niewielkie Muzeum Pamięci Agadiru, upamiętniające ofiary trzęsienia ziemi. Ekspozycję poświęcono także zniszczeniom i odbudowie miasta.
Park Olhão, otwarty codz. 9.00-18.00, wstęp wolny; Musée Mémoire d'Agadir, otwarty teoretycznie codz. 9.00-12.00 i 15.00-18.00, wstęp wolny.


Inną atrakcją miasta jest Dolina Ptaków, rodzaj ogrodu zoologicznego. Zajmuje ona fragment zielonej enklawy, która przecina centrum poniżej place de l'Espérance. Można tu oglądać nie tylko woliery z egzotycznymi ptakami, ale też inne zwierzęta, m.in. muflony i lamy. Vallé des Oiseaux, wejście z blvd du 20 Août lub blvd Hassan II, otwarta codz. 9.00-12.30 i 14.30-19.00, wstęp 5 dh, dzieci 3 dh.

 

Maroko - Góry Atlas, czyli zdobywamy szczyty

Maroko w serwisie Podróże.gazeta.pl

Hotele w Maroku

Tanie loty do Maroka

Wycieczki do Maroka

agadir, maroko agadir, maroko Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta

Agadir

Kasba


Jedyna zachowana stara część Agadiru to kasba (wstęp wolny), która wznosi się na wzgórzu ponad szosą do Essaouiry. Same ruiny nie są szczególnie interesujące, roztacza się z nich jednak rozległy, atrakcyjny widok (zwłaszcza o zachodzie słońca) na Agadir, plażę i ocean. Ponieważ droga do kasby jest daleka, najlepiej zamówić petit taxi i wynegocjować z kierowcą odpowiednio długi czas oczekiwania przy ruinach (w jedną stronę 25 dh, w obie strony z półgodzinnym czekaniem minimum 75 dh).


Kasbę wzniósł szarif prowincji Sus, późniejszy sułtan Saadytów, Mohammed esz Szejch. Miało to miejsce w 1540 r. i było częścią przygotowań do oblężenia portugalskiej twierdzy w Agadirze. Inskrypcja nad bramą jest późniejsza: pochodzi z 1746 r. i zapisano ją po arabsku oraz holendersku (w tym czasie holenderscy kupcy uzyskali monopol na handel cukrem z trzciny cukrowej uprawianej w regionie). W latach poprzedzających trzęsienie ziemi w kasbie mieszkało 300 rodzin. Fragmenty ich domostw wciąż są widoczne.


Medyna


Na dalekich wschodnich obrzeżach zabudowy, blisko Inezgane, włoski architekt Coco Polizzi, projektant odbudowy miasta po trzęsieniu ziemi z 1960 r., stworzył od podstaw enklawę nazwaną Medina d'Agadir. Charakterem nawiązuje ona do starych dzielnic marokańskich. Mieszczą się tu sklepiki z pamiątkami i wyrobami rzemiosła artystycznego oraz liczne warsztaty miejscowych artystów-rzemieślników. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że zwiedza się nie tyle prawdziwe miejsce, co skansen stworzony na potrzeby turystów.


Medina d'Agadir, dzielnica Aghroud ben Sergao, tel. +212 528 280253, http://www.medinapolizzi.com, otwarta wt.-nd. 9.00-19.00, zimą wt.-nd. 9.00-18.00, wstęp 40 dh, dzieci 20 dh.
Medynę dzielą od centrum 4 km (na wschód). Kursuje tu również, z boulevard du 20 Août (róg z Chemin du Oued Souss), autobus objeżdżający wielkie hotele w centrum.

 

Plaże


Głowna plaża w Agadirze ma 11 km długości. Szeroki pasek piasku jest regularnie sprzątany, zwłaszcza na odcinku leżącym w bezpośrednim sąsiedztwie centrum. Przy samej plaży ciągnie się deptak, przy którym królują niskie pawilony barów i klubów. Tym samym nie odczuwa się tu tak bardzo sąsiedztwa dużego miasta. Jedynie północna część plaży, blisko portu jachtowego, jest bardziej narażona na miejskie hałasy, sąsiadując z ruchliwą avenue Mohammed V.
Agadirska plaża należy do najbezpieczniejszych miejsc do kąpieli na całym wybrzeżu atlantyckim. Fale są przeważnie niewielkie, dno schodzi w dół powoli, nie ma skał, kamieni ani zdradliwych morskich prądów. Niemniej, trzeba zwracać uwagę, czy nie nadchodzi przypływ, który może odciąć od lądu, zostawiając kąpiących na odległych od brzegu mieliznach. Plaża jest strzeżona od połowy czerwca do połowy września (codz. 8.00-19.00). Można też korzystać z plaż prywatnych, np. Sunset Beach lub Palm Beach, gdzie płaci się za wstęp 20 dh (w cenie leżak i parasol). Na takich kąpieliskach znajdują się też prysznice, toalety i rożne atrakcje dla dzieci.

 

Wakacyjna TOP-lista: Maroko

Maroko w serwisie Podróże.gazeta.pl

Hotele w Maroku

Tanie loty do Maroka

Wycieczki do Maroka

maroko, bezdroża maroko, bezdroża

Wydawnictwo Bezdroża

Więcej informacji na temat Maroko znajdziesz w przewodniku wydawnictwa Bezdroża:

Maroko. Szlakiem medyn, skarbów wybrzeża i pustyni. Wydanie I

Więcej o: