Tych państw nie znajdziesz na żadnej mapie, ale możesz je odwiedzić. Mają własne władze, hymny i flagi

Powstały w wyniku konfliktów zbrojnych, sporów, rozpadów. Mają swoje rządy, ministerstwa, flagi i święta. Mimo to nie są uznawane na arenie międzynarodowej (często uznania udzielają im jedynie inne państwa nieuznawane). W ostatnich latach stają się jednak coraz popularniejszymi celami wypraw turystycznych. Przed wami pięć państw, których nie ma na mapie.
Miejsca, których nie znajdziesz na mapie Miejsca, których nie znajdziesz na mapie shutterstock

Górski Karabach

Jednym z takich tworów jest Górski Karabach, czyli terytorium sporne między Azerbejdżanem a Armenią. Deklarację niepodległości uchwalono na początku września 1991 roku, a powstanie państwa proklamowano w styczniu następnego roku. Formalnie znajduje się na terytorium Azerbejdżanu, jednak władze sprawują tam Ormianie. 

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez ???? (@leka2403) Kwi 12, 2016 o 2:02 PDT

By uzyskać wizę, musimy udać się do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które znajduje się w Stepanakert. We wniosku należy podać m.in. nazwę hotelu, w którym planujemy się zatrzymać, czas pobytu oraz miejsca, które będziemy zwiedzać. Pracownik ministerstwa powinien także poinformować nas o ewentualnych zamieszkach toczących się na terenie państwa.

Po co więc tu jechać? Z kilku ważnych powodów. Podróżników, ludzi ciekawych świata przyciąga to, co szczególne, inne i wyjątkowe. Karabach z całą pewnością taki właśnie jest. Kraj, który formalnie nie istnieje! Samozwańcza republika. Żyją tu ludzie, którzy z krajem tym się utożsamiają, uważają go za swoją ojczyznę, a mimo to świat takiego państwa nie uznaje. Przedziwna sytuacja. Tym bardziej że nie jest to twór totalitarny, reżimowy.

- pisze na swoim blogu podróżniczym Krzysztof Matys.

Miejsca, których nie znajdziesz na mapie Miejsca, których nie znajdziesz na mapie shutterstock

Somaliland

Somaliland leży we wschodniej Afryce na Półwyspie Somalijskim, który znany jest bardziej jako "Róg Afryki". W 1991 roku państwo ogłosiło secesję od Somalii. Jego przywódcy przekonywali jednak, że nie jest to secesja, a powrót do stanu z czerwca 1960 roku. Wówczas Somaliland uzyskał niepodległość od Wielkiej Brytanii. Jednak po kilku dniach zjednoczył się z sąsiednią Somalią.

Od 1991 roku regularnie dobywają się tam wybory, w których demokratycznie wybierany jest prezydent i parlament. Mimo to Somaliland nie jest uznawany przez żadne państwo na świecie.

Ze względu na sąsiedztwo z pogrążoną w walkach Somalią, wiele osób obawia się podróży w te rejony świata. A sam Somaliland ma do zaoferowania wyjątkowe atrakcje. To m.in. słynny Las Geel, czyli zespół około 20 jaskiń, które zaliczane są do najlepiej zachowanych dzieł sztuki prehistorycznej w Afryce. 

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Mark Woodman (@markwoodman) Gru 12, 2018 o 9:58 PST

Zobacz także: Siedem niezwykłych miejsc, których w najbliższym czasie nie zwiedzimy. Powód? Jest tam zbyt niebezpiecznie. To m.in. 'wyspa obcych' i 'perła pustyni' >>

Miejsca, których nie znajdziesz na mapie Miejsca, których nie znajdziesz na mapie shutterstock

Nadniestrze

W Europie najbardziej znanym nieuznawanym państwem jest Naddniestrze, czyli  Naddniestrzańska Republika Mołdawska. Jak doszło do jego powstania? W czerwcu 1990 roku Mołdawia wystąpiła ze Związku Radzieckiego. Z kolei Naddniestrze zdecydowało się na pozostanie w jego strukturach. Efektem tej decyzji było oderwanie się od Mołdawii.

Niepodległość nowe państwo ogłosiło 5 grudnia 1990 roku. Na arenie międzynarodowej jest to jednak jedynie autonomiczny region Mołdawii. 

- Odwiedziłam to miejsce w czasie dłuższej podróży po Mołdawii. Początkowo byłam wobec tego pomysłu bardzo sceptyczna. Obawiałam się, że będziemy mieli problem z wyjazdem. Dlatego na moją prośbę zostaliśmy tam tylko na jeden dzień, by nie komplikować sprawy - opowiada Anna, która zwiedziła Tyraspol - stolicę Naddniestrza - sześć lat temu. 

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez LackaDaisy (@lacka_daisy) Kwi 16, 2019 o 9:13 PDT

- Czułam się tam tak, jakbym cofnęła się do czasów komunizmu. W Tyraspolu jedna z najważniejszych ulic nosi imię Karola Marksa, a w centrum miasta stoi okazały pomnik Lenina, nad którym powiewa narodowa flaga z sierpem i młotem - opisuje nasza rozmówczyni. 

Podobnie jak w wielu innych nieuznawanych państwach, w Naddniestrzu istnieje problem wszechobecnego łapówkarstwa. - Ofert załatwienia czegoś w zamian za pieniądze miałyśmy sporo. Najbardziej jednak zapamiętałam pana, który jeszcze przed przekroczeniem granicy, zaoferował nam wizę za 100 dolarów. Wypisał ją długopisem na zwykłej karteczce. Oczywiście podziękowałyśmy za taką pomoc - wspomina Anna. 

Cypr Północny - dlaczego warto się tam wybrać? Cypr Północny - dlaczego warto się tam wybrać? shutterstock, Dmitriy Krasko

Cypr Północny

Na mapach świata i Europy nie znajdziemy także Cypru Północnego, zamieszkiwanego przez ludność turecką. Jedynym państwem ONZ, które je uznaje, jest Turcja. 

Turecka Republika Cypru Północnego powstała w wyniku wojskowego zamachu stanu w 1974 roku. W jego trakcie usiłowano przyłączyć Cypr do Grecji. To sprowokowało turecką armię do wejścia na wyspę. Ostatecznie podzielono ją na dwie części. 

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez TDI ? ??????????? ?? ??????? (@thedreamisland) Mar 27, 2018 o 8:00 PDT

- Wylot na Cypr Północny sprawiał wrażenie turystycznej "zapchajdziury". Dochodziły do tego obawy związane ze statusem międzynarodowym (brak ochrony konsularnej) czy problem z ochroną ubezpieczeniową - opowiada Patryk, który dwa lata temu odwiedził to miejsce w trakcie dłuższej wyprawy do Turcji. 

Cypr Północny zrobił na nim ogromne wrażenie. - Ta część wyspy to kombinacja średniowiecznych budowli (murów, kościołów), greckich budynków z okresu nowożytnego i reperkusje tureckiej kolonizacji, która wymusiła nienaturalny podział wyspy. Miejsce to nadaje się na świetny, tani odpoczynek - podsumowuje nasz rozmówca.

Miejsca, których nie znajdziesz na mapie Miejsca, których nie znajdziesz na mapie shutterstock

Seborga

Warto wspomnieć także o innym zjawisku. Obecnie na całym świecie istnieje wiele samozwańczych księstw i państewek, które z biegiem lat stały się atrakcjami turystycznymi. To na przykład Christiania, czyli "wolne miasto" leżące w granicach Kopenhagi czy Zarzecze - dzielnica Wilna, która w 1998 roku ogłosiła niepodległość, ma swojego prezydenta, hymn i konstytucję.

Zobacz także: Mało znane włoskie miejscowości. Wśród nich miasto wykute w skale i "wioska Smerfów" >>

Jednak najbardziej znanym tego typu tworem jest położona w północnych Włoszech Seborga. Pod koniec lat 50. ubiegłego stulecia lokalny przedsiębiorca Giorgio Carbone wpadł na pomysł, by przywrócić swej małej ojczyźnie dawno utraconą niepodległość. W ten sposób powstało księstwo Seborga.

Co ciekawe, władze centralne patrzą na ten twór bardzo przychylnym okiem. To dlatego, że mieszkańcy księstwa wywiązują się ze swoich obowiązków wobec państwa włoskiego. Poza tym sława księstwa nakręca ruch turystyczny - Seborga jest obecnie jednym z najczęściej odwiedzanych miasteczek w Ligurii.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez preparalavaligia (@preparalavaligia.it) Cze 11, 2019 o 10:06 PDT

Więcej o:
Komentarze (5)
Tych państw nie znajdziesz na żadnej mapie, ale możesz je odwiedzić. Mają własne władze, hymny i flagi
Zaloguj się
  • m.godwin

    Oceniono 25 razy 19

    To wszystko nic - najlepszy na wakacje jest San Escobar.

  • seboc

    Oceniono 8 razy 4

    Do Bolandu tez przyjezdzaja, choc nie ma na mapie.

  • koenzymq10

    Oceniono 8 razy 0

    a Kartoflandia?

  • cenisz.dobre.dziennikarstwo

    Oceniono 8 razy -6

    Są też takie, które są na mapie, ale de facto nie istnieją. Kosowo, Irl. Północna, Słowacja

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX