Kirgistan: Dwie jurty i wagon - świat bez kobiet

Kirgiskie stepy, choć piękne, są wyjątkowo nieprzyjaznym miejscem do życia. Co powoduje ludźmi, którzy decydują się mimo wszystko na samotne życie u podnóża gór masywu Tienszan? Potrzeba wolności nie jest jedyną odpowiedzią...
Azja Wschodnia - jurty / Joanna Jurga Azja Wschodnia - jurty / Joanna Jurga Azja Wschodnia - jurty / Joanna Jurga

Azja Środkowa. Dwie jurty i wagon

Azja Środkowa. Dwie jurty i wagon

Gdzieś na zielonych łąkach Kirgistanu, kraju kumysem i czajem płynącego, w dolinach gór Tienszan stoją dwie jurty i stary wagon. Każdy z elementów tego przybytku ma zupełnie inne pochodzenie. Wagon przypomina cygański tabor, na wielkich kołach, z pordzewiałą blachą i folią zamiast szyb, większa z jurt wsparta jest na metalowym stelażu i jest produktem "made in china", a mniejsza stanowi relikt prawdziwej kirgiskiej duszy.

Liczba źrebiąt znaczy o zamożności pasterzy i daje możliwość produkcji kumysu (tradycyjnego napitku wyrabianego ze sfermentowanego kobylego mleka)fot. Jakub Czajkowski

Liczba źrebiąt znaczy o zamożności pasterzy i daje możliwość produkcji kumysu (tradycyjnego napitku wyrabianego ze sfermentowanego kobylego mleka).

Azja Wschodnia - jurta / Joanna Jurga Azja Wschodnia - jurta / Joanna Jurga Azja Wschodnia - jurta / Joanna Jurga

Azja Środkowa. Wyposażenie jurty

Azja Środkowa. Wyposażenie jurty

Wielka chińska jurta ma swoje zalety. Jest duża, stabilna i bardzo trwała. Ma mniej elementów niż drewniana i jest o dwie trzecie tańsza. Stanowi idealne miejsce do gotowania, pracy i przyjmowania gości. Bałagan w niej nie razi, a niestaranne wykonanie niknie w półmroku wojłokowych ścian. Ta jurta jest centrum wszechświata trzech korzystających z niej mężczyzn. To tu stoi stuletni skórzany wór do ubijania kumysu i maszynka do kręcenia świeżego masła. To tu piecze się chleb i pikluje paprykę. Tu jest także miejsce wieczornego zalewania smutków wódką tańszą niż każdy inny alkohol. Smutków samotnych mężczyzn, którzy świadomie wybrali swój los, ale nie znaleźli towarzyszek doli.

"Czaji popijcie" emaliowane czajniki stanowią jeden z głównych elementów wyposażenia każdej jurty, obowiązkiem najmłodszego domownika jest pilnowanie aby woda była stale gotowa do zalania herbaty / Jakub Czajkowskifot. Jakub Czajkowski

Emaliowane czajniki stanowią jeden z głównych elementów wyposażenia każdej jurty, obowiązkiem najmłodszego domownika jest pilnowanie aby woda była stale gotowa do zalania herbaty.

 

'W oczekiwaniu na czaj' w południe następuje przerwa w pracy, zdażają się krótkie odwiedziny na czarkę czaju i papierosa / Jakub Czajkowski 'W oczekiwaniu na czaj' w południe następuje przerwa w pracy, zdażają się krótkie odwiedziny na czarkę czaju i papierosa / Jakub Czajkowski 'W oczekiwaniu na czaj' w południe następuje przerwa w pracy, zdażają się krótkie odwiedziny na czarkę czaju i papierosa / Jakub Czajkowski

Azja Środkowa. Mieszkańcy jurty

Azja Środkowa. Mieszkańcy jurty

Trzech mężczyzn przypomina trzy elementy obejścia. Najstarszy niczym wagon po przejściach, który wiele widział i na niejednej stał łące, charakterem przypomina chochlika w ciele dojrzałego mężczyzny. To człowiek z blizną i bez oka, ale o duszy chłopca. Znający świat z książek i sowieckiej edukacji, biedny pasterz pilnujący nie swoich zwierząt, ale z racji wieku i doświadczenia cieszący się ogromnym szacunkiem.

Chwila dla siebie /  Jakub Czajkowski Chwila dla siebie / Jakub Czajkowski Chwila dla siebie / Jakub Czajkowski

Azja Środkowa. Ashul-bek

Azja Środkowa. Ashul-bek

Średni, Ashul-bek, to mężczyzna z szanowanej rodziny. Jego matka jest lekarką, rodzeństwo kończy uniwersytet w Biszkeku, tylko on po dwóch latach studiowania turystyki na wyższej uczelni rzucił szkołę i uciekł w góry. Usłyszał w sercu głos przodków, poczuł zew natury i postanowił kontynuować nomadyczny tryb życia prawdziwych Kirgizów. Niczym ta wielka jurta, jest kręgosłupem tej dziwnej rodziny. Zarządza przybytkiem nie tylko swoim, ale też swoich współtowarzyszy, dba o obejście i o zwierzęta. Z racji siły, zręczności i pracowitości przysługuje mu decydujące zdanie w jurcie. Trochę szorstki, niestaranny, ale zapewniający byt i bezpieczeństwo. Doskonale zna geografię i zwyczaje różnych krajów, wiele godzin wypytuje o wschód i o zachód, o daleką północ i jeszcze dalsze południe. Chce wiedzieć jak wygląda świat, gdzieś tam daleko za górami i rzekami jego przybranej doliny, jego wybranego domu. Mimo, iż za młodu ożenił się, żona nie podzielała jego zamiłowania do przyrody, świeżego powietrza, chleba upieczonego na piecu i masła ubitego o poranku. Odeszła, wybrała miejskie życie i jego wygody, z dala od łąk i codziennej walki o przetrwanie. Zabrała ze sobą dwójkę ich dzieci i stanowczo odmówiła kontaktu. Jednak Ashul-bekowi nie spędza to snu z powiek, czasami tylko tęskno patrzy na inne dzieci w dolinie, cieszące się nieograniczoną murami i etykietą zachodniego świata wolnością.

Dojenie krów odbywa się dwa razy dziennie, mleko dodaje się do tradycyjnej słonej kirgijskiej herbaty, oraz po przegotowaniu ukręca się z niego masło /Jakub Czajkowskifot. Jakub Czajkowski

 

Dojenie krów odbywa się dwa razy dziennie, mleko dodaje się do tradycyjnej słonej kirgijskiej herbaty, oraz po przegotowaniu ukręca się z niego masło.

Eshel-bek z ukochanym doskonale wyszkolonym psem przed chińską jurtą /  Jakub Czajkowski Eshel-bek z ukochanym doskonale wyszkolonym psem przed chińską jurtą / Jakub Czajkowski Eshel-bek z ukochanym doskonale wyszkolonym psem przed chińską jurtą / Jakub Czajkowski

Azja Środkowa. Eshel-bek

Azja Środkowa. Eshel-bek

Najmłodszym mieszkańcem obejścia jest Eshel-bek, najmniejszy i sprawiający pozory bardzo skromnego, przypomina małą prawdziwie kirgiską jurtę. Ten nieśmiały dziewiętnastoletni młodzieniec został przysłany na wakacje do swojego kuzyna Ashul-beka, aby nauczyć się pracy i szacunku dla kirgiskiej tradycji. Jego rodzice pełnią ważne funkcję w stolicy regionu i z racji pochodzenia wszyscy w okolicy zwracają się do niego "Gubernatorze". Eshel-bek się jąka, przez co mówi mało, ale zawsze z ogromnym zainteresowaniem śledzi toczące się rozmowy. Chłonie otaczający go świat wszystkimi zmysłami. Jak ta jurta z pozoru identyczna jak wszystkie, wewnątrz przedstawia najwyższy sort oddania kirgiskiej tradycji. Ponieważ jest najmłodszy, dba o to by nikomu nie brakło ani czaju ani kumysu, a chleb i masło nie znikały ze stołu. Z należytym szacunkiem najpierw podaje czarkę staremu pastuchowi, następnie gościom, kuzynowi, a na końcu nalewa sobie. Nie omijają go też gospodarskie obowiązki, dzień zaczyna od dojenia krów, potem ukręca śmietanę, zagania owce, robi drobne naprawy, aby pod wieczór zając się oprawieniem i suszeniem mięsa. Mimo swojego młodego wieku pali jak smok i potrafi wypić morze wódki. Z rozrzewnieniem wspomina młodą przyjaciółkę z rodzinnych stron i z przymrużonymi oczami opowiada o planach ożenku.

"Kumys" poranne dojenie klaczy / Joanna Jurga"Kumys" poranne dojenie klaczy / Joanna Jurga

"Wkusna śmietana" ukręcanie masła jest czynnością czasochłonną ale otrzymany tłuszcz po sklarowaniu służy przez długie zimowe miesiące / Joanna Jurga "Wkusna śmietana" ukręcanie masła jest czynnością czasochłonną ale otrzymany tłuszcz po sklarowaniu służy przez długie zimowe miesiące / Joanna Jurga

Azja Środkowa. Świat bez kobiet

Azja Środkowa. Świat bez kobiet

Samotni mężczyźni na krańcu kirgiskiej doliny radzą sobie nadzwyczaj dobrze, gotują, dbają o porządek i zapasy na zimę, oprawiają skóry i śpiewają rzewne piosnki do dźwięków tradycyjnej gitary. Są samowystarczalni, oddani tradycji, bogu i kulturze z której się wywodzą, ale również bardzo ciekawi świata i innych ludzi. I choć każdy z nich ma swój świat i swoje marzenia, stanowią mikrosystem, gdzie bez jednego elementu całość by nie funkcjonowała.

Wiązanie cielaków / Joanna JurgaWiązanie cielaków / Joanna Jurga

 

Autorzy:

Joanna Jurga, autorka tekstu i części zdjęć - artystka sztuk różnych, podróżniczka; Joannajurga.com

Jakub Czajkowski, autor części zdjęć - fotograf/geograf; Jakubczajkowski.com

Zdjęcia zostały wykonane w górach Tien-Shan w Kirgistanie na trasie pomiędzy Bokonbajewem a Naryn.

Więcej o:
Komentarze (3)
Kirgistan: Dwie jurty i wagon - świat bez kobiet
Zaloguj się
  • pisedoff

    Oceniono 9 razy 9

    "większa z jurt wsparta jest na metalowym stelażu i jest produktem "made in china""

    To Chińczycy już nawet jurty kirgiskie produkują?? Aaaaaa

  • boneymmm

    0

    Hej! Pozwolę zaprosić do siebie, także sporo pisałem o Azji Środkowej. Tadżykistan, Kirgistan i nie tylko :) kolemsietoczy.pl/azja-srodkowa/

  • Gość: bar54

    0

    Udzielcie rad jak jechać do Kirgistanu, proszę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX