Na co zwracać uwagę, czytając ogłoszenia na Airbnb? Za zasłoniętym oknem może kryć się niemiła niespodzianka

Szczegóły, które prawdopodobnie uważasz za mało istotne. Pojedyncze słowa, z pozoru zwyczajne, a jednak mogące uprzykrzyć cały pobyt. Podpowiadamy, na co zwracać uwagę, przeglądając oferty na Airbnb.
Airbnb daje możliwość znalezienia mieszkania w atrakcyjnej cenie, ale zdarzają się podejrzane oferty Airbnb daje możliwość znalezienia mieszkania w atrakcyjnej cenie, ale zdarzają się podejrzane oferty istock

Na co zwracać uwagę, czytając ogłoszenia na Airbnb? Za zasłoniętym oknem może kryć się niemiła niespodzianka

Szczegóły, które prawdopodobnie uważasz za mało istotne. Pojedyncze słowa, z pozoru zwyczajne, a jednak mogące uprzykrzyć cały pobyt. Podpowiadamy, na co zwracać uwagę, przeglądając oferty na Airbnb.

Wynajmowanie mieszkań za pośrednictwem serwisu Airbnb wciąż jest bardzo popularne. Często można znaleźć tam porządne apartamenty w atrakcyjnych cenach. Osoby dużo podróżujące twierdzą nawet, że w przypadku niektórych miast, jak np. Nowy Jork, bardziej opłaca się przeglądanie ofert właśnie tam niż w innych podobnych serwisach.

Choć Airbnb dba o to, aby zarówno gospodarze, jak i goście byli zadowoleni ze współpracy, zdarzają się wpadki i oszustwa, które mogą na dobre popsuć nawet najdłużej wyczekiwaną podróż. Wystarczy kilka źle zrobionych zdjęć, niesprawdzone recenzje czy niezwrócenie uwagi na, z pozoru, mało istotną kwestię i pechowy pobyt gotowy. 

Zebraliśmy opinie osób, które korzystały z Airbnb i chcą podzielić się swoimi doświadczeniami z innymi, aby nie powtórzyli ich błędów.

Kiedy okna są zasłonięte może to oznaczać, że widok jest kiepski lub że w ogóle ich nie ma Kiedy okna są zasłonięte może to oznaczać, że widok jest kiepski lub że w ogóle ich nie ma istock

Zasłonięte okna? Nie spodziewaj się panoramy

Jednym ze szczegółów, na który warto zwrócić uwagę, oglądając zdjęcia dołączone do ofert, są okna. Z tą poradą można spotkać się w wielu tekstach poświęconych wynajmowaniu mieszkań na Airbnb. - Warto zwrócić uwagę na to, czy mieszkanie, nad którego wyborem się zastanawiacie, ma zdjęcia z zewnątrz budynku oraz zdjęcia z widokiem z okna - czytamy na blogu kawiarniany.pl.

Jeśli okna są odsłonięte i mniej więcej widać, co jest za nimi, wszystko powinno być w porządku. Gorzej, jeżeli zostały zasłonięte lub w ogóle nie ma zdjęć, na których je widać. Prawdopodobnie oznacza to, że widok za oknem nie należy do najładniejszych i bardzo możliwe, że codziennie rano będziesz po prostu oglądać ścianę sąsiedniego budynku.

Oczywiście zakładamy, że nie zamierzasz spędzać w mieszkaniu całego dnia, więc widok za oknem może być dla ciebie drugorzędną sprawą. Jednak na pewno, jeśli poszukasz dalej, znajdziesz apartament, którego okna aż będzie chciało się odsłaniać, a ty dodatkowo umilisz sobie pobyt np. ładną panoramą miasta.

Zobacz też: To państwo w całości wystawiło się na Airbnb. Obowiązuje tylko jedna zasada [WIDEO]

Nie daj się zwieść ładnym opisom mieszkań. Czasem za słowami mogą kryć się pułapki Nie daj się zwieść ładnym opisom mieszkań. Czasem za słowami mogą kryć się pułapki istock

Przytulnie znaczy ciasno

Polka, na co dzień mieszkająca w Nowym Jorku i prowadząca bloga Little Town Shoes, zwraca uwagę również na pojedyncze słowa, za którymi zwykle kryją się pułapki (dotyczą one Nowego Jorku). Należą do nich: cozy (ang. przytulny), safe (ang. bezpieczny) czy quiet (ang. cichy, spokojny). W przypadku tego pierwszego wyrazu, nie dajcie się zwieść, że mieszkanie jest tak przytulne, że aż nie będziecie chcieli z niego wychodzić. Wręcz przeciwnie. Może okazać się, że jest bardzo małe i bardzo ciasne - do tego stopnia, że kiedy postawicie bagaże na podłodze, nie będziecie mieli gdzie się ruszyć.

Kogo nie skusiłaby oferta zapewniająca, że w okolicy jest bezpiecznie? Przecież nikt nie chce wracać ze zwiedzania miasta o 18:00 tylko dlatego, że później jest już zbyt ryzykownie. Blogerka przestrzega jednak, że jeśli ogłoszenie dotyczy mieszkania na Manhattanie, nie warto sugerować się tym, że jest "safe". Przekonuje, że cały Manhattan jest bezpieczny, a jeśli ktoś używa tego słowa, to znaczy, że jego apartament znajduje się w mniej atrakcyjnej i mniej rozrywkowej części miasta. 

Niezadowoleni możecie być też wtedy, jeśli zdecydujecie się na mieszkanie, które jest ciche. Mówi się, że Nowy Jork nigdy nie zasypia, a w szczególności dotyczy to Manhattanu. Polka zwraca więc uwagę, że "quiet" może oznaczać, że w apartamencie... nie ma okien. Lub wychodzą na inny budynek bądź podwórko, co w rezultacie może być też równoznaczne z małą ilością światła.

Robienie zdjęć szerokokątnym obiektywem to częsty trik stosowany przez gospodarzy, aby 'powiększyć' pomieszczenie Robienie zdjęć szerokokątnym obiektywem to częsty trik stosowany przez gospodarzy, aby 'powiększyć' pomieszczenie istock

"Rybie oko" nie znaczy, że ktoś jest artystą

Czasami można natknąć się na zdjęcia robione obiektywem szerokokątnym tzw. rybim okiem. Wcale nie oznacza to, że właściciel chce pochwalić się swoim sprzętem lub że jest fotografem-artystą. Soczewki szerokokątne mają to do siebie, że powiększają fotografowaną przestrzeń, więc zamieszczanie takich zdjęć w ofercie prawdopodobnie oznacza, że mieszkanie jest raczej małe i ciasne, a gospodarz chce ukryć przed potencjalnymi gośćmi jego mankamenty. Pisze o tym również bloger Jason Hunt. - Każdy właściciel dużego mieszkania robi wszystko, by pokazać, że jest duże i każdy właściciel małego mieszkania, robi wszystko, byś myślał, że jest duże - przekonuje.

Dotyczy to także innych trików na "powiększenie" prezentowanego wnętrza. Zbliżenia na szczegóły, niepokazywanie wszystkich pomieszczeń (mimo, że w opisie macie np. informację o dwóch sypialniach, a na zdjęciach jest tylko jedna) lub pokazywanie czegoś, czego w rzeczywistości nie ma w pobliżu, jak np. siłownia lub basen. Są one dostępne, owszem, ale nie w budynku, w którym mieszkacie, a kilka ulic dalej. W takiej sytuacji wcześniej dopytajcie wynajmującego, gdzie konkretnie znajdują się te udogodnienia.

Jeśli więc zależy wam na wygodzie i nieco większej przestrzeni, lepiej przerzućcie się na inne ogłoszenie. 

Zobacz też: Teraz możesz wynająć całą wyspę na Karaibach tylko dla siebie. Tak wygląda raj

Sprawdzaj położenie mieszkania na mapie, bo gospodarze czasem lubią koloryzować Sprawdzaj położenie mieszkania na mapie, bo gospodarze czasem lubią koloryzować istock

"Blisko metra", czyli zawsze sprawdzaj położenie na mapie

Dla każdego słowo "blisko" może mieć inne znaczenie. Jedni uważają, że blisko jest wtedy, kiedy po wyjściu z mieszkania praktycznie od razu znajdujemy się na przystanku lub napotykamy schody do metra. Dla innych może oznaczać 15-minutowy spacer, bo przecież nie ma nic przyjemniejszego niż mała przechadzka o poranku w obcym miejscu, w którym chcesz zobaczyć jak najwięcej. Może i tak, ale raczej większości turystów zależy na czasie, chcą dotrzeć w ciekawsze części miasta, zamiast zwiedzać jego obrzeża. Poza tym wcale nie jest powiedziane, że okolica, w której mieszkasz, jest na tyle atrakcyjna, że chcesz robić sobie kilkunastominutowe spacery.

Dlatego nie daj się skusić tym, że gospodarz zapewnia, że komunikacja miejska jest tuż za rogiem. Nigdy nie wiesz, gdzie właściwie znajduje się ten róg, dlatego lepiej mieć otwartą mapę i sprawdzić dokładną lokalizację.

Może się też zdarzyć, że twoje mieszkanie będzie znajdowało się w zupełnie innym miejscu, niż było to wskazane w ofercie. - Moje zakwaterowanie było do niczego. Znajdowało się w slumsach Ipanemy (dzielnica w Rio de Janeiro - przyp. red.) i wcale nie tam, gdzie pokazywała mapa, wiele kilometrów od wybrzeża. Taksówkarz nie umiał znaleźć tego miejsca, a kiedy już zorientował się, gdzie jedziemy, powiedział, że ta okolica słynie z działalności przestępczej i nie powinienem tam mieszkać - pisze rozgoryczony użytkownik na jednym z forów internetowych.

Choć przed takim oszustwem nie da się ustrzec, jest to jedna z sytuacji, w których można zażądać od Airbnb zwrotu pieniędzy - mieści się to w ogólnej kategorii określanej przez serwis jako "zarezerwowana oferta została błędnie przedstawiona (nie zgadza się np. liczba pokoi, lokalizacja lub brak jest obiecanych udogodnień)". Pamiętajcie jednak, że wysokość zwrotu jest zależna od tego, jakie kłopoty wam się przytrafiły. 

Airbnb zawsze informuje w jakiej walucie zostanie pobrana opłata Airbnb zawsze informuje w jakiej walucie zostanie pobrana opłata istock

Waluta ma znaczenie

Przeglądając oferty, najlepiej zaznaczyć wcześniej opcję, aby ceny wyświetlały się w euro lub w dolarach, bo w tych walutach przeprowadzane są przez Airbnb ostateczne rozliczenia. - Trzeba uważać na waluty. Airbnb wyświetla ceny w twojej walucie (czyli PLN), ale ceny ostateczne nie maja z tą wartością nic wspólnego, bo Airbnb rozlicza wszystko w euro albo w USD i w tej walucie obciąża ci kartę, nawet jeśli jest to karta domyślnie polska i oferta jest w PLNach. No a przewalutowanie robi bank po złodziejskich kursach, więc różnica może być 10 proc. w stosunku do ceny pokazanej na stronie - czytamy na forum.gazeta.pl w wątku o wakacjach z Airbnb.

Z podobnym problemem spotkał się jeden z turystów, który opisał swoje wahania na forum podróżniczym. - Ktoś wie dlaczego Airbnb chce pobrać kasę za nocleg w euro? Nocleg jest w Polsce, właściciel ma ustawioną (pytałem) walutę na PLN, ja mam ustawione PLN, a poniżej sumy, która jest w złotówkach pokazany jest komunikat "Płacisz w €EUR. Opłata całkowita wynosi €74". Co oni kombinują? - pyta.

Wówczas otrzymał odpowiedź od Airbnb, że system nie obsługuje jeszcze płatności w złotówkach (było to w styczniu 2016 roku). "Zawsze pod ceną za rezerwację informujemy w jakiej walucie pobieramy płatność. Waluta ta może być inna od waluty, w której decydujesz się oglądać oferty, stąd ostrzeżenie, które umieszczamy, informując w jakiej walucie płacisz" - pisali przedstawiciele serwisu. 

Wszystkie kwestie związane z płatnościami w określonych walutach zostały dokładnie omówione przez Airbnb w Centrum Pomocy na ich stronie. Dowiadujemy się, że nie można samemu wybrać waluty. Po wyborze metody płatności i kraju zamieszkania, waluta, w której zostaną pobrane pieniądze, będzie widoczna przed potwierdzeniem prośby o rezerwację.

Jeśli chcesz upewnić się, że w bloku jest winda, zapytaj. Na miejscu może cię spotkać niemiłe zaskoczenie Jeśli chcesz upewnić się, że w bloku jest winda, zapytaj. Na miejscu może cię spotkać niemiłe zaskoczenie istock / Podróże Gazeta.pl

Coś nie jest dla ciebie jasne? Dopytaj

Oferty na Airbnb są różne. Jedne bardziej, inne mniej obszerne. Często nie znajdziecie w nich wszystkich potrzebnych informacji. Czasem może to wynikać z tego, że gospodarz po prostu o tym nie pomyślał, ale zdarza się, że ktoś celowo zataił informacje. Jeśli więc w ogłoszeniu brakuje czegoś, co ma dla was znaczenie, lepiej napisać do właściciela mieszkania i dopytać. Oczywiście nie macie stuprocentowej gwarancji, że dostaniecie odpowiedź zgodną z prawdą, ale Airbnb dba o to, aby w serwisie pojawiały się uczciwe oferty, dlatego nie zaszkodzi spróbować.

W sytuacji, kiedy nie dopytacie, po przyjeździe może czekać was spore rozczarowanie. - Kiedy dotarłem do miejsca zamieszkania, okazało się, że w bloku nie ma windy i trzeba wspinać się po schodach na czwarte piętro. To było bardzo niewygodne dla mojego dziecka i niebezpieczne dla mnie, ponieważ choruję na serce - żaliła się jedna z osób, która natrafiła na niepełne ogłoszenie.

Zobacz też: Dzwonisz, podajesz cenę i... masz tańszy nocleg. "Ludzie są zdziwieni, że tak można"

Airbnb honoruje tylko dwie metody płatności: kartą lub PayPalem. Jeśli ktoś proponuje ci inną, zrezygnuj Airbnb honoruje tylko dwie metody płatności: kartą lub PayPalem. Jeśli ktoś proponuje ci inną, zrezygnuj istock

Proponują ci przelew? Uciekaj

- Znalazłem bardzo dobrą ofertę, ale trochę się obawiam. Host nie ma jeszcze żadnej recenzji, nie akceptuje kart (zatem od razu przelew), a jednocześnie wymaga 500 euro kaucji. Sporo! Nigdzie też nie było o tym wspomniane na jego stronie Airbnb. Czy to standard i niepotrzebnie panikuję, czy powinna zapalić się czerwona lampka? - pyta jeden z podróżników na forum w dyskusji poświęconej rezerwacji mieszkań przez Airbnb.

Pozostali komentujący zareagowali błyskawicznie. - Ale jak płatność przelewem na Airbnb? To chyba jakieś oszustwo, bo Airbnb nie oferuje takiej opcji - napisał jeden z nich w odpowiedzi.

I rzeczywiście. W serwisie za apartament można zapłacić tylko na dwa sposoby - albo kartą kredytową, albo za pośrednictwem systemu PayPal. Jeśli więc widzicie, że ktoś próbuje przekonać was do innej metody płatności, czym prędzej zrezygnujcie z oferty, a najlepiej zgłoście ją jeszcze jako potencjalne oszustwo.

Na Airbnb jest kilka rodzajów anulowania rezerwacji. Elastyczna jest dla gościa najkorzystniejsza Na Airbnb jest kilka rodzajów anulowania rezerwacji. Elastyczna jest dla gościa najkorzystniejsza istock / Podróże Gazeta.pl

Szukaj elastycznych gospodarzy

Na Airbnb istnieje kilka rodzajów anulowania rezerwacji: elastyczne, średnio rygorystyczne, rygorystyczne, bardzo rygorystyczne i długoterminowe. Nie jest tajemnicą, że najbardziej korzystne dla gości są te elastyczne, kiedy można z powrotem dostać całą kwotę zakwaterowania. Trzeba jednak odwołać rezerwację co najmniej 24 godziny przed przyjazdem (pamiętajcie o uwzględnieniu czasu lokalnego!). 

Taki rodzaj anulowania jest korzystny też wtedy, kiedy odwoła się rezerwację na mniej niż dobę przed przyjazdem. Wówczas gość odzyskuje prawie całą kwotę - poza kosztami za pierwszy dzień. 

Decydując się na ofertę elastyczną, zapewniacie też sobie swego rodzaju komfort skrócenia pobytu. Airbnb na swojej stronie informuje, że "jeśli gość przybędzie na miejsce i zdecyduje się na wcześniejszy wyjazd, opłata za niewykorzystane dni pobytu, licząc po upływie 24 godzin od chwili oficjalnego anulowania, zwracana jest w pełnej wysokości".

Depozyt nie jest niczym złym, ale zawsze sprawdź jego wysokość Depozyt nie jest niczym złym, ale zawsze sprawdź jego wysokość istock

Depozyt wart więcej niż całe mieszkanie

Gospodarze na Airbnb mogą dodawać do swoich ofert depozyty. Kwota jest jednak pobierana dopiero wtedy, kiedy "gospodarz zgłosi formalne i bezdyskusyjne roszczenie w ciągu 48 godzin od wymeldowania".

Depozyt nie jest więc czymś, czego trzeba unikać jak ognia, bo wielu hostów się na niego decyduje, dla nich to potencjalne zabezpieczenie w przypadku jakichkolwiek szkód. Zawsze jednak sprawdźcie kwotę depozytu, bo może się to okazać zupełnie nieopłacalne czy wręcz absurdalne. - Upatrzyłem sobie nocleg za 30€, ale widzę, że depozyt jest... 250€ - pisze jeden z komentujących na forum poświęconym podróżowaniu. 

Goście chętniej zostawiają recenzje pozytywne niż negatywne Goście chętniej zostawiają recenzje pozytywne niż negatywne istock

Szukaj raczej złych niż dobrych recenzji

Na koniec - recenzje. Większość poszukujących sugeruje się prawdopodobnie tymi pozytywnymi, co wcale nie jest dziwne. Skoro 50 osób wcześniej napisało, że mieszkanie było ładne, czyste, blisko metra, a gospodarz bardzo pomocny, to czemu im nie wierzyć? Zawsze jednak zachowajcie czujność. Po przeczytaniu 40 recenzji możecie uznać, że faktycznie trafiła wam się prawdziwa perełka i będziecie żałować, jeśli nie zarezerwujecie. Tymczasem może okazać się, że wśród pozostałych 10 wpisów znajdą się 2 lub 3, z których dowiedzielibyście, że po mieszkaniu biegały karaluchy, pościel była brudna, a spłuczka w toalecie popsuta. Tych negatywnych recenzji będzie mniej, ale za to mogą okazać się bardziej zgodne z prawdą. Z czego to wynika?

Naukowcy z Boston University przeprowadzili badania dotyczące pozostawiania ocen na Airbnb. Okazało się, że zdecydowanie dominują recenzje pozytywne - aż 600 tysięcy przebadanych nieruchomości miało ocenę wyższą niż 4,5 w pięciostopniowej skali! Dużo częściej pojawiały się też opinie pozytywne na Airbnb niż np. na TripAdvisorze. Badacze uznali, że wpływ ma na to kilka rzeczy: myślenie grupowe i sugerowanie się poprzednimi opiniami, obawa przed rewanżem, ponieważ serwis umożliwia zostawianie recenzji obu stronom, celowe zawyżanie opinii, a także zdeterminowanie pozostawionej oceny własnym, dokonanym wcześniej wyborem - jest większa szansa, że ktoś bardziej zainteresowany będzie jednocześnie bardziej zadowolony i pozostawi dobrą opinię.

Więcej o:
Komentarze (1)
Na co zwracać uwagę, czytając ogłoszenia na Airbnb? Za zasłoniętym oknem może kryć się niemiła niespodzianka
Zaloguj się
  • awojli55

    0

    Analogiczna sytuacja w Warszawie. ogłoszenie "blisko metra" oznacza np. Wiatraczną (konieczność dojazdu tramwajem. Blisko centrum to nierzadko wyprawa przez miasto. Najlepiej wejść na wyszukiwarkę ZTM.WAW.Pl. i sprawdzić możliwość dojazdu. Odbiór kaucji czy depozytu to droga przez mękę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX