Maroko. Zwiedzamy Fez i okolice

Fez to jedno z dwóch najsławniejszych miast w Maroku. Zasługuje na szczególną uwagę.
Fez, Maroko Fez, Maroko Shutterstock

Fez

Jedno z dwóch najsławniejszych miast w Maroku - Fez - leży w rozległej, żyznej kotlinie rozciągającej się między Atlasem Średnim a suchymi wyżynami południowej części Rifu. Wody rzek spływających z gór zasilają ten region tak obficie, że w ciągu roku przy sprzyjających temperaturach można tu nawet trzykrotnie zbierać zboże! Żyzne tereny od zawsze sprzyjały osadnictwu. Gęsto zaludniona centralna część kraju uważana jest za kolebkę państwa marokańskiego, także symbolicznie. W świadomości Marokańczyków miasto i region są sercem kraju - w górach, na północ od innego sławnego ośrodka, Meknesu, leży święte miasto Moulay Idriss, w którym pochowano Idrisa I, twórcę pierwszej marokańskiej dynastii panującej oraz założyciela Fezu. W samym Fezie miejsce spoczynku znalazł jego syn, Idris II, rzeczywisty ojciec niezależności muzułmańskiego Maroka , któremu Fez, stolica ówczesnego państwa, zawdzięczał swój rozwój.



Region, bardzo popularny wśród turystów, nie jest jednak tak masowo odwiedzany jak Marrakesz i jego okolice. Tymczasem można tu zwiedzić nie tylko tajemnicze zaułki starego Fezu, ale też drugie sławne miasto imperialne - Meknes. Medyny obu miejscowości wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO, podobnie jak najważniejsze stanowisko archeologiczne Maroka - Volubilis, czyli ruiny stolicy prowincji Imperium Romanum.

 

Choć administracyjną stolicą Maroka jest Rabat, duchową wciąż pozostaje Fez (Fès). Miasto to kwintesencja kraju, jego kultury i cywilizacji związanej z islamem. Tutejsza ogromna medyna, podzielona na kilka części, jest miejscem jedynym w swoim rodzaju, a porównać ją można co najwyżej ze starym miastem w Marrakeszu. W labiryncie uliczek i zaułków, pośród setek meczetów, medres, grobowców lokalnych świętych i mauzoleów przywódców religijnych, w starych rezydencjach możnych rodów, dawnych zajazdach kupieckich i w wiekowych, często zrujnowanych domach, od tysiąca lat życie toczy się nieomal w niezmienionym rytmie. Rytm ów wyznacza śpiew muezina, który zwołuje wiernych pięć razy w ciągu dnia na modlitwę. Jego wezwania nie zagłuszają silniki samochodów, te bowiem do medyny właściwie wjazdu nie mają. Jeśli coś zakłóca wędrówkę starymi ulicami, to najwyżej donośne ostrzegawcze balek (z drogi) poganiaczy mułów i osłów. Zwierzęta niosą wory egzotycznych przypraw, kosze ze świeżą miętą, wielbłądzie skóry do garbarni, czasem worki z cementem, a nawet skrzynki z Coca-Colą. To w medynie zobaczyć można rzemieślników pracujących w miniaturowych warsztatach, dokładnie tak, jak ich pradziadowie przed setkami lat, kobiety w tradycyjnych strojach zdążające na targ, goniące po ulicy dzieciaki czy przesiadujących w herbaciarniach staruszków w galabijach, którzy sączą powoli berber whisky - zieloną herbatę z miętą. Mówi się, że medyna jest niemal zupełnie samowystarczalna; podobno są mieszkańcy, którzy w życiu nie wyściubili nosa poza jej mury.

 


Niestety, druga część opowieści o medynie nie brzmi już jak orientalna baśń. Stare miasto to obecnie dzielnica biedoty, gdzie ludzie żyją w straszliwym ścisku (ponoć 250 tys. osób na obszarze 350 ha) i w ciężkich warunkach. Katastrofalny stan średniowiecznej kanalizacji, ogromne problemy z doprowadzaniem wody, konieczność przenoszenia wszelkich sprzętów na własnych plecach lub na grzbietach zwierząt to tylko niektóre problemy, z którymi boryka się stary Fez. Także dlatego obok medyny na wietrznym płaskowyżu na południowy zachód wyrosło Ville Nouvelle ("nowe miasto"). Szerokie bulwary, eleganckie kamienice i nowe biurowce charakterem nawiązują do miasta europejskiego. Właśnie tu, do dzielnicy wybudowanej w czasach francuskiego protektoratu, uciekła z przeludnionej medyny miejscowa elita.

 

Zaplanuj wakacje w Maroku:

Maroko w serwisie Podróże.gazeta.pl

Hotele w Maroku

Tanie loty do Maroka

Wycieczki do Maroka

Fez, Maroko Fez, Maroko Shutterstock

Historia Fezu

Fez to pierwsza stolica Maroka - miasto założył w 789 r. Idris I, pierwszy muzułmański władca samodzielnego Maroka, twórca dynastii Idrysydów. Rozwój Fezu przypadł jednak na czasy jego syna, Idrisa II, którego mauzoleum znajduje się w sercu medyny. Rozkwitowi ośrodka sprzyjało korzystne położenie przy ważnych szlakach handlowych oraz żyzna okolica. Duże znaczenie miało też sprowadzenie do miasta (818 i 825) arabskich emigrantów z najważniejszych ówczesnych centrów kultury islamskiej - Kordoby i Kairuanu. Kordobańczycy osiedlili się na prawym brzegu rzeki, nazywanym odtąd Adwat al Andalusijjin ("brzeg Andaluzyjczyków"), a Kairuańczycy na lewym - Adwat al Karawijjin ("brzeg Kairuańczyków"). Uchodźcy przynieśli ze sobą znajomość wielu rzemiosł, udoskonalili mozaiki, sztukaterie i techniki zdobnicze. Dzięki nim Fez stał się jednym z najważniejszych marokańskich ośrodków rzemiosła.
W XII i XIII w. Fez liczył kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców i był najludniejszym miastem Maghrebu. O znaczeniu miasta i jego bogactwie pisał kronikarz Ibn Said el Gharanti, wymieniając istnienie 300 młynów, 86 garbarni, 116 farbiarni, 12 zakładów przerabiających miedź i 136 pieców piekarniczych. By ułatwić wymianę handlową, wybudowano dla kupców dwa kryte bazary i funduki, czyli zajazdy kupieckie. Dbano o higienę, fundując 93 łaźnie i 42 szalety miejskie z bieżącą wodą.


W czasach panowania dynastii Merynidów (od 1248) Fez był stolicą rozległego imperium (w jego skład wchodziły obszary dzisiejszej Andaluzji, Algierii, Tunezji, Maroka i część Libii), a mieszkało w nim aż 200 tys. osób. To Merynidzi zbudowali też (w odległości kilkuset metrów od murów) nowy ośrodek. Kamień węgielny położył w 1276 r. sułtan Abu Jusuf Jakub, a nowo powstały twór zaczęto nazywać Fes el-Jdid. Nowy Fez, jak tłumaczy się nazwę, pełnił funkcje administracyjne, miał własne mury obronne, dzielnicę pałacową, targ i meczet. Słynął z tolerancji: schronienie znaleźli tu muzułmanie i Żydzi wygnani z Hiszpanii pod koniec XV w., mieszkali w nim też chrześcijanie. Z czasem miasto stało się najważniejszym ośrodkiem naukowym w zachodnim świecie islamu, dystansując Kordobę.
Kiedy w połowie XVI w. Fez zdobyły wojska dynastii Saadytów, miasto straciło na znaczeniu i wkrótce przestało być stolicą (na rzecz Marrakeszu). Mimo degradacji politycznej Fez prężnie rozwijał się gospodarczo. Słynął z tkactwa, farbiarstwa, garbarstwa, młynarstwa oraz wysokiego poziomu rzemiosł: szewstwa, siodlarstwa, ceramiki. Od 1550 r. produkowano tu również broń, przede wszystkim artyleryjską. Miasto było ważnym przystankiem na szlaku handlu złotem z Timbuktu. Regres gospodarczy przyniosła dopiero epidemia wielkiej dżumy w latach 1597-1608.
Przez kolejne wieki Fez rozwijał się jako niezależne miasto. Dopiero w 1911 r. doszło tu do interwencji francuskiej. Rok później wybuchło powstanie, w którym zginęło 29 Francuzów. W odwecie miasto zbombardowano, a sprawców zabójstw rozstrzelano. W 1912 r., 30 maja, podpisano tu traktat dotyczący protektoratu hiszpańskiego i francuskiego nad Marokiem. Czasy rządów francuskich przyniosły rozwój ośrodka. Zbudowano wówczas dzielnicę Ville Nouvelle. Po odzyskaniu niepodległości przez Maroko stolicą kraju został Rabat, ale Fez pozostał ważnym ośrodkiem naukowym, turystycznym, religijnym i gospodarczym. W 1981 r. tutejszą medynę wpisano na listę UNESCO.

 

Zaplanuj wakacje w Maroku:

Maroko w serwisie Podróże.gazeta.pl

Hotele w Maroku

Tanie loty do Maroka

Wycieczki do Maroka

Fez, Maroko Fez, Maroko Shutterstock

Co warto zobaczyć w Fezie

Niemal wszystkie atrakcje Fezu skupiają się w obrębie rozległej medyny, która, jako miejsce o wyjątkowej wartości, została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. Przedstawienie wszystkich tutejszych zabytków zajęłoby całkiem spory, osobny przewodnik, dlatego poniższy opis jest tylko wyborem najbardziej znanych budowli i kilka rzadziej odwiedzanych miejsc. Stare miasto dzieli się na dwie części: starszą i znacznie większą medynę Fes el-Bali, w której znajdują się najważniejsze zabytki (m.in. meczet Al-Karawijjin, medresa Abou Inana, mauzoleum Idrisa II) i do której należy też dzielnica andaluzyjska za rzeką Boukhareb, oraz młodszą i mniej interesującą medynę Fes el-Jdid z rozległym kompleksem pałacu sułtańskiego, który jako rezydencja króla Maroka nie jest udostępniany do zwiedzania. Samodzielne poznawanie labiryntu ulic może się okazać turystycznym wyzwaniem - wiele atrakcji naprawdę trudno odnaleźć, a dostępne plany są zazwyczaj bardzo niedoskonałe (zob. Informacja turystyczna, s. 116). Zawsze jednak można dać się ponieść tłumowi, od razu zakładając, że nieraz zbłądzimy. Alternatywę stanowi wynajęcie przewodnika, który zaprowadzi nas prosto do tych zabytków, które chcemy odwiedzić, ale przy okazji także do sklepu ojca, kuzyna i wuja.

 

Zaplanuj wakacje w Maroku:

Maroko w serwisie Podróże.gazeta.pl

Hotele w Maroku

Tanie loty do Maroka

Wycieczki do Maroka

Fez, Maroko Fez, Maroko Shutterstock

Tour de Fes

Dobrym wstępem do zwiedzenia medyny jest spacer wzdłuż fragmentu tzw. Tour de Fes. Trasa biegnąca wokół murów liczy blisko 12 km i wiedzie ruchliwymi drogami, a na spacer najlepiej nadaje się jej krótki fragment: od Bab Mahrouk przez bastion Północny do grobów Merynidów.


Przez wielką Bab Mahrouk (zwaną też Bab Chariaa) wiedzie najpopularniejsze wejście do medyny Fes el-Bali. Brama znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie głównego postoju grand taxi, zatrzymują się przy niej także autobusy miejskie i liczne petit taxi. Bab Mahrouk ma dwa wejścia, starsze, po prawej, zdobią gigantyczne drewniane drzwi pochodzące, jak cała brama, z początku XIII w. Przejście to wiedzie nie tylko do głównej części medyny, ale też do wydzielonej dodatkowym murem kasby Nouar.


By dojść spod bramy do bastionu Północnego (Borj Nord), najlepiej wybrać ulicę odchodzącą od głównej w lewo, pod górę, a prowadzącą wzdłuż muru przed dworcem autobusowym, przez teren cmentarza oraz wzdłuż obwarowań kasby Cherarda. Dochodząc do skrzyżowania z kolejną ulicą i skręcając na niej w prawo, dociera się po chwili do bastionu. Fort, zbudowany z rozkazu Saadytów w latach 1540-80, budzi respekt potężnymi, grubymi murami czterech wydłużonych narożników. Wzniesiony zgodnie z ówczesnymi europejskimi regułami budowli obronnych, powstał w związku z zagrożeniem najazdem Turków osmańskich, próbujących podbić ostatnie niepodległe ich władzy terytorium w Afryce Północnej. Działa tu nowocześnie zaaranżowane Muzeum Wojskowości, w którym zebrano broń z różnych epok, poczynając od starożytności, a kończąc na połowie ubiegłego wieku. Ciekawsze od eksponatów są jednak widoki z tarasów na szczycie bastionu - jak na dłoni widać stąd całe Fes el-Bali. Musée d'Armes, otwarte wt.-nd. 8.30-18.00, wstęp 10 dh.


Z bastionu skrajem urwisk niegdysiejszych kamieniołomów wiodą ścieżki, którymi można dojść, mijając ogromny hotel Des Mérinides, na wzgórze El--Qolia z ruinami XIV-wiecznych grobów Merynidów (Qbibat Beni-Mrine). Same w sobie groby nie są interesujące, ze wzgórza rozciąga się jednak wspaniały widok nie tylko na medynę, ale też na wysokie wzniesienia na północ od miasta, gdzie nie dotarła jeszcze zabudowa i gdzie wiosną zielenią się pola i sady oliwne. Poniżej grobowców, na zboczu, ciągnie się rozległy cmentarz, na którym w piątki rodziny zmarłych, odwiedzając groby, urządzają małe pikniki. Niemuzułmanie nie powinni tu wówczas wchodzić.


Szerokie schody usytuowane między hotelem Des Mérinides a grobami Merynidów prowadzą do szosy, którą da się wrócić do Bab Mahrouk. Przez znajdującą się tu Bab Guissa można natomiast dostać się do wnętrza medyny. Brama ma klasyczną formę przejścia z łukiem podkowiastym i zielonym daszkiem ponad gzymsem.

 

Zaplanuj wakacje w Maroku:

Maroko w serwisie Podróże.gazeta.pl

Hotele w Maroku

Tanie loty do Maroka

Wycieczki do Maroka

Fez, Maroko Fez, Maroko Shutterstock

Fez - okolice Bab Bou Jeloud

Większość osób rozpoczyna zwiedzanie medyny od najbardziej znanej Bab Bou Jeloud. Brama mieści się w dawnym, wewnętrznym ciągu murów obronnych. Najlepiej dojść do niej, przechodząc przez Bab Mahrouk (zob. wyżej), za którą ciągnie się handlowy deptak - rue Sellalin. Swoje stragany rozkładają tu sprzedawcy owoców i warzyw. Ponad uliczką (po lewej) wznoszą się mury kasby Nouar (zwanej też kasbą Filala) - niegdyś umocnionej cytadeli, dziś ubogiej dzielnicy mieszkaniowej. Do jej wnętrza prowadzi pięknie zachowana Bab Chorfa z dwoma ośmiokątnymi wieżami i arkadowym przejściem z łukiem podkowiastym, nad którym widać skomplikowane ornamenty kamienne. To klasyczne XIII-wieczne dzieło merynidzkie, z okresu, kiedy wzniesiono całą kasbę.


Lawirując między warzywnymi straganami rue Sellalin, trzeba uważać, by nie przegapić pierwszego przejścia w prawo (tuż przed miejscem, gdzie nad ulicą zaczyna się porządniejsze drewniane zadaszenie). Krótki przesmyk prowadzi na niewielki plac Sarrajine z mnóstwem restauracji. Po prawej widać Bab Bou Jeloud (zwaną dawniej Bab Ifriquia) dekorowaną zielonymi ornamentami mozaikowymi. Warto przez nią przejść, by zobaczyć przeciwną stronę - utrwaloną na setkach fotografii i dekorowaną niebiesko-białymi mozaikami otaczającymi centralny łuk i dwa mniejsze po bokach. Brama oraz widoczne w jej prześwicie minarety - skromniejszy należy do meczetu Sid Lazzaz, wspaniale dekorowane do medresy Abou Inana - to jeden z najbardziej znanych obrazków Fezu. Bab Bou Jeloud, którą dziś oglądamy, pochodzi z 1913 r. Pierwotne główne wejście do medyny, zbudowane jeszcze przez Idrisa II (IX w.), wznosiło się dalej, obok obecnego meczetu Chrabliyine. Wraz z rozbudową medyny wędrowała też brama, by na obecne miejsce dotrzeć w XII w. Niegdyś w pobliżu rzeczywiście stało oryginalne XII-wieczne wejście.

 

Zaplanuj wakacje w Maroku:

Maroko w serwisie Podróże.gazeta.pl

Hotele w Maroku

Tanie loty do Maroka

Wycieczki do Maroka

Fez, Maroko Fez, Maroko Shutterstock

Fez - okolice Bab Bou Jeloud

Z placu Sarrajine wybiega rue Tala'a Sghira, jedna z dwóch najważniejszych ulic Fes el-Bali. Jej znaczenie nie przekłada się jednak na szerokość - w niektórych miejscach nie miną się na niej objuczone osiołki. Druga z ulic, którą warto udać się w głąb medyny, to Tala'a Kbira, przedłużenie targowej rue Sellaline. Mijając jatki z baraniną i drobiem, dojdziemy nią do największej medresy Fezu - Abou Inana, wzniesionej w połowie XIV w. przez merynidzkiego sułtana, którego imię nosi. Główne wejście - wielki, ozdobny portal - wiedzie na wyjątkowo duży (jak na tego typu budowle) dziedziniec z małą, okrągłą fontanną. Pełne przepychu dekoracje pokrywają każdy wolny skrawek ścian, a ich układ jest typowy dla sztuki marokańskiej epoki Merynidów. Dolną część zdobią mozaikowe, kolorowe zellidż wraz z pasem ceramicznych, czarnych inskrypcji zapisanych pismem kufickim na białym tle. Wyżej filary arkad parteru oraz ścianki piętra z niewielkimi okienkami pokrywają misterne ornamenty stiukowe, a ponad nimi równie misterne rzeźbienia w cedrowych gzymsach. Charakterystycznym elementem są drewniane kraty parawanowe osłaniające przejścia pod arkadami. Zwiedzanie ogranicza się do zajrzenia do dwunawowej sali modlitw, wykorzystywanej jako meczet (z tego względu medresa jest zamykana przed zwiedzającymi w południe i podczas pozostałych czterech modlitw). Głos muezina (dziś oczywiście płynący z głośników) wzywa wiernych na modlitwę z minaretu medresy, bogato dekorowanego zielno-niebiesko-białymi kafelkami. To ewenement: w Maroku medresy nie mają zazwyczaj własnego minaretu. Tu postawiono go być może dlatego, że podczas budowy szkoły w okolicy nie było żadnego meczetu i na początku tutejsza sala modlitewna służyła nie tylko uczniom, ale też innym wiernym.


Medresa Abou Inana, otwarta codz. 8.30-17.30, z przerwą podczas modlitwy południowej, wstęp 10 dh.
Naprzeciw wejścia do medresy można zobaczyć niezwykłe urządzenie. Mowa o zbudowanym w XIV w. zegarze wodnym, który odmierzał niegdyś czas między poszczególnymi modlitwami w ciągu dnia. Mechanizm działania nie został do końca poznany i nieczynne urządzenie wciąż czeka na renowację.


Przy ulicy pojawia się coraz więcej stoisk z różnorodnymi wyrobami rzemiosła. Za odchodzącą w lewo małą przecznicą zwraca uwagę kolejny minaret, ze ślepymi arkadami o podkowiastych łukach wypełnionymi zielonymi kafelkami. Należy on do miniaturowego meczetu i zawii Tijaniya. Kilkaset metrów dalej, po lewej stronie, znajduje się parking - do medyny da się tu wjechać przez Bab Aïn Zleten. Po chwili, na dość stromo schodzącym w dół odcinku (handluje się tu dywanami), można dostrzec po prawej stronie ozdobną niszę z mozaikowych kafelków i dekoracji stiukowych przesłoniętą misternie kutą kratką. To mzara Idrisa II (Moulay Idris II). Służyła ona tym muzułmanom, którzy nie mieli czasu na oddanie pokłonu założycielowi miasta (i zarazem świętemu mężowi islamu) w jego nie tak odległym mauzoleum.

 


Odcinek ulicy za widoczną nieco dalej fontanną nosi nazwę Chrabliyine. Tak samo nazywa się meczet, który można poznać po wyjątkowo pięknym minarecie. Kolejny odcinek ulicy - Terrafine - to królestwo sklepików z wyrobami skórzanymi, głównie tradycyjnymi pantoflami (babouches): żółtymi i białymi dla mężczyzn, a czerwonymi dla kobiet. Najwięcej sklepów z różnorodnymi przedmiotami ze skór można znaleźć w trzeciej uliczce za meczetem odbijającej w prawo. To końcowy odcinek drugiej najważniejszej ulicy medyny - Tala'a Sghira. Jeśli jesteśmy już zmęczeni wędrówką, możemy wrócić tą ulicą pod Bab Bou Jeloud.

 

Zaplanuj wakacje w Maroku:

Maroko w serwisie Podróże.gazeta.pl

Hotele w Maroku

Tanie loty do Maroka

Wycieczki do Maroka

Fez, Maroko Fez, Maroko Fez, Maroko/Shutterstock

W sercu Fes el-Bali

Skrzyżowanie rue Tala'a Kbira i Tala'a Sghira znajduje się blisko najważniejszych budowli starej medyny Fezu. Około 100 m od niego odchodzi w prawo uliczka (strzałka "Souk Hanna"), z której małą bramą naprzeciw sklepu z lampami wchodzi się na miniaturowy plac. Jego lwią część zajmują rozrośnięte pnie dwóch platanów. Na placu - suku Hanna ("henny") - tradycyjnie handlowano henną, naturalnym barwnikiem wykorzystywanym do tworzenia przypominających tatuaże wzorów malowanych na skórze. Teraz większość sklepików sprzedaje tu wysokiej jakości biało-niebieską ceramikę z Fezu.
Wracamy na uliczkę, z której weszliśmy na suk, skręcamy w lewo, a kilkadziesiąt metrów dalej, na skrzyżowaniu, w prawo. Otwiera się tu jeden z większych placów w obrębie tej medyny - place en Nejjarine ("stolarzy"). Jest on niemal zawsze zatłoczony turystami. Handluje się tu wyrobami ze szlachetnych gatunków drewna. Na wprost, na wąskiej ścianie, widać kolorową mozaikę zellidż, jedną z najpiękniejszych i najbogatszych ze zdobiących fontanny w Fezie. Nieco w głębi ogromny, pełen przepychu portal wiedzie do XVIII-wiecznego funduku Nejjarine Wewnątrz wystawiono interesującą ekspozycję przedmiotów z drewna, największe wrażenie robi jednak sam arkadowy dziedziniec. Warto wyjść na taras, czyli na dach (działa tu kawiarnia), i spojrzeć na kłębowisko dachów, kopuł, anten satelitarnych i minaretów.
Funduq Nejjarine, tel. +212 535 740580, otwarty codz. 10.00-17.00, wstęp 20 dh, tylko na taras 10 dh.


Jednym z najważniejszych miejsc dla Marokańczyków, nie tylko tych z Fezu, jest mauzoleum Idrisa II (Moulay Idriss II). Budowla - zwłaszcza jej zielony dach i strzelisty minaret - jest doskonale widoczna z licznych punktów widokowych zlokalizowanych wokół medyny. Do jednego z wejść - zwanego Bab Toumiyat - wiedzie uliczka, przy której sprzedaje się wspaniałe nugaty o różnych smakach i olejki zapachowe (z placu Nejjarine trzeba kierować się w prawo, a po kilku metrach skręcić w lewo). Strzeżoną przez strażników bramę przegradza belka, by wchodzący musieli się pochylić. Z ulicy można zobaczyć fragment bogato zdobionego wnętrza z europejskimi dużymi zegarami z wahadłem. Niegdyś były one przekazywane mauzoleum jako wotum-dar przez co zamożniejszych pielgrzymów.


Największe tłumy wiernych gromadzą się w mauzoleum podczas trwającego tydzień wrześniowego święta (moussem). Miasto przemierzają wówczas procesje; najważniejszą prowadzą tradycyjnie członkowie cechu wytwórców jedwabiu. Choć Idris II prawdopodobnie został pochowany w tym miejscu (828), obecny wygląd budowli pochodzi z przełomu XVII i XVIII w. Obiekt, choć zamknięty dla niewiernych, można obejść wokół, zaglądając do wnętrza przez okna i bramy.


Suk Attarine wychodzi od wschodu wprost na imponującą, złotą bramę medresy Attarine. Stoi ona obok północno-zachodniego narożnika wielkiego meczetu, gdzie zawsze ze wszystkich stron płyną potoki ludzi. To chyba najbardziej ruchliwe miejsce w medynie, łatwo się tu zgubić i lepiej pilnować cennych przedmiotów. Sama medresa jest mniejsza od szkoły Abou Inana, lecz równie bogato dekorowana: od mozaikowej posadzki dziedzińca przez dolne części ścian pokryte ornamentami aż po cedrowe arcydzieła snycerskie, czyli łuki arkad parteru dziedzińca i gzymsy wspierające zielony dach. Fundatorem był około 1325 r. sułtan Abu Said Othman I.

 

Zaplanuj wakacje w Maroku:

Maroko w serwisie Podróże.gazeta.pl

Hotele w Maroku

Tanie loty do Maroka

Wycieczki do Maroka

Fez, Maroko Fez, Maroko Shutterstock

W sercu Fes el-Bali

Najważniejszą budowlą Fezu, zarazem jedną z najstarszych, jest meczet Al-Karawijjin (Jamaa Qarawiyine). Zanim zbudowano meczet Hasana II w Casablance (zob. s. 91), uchodził on za największą świątynię Maroka (może pomieścić aż 20 tys. wiernych). Fundatorem była Fatima el-Fihra wywodząca się z rodziny uchodźców ze sławnego miasta Kairuan (na terenie dzisiejszej Tunezji). Podobno jej siostra ufundowała z kolei główny meczet dzielnicy andaluzyjskiej (zob. s. 111). Budowa meczetu Al-Karawijjin rozpoczęła się w 859 r. Świątynia, przez wieki rozbudowywana i ozdabiana, stanowi najcenniejszy zabytek architektury i sztuki w Fezie. Niestety, niewierni nie są wpuszczani nawet na dziedziniec.

 

Warto obejść całe założenie, na które składa się także minaret Znatiya i biblioteki dobudowane od południa. Spacer może prowadzić rue Boutouil (północna strona), między murem medresy Attarine a murem meczetu obok obleganych lodziarni. Pięć razy w ciągu dnia strumień muzułmanów wlewa się do wnętrza meczetu przez dwie bramy prowadzące na dziedziniec. Poza porą modlitwy bramy są otwarte i widać przez nie elegancki dziedziniec z białymi podkowiastymi arkadami wspierającymi zielone dachy świątyni. Środek dziedzińca zajmuje kamienna misa fontanny. Z pierwszej z bram - Bab Wouroud - można zobaczyć bogato zdobiony portal, którego przejście osłania drewniany parawan. W rzeczywistości to nie wejście do naw meczetu, ale letni mihrab, nisza wskazująca kierunek modlitwy w stronę Mekki podczas modłów na dziedzińcu. Kontynuując spacer wokół meczetu, trzeba przy jego narożniku skręcić w prawo (w dół). Zaraz potem po przeciwnej stronie uliczki można wejść na efektowny arkadowy dziedziniec funduku Tastawniyine, gdzie swój towar, wysokiej jakości dywany, zachwalają kupcy. Za fundukiem wychodzi się na niewielki pochyły plac Seffarine. Ocieniony starym platanem i figowcem wykorzystywany jest przez handlarzy i wytwórców miedzianych naczyń, którzy często rozkładają małe warsztaty wprost na jego płycie. Pod ścianą biblioteki przylegającej do meczetu działa miła kawiarenka, a w dolnej części placu znajduje się wejście do medresy Seffarine. Od niedawna służy ona zgodnie ze swym przeznaczeniem jako szkoła koraniczna.


Aby z placu Seffarine najszybciej wydostać się poza obręb medyny, należy skierować się do wyjścia znajdującego się obok najbardziej znanych i największych garbarni Fezu. W ich stronę wiedzie droga z placu rue Mechatene (na lewo od medresy Seffarine, z bankiem Wattayarifa Cash). Kilkakrotnie załamujący się zaułek doprowadza do skrzyżowania, na którym, odbijając łagodnie w lewo (idąc w prawo, dalej przez most na rzece Boukhareb, dojdzie się do dzielnicy andaluzyjskiej), szybko trafi się do sławnych farbiarni i garbarni Chouwara (Tanneries Chouwara). Zaprowadzą nas tam zresztą sami naganiacze, którzy oprócz swoich wyrobów oferują wejścia (nawet 10 dh o ile nic się nie kupi) na taras, skąd można podziwiać wyglądające niczym plaster miodu połączone dziesiątki mis, w których moczą się skóry. Zapach wydzielany przez świeże skóry koźle, cielęce, a nawet wielbłądzie, moczone w odchodach gołębi czy krowim moczu nie jest szczególnie przyjemny, nawet dla stojących na tarasach, a cóż dopiero dla mężczyzn ugniatających je stopami. Wokół, na dachach i ścianach widać rozciągnięte i suszące się po obróbce skórzane płaty. Otumanieni zapachem, możemy wydostać się z medyny, idąc w prawo, a potem przez derb Sidi Bou'Azza dostać się na rozległy plac Arsat El-Batoul. Jest tam parking, skąd taksówką można wrócić w okolice Bab Bou Jeloud.

 

Zaplanuj wakacje w Maroku:

Maroko w serwisie Podróże.gazeta.pl

Hotele w Maroku

Tanie loty do Maroka

Wycieczki do Maroka

Fez, Maroko Fez, Maroko Shutterstock

Fez - dzielnica andaluzyjska

Wschodnia część Fes el-Bali to tzw. dzielnica andaluzyjska (Adua el-Andalous). Od głównej części medyny starego Fezu oddziela ją brudna rzeka Boukhareb. Nazwa tej części miasta wywodzi się od uchodźców z Andaluzji, głownie z Kordoby, którzy osiedlili się tu, uciekając przed prześladowaniami politycznymi na przełomie VIII i IX w. Do dzielnicy można dojść z place Seffarine, idąc początkowo tak, jak do garbarni i farbiarni Chouwara. Nim się do nich dotrze, należy skręcić z rue Mehatene w prawo (w dół). Zaraz potem wychodzi się na Sahat Yaddouna, plac, na którym rzemieślnicy rozwijają płaty blachy, przygotowując materiały do produkcji lampionów. Z placu wchodzi się już na obudowany murem most, za którym można iść prosto, pod górę. Handlowa uliczka kilkakrotnie lekko zakręca, a następnie dochodzi do szerszej przecznicy. Z dołu wydaje się, że uliczka tu się kończy, tymczasem można skręcić w lewo, za chwilę w prawo, znów w lewo i jeszcze raz w prawo. Wówczas oczom wędrowca ukazują się schody wiodące pod ogromny portal głównej świątyni tej części miasta - meczetu andaluzyjskiego (Jamaa M'Andlous). Jego początki sięgają połowy IX w., a wiążą się z hojną fundacją Meriyem el-Fihrii, siostry fundatorki meczetu Al-Karawijjin. Świątynia jest zamknięta dla niewiernych, ale można zwiedzić jedną z dwóch przylegających do niej szkół koranicznych. Skręcając przed głównym portalem w prawo, łatwo trafić pod oznaczone ozdobnym sklepieniem nad ulicą wejście do medresy Sehrij, zwanej pierwotnie El-Kobra ("większa"), w opozycji do sąsiedniej, znacznie mniejszej medresy Sba'iyine (po tej samej stronie ulicy co meczet). Obie szkoły wzniósł w połowie XIV w. sułtan merynidzki Abu el-Hassan, obie też są bardzo zaniedbane. Prawdę mówiąc, "większa" medresa też jest dość mała i najczęściej można ją zwiedzać w samotności - zaglądają tu nieliczni turyści, a grupy zorganizowane w ogóle. Wewnątrz budowniczowie zastosowali zaskakujące złudzenie optyczne: patrząc z jednego krańca basenu wydaje się, że jego dalsza część jest głębsza, gdy przejdzie się na drugą stronę, ma się dokładnie takie przeciwne złudzenie. Tymczasem basen na całej długości ma taką samą głębokość. W medresie wciąż da się wejść na piętro, ale tylko z jednej strony dziedzińca. Cele uczniów są zaśmiecone i zniszczone. Medresa Sehrij, otwarta teoretycznie codz. 9.30-12.00 i 14.30-18.00, wstęp 10 dh.

 

Zaplanuj wakacje w Maroku:

Maroko w serwisie Podróże.gazeta.pl

Hotele w Maroku

Tanie loty do Maroka

Wycieczki do Maroka

Fez, Maroko Fez, Maroko Fez, Maroko/Shutterstock

Fez - między dwiema medynami

Najważniejsze dzielnice starego Fezu - medyna El-Bali i medyna El-Jdid - do końca XVIII w. stanowiły dwie odrębne jednostki administracyjne. Dopiero w XIX w. połączono je murami w jeden organizm miejski, ale ich zabudowę rozdziela pas zieleni. Niedługi spacer sprzed Bab Bou Jeloud pozwala poznać kilka atrakcji tego pasa. Stojąc frontem do Bab Bou Jeloud , należy skręcić w prawo, w rue Isesco, lub wejść przez bramę do medyny, by przez plac Serajine, początkowy odcinek Tala'a Sghira i pierwszą odchodzącą od niej przecznicę w prawo (derb Douh), dojść na place Ahmed Mekouar (da się tam dojechać petit taxi oraz jadącym z Ville Nouvelle autobusem nr 9).

 

Przy placu wznosi się najpiękniejsza z udostępnionych do zwiedzania rezydencji Fezu - pałac Batha. Wzniesiony w XIX w. z nakazu sułtana Mulaya Hasana, mieści obecnie Muzeum Batha. Za bramą znajduje się rozległy dziedziniec z arkadami i fontanną otwarty na niewielki ogród z egzotyczną roślinnością. Wnętrza kryją różnorodną kolekcję przedmiotów rzemiosła artystycznego, m.in. stare księgi, biżuterię, wspaniale zdobioną broń czy piękne przykłady snycerki, w tym precyzyjnie wycinany w drewnie średniowieczny mimbar z medresy Abou Inana. W dziale etnograficznym zgromadzono dywany z Atlasu Średniego, sprzęty gospodarskie oraz ceramikę.

 

Muzeum Batha, rue Musée, tel. +212 535 634116, otwarte śr.-pn. 8.30-16.30, ramadan śr.-pn. 9.00-15.00, wstęp 10 dh. Muzeum przylega do wielkiego kompleksu pałacowego (Palais des Hôtes) zamkniętego przed postronnymi, czyli do rezydencji oficjalnych gości marokańskiego króla. Za ruchliwą avenue de l'UNESCO rozciąga się natomiast największy z ogrodów Fezu, park Jnane Sbil. Ogrody założył w tym miejscu w XVIII w. sułtan Abdallah, a pod koniec XIX w. otwarto je dla publiczności. Relaks w oazie zieleni, w cieniu palm i różnorodnych drzew obok szemrzącej w kanałach wody to ulubiony sposób spędzania wolnych chwil wielu mieszkańców Fezu.

 

Zaplanuj wakacje w Maroku:

Maroko w serwisie Podróże.gazeta.pl

Hotele w Maroku

Tanie loty do Maroka

Wycieczki do Maroka

Fez, Maroko Fez, Maroko Fez, Maroko/Shutterstock

Fes el-Jdid i mellah

Choć nazwa Fes el-Jdid oznacza po arabsku "nowy Fez", historia tej części medyny sięga ponad 700 lat wstecz. W porównaniu z Fes el-Bali miejsce jest jednak rzeczywiście młode. Dzielnica powstała po 1276 r. wokół wzniesionej w XIII w. rezydencji sułtanów z dynastii Merynidów. Pałac królewski z ogrodami (zamknięty dla zwiedzających) wciąż stanowi centralny punkt Fes el-Jdid.


Główną część Fes el-Jdid ogranicza od południa mur obronny, a derb Fez Jdid zamyka wielka Bab Semmarine. Brama wygląda najładniej po drugiej stronie murów, z ruchliwego bulwaru Boukhsissat. Szerszy podkowiasty łuk po lewej stornie okalają bogate dekoracje geometryczne, a całość wieńczą smukłe, ostro zakończone blanki. Dawniej mur i brama odgraniczały żydowską dzielnicę, czyli mellah. Zamieszkanie w tej części miasta nakazał Żydom w 1276 r. sułtan Abu Jusuf Jakub, zmuszając ich do wyprowadzki z okolic meczetu Al-Karawijjin. Już na pierwszy rzut oka widać, że tradycyjna zabudowa dzielnicy różni się od tej, którą można oglądać w muzułmańskiej części miasta. Tam tradycja nakazywała, by domy otwierały się na wewnętrzny dziedziniec, od strony ulicy natomiast chronione były wysokimi murami z nielicznymi małymi oknami. Domy żydowskie miały zazwyczaj duże okna, wykusze i balkony umiejscowione od strony ulicy, tu bowiem z życiem domowym nikt się nie krył. Przykłady tradycyjnej żydowskiej zabudowy widać już przy bulwarze Boukhsissat, ładniejsze domy zdobią jednak główną ulicę mellahu, rue des Merinides (inaczej derb el-Mellah). Choć dziś Żydów już właściwie nie ma (wyjechali po 1948 r. do Izraela), zachowało się kilka domów modlitw. Najłatwiej trafić do synagogi Aben Danan - z rue des Merinides trzeba przejść pod Bab Magana (niemal zupełnie osłonięta zabudową) i skręcić w piąty zaułek po lewej (drogę najczęściej wskazują miejscowi naganiacze). Synagoga wciąż służy pozostałym w mieście Żydom, do środka wpuszcza stróż (wskazany datek). Wewnątrz, prócz typowego wyposażenia, można zobaczyć historyczne zdjęcia synagog i cmentarzy żydowskich w Maroku. Wąskie schodki w rogu prowadzą do lochu pod podłogą, gdzie znajduje się miniaturowy basen z wodą, czyli mykwa (łaźnia do rytualnych obmyć). Do lochu pozwala też zajrzeć otwór w podłodze. Warto wspiąć się po schodach babińca na dach synagogi. Widać z niego cmentarz żydowski z ciasno upakowanymi białymi nagrobkami. Kirkut ciągnie się wzdłuż południowego muru mellahu. Niekiedy udaje się wejść na teren cmentarza oraz do niewielkiego muzeum żydowskiego przylegającego do jego muru. Nie ma jednak ustalonych godzin zwiedzania, trzeba akurat trafić na dozorcę.

 

Zaplanuj wakacje w Maroku:

Maroko w serwisie Podróże.gazeta.pl

Hotele w Maroku

Tanie loty do Maroka

Wycieczki do Maroka

maroko, bezdroża maroko, bezdroża

Wydawnictwo Bezdroża

Więcej informacji na temat Maroko znajdziesz w przewodniku wydawnictwa Bezdroża:

Maroko. Szlakiem medyn, skarbów wybrzeża i pustyni. Wydanie I

Więcej o: