Najsłynniejsze zamki w Polsce, w których straszy. Jeden z duchów wciąż opiekuje się rezydencją

Pięknie położone, z bogatą historią, ale skrywające też wiele tajemnic. Według legend w ich murach można spotkać duchy, które błąkają się korytarzami, zawodzą lub po prostu... pilnują bezpieczeństwa rezydencji. Wybraliśmy osiem nawiedzonych zamków w Polsce, które powinni odwiedzić miłośnicy niesamowitych opowieści o duchach.
Zamek Bobolice Zamek Bobolice Fot. Grzegorz Skowronek / AG

Zamek Bobolice (woj. śląskie)

Powstał w XIV wieku z inicjatywy Kazimierza Wielkiego. Znajduje się w Bobolicach w województwie śląskim. Należy do twierdz ze Szlaku Orlich Gniazd.

Duch, który snuje się wśród jego murów, ma być tragicznie zmarłą z rozpaczy hrabiną. Dama została zmuszona do poślubienia bogatego, 65-letniego hrabiego. Mężczyzna zmarł parę lat później, ale wcześniej doczekał się trzech synów. W razie ich śmierci to żona hrabiego miała dziedziczyć majątek. Gdy jej dwaj synowie zmarli, hrabina znalazła się w kręgu podejrzanych. Krewni jej zmarłego męża szybko postanowili pozbawić ją możliwości opieki nad najmłodszym synem, aby wdowa nie mogła przejąć majątku. Legenda głosi, że doprowadziło ją to do rozpaczy tak silnej, że zaczęła widzieć przyszłość - ostatni z jej synów miał utonąć. Nie mogąc tego znieść, zmarła. 

Duch kobiety do tej pory przemierza zamkowe mury, szlochając i pojękując. Zjawa podobno przywdziewa również czarne szaty.

Zwiedzanie:

Zamek czynny jest przez cały rok, ale w zależności od sezonu zmieniają się godziny otwarcia. Na bieżąco warto sprawdzać je na oficjalnej stronie zamku. Wstęp na błonia kosztuje 5 i 7 zł (bilet ulgowy i normalny), na zamek 10 i 15 zł. 

Obok zamku znajduje się hotel.

Może zainteresuje cię też: Najpiękniejsze zamki w Polsce, w których możesz nocować. Wybraliśmy 10 pereł architektury

Zamek w Golubiu-Dobrzyniu Zamek w Golubiu-Dobrzyniu Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta

Zamek w Golubiu-Dobrzyniu (woj. kujawsko-pomorskie)

Jest zamkiem krzyżackim, który powstał na przełomie XIII i XIV wieku. Swego czasu pełnił rolę siedziby Anny Wazówny, a jego mury odwiedzał m.in. król Zygmunt III Waza.

To właśnie ducha siostry króla można podobno spotkać na zamku. Pojawia się tam nocą i, jak głosi legenda, nie przechadza się po zamkowych murach po to, aby straszyć. Anna Wazówna za życia bardzo dbała o rezydencję, była opiekuńcza, chętnie niosła pomoc potrzebującym. Również i teraz, po śmierci, wraca na zamkowe korytarze, aby sprawdzać czy wszystko jest w porządku i pilnować jego bezpieczeństwa.

Zwiedzanie:

Jeśli zdecydujecie się na wizytę na zamku, zobaczycie m.in. słynne końskie schody, z którymi wiąże się pewna legenda. Według niej każdy, kto obejrzy się za siebie, wchodząc po schodach, w przeciągu roku zarży jak koń w najmniej odpowiednim momencie. Podobno doświadczył tego profesor, który zarżał w trakcie ważnego wykładu.

Zwiedzanie zamku kosztuje 12 i 10 zł (bilet normalny i ulgowy). Są też zniżki dla dzieci i młodzieży do lat 16, a dzieci do lat siedmiu wchodzą za darmo. Zwiedzanie rozpoczyna się o pełnych godzinach, w sezonie od 9 do 19, a poza sezonem od 9 do 16. Szczegóły warto sprawdzać na oficjalnej stronie zamku

Na zamku można także przenocować.

Zobacz też: Piękne zamki w Polsce, które można zwiedzać. Jeden z nich nazywany jest 'polskim Disneylandem'

Zamek Grodziec Zamek Grodziec Mariusz Switulski/Shutterstock

Zamek Grodziec (woj. dolnośląskie)

Wznosi się malowniczo na stromym wzgórzu o wysokości 389 m n.p.m. Pierwsza wzmianka o Grodźcu pochodzi z XII wieku. W XIV wieku i przez część XV należał do rycerskiego rodu Bożywojów. Wielokrotnie był scenerią produkcji filmowych - zdjęcia realizowano tam m.in. w 2007 i 2008 roku.

Według krążącej legendy na zamku straszy Czerwony Upiór. Ma przybierać postać kościotrupa ubranego w zbroję i czerwoną opończę. Nie do końca wiadomo, kim jest duch, ale mówi się, że dba o porządek i sprawiedliwość na zamku. Podobno w przeszłości Czerwony Upiór nawiedził kasztelana Jana, który był okrutnym człowiekiem. Po spotkaniu ze zjawą rozdał jednak swój majątek, a sam poświęcił się modlitwie. Po jego śmierci w ścianę wmurowano rzeźbę, która przypominała jego głowę.

Historia powtórzyła się z wnukiem kasztelana, również Jana. Gdy mężczyzna skazał na śmierć głodową biedaka, który nie zapłacił mu daniny, z rzeźby w ścianie posypały się dukaty. Cud wywarł na Janie takie wrażenie, że poszedł w ślady dziadka.

Zwiedzanie:

Zamek otwarty jest dla turystów przez cały tydzień. Szczegółowe godziny otwarcia znajdziecie na oficjalnej stronie. Podczas zwiedzania można zobaczyć dziedziniec, część sal zamkowych, krużganki i donżon. Bilet normalny kosztuje 12 zł, ulgowy 8 zł. 

Na zamku można również nocować.

W Polsce jest jeszcze wiele innych zamków, które koniecznie trzeba zobaczyć. O jednym z nich, który jest prawdziwą perełką, dowiecie się z naszego wideo:

Zamek Chojnik Zamek Chojnik Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

Zamek Chojnik (woj. dolnośląskie)

Wznosi się na szczycie góry Chojnik w Karkonoszach i to z jego lokalizacją związana jest legenda o nawiedzającym go duchu. 

Opowieść głosi, że piękna i okrutna księżniczka Kunegunda zgodziła się zostać żoną tylko tego śmiałka, który objedzie zamek dookoła konno i w pełnej zbroi. Miejsce usytuowania warowni nie ułatwiało zadania, toteż wielu rycerzy, którzy się go podjęli, zginęło, spadając w przepaść. 

Nie wzruszało to księżniczki, która wciąż czekała na tego, któremu się powiedzie. Gdy w końcu jeden z rycerzy wykonał zadanie, zachwycona Kunegunda wybiegła mu na spotkanie. Mężczyzna jednak wzgardził księżniczką, a zamek objechał tylko po to, aby ratować rycerski honor. Zrozpaczona Kunegunda rzuciła się w przepaść, a jej duch po dziś dzień pojawia się na zamku, zawodząc i szlochając. Mówi się, że jękom księżniczki czasem towarzyszy odgłos końskich kopyt.

Zwiedzanie:

W kwestii godzin otwarcia i cen biletów warto skontaktować się bezpośrednio z dzierżawcą zamku

Zamek Krzyżtopór Zamek Krzyżtopór Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

Zamek Krzyżtopór (woj. świętokrzyskie)

Jeden z najbardziej znanych polskich zamków. Znajduje się w miejscowości Ujazd w województwie świętokrzyskim. Choć obecnie pozostały z niego tylko ruiny, jest atrakcją, która przyciąga rzesze turystów.

Zamek ma również swojego ducha. Ma nim być Krzysztof Ossoliński, pierwszy właściciel twierdzy. Legendy głoszą, że Ossoliński po śmierci powrócił na zamek i jest jego dobrym duchem. Pojawia się na murach pod postacią jeźdźca w husarskiej zbroi. Objeżdża zamek dookoła, a następnie wjeżdża w ruiny, gdzie znika. 

Krzyżtopór ma też swoją żeńską zjawę. Zdecydowanie jednak nie można zaliczyć jej do duchów pozytywnych. Postać, nazywana Białą Damą lub Białą Damą bez głowy, to okrutna pani, krewna Ossolińskiego, która terroryzowała poddanych. Jedynym stworzeniem, które kochała, był jej biały piesek. Kobieta wymyśliła sobie, że umie on rozpoznać złych ludzi. Ten, kogo oszczekał, był wtrącany do lochu, gdzie umierał śmiercią głodową.

Okrutnego losu udało się uniknąć pewnemu szlachcicowi, do którego dotarły wieści o zwyczajach pani. Po przybyciu na zamek zabił kobietę, jej psa i dwóch strażników, a ich ciała zamknął w lochu. Zamek został wyzwolony, jednak duch kobiety wciąż pojawia się w ruinach i podobno lepiej nie spotkać go na swojej drodze...

Zwiedzanie:

Zamek można zwiedzać według kilku różnych tras. Możliwe jest też oprowadzanie nocne. Godziny otwarcia twierdzy oraz ceny różnią się w zależności od tego, czy zwiedza się w czasie sezonu turystycznego, czy poza nim. Najlepiej sprawdzać je na oficjalnej stronie zamku

Zamek Grodno Zamek Grodno ewaplesna/Shutterstock

Zamek Grodno (woj. dolnośląskie)

Znajduje się w Zagórzu Śląskim na górze Choina, która liczy 450 m n.p.m. Początków twierdzy w tym miejscu należy szukać w czasach Piastów Śląskich. W XVI wieku zamek przeszedł przebudowę i zyskał renesansowy charakter. Obecnie w połowie jest ruiną. 

Ten zamek również ma swoją Białą Damę. Ponoć spaceruje nocami po murach zamkowych i rzuca się w przepaść. Wieść niesie, że to duch kasztelanki Małgorzaty. Dziewczyna zakochała się w giermku, jednak ojciec postanowił ją wydać za starego barona. 

Małgorzata nie chciała spełnić woli ojca. Na wspólnym spacerze z małżonkiem zepchnęła go w przepaść. Wszystko widział ojciec dziewczyny, który nakazał zamurować ją w krypcie. Po dziś dzień duch Małgorzaty błąka się po zamku, głośno zawodząc.

Zwiedzanie:

Zamek czynny jest codziennie. Godziny otwarcia zmieniają się w zależności od miesiąca. Najlepiej sprawdzać je na oficjalnej stronie.

Bilety normalne kosztują 20 zł, a ulgowe 16 zł. Można kupić też bilet łączony do zamku i Sztolni Walimskich za 34 lub 26 zł.

Zamek Ogrodzieniec Zamek Ogrodzieniec Fot. Kamila Kotusz / Agencja Gazeta / AGENCJA GAZETA

Zamek Ogrodzieniec (woj. śląskie)

Zaliczany jest do grona zamków ze Szlaku Orlich Gniazd. Znajduje się w miejscowości Podzamcze. Powstał w XIV, a jego właściciele wielokrotnie się zmieniali. Do czasów obecnych zachowały się ruiny twierdzy. Po przeprowadzeniu prac konserwatorskich i zabezpieczeniu ruin, zamek został udostępniony dla turystów. "Zagrał" również w filmie - tam realizowana była "Zemsta" Andrzeja Wajdy z 2002 roku.

Duch tego zamku jest dość nietypowy. Nie jest to, jak w przypadku wcześniej opisywanych twierdz, postać człowieka, a czarnego psa. Zwierzę ma być ogromnych rozmiarów, a jego pojawieniu się towarzyszy podobno pobrzękiwanie łańcuchów. 

Skąd jednak pies na zamku? Ma to związek z dawnym kasztelanem krakowskim Stanisławem Warszyckim. Słynął z tego, że źle traktował zarówno służbę i poddanych, jak i swoje żony. Jedną z nich spotkał okrutny los - Warszycki miał ją zamurować, a następnie wysadzić tę część zamku. Skrzywdził również swoją córkę, której obiecał wielki posag, ale z chciwości nie dał jej nic.

Gdy kasztelan zmarł, w pobliżu zamku pojawił się czarny pies. Mówi się, że to Warszycki pod postacią zwierzęcia przybył z piekieł, aby pilnować swojego majątku.

Zwiedzanie:

Godziny otwarcia zamku dla turystów różnią się w zależności od miesiąca. W kwietniu można zwiedzać od 9 do 18, od maja do sierpnia od 9 do 20, we wrześniu od 9 do 19, w październiku od 9 do 18, a w listopadzie od 9 do 15. W miesiącach zimowych godziny podawane są na bieżąco na oficjalnej stronie zamku.

Wstęp na zamek kosztuje 9 i 14 zł (bilet ulgowy i normalny). Można zwiedzać też Gród na Górze Birów (4 i 5 zł) lub połączyć zwiedzanie zamku z grodem za 12 lub 18 zł.

Zamek w Kórniku Zamek w Kórniku Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

Zamek w Kórniku (woj. wielkopolskie)

Historia zamku, który powstał jako budowla obronna, sięga XV wieku. Jego obecny kształt wywodzi się z wieku XIX, a za przebudowę odpowiadał Tytus Działyński. Obecnie zamek jest siedzibą Biblioteki Kórnickiej Polskiej Akademii Nauk.

Duch zamku w Kórniku nazywany jest jednym z najbardziej znanych polskich duchów. To Teofila z Działyńskich Szołdrska-Potulicka, zmarła w 1790 roku właścicielka zamku. Legenda mówi, że nocami schodzi z portretu i idzie do parku, gdzie czeka na nią tajemniczy jeździec. Wędrują razem do świtu, a gdy pierwszy kur zapieje - znikają. Zjawa nazywana jest Białą Damą. Ma to związek z kolorem jej sukni na jednym z portretów.

Zwiedzanie:

Zamek jest dostępny dla turystów. Szczegółowe godziny otwarcia znajdziecie tutaj. Od 1 września 2019 bilet normalny ma kosztować 17 zł, a ulgowy 9 zł. W cenę biletu wliczone jest zwiedzanie pomieszczeń zamkowych oraz powozowni. Cennik dostępny jest tutaj

Więcej o:
Komentarze (19)
Zamki w Polsce, w których straszy. Wybraliśmy osiem najsłynniejszych
Zaloguj się
  • aabytakdalej

    Oceniono 14 razy 14

    W Ogrodzieńcu to straszą stragany i kiczowaty jarmark, który zabiera cały urok temu miejscu.

  • gordejuela

    Oceniono 10 razy 8

    Nic nie straszy,duchy nie istnieja,bywaja natomiast sprytni wlasciciele roznych obiektow ,wiedzący ,jak sobie robic reklamę i dodatkowy zarobek.

  • liczna_rodzina_prezesa

    Oceniono 10 razy 8

    W Ogrodzieńcu straszy czarny pies, a w Warszawie "Czarny kot".

  • gonzoe

    Oceniono 6 razy 6

    Gdzie straszył duch z Bobolic, gdy z zamku były nędzne pozostałości ruin (bo słowo "ruiny" to było zdecydowanie za dużo jak na to co z zamku zostało)?

  • tinorossi

    Oceniono 7 razy 3

    Interesujace . Mamy trochę zamkow , wszystkie piękne, i jeszcze te duchy …. Nic tylko ruszac w droge szlakiem zamkowych duchow .

  • hubba-hubba

    Oceniono 2 razy 2

    Kompletnie nie rozumiem, dlaczego ludzie boją się duchów. Ja strasznie chciałbym spotkać prawdziwego ducha, bo byłby to niepodważalny dowód na istnienie jakiejś formy ludzkiego bytu po śmierci. Ale tak się jakoś dziwnie składa, że duchy widują tylko inni, cuda też nie chcą mi się jakoś przytrafiać, ani moim bliskim znajomym. Za to relacji z piątej, ósmej i sto dwudziestej czwartej ręki jest co niemiara.

  • siwywaldi

    Oceniono 8 razy 2

    Najgorsze są duchy-eunuchy. Bo ganiają, straszą, ale jak co do czego, to ze wstydem uciekają.... :-)

  • sigizm

    Oceniono 4 razy 2

    ukradzione na reformę rolną

  • zgwalcony_panicz

    Oceniono 1 raz 1

    "pełnią rolę" :D Zawsze słyszałem, że rolę się gra lub odgrywa, a pełni się różne funkcje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX