Jak nie popełnić gafy na wakacjach? Nietypowe zwyczaje w popularnych letnich destynacjach

Wyruszając w podróż, warto pamiętać nie tylko o tym, aby zabrać ze sobą najpotrzebniejsze rzeczy. Przed wyjazdem dobrze jest zapoznać się z lokalnymi zwyczajami, aby nie podpaść mieszkańcom i móc w stu procentach cieszyć się urlopem.
W Tajlandii nie używa się widelca tak jak w Europie W Tajlandii nie używa się widelca tak jak w Europie OLEH_SLOBODENIUK / iStock

Jak nie popełnić gafy na wakacjach? Nietypowe zwyczaje w popularnych letnich destynacjach

Wyruszając w podróż, powinniśmy pamiętać nie tylko o zabraniu przydatnych rzeczy. Przed wyjazdem warto też zapoznać się z lokalnymi zwyczajami, aby nie podpaść mieszkańcom.

Tajlandia

Azja jest kontynentem, na którym spotkamy się z wieloma zwyczajami odmiennymi od europejskich. Dotyczą one praktycznie każdej dziedziny życia - od powitania, przez jedzenie aż po kwestie związane z religią.

Powitalne zawiłości

Już przy pierwszym kontakcie z mieszkańcami Tajlandii możemy się spotkać z trudnościami. Niektórzy być może zachowają się bardziej po europejsku i przywitają nas zwykłym uściskiem dłoni, ale lepiej wcześniej zapoznać się z tradycyjną formą powitania, czyli wai. To lekki ukłon z dłońmi złożonymi na piersi. Należy jednak pamiętać, że nie mogą one być ani zbyt wysoko, ani zbyt nisko. Z początku może wydawać się to trudne, dlatego czasem wystarczy lekkie skinienie głowy. I obowiązkowo pamiętajmy o uśmiechu. Tajowie są narodem, który spokojnie podchodzi nawet do problematycznych i stresujących sytuacji, a uśmiech na ich twarzach zobaczymy bardzo często.

Uważaj na widelec

Podczas posiłku w Tajlandii powinniśmy pamiętać o kilku podstawowych zasadach. Po pierwsze, widelec w tym kraju służy jedynie do nakładania nim jedzenia na łyżkę. Używanie widelca w taki sposób, jak robimy to w Europie, może zostać uznane za nieeleganckie. Nie należy też prosić o pałeczki. Jeśli nie zostały one podane, oznacza to, że do danego posiłku nie są potrzebne. Pamiętajmy również o tym, aby nie mieszać ze sobą na talerzu różnych dań i nie nakładać ich zbyt wiele na raz.

Zdarza się też, że tajska potrawa jest na tyle ostra, że wywołuje katar. Pod żadnym pozorem jednak nie można wycierać nosa przy stole. Najlepiej udać się wtedy do łazienki, aby nikt nie poczuł się urażony. Nie powinniśmy też zostawiać żadnych odpadków na talerzu. Zwykle przy każdym stole jest specjalny pojemnik na śmieci.

Po skończeniu jedzenia pamiętajmy, aby odłożyć sztućce w odpowiedni sposób, czyli na tzw. godzinie czwartej. W przypadku pałeczek nie należy zostawiać ich w misce - związany jest z tym przesąd, że takie ich ułożenie przyniesie nieszczęście.

Szanuj rodzinę królewską

Członkowie rodziny królewskiej w Tajlandii są traktowani z ogromnym szacunkiem. Mieszkańcy tego kraju takiego samego podejścia oczekują również od turystów, więc jeśli nie chcesz się nikomu narazić, odnoś się się do monarchii z należną czcią. Co istotne, dotyczy to również wizerunku, więc warto pamiętać o tym, że członkowie rodziny królewskiej przedstawieni są między innymi na banknotach, ale też na licznych zdjęciach czy portretach.

Nie dotykaj włosów

W Tajlandii głowę uznaje się za najważniejszą część ciała, ze względu na to, że znajduje się najwyżej, z kolei stopy, odpowiednio, za najniższą i najmniej godną. Dlatego powinniśmy wystrzegać się dotykania czyichś włosów (również dzieci) lub wskazywania palcem w kierunku czyjejś twarzy. To samo dotyczy stóp. Unikajmy więc pokazywania stopami w czyimś kierunku i pod żadnym pozorem nie pozwólmy, aby znalazły się one w pobliżu czyjejś głowy.

Szacunek dla Buddy

Budda jest postacią świętą, świętością są też przedstawiające go obrazy. Powinniśmy więc odnosić się do nich z szacunkiem, to samo dotyczy stosunku do mnichów. I, nawiązując do poprzedniego akapitu, nigdy przenigdy nie kieruj w stronę Buddy swoich stóp.

Zamawianie cappuccino popołudniu to faux pas Zamawianie cappuccino popołudniu to faux pas ABABSOLUTUM / iStock

Europa

Kraje europejskie nie słyną z tak restrykcyjnych zasad jak np. kraje arabskie, ale podróżując po Starym Kontynencie też warto pamiętać o kilku rzeczach.

Austria

Austriacy są bardzo punktualni, dlatego lepiej nie spóźniać się na umówione spotkanie, a jeśli wiemy, że nie będziemy na czas, powinniśmy zadzwonić i uprzedzić.

Zwracając się do Austriaków, powinniśmy używać ich tytułu i zwrotu grzecznościowego, czyli 'pan' lub 'pani'. Mieszkańcy Austrii niezbyt szybko przechodzą z kimś na ty, a zdarza się nawet, że w stosunku do osób, które znają wiele lat, też zwracają się per 'pan', 'pani'.

Austriacy uchodzą też za osoby bardzo konserwatywne. Dlatego wszelkie zachowania, jak trzymanie rąk w kieszeni czy ostentacyjne żucie gumy mogą zostać uznane przejaw braku wychowania.

Hiszpania

Południowcy mają to do siebie, że nie lubią się spieszyć. Dlatego nie powinniśmy irytować się, kiedy ktoś robi coś wyjątkowo powoli. To wskazówka cenna zwłaszcza dla osób, które będą zmuszone załatwić coś w hiszpańskim urzędzie. Z brakiem pośpiechy wiąże się też niepunktualność. O ile Hiszpan nie jest umówiony na oficjalne spotkanie biznesowe, możesz spodziewać się, że przyjdzie spóźniony o kilkanaście minut. Ważne, aby nie okazywać swojego niezadowolenia.

Będąc w Hiszpanii, pamiętajmy o sjeście. Zwykle jest to czas pomiędzy godz. 14.00 a 16.00, kiedy Hiszpanie jedzą obiad, a potem odpoczywają. Wiele sklepów i restauracji może być wówczas zamkniętych (choć w miejscach bardzo nastawionych na turystykę jest to mniej widoczne), w czasie sjesty nie należy też nikogo niepokoić telefonami.

Hiszpanie są narodem bardzo otwartym i ekspresyjnym, i w ten sam sposób traktują turystów. Dlatego nie dziwcie się hiszpańską wylewnością - to po prostu ich styl bycia.

Włochy

Pod wieloma względami kraj bardzo podobny do Hiszpanii. Włosi są głośni, lubią żywo gestykulować, cechuje ich otwartość w relacjach międzyludzkich. Wchodząc do sklepu czy innego lokalu można powiedzieć 'buon giorno', ale wielu Włochów powie po prostu 'ciao', co jest zwrotem bardziej niezobowiązującym i można przetłumaczyć go jako 'cześć'. 'Ciao' można również powiedzieć na pożegnanie. Mieszkańcy Italii bardzo lubią też, kiedy ktoś w codziennych kontaktach korzysta z podstawowych zwrotów, czyli 'grazie' (dziękuję) lub 'grazie mille' (dziękuję bardzo). Jeśli ktoś zapyta was 'come stai?' (jak się masz?) lub bardziej formalnie 'come sta?', najlepiej odpowiedzieć 'bene, grazie' (dobrze, dziękuję).

Włosi, podobnie jak Hiszpanie, też nie słyną z pośpiechu i punktualności. Dlatego, jeśli chcecie naprawdę się zrelaksować, powinniście przygotować się na to, że wszystko może odbywać się z mniejszym lub większym opóźnieniem. I pamiętajcie również o sjeście w godzinach popołudniowych, kiedy niektórych spraw nie uda wam się załatwić.

Jeśli natomiast chodzi o jedzenie, to jest ono we Włoszech przedmiotem szczególnego kultu. Zwyczajowo posiłek we Włoszech powinien składać się z przystawki, pierwszego dania, drugiego dania i deseru. Niektórzy mogą zastanawiać się, jakim cudem Włosi mogą tyle jeść, zwłaszcza w takich wysokich temperaturach. Otóż, mieszkańcy Italii uwielbiają biesiadować i spędzać długie godziny przy stole w gronie znajomych lub rodziny. Przez ten czas spokojnie zdążą zjeść wszystkie posiłki.

Przy okazji zwyczajów jedzeniowych nie można nie wspomnieć o kawie, której koniecznie trzeba spróbować, kiedy odwiedzamy Półwysep Apeniński. Włosy są narodem sympatycznym, więc raczej nie zwrócą wam uwagi, ale jeśli chcecie wykazać się znajomością ich kultury, nigdy nie zamawiajcie cappuccino później niż o 12.00. Pamiętajcie też, zamawiając kawę z mlekiem, że nie zrobicie tego w ten sam sposób, co w Polsce. W naszych kawiarniach wystarczy powiedzieć 'latte'. Po włosku słowo to oznacza 'mleko', więc nie zdziwcie się, jeśli dostaniecie po prostu szklankę mleka.

Skoro Włochy, to również makaron. Czasem w polskich restauracjach do spaghetti obok widelca podawana jest łyżka, która ma być pomocna w nawijaniu makaronu. Pamiętajcie jednak, że Włosi wcale w taki sposób nie jedzą, dlatego nie dziwcie się, jeśli w Italii łyżki nie otrzymacie.

Grecja

Grecy to również otwarty i ciepły naród, ale jest kilka zasad, których należy przestrzegać w codziennych kontaktach. Choć mieszkańcy Grecji z sympatią traktują przyjezdnych, nie spoufalają się z nimi. Są też bardzo przywiązani do swojej tradycji i kultury, dlatego też lepiej wypowiadać się o nich pochlebnie lub wcale, jeśli mamy powiedzieć coś niemiłego. To samo dotyczy kościoła prawosławnego.

W Grecji, podobnie jak we Włoszech, celebruje się jedzenie. Należy jeść długo, delektować się i próbować różnych potraw. Na koniec mile widziane jest pochwalenie posiłku. 
W przypadku biesiadowania lepiej uważać z nadużywaniem alkoholu. Osoby nietrzeźwe wzbudzają w tubylcach wiele negatywnych emocji.

Kraje skandynawskie

W przeciwieństwie do mieszkańców z południa Europy, Skandynawowie są mało wylewni i powściągliwi. Nie lubią zbytniego okazywania emocji, niezależnie od tego, czy to smutek, zdenerwowanie czy radość. Są małomówni, więc cisza w towarzystwie jest czymś normalnym, a jeśli chcemy o czymś porozmawiać, to najlepiej o sporcie lub przyrodzie.

Mieszkańcy północnych krajów nie lubią też, kiedy ktoś przechwala się swoim statusem materialnym. Niemile widziane jest też krytykowanie i obgadywanie innych. Jednak, co ciekawe, Skandynawowie dość szybko przechodzą z nowo poznaną osobą na 'ty'.

Odwiedzając kraj skandynawski, np. Norwegię czy Szwecję i planując relaks ze szklaneczką alkoholu, pamiętajmy, że to towar trudno dostępny. Koncesję na mocniejsze trunki posiada państwo i można je kupić tylko w specjalnych sklepach. Jest ich niewiele i otwarte są od poniedziałku do piątku do godz. 18.00, a w soboty do 15.00. Turystów mogą odstraszyć też absurdalne ceny.

W USA dawanie napiwku to przejaw dobrego wychowania W USA dawanie napiwku to przejaw dobrego wychowania TRIOCEAN / iStock

Stany Zjednoczone

Wydawać by się mogło, że Stany Zjednoczone to kraj wyjątkowo liberalny, więc zapoznawanie się z etykietą nie jest konieczne. Tymczasem okazuje się, że warto przed wyjazdem co nieco o tym kraju poczytać, aby uniknąć nawet drobnych nieporozumień.

Otwarci i pomocni

Amerykanie to naród bardzo przyjazny i otwarty. Nie zdziwmy się więc, jeśli ktoś, widząc naszą dezorientację, zaczepi nas na ulicy z własnej woli i zapyta, czy może pomóc. Mieszkańcy USA bardzo często, bezinteresownie oferują swoją pomoc, kiedy wiedzą, że mają do czynienia z cudzoziemcem. Zagadują też np. w poczekalni, windzie czy kolejce.

Podobnie jest z policją, która pomoże nam np. w razie problemów z samochodem. Kiedy jednak przechodzimy kontrolę drogową, powinniśmy zastosować się do wszystkich zasad. Unikajmy, np. nagłego sięgania do kieszeni. Może to wzbudzić podejrzenia, ze względu na powszechny dostęp do broni palnej, i doprowadzić do nieprzyjemnej sytuacji, w której funkcjonariusz może nas nawet obezwładnić.

Choć Amerykanie są otwartym i gadatliwym narodem, jest kilka tematów, których lepiej nie poruszać podczas pierwszej rozmowy. Jednym z nich jest oczywiście terroryzm. Poza tym niechętnie rozmawiają o polityce i pieniądzach. Do 'bezpiecznych' tematów należą sport i pogoda. A jeśli wykażesz się wiedzą na temat koszykówki, footballu czy baseballu, Amerykanie będą wniebowzięci.

Zawsze zostawiaj napiwek

Dawanie napiwku w USA to obowiązek. Jeśli tego nie zrobimy, tubylcy uznają nas za źle wychowanych. Do kosztów przejazdu taksówką zawsze należy więc doliczyć napiwek (ok. 10-20 proc.), podobnie jest w restauracjach (ok. 15 proc. rachunku) czy pubach (ok. 10 proc.). Napiwki powinniśmy dawać również obsłudze hotelowej za wnoszenie bagażu czy posprzątanie pokoju (ok. 2-5 dolarów), zostawia się je również w myjni samochodowej, szatniarzowi, parkingowemu czy dostawcy jedzenia (od 1 do 5 dolarów).

Swobodny ubiór, ale...

Amerykanie nie zwracają uwagi na to, jak ktoś jest ubrany, a wiele osób twierdzi, że im dziwniej, tym nawet lepiej. Jest jednak jedna podstawowa zasada dotycząca stroju, której powinniśmy przestrzegać. W każdym miejscu, poza plażą, powinniśmy mieć na sobie buty oraz koszulkę.

Z kolei jako ciekawostkę, która być może komuś się przyda, możemy powiedzieć, żeby uważać, odwiedzając słynny sklep z biżuterią Tiffany. Obsługa jest bardzo wyczulona na żarty osób, które po wejściu pytają: 'No, to gdzie to śniadanie?'.

Zjednoczone Emiraty Arabskie Zjednoczone Emiraty Arabskie OLARTY / iStock

Zjednoczone Emiraty Arabskie

Zjednoczone Emiraty Arabskie stały się w ostatnim czasie atrakcyjnym kierunkiem podróży. Europejczycy szczególnie chętnie odwiedzają Dubaj. W związku z tym, że jest to kraj arabski, obowiązuje w nim szereg zasad, odmiennych od naszych, których powinniśmy przestrzegać.

Nie pokazuj za dużo

Osoby odwiedzające kraje arabskie na pewno wiedzą, że ważny jest stosowny ubiór. Dotyczy to zwłaszcza kobiet, które nie powinny odsłaniać ramion, dekoltu i kolan. Niemile widziane są też zbyt obcisłe i podkreślające kształty stroje. Uważajmy też na przezroczyste materiały i kontrowersyjne napisy na koszulkach.

Zapytacie więc, jak w takim razie ubrać się na plażę? Uspokajamy, że stroje kąpielowe na plażach oraz nad basenem są akceptowalne, ale w żadnym wypadku nie należy wychodzić w nich na ulicę. Obowiązuje też zakaz opalania się topless.

Nie okazuj uczuć

Jeśli w podróż wybierasz się ze swoją drugą połówką, pamiętaj, aby nie okazywać uczuć w miejscach publicznych. Podkreślamy, że nie ma znaczenia status związku. Ograniczenia dotyczą również małżeństw. Pary na ulicach nie powinny więc całować się, przytulać, a nawet trzymać za ręce.

Piłeś? Nie wychodź na ulicę

Spożywanie alkoholu i przebywanie pod jego wpływem w miejscach publicznych jest surowo zakazane. Dotyczy to nie tylko ulicy, ale też takich miejsc jak kina, plaże czy sklepy. Turyści mogą spożywać alkohol w hotelach i w znajdujących się tam lokalach. Aby móc zamówić coś mocniejszego, trzeba mieć skończone 21 lat.

Obyczaje, które pozwolą przetrwać na co dzień

Wśród ważnych zasad dotyczących relacji międzyludzkich, na pewno należy wymienić dawanie napiwków. To mile widziany zwyczaj, często nawet oczekiwany przez mieszkańców.

Turyści, którzy chcą udokumentować każdą chwilę spędzoną w egzotycznym miejscu i sfotografować każdą odmienność kulturową, muszą pamiętać, że nie można żadnej osobie zrobić zdjęcia bez jej zgody. Jeśli chcemy sfotografować kobietę, a jest ona w towarzystwie mężczyzny, o zgodę powinniśmy zapytać jego. Mężczyźni zagadujący arabskie kobiety mogą spotkać się z bardzo negatywną reakcją. Turyści powinni uważać też na modlących się muzułmanów i starać się im nie przeszkadzać.

Dubajczycy bardzo szanują przyjeżdżających do nich obcokrajowców i tak samo my powinniśmy zachować się w stosunku do nich. Podczas rozmów lepiej nie poruszajmy więc tematów terroryzmu, sytuacji kobiet w krajach arabskich i nie żartujemy z zasad islamu, np. próbując namówić kogoś do wypicia alkoholu lub zjedzenia wieprzowiny.

Jeśli gościmy u kogoś i otrzymamy od niego prezent, powinniśmy go przyjąć. Odmowa z naszej strony może zostać odebrana jako obraza.

Tacos nie powinno się jeść widelcem Tacos nie powinno się jeść widelcem ANDRESR / iStock

Meksyk

Meksyk nie jest tak obwarowany rozmaitymi zasadami, jak kraje azjatyckie czy arabskie, ale też warto poznać kilka obowiązujących tam zwyczajów.

Meksykanie są narodem, który lubi się bawić. Jeśli więc ktoś zaprosi cię na imprezę lub zaproponuje np. kawę, nie odmawiaj. To wyraz gościnności.

Przed wejściem do kościoła należy zdjąć nakrycie głowy. Taki sam zwyczaj panuje jednak w Polsce, więc z tym raczej nie powinniśmy mieć problemu.

Będąc w Meksyku, musimy pamiętać o dawaniu napiwków. Podobnie jak w Kanadzie czy Stanach Zjednoczonych brak napiwku zostanie potraktowany jako brak dobrych manier.

Tacos to jedna z najpopularniejszych meksykańskich potraw. Jeśli zdecydujemy się ją zamówić, nie jedzmy widelcem.

Kiedy chcemy gdzieś pojechać taksówką, nie łapmy jej na ulicy. Poczekajmy, aż kierowca sam nas zaczepi.

Co ciekawe, Meksykanie dużą uwagę przywiązują do... butów. Nieważne, jak wygląda nasze ubranie, obuwie zawsze powinno być czyste i błyszczące. Bardzo popularny jest więc w tym kraju zawód czyścibuta. Jednorazowa usługa kosztuje ok. 1,5 dolara.

Dominikana uważana jest za kraj macho Dominikana uważana jest za kraj macho MARINA113 / iStock

Dominikana

Podróżując na Dominikanę, warto zapoznać się z kilkoma zasadami, które umilą nam urlop i ułatwią codzienne kontakty.

Mieszkańcy Dominikany dużą wagę przywiązują do wyglądu i przez ten pryzmat potrafią nawet oceniać innych. Dlatego zawsze warto wcześniej przemyśleć swój strój. Powinien być schludny, a kiedy jesteśmy gdzieś zapraszani, ubierzmy się elegancko.

Podczas powitania ściskamy dłoń nowo poznanej osoby i patrzymy jej prosto w oczy. Mile widziane jest również używanie wszelkich zwrotów grzecznościowych, które świadczą o dobrym wychowaniu. Należy odnosić się do innych z szacunkiem, a zwłaszcza do osób starszych.

Odwiedzając Dominikanę, miejmy świadomość, że uchodzi ona za kraj macho. Mężczyźni są w tym kraju ważniejsi niż kobiety, co widać m.in. w restauracjach, gdzie to właśnie panowie są zwykle obsługiwani w pierwszej kolejności. Poza tym kobiety podczas rozmów często są ignorowane.

I, na koniec, cenna wskazówka: nie używajcie przy Dominikańczykach zwrotu 'nie ma'. W ich języku oznacza to wulgarne określenie męskiego członka.

Przed wejściem na matę tatami należy zdjąć buty Przed wejściem na matę tatami należy zdjąć buty OLUOLU3 / iStock

Japonia

Japonia to kolejny kraj, w którym obowiązuje szczególna etykieta. Już sama kultura jedzenia sushi może być skomplikowana dla kogoś, kto spotyka się z tą potrawą po raz pierwszy, a to nie jedyna sytuacja, w której powinniśmy zachować czujność.

Ukłon na dzień dobry

Podobnie jak w Tajlandii, tak i w Japonii przy powitaniu obowiązuje ukłon. W zależności od tego, z kim się witamy, powinien być on odpowiednio głęboki - im większy szacunek chcemy okazać, tym mocniej powinniśmy się ukłonić. Podczas ukłonu należy też pamiętać, żeby nie patrzeć prosto w oczy, bo może to zostać źle odebrane. W przypadku mężczyzn, w czasie ukłonu dłonie powinny znajdować się na kolanach, natomiast kobiety powinny trzymać je złożone przed sobą.

Uważaj, o czym rozmawiasz

Bądź ostrożny, wybierając temat rozmowy z Japończykami. Proponowanie tematów drażliwych, jak np. II wojna światowa, nie jest najlepszym pomysłem. Zresztą, z nowo poznaną osobą, również w Europie, zawsze lepiej poruszać tematy neutralne lub budzące pozytywne emocje. 
Podczas kontaktu z mieszkańcami Japonii pamiętaj też o uśmiechu. Lekki, uprzejmy uśmiech jest sygnałem, że jesteś osobą kulturalną, dobrze wychowaną i otwartą.

Kiedy zdjąć buty?

Osoby, które zetknęły się kiedykolwiek z japońskimi filmami czy bajkami (tzw. anime) z pewnością wiedzą, że po przekroczeniu progu czyjegoś domu lub mieszkania należy zdjąć buty. Po wejściu do środka jest trochę miejsca, gdzie trzeba zostawić obuwie i później od razu wejść stopień wyżej. Po mieszkaniu można chodzić albo boso, albo w specjalnym obuwiu domowym (tzw. ubawaki). Przed wyjściem na balkon lub do ogrodu należy założyć jeszcze inne buty. Obuwie zdejmuje się też przed wejściem na matę nazywaną tatami. Również w niektórych, bardziej tradycyjnych restauracjach panuje obowiązek zdejmowania butów.

Zaskoczeniem dla osób przyjeżdżających z innych regionów świata może być też zwyczaj zmiany obuwia przed... wejściem do toalety, która uważana jest za pomieszczenie 'nieczyste'. Natkniemy się tam na specjalne klapki, tzw. toire surippa, które należy założyć przed wejściem i zdjąć tuż po opuszczeniu toalety.

Obraza dla kelnera

Podczas gdy w Europie przyjęło się, że w restauracji należy zostawić napiwek o wartości co najmniej 10 proc. rachunku, w Japonii taki benefit dla kelnera może zostać odebrany jako obraźliwy. Nadal niewiele osób posiada tę wiedzę, dlatego w restauracjach często dochodzi do sytuacji, kiedy ktoś, mając dobre intencje, zostawia napiwek i wzbudza tym gestem niezadowolenie. Zwłaszcza, że rachunki zawsze opłacamy w kasie, a nie przy stoliku.

Kultura jedzenia

Odwiedzając Japonię, powinniśmy również nauczyć się odpowiedniego zachowania przy stole. Na pewno nie można wydmuchiwać nosa (podobnie jak w Tajlandii) ani mlaskać (to zachowanie jest niemile widziane również w Polsce, więc to raczej nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem), ale już siorbanie podczas jedzenie nie jest niczym złym. W niektórych restauracjach przed posiłkiem podawany jest mokry ręcznik, którym czyścimy ręce. Jeżeli jemy z kimś, powinniśmy zaczekać aż wszyscy dostaną swoje dania.

Koniecznie należy zwracać uwagę na pozostawianie pałeczek po posiłku lub odkładanie ich w trakcie. Nigdy nie należy zostawiać ich wbitych na sztorc - to zachowanie kojarzone jest bowiem ze... śmiercią, a konkretnie z obrzędami pogrzebowymi. Podobne skojarzenia budzi podawanie jedzenia z pałeczki na pałeczkę. Nie wolno też używać pałeczki jak szpikulca i nabijać na nią potrawy.

Osobny temat to jedzenie sushi. Najpierw oczyszczamy ręce podanym wilgotnym ręcznikiem. Sos sojowy należy nalać do pojemniczka. Lepiej nie mieszać go z wasabi. Zanurzając kawałki w sosie, musimy pamiętać, aby robić to stroną, na której położona jest ryba, nigdy do strony ryżu. Niektóre kawałki sushi powinno jeść się palcami (nigiri), inne jedynie pałeczkami (sashimi), a maki można jeść zarówno palcami, jak i pałeczkami. Idealna kolejność jedzenia to sashimi (najdelikatniejsze), potem maki, a na końcu nigiri, które ma najbardziej intensywny smak. Imbir powinno przegryzać się pomiędzy różnymi rodzajami sushi dla oczyszczenia kubków smakowych.

Jeśli do sushi chcesz zamówić napój, najlepiej wybrać coś wytrawnego. Sake, czyli japoński napój produkowany z ryżu, powinno pić się przed lub po zjedzeniu sushi, nigdy jako dodatek do tego posiłku.

Krowy w Indiach uznawane są za święte Krowy w Indiach uznawane są za święte BOMBAERT / iStock

Indie

Indie to kolejny azjatycki kraj, którego etykieta wymaga dokładnego poznania ze względu na dużą odmienność kulturową.

Nie przepędzaj krowy

Pewnie większość z was wie o tym, że krowy w Indiach uważane są za święte zwierzęta. Dlatego, kiedy pojedziecie do tego kraju, nie powinien was dziwić widok krów wylegujących się np. na środku drogi czy ulicy. Szybko zauważycie, że nikt nie próbuje ich przepędzić, nawet jeśli zagradzają przejazd i wy też absolutnie nie powinniście tego robić. Wyznawcy hinduizmu wierzą, że jeśli ktoś zabije bydło domowe, w następnym wcieleniu czeka go okrutna kara za ten czyn - zostanie pożarty przez to zwierzę.

Lewa ręka jest 'nieczysta'

Wykonując wszelkie czynności, pamiętaj, aby robić to prawą ręką. Podobnie, kiedy coś podajesz lub pokazujesz, rób to zawsze prawą ręką. Przy wskazywaniu warto pamiętać też o tym, aby pokazywać całą dłonią, a nie palcem. Lewa ręka uważana jest za 'nieczystą', dlatego należy unikać posługiwania się nią.

Część mieszkańców Indii, głównie z większych miast, wita się przez uścisk dłoni. Mile widziane będzie, jeśli to my pierwsi wyciągniemy dłoń, chyba, że witamy się z kobietą. Wtedy to ona decyduje, czy chce przywitać się w ten sposób i pierwsza podaje rękę. Jeśli z kolei mamy do czynienia z osobami, dla których ważna jest tradycja, są obce lub są dalszymi znajomymi, powinniśmy złożyć ręce jak do modlitwy i powiedzieć 'Namaste'.

Targuj się

Kiedy kupujesz coś w Indiach, koniecznie musisz się targować. Możesz wcześniej zapoznać się z cenami na innych stoiskach i przejść do negocjowania ceny. Tubylcy bardzo to lubią i cenią sobie, kiedy ktoś się z nimi targuje. Warto negocjować twardo i dobitnie, żeby pokazać swoją silną wolę. Jeśli nie ulegniemy namowom sprzedawców, możemy uzyskać naprawdę korzystną cenę.

To ty jesteś atrakcją

Europejczycy w Indiach wzbudzają spore zainteresowanie (przede wszystkim w mniejszych miastach), głównie ze względu na swój wygląd. Hindusi przyglądają się z zaciekawieniem, ale w większości przypadków nie powinniśmy się niczego obawiać. Często zaczepiają turystów, ale jeśli są przyjaźnie nastawieni i nie są nachalni, nie powinniśmy się martwić. Czasem zdarza się, że ktoś z mieszkańców będzie nawet chciał zrobić sobie z nami zdjęcie.

Mimo wszystko, kobiety powinny pamiętać o stosownym ubiorze i raczej unikać odkrytych ramion i krótkich spodni.

Szacunek dla religii

Konkretny strój obowiązuje też przy odwiedzaniu świątyń wszelkich wyznań. Wchodzi się do nich boso, z zakrytą głową, ramionami i nogami - kobiety powinny zakryć nogi do połowy łydek, mężczyźni za kolano. Może się jednak zdarzyć, że mimo wszystko z jakiegoś powodu nie zostaniemy wpuszczeni do środka. W takiej sytuacji nie powinniśmy się kłócić, bo nic w ten sposób nie osiągniemy.

O czym rozmawiać?

Hindusi bardzo lubią rozmawiać o swoich rodzinach. Jeżeli zauważą, że temat nas interesuje i zadajemy pytania, na pewno zaskarbimy sobie ich przychylność. Wysłuchując ich opowieści, lepiej natomiast nie oceniać tego, co mówią. Pamiętajmy, że pochodzimy z różnych kultur i to, co nam wydaje się dziwne, dla nich jest normalne.

W delikatny sposób powinniśmy też rozmawiać o tematach religijnych, a najlepiej w ogóle nich nie poruszać. Nie komentujmy krytycznie obyczajów i tradycji, a nie narazimy się na złość ze strony mieszkańców Indii.

Więcej o:
Komentarze (25)
Jak nie popełnić gafy na wakacjach? Nietypowe zwyczaje w popularnych letnich destynacjach
Zaloguj się
  • ulalosie

    Oceniono 44 razy 32

    To pisał jakiś idiota? Co to są "letnie destynacje". Korzystając z Waszego słownika, napiszę, że taki zwrot to przejaw "epickiego" debilizmu.

  • Black Swan

    Oceniono 18 razy 18

    "Dlatego wszelkie zachowania, jak trzymanie rąk w kieszeni czy ostentacyjne żucie gumy mogą zostać uznane przejaw braku wychowania."

    zaraz, moment... To chyba abecadło a nie jakaś nieuzasadniona fanaberia.?

  • Slav Zdanowicz

    Oceniono 26 razy 16

    dokladnie, co to kest-letnie destynacje? naprawde skonczyles dziennikarstwo!?

  • buzhidao

    Oceniono 20 razy 14

    W slajdzie o Zjednoczonych Emiratach Arabskich zapomnieliście o radzie dla kobiet:
    Jeśli zostaniesz zgwałcona wsiadaj w samolot i uciekaj do domu. Jak pójdziesz na policję wsadzą Cię za seks pozamałżeński.

  • joanna_can

    Oceniono 15 razy 13

    Panie od "destynacji", proszę nie wymyślać głupich tematów. Przede wszystkim istnieje zasada, że turystów traktuje się z pełnym szacunkiem, rownież dla ich zwyczajów. Najpierw więc wykombinujcie jakby tu zastąpić niewiarygodnie głupie słowo "destynacja" i powrócić do normalnej polszczyzny.

  • normalnyczlowiek13

    Oceniono 15 razy 13

    Fak, sam jestes letnia destynacja autorze! Ale rozumiem, ze to celowa zagrywka w tytule, zeby bylo wiecej komentarzy ;) Pozdrawiam warm, buziaki i hugsy! Do zobaczenia tomorrow! Nie zapomnij naputać masła do boxu, jak wrócisz do domu. CIAO.

  • Jacek Zegarski

    Oceniono 9 razy 9

    W języku polskim nie ma słowa destynacja - proszę używać - kierunki podróży, Albo wrócić do szkoły na lekcje z j. polskiego
    J

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX