Komentarze (53)
Last minute latem? Nie ma szans. Ale teraz jest najlepszy moment na szukanie egzotyki. 'Kenia za niecałe trzy tysiące jest możliwa'
Zaloguj się
  • traceability

    Oceniono 15 razy 3

    Z całego tego pyerdolenya najbardziej spodobało mi się słowo "okej"

  • udet11

    Oceniono 4 razy 2

    Dobry czas na lasta to 17-23 listopada. Bo po weekendzie

  • asa323bc

    Oceniono 9 razy 1

    Taka.. ten cięć z biura podróży nie kliknie że w ostatnie dni gorączkowo szukają klientów i ja Wielokrotnie podróżowałam za pół ceny. Wystarczy tych cwaniaków przetrzymać.

  • areq1971

    Oceniono 6 razy 6

    Najlepsze ceny od przynajmniej 10 lat są na początku grudnia oraz 5-15 maj.Początek grudnia to w wielu firmach okres wzmożonej pracy, bez szans na urlop.Żniwa w handlu=brak wyjazdów właścicieli sklepów czy innych drobnych biznesmenów:).No i emeryci raczej jeżdżą wrzesień-październik...Maj z kolei to ni w pipe ni w oko."Blisko"-Turcje czy inne Grecje,jeszcze nie za ciepło, dalej czyli Dominikany czy Tajlandie to już zdążyli " bogole" w styczniu-marcu obskoczyć...WTEDY SĄ PRAWDZIWE LASTY.Dwa.lata temu Kenia na początku grudnia AI była za 1850zl 4 gwiazdki...

  • wkswks

    Oceniono 8 razy -2

    Nie jeżdżę do hoteli z opcja all odkąd mam dzieci. Wybieramy duże miasta lub mniejsze ale z dobra komunikacja zbiorowa do dużych ośrodków, gdzie sami wynajdujemy atrakcje dla
    Dzieci. Animacje i szwedzkie stoły, transfery i prowadzenie za rączkę - nie dla nas. Najczęściej są to kraje europejskie lub autonomie krajów unii.

  • scierplaminoga

    Oceniono 11 razy 11

    zbyt wiele jest składowych by jednoznacznie odpowiedzieć co się opłaca. Wygoda, język, prawo jazdy, potrzeby, sposób spędzania wolnego czasu, preferowany kierunek, preferencje żywieniowe, alkoholowe, przebojowość lub jej brak, posiadanie dzieci, lęki podróżne, choroby, ograniczenia zdrowotne, kondycyjne itp. Nie ma czegoś takiego jak odgórny przepis na udane i tanie wakacje.

  • melter

    Oceniono 6 razy 6

    3 tys za pobyt na Dominikanie i jeszcze marudzić? Bez jaj... Normalnie trudno znaleźć bilet lotniczy tam za tyle.

  • quinquedactylus

    Oceniono 23 razy 19

    Teraz to już tylko same trenery, trener turystyki, trener osobisty, trener wypróżniania.......

  • ref-lex

    Oceniono 17 razy -1

    Last minute (po polsku ostatnia minuta) to wielkie niechlujstwo dziennikarskie, brak szacunku dla ojczystego jezyka... Jestescie mali i zalosni.

  • agneshrg

    Oceniono 10 razy 6

    Gdyby ten szumnie nazwany trener chociaz przez chwile popracowal u organizatora a nie tylko posredniczyl w sprzedazy agencyjnej cudzej oferty, bylby moze w stanie wyjasnic fachowo i obiektywnie jak i kiedy kalkuluje sie ceny w turystyce a nie opowiadal takie dyrdymaly.

  • malecky

    Oceniono 11 razy 5

    co za pieprzenie.
    5 lat temu dominikana z berlina w cenie 12kpln za 3 osoby za 3 tygodnie z all inc. W PL tyle samo za tydzień. Od tamtej pory co roku na lastach próbuje się wybrać rodzinka z PL z rodzinką ze szwecji. Ze szwecji (gdzie od razu wiadomo, że egzotyka jest dalej niż z PL, bo trochę bardziej na północy kraj). Bez problemu znajduje się hotel z all inclusive na 2 tygodnie w cenie do 5 tys/os. z polski w tym samym czasie do tych samych miejsc, ale do hotelu niższej kategorii ceny lastów to 5-6tys/os, ale za tydzień, a jeśli znajdzie się dokładnie ten sam hotel (bo i tak dało się znaleźć), to też tylko na tydzień i w dodatku zamiast all incl. było HB. Tak więc proszę nie pieprzyć, że ceny lastów w PL zrównały się z zachodnimi panie "trenerze" (nawiasem mówiąc kto wymyślił tak debilną nazwę stanowiska w tej branży?).

  • calmy

    Oceniono 22 razy 16

    1. Czym się przepraszam zajmuje "trener turystyki"? Trenuje turystów? W jakim celu? Po co? I jaka jest wiarygodność eksperta o którym wiadomo, że nie wiadomo czym się zajmuje?
    2. Jakim językiem (podobnym do polskiego) posługuje się autor tego artykułu? Powiem tylko: "ustrzelić totalnego lasta" ,
    3. Jaki sens ma niekończące cytowanie forumowych komentarzy pochodzących od Dżesiki, Janusza i Kazia, którym coś się wydaje w oparciu o niewiadomo co? Jaka jest wiarygodność tego rodzaju relacji?
    Same pytania.

  • claudiusz

    Oceniono 10 razy -6

    nigdy!!..ale to nigdy!!..nie wybieram na wakacje tanich ofert bo za tym sie kryja slabe uslugi,slabe miejsce,slaby hotel,marne poywienie jesli wogole jest itp..wakacje maja byc milem okresem i oszczedzanie na tym jest bardzo popularne u Polakow..ale nie w Kanadzie gdzie mieszkam czy USA...

  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 11 razy 3

    Cały ten przemysł turystyczny z wysyłaniem roboli na dwa tygodnie na plażę, albo leżak z basenem jest chory. Nie rozumiem co jest w tym atrakcyjnego. Miasta zawalone tysiącami zmęczonych ludzi, oglądających to samo i robiących milionowe zdjęcie tego samego miejsca.

  • wojto51

    Oceniono 6 razy 6

    Ale tu wszyscy wybrzydzają. Zeszłego lata byłem last minute w Tunezji w hotelu - 3,5*. Były to ceny lipcowe (wcześniej nie mogłem), więc super tanio też nie było. Ponieważ był to hotel zajęty w 2/3 przez Neckermana, wiuęc towarzystwo było nocno międzynarodowe (głównie Anglicy). Przed i po czytałem recenzje hotelu oraz pobytu. Co zauważyłem: o lie te angielskie były wyważone, sp. wtylu wieziałem , z to nie "Hilton", ale dostałem to co chciałem, to te polskie były stekiem narzekań i żalów z powodu niespełniającego oczekiwań standardu. Po raz kolejny okazało sie, ze jesteśmy niedojrzałą emocjonalnie, rozkapryszoną nacją.

  • Dzidziu D.

    Oceniono 9 razy 1

    to się kuźwa expert trafił - przez duże X - turystyka istnieje jeszcze, o czym on nie ma pojęcia ...INDYWIDUALNA!!!
    ,,nie zamierzam dokładać facetom polanym brylantyną!!!

  • zalosnyjestes

    Oceniono 8 razy 4

    Trener turystyki. Co ten pan trenuje i gdzie to można studiować? Z góry dziękuję.

  • mo.ye

    Oceniono 5 razy 5

    Czy wylewając pomyje człowiekowi robi się w jakis sposób lepiej, lżej, czuje się zrelaksowany? Nie wiem, bo nigdy tego nie robiłem, a widzę, że wielu to praktykuje.

  • seboc

    Oceniono 11 razy -5

    Z biurami podrozy podrozuja frajerzy i niemoty.
    Po to jest urlop, by mozna bylo czuc sie wolnym czlowiekiem a nie trenowanym przez "trenera turystyki".

  • alinaw1

    Oceniono 2 razy 0

    Tytuł i początek tekstu brzmią niemalże sensacyjnie, a treść standardowa, nic odkrywczego. Nie trzeba szukać "trenera turystyki" i byłego pracownika, żeby znać odpowiedzi na te - jakże często pojawiające się pytania. Taki standard i banał, że nie doczytałam do końca...

  • leszekmarc

    0

    Byłem w Tunezji w tym roku z Itaką! Wakacje z wami to sama frajda i niezapomniane przeżycia :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX