Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

Gazeta.pl > Podróże >  Nowości

Największe, najciekawsze, najładniejsze: jaskinie Słowacji [SŁOWACKI KRAS, JASKINIE UNESCO]

Słowacja. Przewodnik Ilustrowany wyd. Pascal
12.09.2013 10:09
A A A Drukuj
Słowackie jaskinie kryją skarby, jakich nie zobaczy się nigdzie indziej w Europie albo spotka się je bardzo rzadko, niektóre są unikatowe w skali świata. Do tych ostatnich należy największy na Ziemi stalagmit, który trafił do Księgi Rekordów Guinessa. Nie wszystkie jaskinie Słowacji da się łatwo przejść, są takie, które wymagają siły atlety i umiejętności technicznych doświadczonego speleologa. Przynajmniej z kilkoma nawet najmłodsi powinni dać sobie radę.

Słowacja. Słowacki Kras / shutterstock

Słowacja. Słowacki Kras

Na południe od Rożniawy rozciąga się Słowacki Kras - największy w Europie Środkowej obszar krasowy, objęty ochroną w granicach rezerwatu. Niespotykana różnorodność form krajobrazowych, bogactwo flory i fauny, a także liczne jaskinie czynią z niego jeden z najatrakcyjniejszych przyrodniczo rejonów Słowacji. Krajobraz Słowackiego Krasu nie przypomina w niczym sąsiednich pasm ani jakichkolwiek gór w tej części Europy. To właściwie nie tyle góry, co rozległe, pełne lejów krasowych płaskowyże (planiny), podziurawione licznymi jaskiniami i prawie zupełnie bezwodne. Płaskowyże są od siebie oddzielne głębokimi dolinami wymytymi w miękkich wapiennych skałach przez rzeki i potoki.

Wędrówki po krainie umożliwia rozległa sieć znakowanych szlaków turystycznych. Łagodne grzbiety nie przekraczają 1000 m n.p.m., a ich względna wysokość ponad otaczające doliny sięga 500 m, więc wycieczki nie należą do forsownych (a szlaki do zatłoczonych). Niewielkie osady na szlaku to stare wioski, w których mieszka sporo Węgrów i Romów.

Słowacja. Słowacki Kras - kiedy jechać. Wybierając się, zwłaszcza latem, na wycieczkę, trzeba pamiętać o zapasie wody oraz nakryciu głowy, gdyż po drodze nie ma źródeł, a teren jest bezleśny i nasłoneczniony. Szczególną ostrożność należy zachować w czasie burz, które latem bywają bardzo gwałtowne. W żadnym wypadku nie wolno chronić się pod pojedynczymi drzewami na wierzchowinie, należy także unikać pól krasowych, w które często uderzają pioruny. Najlepszą porą roku do wędrówek po Słowackim Krasie jest późna wiosna, kiedy przyroda budzi się do życia i wszędzie kwitnie mnóstwo różnobarwnych kwiatów, oraz jesień, kiedy liściaste lasy przybierają piękne barwy.

Słowacja. Słowacki Kras - jaskinia lodowa / shutterstockSłowacja. Słowacki Kras - jaskinia lodowa / shutterstock

Słowacja. Słowacki Kras - szlaki komunikacyjne, trasy. Wejście na każdy z płaskowyżów jest krótkie i bardzo strome (czasem można podjechać autobusem do którejś z wiosek na wierzchowinie), trasy są łagodne, prawie poziome, a wędrówkę kończy krótkie i strome zejście. Czas, jaki trzeba przeznaczyć na pokonanie przeciętnej trasy, nie przekracza kilkunastu godzin.

Szlaki komunikacyjne (główne drogi, kolej) przebiegają szerokimi dolinami pomiędzy płaskowyżami. Na wierzchowinie są nieliczne i wyludniające się coraz bardziej wioski, do których dojeżdża jeden, góra dwa autobusy dziennie. Bardzo atrakcyjne trasy wiodą m.in. spod jaskini Domica wzdłuż granicy węgierskiej przez Kečovo na Dlhé bralo, z Plešivca przez Plešivską planinę do Štítnika lub do Jaskini Gombaseckiej, ewentualnie z Jovic pod Rożniawą do Silicy.

Bazę wypadową dla górskich wędrówek stanowią miejscowości w okolicach Rożniawy.

Liczne jaskinie (część udostępniona turystom, a niektóre wyłącznie speleologom) w 1995 r. wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.

* Ceny biletów mogły ulec zmianie.

Słowackie jaskinie zwiedzamy z przewodnikiem "Słowacja" wydawnictwa Pascal

Zobacz także
Komentarze (11)
Zaloguj się
  • Gość: pixi

    Oceniono 13 razy 13

    Będąc w tym roku na urlopie w polskich tatrach postanowiłem jeden dzień poświęcić na obejrzenie kilku słowackich jaskiń. To był strzał w 10. Zwiedziłem w sumie 3 jaskinie. Wszystkie są bardzo "ucywilizowane" tzn oświetlone, betonowe ścieżki i schody. Zacząłem od jaskini Bielańskiej ok. 20km od przejścia w Łysej Polanie. Przejście trwało ok. 60min. Później udałem się w okolice Liptovskiego Mikulasu gdzie znajdują się Demanowska Jaskinia Lodowa oraz Jaskinia Wolności. Bezspornie najpiękniejszą z nich jest Demanowska Jaskyna Slobody (Jaskinia Wolności). Ma ona 2 ścieżki różnej długości. Niestety dłuższa ścieżka dostępna jest jedynie raz dziennie ( chyba o godz 13 wejście). Do wszystkich jaskin wstęp kosztuje tyle samo ( 7euro pełny bilet) Słowacy honorują legitymacje uczniowskie i studenckie wiec nie ma problemu z zakupem ulgowego. Słowackie jaskinie urzekły mnie na tyle że na pewno tam wrócę zwiedzić kolejne. Dobre drogi dojazdowe, pełna kultura na trasie więc z przemieszczaniem do kolejnych punktów nie ma problemu.
    Kolega niżej chyba musiał jechać naprawdę wolno, że został strąbiony.
    POLECAM

  • Gość: Riki

    Oceniono 7 razy 3

    Kolego, jak jeździsz jak pi... grochowa, to strąbią cię nawet na końcu świata.

  • Gość: Robak

    Oceniono 4 razy 0

    A dlaczego nie ma u was Jaskini Bielskiej?

  • Oceniono 8 razy -6

    jedźcie na Islandię, tam jest mnóstwo cudownych wulkanów, jaskin i cudów natury - takie bzdety, to opowiadajcie maluczkim

  • Gość: jan

    Oceniono 11 razy -7

    Jedźcie, słowacka drogówka już się cieszy

  • Gość: rmarco

    Oceniono 41 razy -29

    byłem w tym roku na Słowacji przejazdem w ciągu 2 godzin jeden Słowak otrąbił mnie samochodem na skrzyżowaniu a drugi w ciągu następnej godziny wyprzedził i raptownie zahamował żeby mnie ukarać za to że za wolno jadę ...więcej tam nie pojade ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX