Turystyka zakupowa. Zimowe wyprzedaże - Paryż, Londyn, Berlin i inne

03.01.2012 10:32
Styczeń to miesiąc zakupowego szaleństwa. Sklepy w największych europejskich miastach znacząco obniżają ceny. Tanie połączenia lotnicze sprawiają, że wypad na zakupy do Paryża, Londynu czy Berlina nie jest już ekstrawagancją.
1 paryż, ulica, w okolicach opery paryż, ulica, w okolicach opery Fot. Shutterstock

Paryż

Stolica Francji to nie tylko wspaniałe muzea, ciekawa architektura, wyrafinowana kuchnia i doskonałe wina. W Paryżu warto robić zakupy, a najlepiej w czasie soldów, czyli wielkich zimowych wyprzedaży. Co prawda, na zakupy w ekskluzywnych butikach na avenue Montaigne, rue du Faubourg Saint Honoré czy w okolicach Place de la Madelaine mogą pozwolić sobie nieliczni, ale są miejsca w Paryżu, gdzie zwykły "zjadacz chleba" znajdzie coś dla siebie.

Towary po niewygórowanych cenach kupimy najczęściej w małych sklepikach, które w czasie soldów sprzedają przecenione ubrania, często z odprutymi metkami (degriffé). Najwięcej jest ich w XIV dzielnicy w okolicach rue d'Alesia. Najlepiej wchodzić do sklepów z napisami "grandes marques degriffées" (wielkie marki bezmetkowe), "fin de serie" (końcówka serii) i "stocks" (zapasy).

2 paryż, centrum handlowe, zakupy paryż, centrum handlowe, zakupy Fot. Shutterstock

Paryż

Kolekcje zarówno najsławniejszych domów mody, jak i mniej znanych projektantów kupić można w dużych domach towarowych. Warto odwiedzić słynną Galerię Lafayette. Nawet jeśli nie stać nas na zakupy, to już sama wizyta w tym dziesięciopiętrowym budynku należy do atrakcji.

Podczas wyprzedaży, najlepiej pojechać jednak do sklepów fabrycznych Usines Center. W okolicach Paryża znajdują się dwa: na północy Usines Center - Paris Nord 2 w Gonesse, obok lotniska Charles de Gaulle i na południu w Villacoublay. Warto też dotrzeć na miniosiedle handlowe La Vallée znajdujące się 40 min od centrum Paryża, w okolicach Disneylandu. Mieści się tu ponad 50 butików sławnych domów mody, w których ceny są co najmniej o jedną trzecią niższe niż w zwykłych sklepach. Początek tegorocznych wyprzedaży - 11 stycznia, koniec - 14 lutego.

3 londyn, Oxford Street londyn, Oxford Street Fot. Shutterstock

Londyn

Wielkie wyprzedaże zaczęły się w niektórych londyńskich sklepach już drugiego dnia świąt, a potrwają prawie do końca stycznia. Londyn to miasto sklepów. Znajdziemy tu najróżniejsze butiki, zarówno tych bardzo drogich marek, jak i tych tańszych, cieszących się powodzeniem na całym świecie. Przy Regent Street i Oxford Street mieszczą się największe domy towarowe m.in. Selfridges. Przez samą Oxford Street przewija się w styczniu około pół miliona kupujących. Taniej można nabyć praktycznie wszystko - od żywności po kreacje od najsłynniejszych krawców. Sklepy są otwarte długo, kwitnie tu nocne życie. Będąc na zakupach w Londynie, trzeba odwiedzić koniecznie słynny, ekskluzywny dom towarowy Harrods, który jest jednym z symboli Londynu.

4 londyn, zakupy londyn, zakupy Fot. Shutterstock

Londyn

Butiki mniej znanych projektantów znaleźć można na Upper Street w dzielnicy Angel oraz Notting Hill i Camden. W dzielnicy Notting Hill rozkłada się także weekendowy targ gdzie pełno jest stoisk ze starociami i oryginalną odzieżą. W Londynie znajdują się także outlety, do których wstęp jest płatny. Namierzyć je można dzięki licznym stronom internetowym poświęconym londyńskim sklepom.

5 berlin, postdamer platz, niemcy berlin, postdamer platz, niemcy Fot. Shutterstock

Berlin

Wyprzedaże w Berlinie cieszą się wielkim zainteresowaniem Polaków. Wystarczy kilka godzin w pociągu, aby znaleźć się w centrum zakupowego szaleństwa. Ubrania znanych marek sieciowych, takich jak Zara, kupić można o wiele taniej. Najważniejsza ulica zakupowa to Kurfurstendamm. Górny odcinek, w pobliżu Tautentzierstraße, to raj dla młodszych amatorów zakupów i fanów odzieży nietypowej. Butiki z ubraniami dobrej jakości i od znanych projektantów ulokowane są na ulicach Ku'damm, Tautzienstrasse oraz Friedrichstrasse. Rabatami przyciągają głównie duże sklepy. W słynnych domach towarowych Quartier 206 na Friedrichstrasse, KaDeWe przy Wittenberg Platz, czy Arkaden przy placu Poczdamskim można spędzić całe dnie. W Berlinie taniej kupimy także kosmetyki, a szczególnie takie marki jak Loreal, Nivea, czy Revlon. Najlepiej szukać ich w sklepach sieci Müller.

6 Budapeszt, panorama zimowa Budapeszt, panorama zimowa Fot. Shutterstock

Budapeszt

W kamienicach ciągnących się wzdłuż brzegu Dunaju od ulicy Lajosa Kossutha aż do mostu Elżbiety mieszczą się mniejsze i większe, droższe i tańsze sklepy z odzieżą i nie tylko. Wiele sklepików z ciekawym i niedrogim asortymentem ukrytych jest na dziedzińcach i wewnętrznych podwórkach domów.

Największe obniżki w mieście znaleźć można jednak w centrum handlowym WestEnd. Warto też zwiedzić stołeczne pchle targi - Ecseri i Petőfi Csarnok. Podróż pociągiem z Warszawy do Budapesztu trwa ok. 10 godzin.

7 praga praga Fot. Shutterstock

Praga

Na większe wyprzedaże najlepiej pojechać do potężnego centrum handlowego w Pradze - Cerny Most (ul. Chlumecká). Wyprzedaże urządzają niemal wszystkie sklepy odzieżowe. Ubrania można tam kupić taniej nawet o 70 proc. Ubrania znanych w Polsce marek, kupimy już za kilka złotych. Już po zakupach można wsiąść w metro, którego stacja jest po drugiej stronie ulicy, by zwiedzić centrum Pragi. Ponadto w samym sercu miasta, w pięknie odnowionych starych koszarach, mieści się centrum handlowe Palladium, gdzie ceny spadają o blisko 50 procent. Będąc w Czechach, warto też odwiedzić malutkie sklepiki z rękodziełem i sklepy ze szkłem. Wyprzedaże w styczniu zaczynają się tuż po świętach Bożego Narodzenia i trwają zwykle 1-2 miesiące.

8 Wiedeń Wiedeń Fot. Shutterstock

Wiedeń

W Wiedniu taniej można kupić przede wszystkim towary luksusowe. Ci, których normalnie nie stać na oryginalne ubrania czy dodatki, polują tu na okazje od rana do wieczora. Ładne rzeczy można też wynaleźć w second handach. Najważniejsze ulice z butikami to Kärntner Straße, Mariahilfer Straße.

Komentarze (12)
Turystyka zakupowa. Zimowe wyprzedaże - Paryż, Londyn, Berlin i inne
Zaloguj się
  • pampuh

    Oceniono 21 razy 17

    Powodzenia w zakupach. Ja prawie w ogole nie kupuje, a zeby mi sie “bagaznik nie zamykal” to juz w ogole nonsens. Kupowanie chlamu oglupia, odrywa od trudnej rzeczywistosci i ma podobno leczyc kompleksy....ale nie leczy.
    Normalnie przez 80% czasu nosi sie 20% posiadanych rzeczy zas pozostale 80% szmat zaklada sie przez 20% czasu. Oczywiscie w przyblizenieniu. Jest sens?
    Kupowac trzeba nie to co tanie i na wyprzedazy, ale to co dobre i przede wszystkim potrzebne. Reszte mozna wyrzucic. Dla ludzi, ktorzy to juz rozumieja wywalanie zalegajacego polki chlamu jest wieksza satysfakcja niz kupienie szmaty za 80% off.

  • Gość: badziewie GW

    Oceniono 23 razy 9

    Pier.dole, nie klikam!

  • miriam_73

    Oceniono 10 razy 8

    a w Berlinie atrakcją ma być... Zara.

    Przeciez jest tyle dobrych marek niemeickich. Hugo Boss, Marc Cain, Gerry Weber, szereg mniej znanych plus takie ktorych nie ma w PL. Po to się jeździ do Berlina, a nie po Zarę (wcale cenowo nie wychodzi rewelacyjnie, zwłaszcza przy tym kursie euro jaki jest).

  • grupalakatuz

    Oceniono 9 razy 5

    Jak trzeba mieć nasrane we łbie żeby latać do gdzieśtam w celu nabywania rzeczy w drodze kupna. Lemingoza komuchoidalna.

  • lm648

    Oceniono 1 raz 1

    jaką sieczkę muszą mieć w głowie te plastikowe lale aby tego pilnować????? :) ))) tanie zakupy to nie jest istota życia :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX