Komentarze (428)
Turyści opowiedzieli nam o swoich największych rozczarowaniach. 'Dawno nie widziałam tak smutnego miasta'
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • lilicziczi

    Oceniono 13 razy 13

    Wielokrotnie byłam w Paryżu - można w nim spędzić wspaniałe chwilę jadąc tam w kwietniu lub w październiku i nieco zbaczając z utartych szlaków... Pani rozczarowana Paryżem po prostu nie umie zorganizować sobie pobytu...

  • kontra.punkt

    Oceniono 14 razy 12

    KIedyś słyszałem od znajomej z pracy, że przez tydzień nudziła się w Rzymie, bo nie miałą co robić :-) zapewne z podobnym nastawieniem Kasia pojechała do Berlina; miasta z największą liczbą muzeów w Europie. Knajpki też są, tylko przed wyjazdem trzeba poczytać w necie. A co do komunikacji: w Europie lepszą ma tylko Monachium. Ceny biletów te nie są bardzo wysokie: dla 3-os rodziny dzienny bilet jest tańszy niż kiedyś w Warszawie.

  • januszz4

    Oceniono 11 razy 11

    Malkontentki. Jeśli chodzi o mnie, nie jestem taki wybredny i staram się szukać pozytywnych aspektów tych miejsc. Natomiast jeśli chodzi o rozczarowanie, a raczej zdziwienie, raz zdarzyło mi się coś takiego. Na początku lat 90. pojechałem służbowo do Londynu autokarem. Wcześniej wyobrażałem sobie, że już na samych przedmieściach będą stały eleganckie rezydencje, a nawet wysokie okazałe budynki. Ku mojemu zaskoczeniu autokar wjeżdżał na te przedmieścia dość wąską szosą, co wraz ze stojącymi po bokach domami i niskimi nieciekawymi kamienicami sprawiało wrażenie, jakbym wjeżdżał dajmy na to do Ząbkowic Śląskich, a nie do światowej metropolii. Oczywiście z pełnym szacunkiem dla Ząbkowic Śląskich, do których często jeżdżę.

  • seboc

    Oceniono 17 razy 11

    "Panuje tam bardzo dziwna atmosfera, jest ponuro, atrakcji nie ma właściwie żadnych.

    Kasia negatywnie ocenia też połączenia komunikacyjne z innymi częściami Bałkanów."

    Pierwszy punkt mozna oceniac subiektywnie, wiec ok.
    Choc mnie miasto fascynuje. A slynna ulica Szkoderska w sobotni wieczor nie bywa smutna.

    Co do polaczen komunikacyjnych, to czego niby brak? Tanich lotow moze?
    Autobusem mozna dojechac wszedzie. Ciekawe doswiadczenie to podroz koleja (np. do Skopja czy Baru, jezdzi chyba wciaz nawet pociag do Kosowa).
    Autostrada mozna do Wegier, Chorwacji i Macedonii lub dalej az do Aten (autostrada z przerwami, ale sie buduje).

  • vunia

    Oceniono 10 razy 10

    A w Krużewnikach byli, a?

  • doraa

    Oceniono 12 razy 10

    Mieszkam w mieście tzw. turystycznym, i szczerze - to mam w du*ie mniemanie jakiejś najeźdźczej hordy czy im się podoba czy nie. MIESZKAŃCOM ma się żyć dobrze, mają się czuć dobrze u siebie. Warto by o tym pamiętały również władze miasta, nie tylko przed wyborami.

  • pjan66

    Oceniono 9 razy 9

    Podróżować trzeba umieć.

  • welarg

    Oceniono 11 razy 9

    Signum temporis. Jak gdzieś wyjechałem za komuny, to wszędzie mi się podobało. Teraz - zupełnie odwrotnie. Ostatnio byłem w Hiszpanii - tłumy wszędzie koszmarne, kolejki do kontroli na stacjach kolejowych, ale jedzenie - to już koszmar. Chociaż kraj piękny. Chyba zmienił się nam punkt siedzenia.

  • feminus

    Oceniono 9 razy 9

    Kocham podroze!
    I wszedzie mozna znalezc i smieci i perly!
    Kicz, jak i przepyszne jedzenie.
    Zwiedzajmy jak najwiecej!
    Uczmy sie od innych.
    Podziwiajmy i starajmy zrozumiec.
    Nic tak nie ubogaca czlowieka jak podroze!

  • najgorszy-sort

    Oceniono 9 razy 9

    Z opisanych tu miejsc byłem tylko w Berlinie, Paryżu i Bratysławie - polecam wszystkie trzy.

  • slupek_rteci

    Oceniono 9 razy 9

    Jeśli jedziesz zwiedzać duże miasto w obcym kraju i zależy ci, by zjeść normalne regionalne jedzenie, to nigdy przenigdy nie szukasz go w pobliżu katalogowych atrakcji.
    Szukasz na forach i w opiniach miejscowych gdzie chodzą wieczorami zjeść lub z rodziną, i te miejsca nigdy nie są przy centralnym placu dla turystów.
    Zyskujesz w ten sposób świeżą kuchnię, listę miejscowych przysmaków i o połowę niższa cenę. Tak, w tym celu trzeba będzie się ruszyć metrem lub tramwajem kilka przystanków od centrum.

  • realistas

    Oceniono 15 razy 9

    Dobry jest Petersburg.

  • betik1000

    Oceniono 10 razy 8

    Nigdy nie byłam za granicą, trudno mi się więc odnieść do opisywanych miejsc. W Polsce byłam w Krakowie. Drogo i śmierdzi. Byłam jeszcze w Iwoniczu. Bardzo ładnie.. I raz byłam na koloniach nad morzem, w Kołobrzegu. Morze było fajne, tylko zimno było.

  • crimsooon

    Oceniono 10 razy 8

    Nie mam pojęcia jakim trzeba być ignorantem, żeby Paryż sie nie podobał. Nie wiem jak zle trzeba sobie zorganizować pobyt w Paryżu żeby nie dostrzec uroku tego miasta i odkryć fantastycznych miejsc, których jest bez liku. Przecież to jest jedno z piękniejszych miast na świecie, które udało się zbudować ludzkości. Ręce opadają jak się czyta takie opinie.

  • next-mcgyver2

    Oceniono 10 razy 8

    Gdyby mi kobieta tak marudziła w czasie moich podróży, to bym ją tam zostawił. Dlatego od kilkunastu lat (teraz mam 31) podróżuję po Europie i świecie sam. Miałbym z kim, ale nie chcę.
    Dostosowuję się tylko do siebie, idę gdzie chcę, zwiedzam co chcę, idę do knajpy czy baru kiedykolwiek mi się podoba. Z drugą osobą trzeba byłoby ustalać jakieś plany, nie cierpię tego.
    I pośród ludzi nigdy nie czuję się samotny. Zawsze poznam kogoś, nawiążę z kimś kontakt, rozmawiam z ludźmi. Opisywane wrażenia z odwiedzanych miast są dla mnie zupełnie obce.

  • frankyy

    Oceniono 12 razy 8

    po co drukować takie bzdety???

  • franek_baltazar

    Oceniono 14 razy 8

    Pani Kasia to wyjątkowa Grażyna. Berlin jest fantastyczny tylko trzeba wiedzieć co i jak.

  • radiomanchester

    Oceniono 10 razy 8

    I niestety mój północny Manchester; miasto ćpunow, dealerów, złodzieji i imigrantów. Gownarzeria bezkarnie rabujące wszystko i wszystkich, pasożyty na świadczeniach socjalnych i wszedzie obecne afrykańsko azjatycka dzicz.

  • qqben

    Oceniono 10 razy 8

    Kiedyś spotkaliśmy z taką panią na wakacjach, wszystko bez sensu i wszędzie daleko. Efektem było to że cały wyjazd to basen hotelowy, drinki, nażreć się i dalej basen.

  • galaxia

    Oceniono 11 razy 7

    Berlin jest super!

  • antyqrdupel

    Oceniono 7 razy 7

    zimowa stolica Polski Zakopane )) NIGDY WIĘCEJ !! choćby mi płacili ( chociaż z drugiej strony jak mówią : wszystko ma swoją cenę ;))

  • tay2

    Oceniono 21 razy 7

    No i mamy prawie 300 wpisów już:) Redakcja cel osiągnęła:) wymyśliła fikcyjne Kasie i Dzesiki, którym się nigdzie nie podoba, poparła to kretyńskimi argumentami i mamy jazdę:) Klikalność idzie w górę, dyskusja trawa, można będzie się wykazać, że portal jest odwiedzany i aktywny:))))

  • pijanymarynarz

    Oceniono 7 razy 7

    W czołówce miejsc do zobaczenia w Paryżu Pani wybrała sobie plac Pigalle...
    W Berlinie strasznie droga komunikacja miejska... ALE JAKA
    Mediolan zgadza się, że nie oferuje za dużo ale turystka która jak to mówi uwielbia Włochy, powinna to już dawno wiedzieć.

  • feminus

    Oceniono 9 razy 7

    Ilu ludzi, tyle opinii.
    Ja na przyklad moglabym ponarzekac na Rzym, ze brudny i przereklamowany.
    A sa tacy, co uwielbiaja.
    Ja na przyklad uwielbiam klimat Paryza.
    Nie przypadkowo to wlasnie tam zdecydowalysmy sie spedzic tegorocznego sylwestra - nasza noc poslubna 😉
    Mowie wam - miasto milosci! 😍
    Choc oczywiscie sa i mniej ciekawe przedmiescia.
    Jak i wszedzie.
    Mediolan tez wspanialy!
    A malownicze Bergamo jeszcze bardziej!
    A co powiecie o Londynie?
    A co o Warszawie?
    Kazde miasto mozna skrytykowac, jesli tylko ma sie ochote.

    Barcelona pewnie tez dla kogos zla, bo za duzo ludzi?
    To samo z Wenecja, Nowym Jorkiem itp, itd.
    Rada jest tu jedna - nie przyjezdzaj, bedzie mniej. Nie rozczarujesz sie, zaoszczedzisz.
    Maruderzy, siedzcie w domach.
    Swiat wcale nie potrzebuje waszej krytyki i wydziwiania.
    Co za narod!

  • komentator.81

    Oceniono 9 razy 7

    Z większością się zgadzam ale uwagi do Dubaju głupie.

    Dlaczego ktoś oczekuje pierwszeństwa obsługi kobiet w kraju gdzie jest to wbrew ich kulturze??Będąc w gościach trzeba szanować zasady gospodarzy.Nie wszędzie na świecie musi być tak samo.na tym polega różnirodność. Czyż nie?

  • kozieradka2012

    Oceniono 7 razy 7

    Wszystko zależy od splotu okoliczności, nastroju, przypadku... Ja mam najmilsze wspomnienia sprzed lat z Sofii, która wyglądała równie wielkomiejsko jak Radom, na każdym rogu był sklep z tanią odzieżą, w kantorach kantowano niemiłosiernie, a Żenski Pazar - bazar w ścisłym centrum, wyglądał tak, że w porównaniu z nim nasz "Jarmark Europa" na Stadionie Dziesięciolecia jawił się jako elegancka galeria handlowa. Jacyś Cyganie, żebrzący albo próbujący sprzedawać rzeczy ze śmietnika itp. Ale jednocześnie spotykało się przesympatycznych ludzi i ślady historii często dużo dawniejszej niż nasza. Starożytne rzymskie ruiny, cerkiewka z VI w., piękna synagoga sefardyjska, której kopułę na dobrą sprawę można było "ustrzelić" na jednym zdjęciu z meczetem i cerkwią przy placu Świętej Niedzieli. Niewiele obiecujące, ale fajne miasto. Przynajmniej na trzy dni ;)

  • stefan99999

    Oceniono 12 razy 6

    "Zobaczyć Neapol i umrzeć."

    Zobaczyłem i o mało nie umarłem z wrażenia. Brud, smród i ubóstwo! No dramat, po prostu.

    Ale to wyjątek. Dużo podróżuję i zawsze znajduję coś ciekawego i pięknego do zobaczenia. Nic mnie nie jest w stanie zniechęcić do zwiedzania.

  • poppers68

    Oceniono 8 razy 6

    Mogę ustosunkować się tylko do 2 ch pozycji z wymienionych.
    BERLIN - kapitalna infrastruktura, jaka drożyzna? W pizzeriach ceny jak w naszych wysyłkowych,
    masa knajpek narodowych prowadzonych przez native, baza hotelowa praktycznie
    NA KAŻDĄ KIESZEŃ ale niemal zawsze z szacunkiem dla Gościa.
    Zakupy? Chciałbym aby nasi rodzimi handlowcy mieli taką mentalność w obszarze
    promocji cenowych jak Ci z Berlina.
    SIOFOK WĘGRY - podobna prawidłowość jak w Polsce. Baza hotelowa i jak " za Gierka" i
    naprawdę nowoczesna. Klimat o niebo lepszy niż w Jastarnii a wizyta w sierpniu to
    masa owoców. Na każdym kroku knajpki z cenami, o których w Łebie czy Kołobrzegu
    moglibyśmy pomarzyć i to bez ryzyka otrucia.

    Reasumując.
    Każdy z nas ma odpowiedni poziom empatii do innych narodów i różne umiejętności społeczne.
    Wybór przez redakcję opinii niemal jak za pomocą filtra w TRIADVISOR z opiniami negatywnymi
    nie jest najlepszym wyborem. Wszędzie znajdziemy blaski i cienie. Czy w Berlinie czy w Sokółce.
    Może po prostu część z nas nie powinna z takiej Sokółki wyjeżdżać, bo wszystko będzie nie tak? ;)

  • medycynaradziecka

    Oceniono 6 razy 6

    Ziemowit Szczerek: "Przyjdzie Mordor i nas zje";) Polecam wszystkim. Można się pośmiać.

  • lw1452

    Oceniono 12 razy 6

    Proponuję tej Pani "all inclusive" z polskim rezydentem, disco polo i schabowym w tropikach

  • wawka3791

    Oceniono 12 razy 6

    Jak się nie podoba to zawsze zostaje Radom, Koluszki albo Kutno, nie zapominając o liderze Sosnowcu.

  • gs44

    Oceniono 6 razy 6

    Jadąc do jakiegoś kraju należałoby się jednak chociaż troszkę przygotować. Wtedy jasne by było, że włoskich klimatów w żadnym przypadku nie należy szukać w Mediolanie, bo to - jak mówią sami Włosi- najmniej włoskie miasto. Po drugie: głupotą totalna jest szukanie lokalnych małych knajpek w samym centrum (okolice Duomo). Ceny tam są zabójcze, również te wynajmu lokalu i małe restauracyjki, z lokalnym jedzeniem, nie mają tam szans. To są miejsca dla wielkich sieci (burgery, sushi ltp), które mogą sobie na to pozwolić. Takie info można wyczytać w wielu informatorach czy na forach. Ale musi się trochę chcieć!!

  • me_on_gazeta

    Oceniono 6 razy 6

    Miami wypada słabo na tle NYC? :D Droga pani, na tle NYC wszystko wypada słabo. Mam wrażenie, że refleksjami podzieliły się osoby o bardzo nikłej wiedzy o świecie. To jest bardziej tekst o nich niż o tych miejscach.

  • himils

    Oceniono 8 razy 6

    Berlin?
    Nie bardzo wiem co trzeba mieć w głowie żeby się nim nie zachwycić...

  • tcas

    Oceniono 10 razy 6

    Dokładam do tej listy Zakopane - cały rok i Mikołajki latem. Panuje w tych miejscach zasada jak najwięcej kasy wydoić od przyjezdnego.

  • agje

    Oceniono 10 razy 6

    Gdzież podziała się cudowna egzotyka Grenlandii, Islandii, Svalbardu czy Jan Mayen?

  • piachu74

    Oceniono 8 razy 6

    Bali się nie podobało? Jedno z piękniejszych miejsc, które widziałem! Jest i pięknie, i egzotycznie, i głośno... ale tez cicho, klmatyczńid. No i masaże za 4 $! Zgadzam się co do Mediolanu.

  • krysia_z_garwolina

    Oceniono 9 razy 5

    ja tam jestem domatorka, powiatowa. duze miasta sa pozbawione jakiegokolwiek uroku, wszystko w nich jest sztuczne i elektronicznie bezduszne. wszedzie procedury, wyfiokowane towarzystwo, lans i lansik. u nasz na wsi jest fajniej, swojsko pachnie, lepszy chleb i moze nie blyskotliwi ale przyjazni ludzie. tylko troche otwartosci i gejowskiego towarzystwa brak. ale moze sie to kiedys zmieni.

  • a.k.traper

    Oceniono 6 razy 4

    Ci co nie potrafią znaleźć nic ciekawego dla siebie zwiedzają przeważnie zespół basenów w towarzystwie drinków z palemką i robią sobie focię z usmiechem wielbłąda.
    Ja świetnie wypocząłem w długi weekend zwiedzając zabytki i centra handlowe we fiordach Norwegii:)))

  • katja

    Oceniono 4 razy 4

    Ale po co komentowac opisane opinie , kazdy ma inne odczucia i nie ma o co sie obrazac, tylko pisac od siebie co mi sie podobalo a co nie i czy sie zgadzam z autorem. Ale po co ta osobista nagonka. Stwierdzic fakt , ze uwazam inaczej i dodac cos interesujcego od siebie na temat danego miejsca.

  • 1witold4444

    Oceniono 6 razy 4

    Co to za nieprawdopodobne malkontentki!!! Taka, na przykład, Bratysława jest jednym z moich ulubionych miast. Starówka bardzo sympatyczna, łatwa do opanowania (do tego... ambasady w zwykłych kamienicach - bez murów, obstawy, jak wszędzie gdzie indziej). Belgrad? Główny deptak - bardzo fajny, normalni ludzie, pozytywne wrażenie, wielka zmiana na przestrzeni jednego pokolenia. Paryż??? Byłem tam 10 dni, owszem w Luwrze tłum, ale poza tym? Łazić mógłbym bez końca.

  • wawka3791

    Oceniono 6 razy 4

    Największy obciach jaki widziałem to Miedżugorije. Jeden wielki bazar tanety i błyskotek z kościołem pośrodku. I te spowiednice jak tojtoje. A tawarica z wizerunkiem Matki Boskiej za 20 euro za 0.7l rozwaliła mnie do końca.

  • ninananu

    Oceniono 4 razy 4

    Zestaw ciekawy, bo faktycznie Miasta mogą rozczarować ale najbardziej nie zgadzam się z opinią o Belgradzie. Fakt może zabytków jak na lekarstwo ale TO NIE PRAWDA, że Belgrad nie jest skomunikowany...to centrum przesiadkowe. Gdyby ta Kasia zapytała lub poczytała dlaczego nie ma pociągu do BiH (oficjalnie w rozkładzie) jakby poznała Bałkany bliżej i przypomniała o wojnie , to by wiedziała. Prawda jest taka, że jest pełno autobusów, był nawet pociąg (od paru lat nawet jest oficjalnie w rozkładzie) więc podróżniczka była z 10 lat temu. Gdyby poprosiła o pomoc to.od razu by jej Serbowie pomogli. Inna sprawa , że Belgrad broni się atmosfera i ludźmi, którzy są ciekawi turystów i sami zagadują w knajpach. Często pomijany też jest Zemun. W lecie miasto tętni życiem 24h w zimie jedynie trochę spowalnia. Ale rozumiem, że można.miec inne odczucie. Nie wiem jak autorzy artykułu ale ja staram się chłonąć atmosferę miejsca a nie szukać zabytków. Bo potem jest żal (który przeżyłam w Paryżu- ale znalazłam fragment miasta, zupełnie nie oczywisty, gdzie stwierdziłam, że jest ciekawie).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX