Zachcianki Polaków zaskakują hotelarzy. Proszą o złoty papier toaletowy i przejażdżkę czołgiem

Pytania o to, jak daleko znajduje się wyciąg, a także prośby o sojowe mleko czy świeżo ścięte kwiaty do pokoju należą do porządku dziennego. Ale zdarzają się i nietypowe prośby od gości, którzy pobyt w hotelu chcą mieć zaplanowany do perfekcji.
Turyści w Zakopanem Turyści w Zakopanem Shutterstock

Polacy cenią wygodę

- Polscy turyści cenią wygodę, więc nie dziwi, że dopytują o odległość pokoju od wyciągu narciarskiego i od centrum. Inne typowe zapytania gości zimą dotyczą możliwości zorganizowania kuligu z pochodniami zakończonego ogniskiem i pieczeniem kiełbasek. Nie brak też pytań o strefę SPA czy udogodnienia dla dzieci - wymienia Agnieszka Wirkowska z serwisu Noclegi.pl, której zespół przeanalizował zapytania osób rezerwujących hotele poprzez tę platformę.

Goście hotelowi często proszą również o sojowe mleko do śniadania, świeżo cięte kwiaty do pokoju czy hipoalergiczne kosmetyki do łazienki. Coraz częściej do hotelarzy wpływają jednak dużo bardziej zaskakujące i niecodzienne prośby i zapytania.

Może zainteresuje cię też: Sieć hoteli zdradza najdziwniejsze prośby od gości. Pokój dla lamy i "tańczące delfiny na dziewiątą" to dopiero początek

Spędzający czas w hotelu mężczyzna zażyczył sobie jednego, konkretnego rodzaju drewna Spędzający czas w hotelu mężczyzna zażyczył sobie jednego, konkretnego rodzaju drewna Shutterstock

Ma być tylko grab i pokój dla bernardyna

Spośród nich wyróżnia się przypadek mężczyzny, który chciał, aby w kominku w jego pokoju płonął tylko jeden konkretny rodzaj drewna.

- Udało się spełnić oczekiwania turysty, który zażyczył sobie, żeby w kominku płonął wyłącznie grab, bo jest najbardziej kaloryczny - opowiada ekspertka Noclegi.pl.

Obsługa hotelu nierzadko musi wykazać się też kreatywnością

- Parę gości, którzy byli zawiedzeni tym, że zamiast kominka w pokoju jest centralne ogrzewanie, obłaskawiono zestawem świeczek zapachowych o zapachu lasu i drewna z kominka - podaje przykład Wirkowska. 

Wiele osób w podróż chętnie zabiera swoje czworonogi. Nie wszędzie jednak są one mile widziane, dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić, czy miejsce, do którego się jedzie, zgadza się na pobyt zwierząt. Niektóre obiekty z kolei przyjmują zwierzę za dodatkową opłatą, inne robią to za darmo. Agnieszka Wirkowska opowiada o małżeństwie, które pytało o pokój, w którym mógłby mieszkać również ich bernardyn. Ostatecznie para zarezerwowała samodzielny domek z dopłatą za duże zwierzę.

Jeden z gości hotelowych poprosił o pomoc w szukaniu miejsca do morsowania Jeden z gości hotelowych poprosił o pomoc w szukaniu miejsca do morsowania Shutterstock

Szukał miejsca do morsowania

Jeszcze większym zaskoczeniem dla hotelarzy było jednak pytanie od zapalonego morsa. Turysta wybierał się do pensjonatu, w pobliżu którego nie było akwenu dostępnego dla miłośników morsowania. Gospodarze pomogli i ostatecznie mężczyzna zdecydował się na kąpiele w stawie na sąsiedniej posesji.  

Goście są również gotowi więcej zapłacić, by zapewnić sobie i swojemu partnerowi jak najbardziej udany pobyt. Tak było na przykład w przypadku turystki, która, rezerwując nocleg w Białce Tatrzańskiej, poprosiła o wynajęcie całej strefy SPA w dużym obiekcie dla siebie i dla męża na wieczór z okazji rocznicy ślubu.

Zdarzyła się również prośba o przygotowanie pokoju z widokiem na zachód słońca, w którym rezerwujący planował oświadczyć się swojej dziewczynie. Agnieszka Wirkowska przekonuje, że prośby związane z romantyczną atmosferą pojawiają się dość często i, jeśli to tylko możliwe, za dodatkową opłatą hotelarze starają się sprostać wymaganiom.

Zobacz też: Youtuberka zaproponowała hotelowi promocję w zamian za luksusowy pobyt. 'Masz jaja i niewiele godności'

Zdarzały się prośby o kupienie wody mineralnej. Jednak nie do picia, a do... kąpieli Zdarzały się prośby o kupienie wody mineralnej. Jednak nie do picia, a do... kąpieli Shutterstock

Na liście zakupów woda mineralna do kąpieli i złoty papier toaletowy

Nie jest niczym nowym prośba o przywiezienie gości z dworca do miejsca pobytu. Agnieszka Wirkowska przyznaje jednak, że coraz częściej zdarza im się prosić właścicieli apartamentów o przygotowanie zakupów według wskazanej listy.

Na takich listach czołowe miejsca zajmują naturalne kosmetyki i lokalne smakołyki prosto od rolnika, których raczej nie należy rozpatrywać w kategoriach zaskoczenia. Zdarzają się jednak również zamówienia na szlafrok z wzorem regionalnym, paletę wody mineralnej do kąpieli, a nawet... złoty papier toaletowy. 

Zamówienie dla trzylatka opieki anglojęzycznej bony z wykształceniem wyższym i dodatkową znajomością włoskiego nie było prostym zadaniem Zamówienie dla trzylatka opieki anglojęzycznej bony z wykształceniem wyższym i dodatkową znajomością włoskiego nie było prostym zadaniem Shutterstock

Anglojęzyczna bona ze znajomością włoskiego

Goście hotelowi dbają też o zapewnienie odpowiedniej opieki dla swoich dzieci. Przedstawicielka serwisu Noclegi.pl opowiada o sytuacji, gdy obsługa jednego z apartamentów w Bieszczadach musiała znaleźć opiekunkę dla dziecka. Wymagania były jednak bardzo szczegółowe i wyśrubowane.

- O ile większość hoteli przygotowuje atrakcje dla maluchów, które wypełniają czas wspólnymi zabawami i grami, to zamówienie dla trzylatka opieki anglojęzycznej bony z wykształceniem wyższym i dodatkową znajomością włoskiego nie było prostym zadaniem. Ale udało się - mówi.

Jeden z gości poprosił o możliwość zorganizowania przejażdżki czołgiem Jeden z gości poprosił o możliwość zorganizowania przejażdżki czołgiem Shutterstock

Joga nago i przejażdżka czołgiem

Wśród nietypowych próśb polskich gości znalazła się też ta od pasjonata jogi. Poprosił on o możliwość zorganizowania na tarasie przestrzeni, w której mógłby praktykować tę aktywność nago.

Czasem jednak trudniej zrealizować potrzeby przyjezdnych. Na przykład wtedy, gdy myśliwy ze świętokrzyskiego prosi o przechowanie na tarasie świeżo zdobytego trofeum.

- A czasem może nie udać się wcale, jak wtedy, gdy gość poprosił o przejażdżkę czołgiem wypożyczonym z pobliskiej jednostki - mówi ekspert Noclegi.pl i podkreśla, że każdy z ankietowanych właścicieli obiektów przypomina sobie przynajmniej dwóch-trzech gości, których zapamiętał ze względu na nietypowe zachcianki. 

Zobacz też: Hotele miłości nie tylko w Japonii. Polska też ma swój miłosny apartament. 'Na bardzo romantyczną i zmysłową noc'

Więcej o:
Komentarze (37)
Zachcianki Polaków zaskakują hotelarzy. Proszą o złoty papier toaletowy i przejażdżkę czołgiem
Zaloguj się
  • zetoxa

    Oceniono 41 razy 39

    no tak, jak się było przez 25 pokoleń chłopem pańszczyźnianym, to teraz w jedno pokolenie trzeba odreagować.

  • pedro.666

    Oceniono 38 razy 34

    To muszą być potomkowie krasnoarmiejców. Oni też lubili wjechać czołgiem do drogiego hotelu i żądać złotego papieru toaletowego. Albo chociaż jakiegoś starego manuskryptu w celach higienicznych.

  • wiceherszt

    Oceniono 36 razy 34

    Grabowe drewno? Morsowanie? Joga dla ekshibicjonisty? Zachody słońca i wynajmowanie całych SPA? Nie ma sprawy. Gościom wymagającym "anglojęzycznej bony z włoskim" raczej bym podziękował, opiekunka trudna do wynajęcia, dziecko potencjalnie rozpieszczone jak nagła cholera, zyski prawdopodobnie nie skompensują kłopotliwości. Facetowi od złotej srajtaśmy grzecznie bym podziękował, nie ma co ryzykować kontaktów z pomyleńcem siedzącym na górze kasy. Niech sobie jedzie na Bliski Wschód, tam znajdzie wiele bratnich dusz.

  • bamapo

    Oceniono 24 razy 22

    Jeśli chcą złoty papier i za niego dodatkowo zapłacą to co za problem. Obwiam się że typowy polski Janusz oczekuje podobnych ekstrawagancji "w cenie". Bo przecież jeśli zapłacił 1000 zł za tygodniowy pobyt to jest wielkim panem i może żądać wszystkiego.

  • bromba11

    Oceniono 24 razy 18

    Wspomnimy to wszystko za parę lat zajadając brukiew i zupę z pokrzyw.

  • Szymon Głowacki

    Oceniono 17 razy 11

    Polacy cenią sobie wygodę i perfekcję, ale najlepiej za 50 i to bez gumy.

  • lojciecdyrektor

    Oceniono 13 razy 9

    Wszędzie chodzą w klapkach "więc nie dziwi, że dopytują o odległość pokoju od wyciągu narciarskiego i od centrum."

  • k_rol

    Oceniono 10 razy 8

    Wschód nigdy się z Polski nie wyniósł, a obecnie króluje z "pińcetkom" w dłoni

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX