Największe atrakcje Skandynawii: norweskie Lofoty

Skalisty archipelag ze spokojnymi zatokami i plażami z miałkim piaskiem to idealne miejsce na relaks. Malownicze wysepki, otoczone poszarpanymi szczytami gór, które toną w lazurowej wodzie są miejscem przeznaczonym na kontemplację niepowtarzalnego krajobrazu. Piękno można różnie pojmować, ale w jego definicji powinno uwzględnić się i tę norweską grupę wysp.
Lofoty, Norwegia Lofoty, Norwegia Shutterstock

Lofoty - od połowu dorsza do światowej atrakcji

Lofoty to ok. 60 wysp, z których największymi są Austvågøy, Vestvågoy, Moskenesøya i Flakstadøya. Od lądu stałego oddziela je cieśnina Vestfjorden. Na całym archipelagu mieszka ok. 24 tys. osób, które z dziada pradziada zajmowały się właściwie tylko jednym - połowem ryb, głównie dorsza (skrei). Schwytany w dużych ilościach pod koniec zimy, schnie na drewnianych stojakach zamieniając się w klippfisk. To jeden z głównych produktów eksportowych wysp. Wielkim portem z zakładami przetwórczymi jest miejscowość Henningsvær.

 

Ostatnimi czasy Lofoty stały się popularnym celem turystycznym. Rocznie odwiedza je ok. ćwierć miliona podróżnych. Linia brzegowa jest silnie rozwinięta, szczyty sięgają tysiąca i więcej metrów, drogi są kręte. Archipelag ze wschodu na zachód przecina droga E10. Szosą tą wiedzie co roku w okresie białych nocy trasa słynnego wyścigu kolarskiego o nazwie Lofoten Insomnia Race. Mieszkańcy archipelagu żyjący z rybołówstwa odznaczają się ogólnie bardzo dobrą kondycją fizyczną. Wielu z nich podąża np. za kolarzami trasą tego wyścigu. Wyspy mają - od 1992 r. - swój klub piłkarski, FK Lofoten. Grali nawet kiedyś w 1. divisjon (odpowiedniku polskiej pierwszej ligi), ale ostatnio - zapewne z powodu zaangażowania miejscowych w obsługę turystów - zespół spadł do 3. divisjon.

Lofoty, Norwegia Lofoty, Norwegia Shutterstock

Lofoty - to warto zobaczyć

Podróżny, planując pobyt, musi wziąć pod uwagę przede wszystkim odległości. Niemniej ważne jest też posiadanie wystarczającej ilości czasu. Przyjemność pobytu na archipelagu rośnie z każdą godziną, którą możemy mu poświęcić. Na wyspach mieszka wielu artystów, nie tylko z powodu piękna krajobrazu, ale i dla specyficznego tutejszego światła. Warto zajrzeć do miejscowych galerii (których tu nie brakuje) i obejrzeć prezentowane tam prace. We wsi Ramberg warto obejrzeć kościół zbudowany z drewna wyrzuconego przez fale.

 

Na południowym wybrzeżu wyspy Austvågøy, największej w archipelagu, z przeszło pół tysiącem km2 powierzchni, leży główne miasto Lofotów Svolvær. Ma ono ok. 5 tys. mieszkańców. Svolvær częściowo leży na mniejszych wyspach, takich jak Svinøya, połączonej z główną wyspą mostem - Svinøy Bridge. Dzięki osłonięciu przez góry na północy i zachodzie, jest tu mniej mgieł i w okresie letnim panują nieco wyższe temperatury w ciągu dnia niż w zachodniej części Lofotów. Wielkie połowy dorsza od dziesiątków lat stanowią najważniejsze ekonomiczne podstawy dla miasta. Svolvær otrzymało przywileje miejskie w 1918 r., ale w 1964 r. straciło je w wyniku połączenia z sąsiednimi gminami. Odzyskało je ponownie w 1996 r. Dziś turystyka staje się coraz ważniejsza dla miasta, a Svolvær jest ważnym węzłem komunikacyjnym i bazą wypadową dla turystów odwiedzających wyspy. Svolvær odwiedza rocznie ok. 200 tys. turystów. W mieście nowej infrastruktury turystycznej działają liczne galerie artystów oraz Muzeum Wojny (Lofoten Krigsminnemuseum), poświęcone m.in. lokalnym wydarzeniom z okresu II wojny światowej. Z miasta organizowane są m.in. wycieczki łodzią do pobliskiej cieśniny Raftsundet i słynnego Trollfjord. W okolicy należy wspiąć się do Svolvaergeita, położonej na wysokości 569 m kamiennej wieży z dwoma szczytami.

 

Muzeum Wojny (Lofoten Krigsminnemuseum), tel.:+4791730328; http://www.lofotenkrigmus.no;

pn.-sb. 10.00-22.00, nd. 12.00-15.00 oraz 18.00-22.00.

Lofoty, Norwegia. Lofoty to ok. 60 wysp - prawdziwy raj północy, tuż za kołem podbiegunowym. Malownicze wysepki otoczone są poszarpanymi szczytami gór. Największymi wyspami są Austvagoy, Vestvagoy, Moskenesoya i Flakstadoya. Mieszkańcy archipelagu żyją z rybołówstwa i z turystyki. Lofoty, Norwegia. Lofoty to ok. 60 wysp - prawdziwy raj północy, tuż za kołem podbiegunowym. Malownicze wysepki otoczone są poszarpanymi szczytami gór. Największymi wyspami są Austvagoy, Vestvagoy, Moskenesoya i Flakstadoya. Mieszkańcy archipelagu żyją z rybołówstwa i z turystyki. Shutterstock

Lofoty - to warto zobaczyć

Na południowy zachód od Svolvær leży Kabelvåg. Miejscowość powstała jako Vågan na początku XII w. W pobliżu znacznie wcześniej istniała osada Vågar, pierwsze znane miasto w północnej Norwegii. Pierwsze osadnictwo datuje się tu na mniej więcej na okres epoki kamienia. Również w pobliżu ok. 900 lat temu zbudowano jeden z pierwszych kościołów w północnej Norwegii. W Kabelvag można zwiedzić akwarium (Lofot Akvariet, http://www.lofotakvariet.no) oraz Muzeum Lofotów (Lofotmusset), przedstawiające historię rybołówstwa na wyspach oraz kolekcję miejscowych wyrobów. W pobliżu stoi także wart obejrzenia ogromny kościół Vågan.

 

Akwarium w Kabelvag (Lofot Akvariet),  tel.: +47 76 07 86 65; e-mail: post@lofotakvariet.no, http://www.lofotakvariet.no;

1 II?30 IV: pn.-sb. 11.00-15.00; V: codz. 11.00-15.00; 1 VI-31 VIII: codz. 10.00-18.00; 1 IX-30 XI: codz. 11.00-15.00; 1 XII-31 I: zamkn.; wstęp 110 NOK.

 

Z Svolvær warto odbyć wyprawę na zachód, na wyspy Vestvågøya i Moskenesøya, które połączone są mostami. E10 kończy się po 125 km w miejscowości Å i Lofoten. Po drodze skorzystamy z mostów i tuneli (ten między wyspami Vestvågøya i Flakstadøya przekopany pod fiordem ma prawie 2 km długości).

 

Leknes na Vestvågoy jest drugą miejscowością z prawami miejskimi na Lotofach po Svolvær. Jest też ośrodkiem administracyjnym gminy Vestvågøy. Możemy tu dojechać na dwa sposoby: E10 (ok. 70 km) bądź bardziej widokową, biegnącą południowym wybrzeżem, drogą nr 815. Wiedzie ona wzdłuż słynnej Lofotenveggen, "Ściany Lofotów". Leknes jest jedyną miejscowością na Lofotach, której liczba ludności stale wzrasta. Znajdują się tu m.in. zakłady mleczarskie i rzeźnia. Jest nawet kino. Leknes jest jednym z nielicznych miast na Lofotach, którego gospodarka nie opiera się na rybołówstwie i które nie ma swojego centrum nad brzegiem morza. Z tego też powodu oraz ze względu na szybki wzrost w ostatnich latach, nie ma tu tradycyjnej architektury drewnianej, jaką widzimy w większości innych miejscowości archipelagu, i nie może zostać uznane za równie malownicze jak sąsiednie wioski rybackie. Jednakże zachwyt wzbudza jego położenie w naturalnym otoczeniu, które wydaje się jednym z najpiękniejszych w Norwegii, z górami, szczytami, skałami i białymi, piaszczystymi plażami. Port jest jednym ważniejszych w Norwegii i najczęściej odwiedzanym przez statki wycieczkowe.

 

Czyniąc przy niej 14-kilometrowy wypad na północ, w kierunku Unnstad, możemy odwiedzić położone w Bøstad Muzeum Wikingów (Lofotr Vikingmuseum). Miejsce na zbiory nie jest wybrane przypadkowo. To dawna osada wikińska z pozostałościami budynku (Høvinggården) dużych rozmiarów, zapewne siedzibą lokalnego władcy z XVIII w. Muzeum zbudowało kopie wikińskiej łodzi, którą można w czasie wizyty powiosłować.

 

Muzeum Wikingów (Lofotr Vikingmuseum), Prestegårdsveien 59; tel.: +47 76 084900; e-mail: vikingmuseet@lofotr.no; VI-23 VII: 10.00-19.00; V i 24 VII-15 IX: 10.00-16.00;  zwiedzanie z przewodnikiem 100-120 NOK.

Lofoty, Norwegia. Lofoty to ok. 60 wysp - prawdziwy raj północy, tuż za kołem podbiegunowym. Malownicze wysepki otoczone są poszarpanymi szczytami gór. Największymi wyspami są Austvågøy, Vestvågoy, Moskenesøya i Flakstadøya. Mieszkańcy archipelagu żyją z rybołówstwa i z turystyki. Lofoty, Norwegia. Lofoty to ok. 60 wysp - prawdziwy raj północy, tuż za kołem podbiegunowym. Malownicze wysepki otoczone są poszarpanymi szczytami gór. Największymi wyspami są Austvågøy, Vestvågoy, Moskenesøya i Flakstadøya. Mieszkańcy archipelagu żyją z rybołówstwa i z turystyki. Shutterstock

Lofoty - to warto zobaczyć

Kontynuując podróż z Leksnes drogą E10 na zachód, na wyspie Moskenesøya dojedziemy m.in. do pięknego Hamnøy, następnie niewiele ustępującego mu Reine, a po chwili do głównej osady Moskenes, do której przybija regularny prom z Bodø.

 

9 km na południowy zachód od Moskenes znajduje się Å i Lofoten, która należy do absolutnie najbardziej urokliwych wsi rybackich archipelagu. Mieszczą się tu ciekawe muzea przedstawiające dzieje i kulturę regionu. Muzeum Norweskich Wiosek Rybackich (Norsk Fiskeværsmuseum) założono w ponad 100-letniej wsi, która zachowała swój dawny charakter. Jest to rodzaj skansenu z szeregiem zabytkowych obiektów, m.in. gotowalnią tranu (trankokeri) z połowy XIX w. W Muzeum Sztokfisza (Lofoten Tørrfiskmuseum) dowiemy się o połowach ryb, stanowiących przez stulecia o "być albo nie być" miejscowej ludności.

 

Muzeum Norweskich Wiosek Rybackich (Norsk Fiskeværsmuseum), koniec VI?koniec VIII: codz. 10.30-17.30; IX-poł. VI: pn.-pt. 11.00-15.30;  wstęp 55 NOK.

 

Muzeum Sztokfisza (Lofoten Tørrfiskmuseum), VI: pn.-pt. 11.00-16.00; VII-poł. VIII: codz. 10.30-17.30;  wstęp 40 NOK.

 

Z Å i Lofoten widać leżącą na południe wysepkę Værøya. Między nią a Moskenesøya płynie znany z powieści Edgara Alla Poe A Descent into the Maelström (1841 r. , po polsku W bezdni Maelströmu). Maelström w rzeczywistości nie wciąga na dno statków. W tytule książki pisarz użył słowa szwedzkiego, robiąc w nim jeszcze jeden błąd. Nazywa się on bowiem Moskenstraumen i tworzy się dwa razy dziennie. Motyw tego złowrogiego prądu morskiego wykorzystał też Juliusz Verne w książce 20 tysięcy mil podmorskiej żeglugi, której finał rozgrywa się właśnie w pobliżu Lofotów. Łódź podwodna kapitana Nemo wpada w wir, dzięki temu umożliwiając Aronnaksowi i jego przyjaciołom ucieczkę. Maelström, silny prąd morski, powstaje głównie w związku z przypływami i odpływami morza między wąskimi cieśninami.

skandynawia, bezdroża skandynawia, bezdroża

Wydawnictwo Bezdroża

Więcej informacji na temat Skandynawii znajdziesz w przewodniku wydawnictwa Bezdroża pt:

Skandynawia, Norwegia, Szwecja, Dania i Finlandia. Wydanie I

Więcej o: