Jeszcze niedawno do tych krajów polscy turyści prawie nie jeździli. Dziś Polaków jest tam coraz więcej

Trendy podróżnicze zmieniają się na przestrzeni lat. Poszczególne kraje tracą lub zyskują na popularności, na co wpływ ma wiele czynników, jak choćby uruchamianie połączeń czarterowych. Sprawdziliśmy, do których egzotycznych krajów latamy teraz częściej niż chociażby 10 lat temu.
Zjednoczone Emiraty Arabskie Zjednoczone Emiraty Arabskie Shutterstock

Kiedyś tam nie jeździliśmy, dziś to jedne z najpopularniejszych kierunków

Na przestrzeni kilkunastu lat w turystyce wiele się zmieniło. Kraje, które kiedyś wydawały się trudno dostępne lub drogie, dziś należą do grona najpopularniejszych wśród klientów polskich biur podróży. 

Na podstawie danych, które przygotowały dla nas biuro podróży Rainbow oraz portal turystyczny Wakacje.pl, wybraliśmy sześć egzotycznych kierunków, których popularność wśród polskich turystów znacznie wzrosła, choć jeszcze 10 czy nawet pięć lat temu wybierało się do nich niewiele osób.

Zmiany nie biorą się jednak znikąd. Popularność danych miejsc zależy od wielu czynników. Paweł Durkiewicz, specjalista ds. komunikacji i PR w Wakacje.pl, wymienia trzy powody, które mają największy wpływ na upowszechnienie i wzrost sprzedaży niektórych egzotycznych kierunków.

- Jedną z nich jest uruchamianie połączeń czarterowych, które są dostępne nie tylko z Warszawy, lecz także z lotnisk regionalnych - zauważa ekspert. - Wcześniej lwią częścią cen wycieczek - na przykład do Zjednoczonych Emiratów Arabskich - były wysokie koszty przelotu samolotem rejsowym.

Durkiewicz dodaje, że nie bez znaczenia jest także rozwój infrastruktury hotelowej i kontraktowanie przez touroperatorów coraz większej liczby obiektów.

- Wpływ na wzrost popularności ma również całoroczność oferty - mówi specjalista. - Kiedyś ruch na kierunkach egzotycznych skoncentrowany był na okresie zimowym, a dziś jest to cały rok.

Wzrost zainteresowania egzotyką widać też w statystykach biura podróży Rainbow. W 2008 roku kierunki egzotyczne wykupiło 26 935 pasażerów. W 2014 liczba turystów, którzy odwiedzili egzotyczne kraje z Rainbow wzrosła ponad dwukrotnie - było to 66 457 osób. Z kolei rok 2018 to już 98 616 obsłużonych pasażerów.

Zobacz też: W Turcji chcą wprowadzić zmiany w all inclusive. Żeby turyści zaczęli wychodzić z hoteli

Turyści na tarasie widokowym w Dubaju Turyści na tarasie widokowym w Dubaju Shutterstock

Zjednoczone Emiraty Arabskie

Jednym z kierunków, który w ostatnich latach stał się bardziej dostępny i mocno zyskał na popularności, są Zjednoczone Emiraty Arabskie. Kilka lat temu to państwo mocno otworzyło się na ruch turystyczny, także z Polski. 

Obecnie jest to modny kierunek na wakacje, a turyści szczególnie upodobali sobie Dubaj. W 2018 wzrost liczby zarezerwowanych wyjazdów w porównaniu z poprzednim rokiem wyniósł 17 procent, ale już w porównaniu z 2015 jest to spektakularne 730 procent.

Paweł Durkiewicz z Wakacje.pl zwraca uwagę, że wpływ na to miały przede wszystkim zmiany w warunkach wjazdowych. Wcześniej wymagana była promesa, czyli dokument, który uprawnia do ubiegania się o miejscową wizę. Przed wyjazdem należało go sobie wyrobić, co bywało uciążliwe. Dziś w ZEA wystarczy tylko paszport.

Znacznie spadły także ceny, na co wpływ miało uruchomienie połączeń czarterowych. Z analiz serwisu wynika, że jeszcze pięć lat temu na oferty poniżej czterech tysięcy złotych za osobę nie można było liczyć. Dziś, w okresie zimowym, gdy temperatura w ZEA wynosi około 25 stopni Celsjusza, można bez większych problemów zarezerwować tygodniowy wyjazd nawet za około półtora tysiąca złotych.

Rosnącą popularność Zjednoczonych Emiratów Arabskich potwierdzają też statystyki biura podróży Rainbow. W 2008 roku ZEA nie załapało się nawet do pierwszej dziesiątki. Zupełnie inaczej było sześć lat później. Wówczas ten kierunek pojawił się jako nowość i miał 5 procent udziału w ogólnej sprzedaży egzotyki. Wyprzedził tym samym Indie i Wietnam.

Jeszcze lepszy dla Emiratów okazał się 2018. W ubiegłym roku uplasowały się bowiem już na drugiej pozycji wśród egzotyki, a wyprzedziła je jedynie Kuba.

Czytaj też: Akwarium z rekinami, stok pod dachem galerii handlowej, sztuczne wyspy w kształcie palm. A wszystko na pustyni

Krystalicznie czysty Ocean Indyjski zachęca do kąpieli Krystalicznie czysty Ocean Indyjski zachęca do kąpieli Shutterstock

Zanzibar (Tanzania) i Madagaskar

Walory turystyczne obu tych kierunków Polacy odkryli dopiero w ostatnich latach.

- Jeszcze pięć lat temu odnotowywaliśmy na tych destynacjach śladowe liczby rezerwacji, a dziś są to kierunki, które zaliczają się do najpopularniejszych w kategorii Egzotyka - mówi nam Paweł Durkiewicz.

W przypadku Zanzibaru, który należy do Tanzanii, wzrost liczby rezerwowanych wyjazdów w 2018 w porównaniu z poprzednim rokiem wzrósł trzykrotnie, z kolei Madagaskar aż 26-krotnie - z poziomu pojedynczych wyjazdów aż do Top 10 w segmencie Egzotyka.

To kolejne kierunki, o których popularności zadecydowała dostępność lotów czarterowych. Na wakacje nad Oceanem Indyjskim można polecieć nie tylko z Warszawy, lecz także z innych polskich lotnisk. 

Maskat - stolica Omanu Maskat - stolica Omanu Shutterstock

Oman

Ze statystyk rezerwacyjnych Wakacje.pl wynika, że na ciekawą alternatywę dla Egiptu, który jest popularny "od zawsze", wyrasta ostatnio Oman

W 2018 wyruszyło tam o ponad połowę więcej polskich turystów niż rok wcześniej. Państwo na Półwyspie Arabskim otworzyło się mocniej na ruch turystyczny zaledwie 4-5 lat temu. Durkiewicz podkreśla, że jeszcze w 2014 roku zainteresowanie tym kierunkiem w naszym kraju praktycznie nie istniało.

W związku z tym, że popularność Omanu wzrosła dopiero niedawno, tamtejsza infrastruktura hotelowa jest nowoczesna, przyjazna dla rodzin z dziećmi o różnych potrzebach i cechuje się wysokim standardem. Do Omanu również można dolecieć z kilku polskich lotnisk regionalnych.

Może zainteresuje cię też: Zapytaliśmy turystów o największe podróżnicze zaskoczenia. Wśród nich m.in. 'Manhattan średniowiecza'

Świętowanie na Wyspach Zielonego Przylądka Świętowanie na Wyspach Zielonego Przylądka Shutterstock

Wyspy Zielonego Przylądka

Jednym z kierunków, które ostatnimi czasy stały się relatywnie powszechne wśród polskich turystów, są Wyspy Zielonego Przylądka. Z danych Wakacje.pl wynika, że w 2018 roku wybrało je na wakacje ponad dwa razy więcej Polaków niż rok wcześniej i aż 10 razy więcej niż trzy lata temu.

- W tym przypadku, poza dużą liczbą lotów, czynnikiem napędzającym rozwój jest systematycznie rozbudowywana infrastruktura hotelowa - tłumaczy Paweł Durkiewicz.

Kraj kusi plażami i dobrymi warunkami do uprawiania sportów wodnych. O Wyspach Zielonego Przylądka mówi się, że słońce świeci tam przez 330 dni w roku.

Plantacje herbaty na Sri Lance Plantacje herbaty na Sri Lance Shutterstock

Sri Lanka

Również w przypadku Sri Lanki można zaobserwować rosnącą popularność. Ten azjatycki kraj w 2008 roku był poza pierwszą dziesiątką najczęściej rezerwowanych kierunków egzotycznych przez klientów Rainbow.

Zmieniło się to w 2014. Na pozycjach poza pierwszą trójką (Tajlandia, Kuba, Meksyk) nastąpiło sporo zmian. Sri Lanka znalazła się bowiem zaraz za Meksykiem i miała 8,3 procent udziału w sprzedaży. Do trzeciego miejsca zabrakło jej więc niewiele, bo kraj Ameryki Północnej (czyli wspomniany Meksyk) wzbudził zainteresowanie około 10 procent turystów, którzy wybrali egzotyczne kierunki. 

Ubiegły rok przyniósł co prawda spadek zainteresowania turystów Sri Lanką (zamykała ona pierwszą dziesiątkę i miała pięć procent udziału), ale niewykluczone, że jej popularność jeszcze wzrośnie. Polskie Linie Lotnicze LOT ogłosiły bowiem niedawno, że od 3 listopada 2019 roku zamierzają uruchomić tam bezpośrednie połączenie z Warszawy. Loty mają odbywać się trzy razy w tygodniu.

Więcej o:
Komentarze (74)
Jeszcze niedawno do tych krajów polscy turyści prawie nie jeździli. Dziś Polaków jest tam coraz więcej
Zaloguj się
  • wielkioprawca

    Oceniono 59 razy 29

    Odradzam wyjeżdżanie wszystkim na wakacje w kierunki egzotyczne.
    Wszędzie imygranty i ciapate, muzułamy i inne innowiercy.

    Lepiej pojechać nad nasze morze, kupić sobie ciupagę i rozbić parawan na plaży żeby inni widzieli nasze terytorium. Śmieci też można u nas na plaży zostawić. A tam? No nie za bardzo.

  • naczelnik_czerpak

    Oceniono 20 razy 18

    Wychodzi, że nie ma już miejsca na świecie gdzie nie usłyszymy soczystego "k..vrwa mać!"
    :(

  • sowielustro

    Oceniono 11 razy 7

    Słuszną linię ma wasz rząd, 500+ czyni cuda w turystyce.

  • race444

    Oceniono 9 razy 3

    A to ci dopiero. Ciapatych i arabow u siebie nie lubimy miec ba nawet granice zamykamy przed nimi a z drugiej strony lubimy tam leciec i sie tym chwalimy.

  • zdzisiek66

    Oceniono 4 razy 2

    Z moich skromnych obserwacji wynika, że większości rodaków jest zupełnie obojętne, w jakim kraju się znajdują. I tak cały urlop przesiedzą przy basenie, a jeśli już ruszą się poza hotel, to tylko z wycieczką biura podróży.

  • epik73

    Oceniono 16 razy 2

    Pytałem o opinie ludzi którzy wrócili z Izraela i nikt nie miał pozytywnych opinii. Ludzie nieprzyjaźni a jak ktoś miał w paszporcie ślad po wizycie i arabskim kraju był trzepany i przesłuchiwany jak jakiś bandyta.

  • tol8

    Oceniono 8 razy 2

    Sri Lanka w Ameryce?

  • miniorek

    Oceniono 50 razy 2

    Kolejna reklama tego pustkowia cywilizacyjno-kulturowego. Dziękuję ale za żadne skarby.

  • nowy4444

    Oceniono 5 razy 1

    Jeszcze nie tak dawno Polacy masowo nie biegali Tropem Wilczym. A teraz? Aż gazeta musi przemilczać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX