Wyspy greckie. Cyklady

Najsłynniejszy i najbardziej malowniczy archipelag Morza Egejskiego tworzą 33 zamieszkane wyspy i kilkaset dalszych wysepek i odprysków skalnych. Ich nazwa pochodzi od greckiego słowa kyklos (tzn. koło), zapewne dlatego, że przypominają kolistą mgławicę.
Wyspy greckie. Cyklady Wyspy greckie. Cyklady Wyspy greckie. Cyklady, Santorini/Shutterstock

Wyspy greckie. Cyklady

Wyspy greckie. Cyklady

Tym, co wyróżnia wyspy cykladzkie spośród innych, jest przede wszystkim ich charakterystyczna zabudowa: zwarte wioski o kamiennych, pobielonych wapnem domach z płaskimi dachami i kolorowymi okiennicami, wśród których wije się labirynt uliczek, schodków i ocienionych arkadami pasaży. Taki układ przestrzenny miał zagwarantować bezpieczeństwo mieszkańcom nękanym przez najazdy piratów. Wioski, budowane często na stromych klifach, wyglądają jak zawieszone lub wrośnięte w skały.

Ze względu na to, że większość Cyklad jest skalista i niewiele na nich urodzajnej ziemi, mieszkańcy od tysiącleci zajmowali się żeglarstwem i kupiectwem. Na wyspach wykorzystywali każdy skrawek ziemi, budując tarasy, na których uprawiali wszystko - od oliwek i migdałowców po winorośl i pomidory. Wiele Cyklad ma wulkaniczny rodowód, w efekcie czego ich skały obfitują w złoża minerałów (niektóre wyczerpane już w starożytności) i źródła termalne.

Białe wyspy zostały odkryte przez Zachód pod koniec lat 50. XX w., jednak prawdziwy boom turystyczny zaczął się 20 lat później. Pomimo że należą do najpopularniejszych miejsc w Grecji, nie są do końca skomercjalizowane. Oczywiście istnieje kilka wysp, na czele z Mykonos i Santoríni, gdzie rządzi turystyka, jednak nawet tam można trafić na spokojne zakątki i ludzi żyjących zgodnie z odwiecznym rytmem. Wiele wysp do dziś nie jest do końca ucywilizowanych, nie ma dobrych dróg, banków, supermarketów. Warto pamiętać, że turystyczna gorączka ogarnia Cyklady tylko w lipcu i sierpniu. Poza tymi miesiącami nawet najgłośniejsze z nich znów stają się zamyślone i powolne - takie jak niegdyś.

.

Santorini, Grecja Santorini, Grecja Santorini, Grecja/Shutterstock

Wyspy greckie. Cyklady - Santorini

Wyspy greckie. Santorini

Santorini, zwana przez Greków Thirą, należy do perełek Grecji. Jej wyniosłe, poszarpane, barwne klify zwieńczone białymi wioskami powczepianymi w skały w naturze robią jeszcze większe wrażenie niż na okładkach folderów.

Dzieje cywilizacji na wyspie można odczytać jako alegorię zmagania się człowieka z naturą, a także uporu i determinacji rasy ludzkiej. Człowiek trzyma się wyspy wbrew wybuchom wulkanu i trzęsieniom ziemi, zwabiony bogactwem urodzajnych gleb i dzikim pięknem kolorowych urwisk.

Wyspa przed tysiącami lat była okrągłym kawałkiem lądu z wulkanem pośrodku. Około XV w. p.n.e. wulkan wybuchł, zniszczył cywilizację minojską, zapadł się pod wodę wraz z dużą częścią wyspy i zamilkł. Po kataklizmie z Thiry pozostał skrawek w kształcie półksiężyca po wschodniej stronie krateru i maleńki odłamek, zwany Thírasią, po jego stronie zachodniej. Niektórzy twierdzą, że Thíra jest fragmentem zatopionego rajskiego lądu - Atlantydy. Tezę tę podsycają znaleziska archeologiczne na wyspie, gdzie, niedaleko miejscowości Akrotíri, pod blisko 40-metrową warstwą popiołu wulkanicznego odkopano minojskie miasto z dwu- i trzypiętrowymi domami o ścianach pokrytych barwnymi freskami, podobnymi do tych z Knossos na Krecie.

Jakkolwiek wygląda prawda, dziś Thira, niezmienna w swym dzikim pięknie, jest zarazem jedną z najpopularniejszych i najbardziej obleganych przez turystów wysp greckich, z czym wiąże się niestety jej zaawansowana komercjalizacja. Jako obowiązkowy punkt programu przyciąga zarówno wczasowiczów, którzy leniuchują na jej plażach o białym, czarnym lub czerwonym piasku, jak i jednodniowych wycieczkowiczów, chcących na własne oczy zobaczyć niesamowite pejzaże znane z plakatów i widokówek. Jednym i drugim wyspa udziela szczodrze swego nieokiełzanego piękna oraz wybornych białych win, z których słynie na całą Grecję. W ostatnich latach Thíra stała się popularnym celem "turystyki ślubnej" - pary z całego świata przybywają tu, aby zawrzeć związek małżeński w niecodziennej, bajkowej scenerii.

Jednym ze znaków firmowych Santoríni jest przebogata architektura sakralna. Tutejsze kościoły, kościółki i kapliczki zachwycają bogactwem form (pochodnych od kuli i sześcianu) i niepokalaną, śnieżnobiałą barwą. Jest ich na wyspie kilkaset - i są w stanie oczarować fotografów na równi z pejzażami wyspy. Drugą wizytówką wyspy są tutejsze zachody słońca. Wiadomo, że te oglądane w Ía są ponoć najpiękniejsze na świecie. I choć głośno się o tym nie mówi, wcale nie gorsze (a na pewno w bardziej intymnej atmosferze) można oglądać z kilku innych miejsc na wyspie: z Firostefáni, Imerovígli, Megalochóri, Pirgos i spod latarni morskiej w Akrotíri.

Naxos, Grecja Naxos, Grecja Naksos, Grecja/Fot. Shutterstock

Wyspy greckie. Cyklady - Naksos

Wyspy greckie. Naksos

Największa wyspa Cyklad odznacza się rozmaitością krajobrazów: od żyznych równin, przez długie plaże i porosłe barwnymi oleandrami wąwozy po skaliste góry, których wierzchołek, Zás lub Zeus (1001 m n.p.m.), jest najwyższym szczytem Cyklad.

Na równinach Naksos rosną ziemniaki, kukurydza, figi, oliwki i winogrona. Z uprawianych na wyspie cytryn mieszkańcy wyrabiają likier kitron - miejscową specjalność.

Naksos zaistniała w mitologii jako miejsce spotkania i zaślubin Ariadny i Dionizosa. Córka króla Minosa, która uciekła z Krety na statku Tezeusza, została przezeń uśpiona i pozostawiona na wyspie. Niedługo jednak miała czas martwić się porzuceniem przez kochanka, gdyż wkrótce odnalazł ją bóg wina i ekstazy, który, oczarowany jej wdziękiem, pojął za żonę i uczynił nieśmiertelną.

Na Naksos są tradycyjne wioski (na przykład Apiranthos czy Chalkí), bizantyjskie kościółki i weneckie wieże. Wyspa poprzecinana jest drogami asfaltowymi (niektóre w dość kiepskim stanie), gruntowymi, a także odwiecznymi ścieżkami łączącymi osady, które świetnie nadają się na piesze wędrówki. Ma też ponad 40 km prześlicznych piaszczystych plaż (zaliczanych do najlepszych w Grecji), szczególnie na zachodnich wybrzeżach, które sprawiają, że zmienia się z wolna w popularny ośrodek wakacyjny.

Ciekawostkę turystyczną Naksos stanowią gigantyczne posągi kurosów z VII w. p.n.e., które pozostawiono nieukończone w kamieniołomach wyspy z powodu skazy materiału. Najsłynniejszy z nich, kuros z Apóllonas, liczy ponad 10 m.

Wyspy greckie. Paros Wyspy greckie. Paros Wyspy greckie. Paros/Shutterstock

Wyspy greckie. Cyklady - Paros

Wyspy greckie. Paros

Duża wyspa (195 km2) w centrum archipelagu wyróżnia się elegancją, szykiem, zamożnością i bardzo interesującą architekturą współczesną, czerpiącą z cykladzkich wzorów. Dla turystyki została odkryta już dość dawno, razem z Mykonos, Íos i Santorini. Jej łagodne zbocza wznoszą się stopniowo, osiągając najwyższy punkt (Profítis Ilías; 770 m n.p.m.) nieco na południe od geometrycznego środka wyspy.

Wśród osobliwości wyspy należy wymienić rozległe starożytne kamieniołomy marmuru w północnej  części i cienistą Dolinę Motyli w południowej.

Kilometr na południowy zachód od wybrzeży Paros leży Antiparos, która dawno temu "odłamała" się od większej siostry, a dzisiaj stanowi jej atrakcyjne uzupełnienie.

Wyspy greckie. Milos Wyspy greckie. Milos Wyspy greckie. Milos/shutterstock

Wyspy greckie. Cyklady - Milos

Wyspy greckie. Milos

Wyspa rozsławiona po całym świecie przez posąg półnagiej marmurowej piękności, Wenus z Milo, wystawiony w Luwrze, sama też jest arcydziełem, tyle że natury. Jej burzliwe wulkaniczne narodziny zdradzają kolorowe klify o bajkowych kształtach, źródła termalne i bogactwo złóż minerałów. Wyspa ma niezwykły kształt nadgryzionego obwarzanka z głęboką, prawie okrągłą zatoką pośrodku.

Mieszkańcy zajmuje się głównie rolnictwem, wydobyciem minerałów (między innymi siarki), rybołówstwem, a więc nie są oni zmuszeni do życia za wszelką cenę z turystyki. Nie wybudowano tu zbyt wielu dróg: jedna biegnie północnym wybrzeżem, druga wzdłuż zatoki do serca wyspy i trzecia z wybrzeża zatoki na południowo-

-wschodni brzeg. Interior poprzecinany jest malowniczymi bitymi traktami, biegnącymi często wzdłuż kamiennych murków otaczających pola i ogrody. W północno-wschodniej części ciągnie się labirynt dróg przemierzanych przez gigantyczne ciężarówki, dojeżdżające do kolorowych kopalni odkrywkowych. Łagodne zbocza w interiorze wyspy uformowane są w tarasy, które od wieków pozwalają wykorzystać żyzną wulkaniczną glebę. Wysoko na wzgórzach rosną oliwki, w dolinach zboża i sady owocowe.

Plaże Mílos Zdumiewające różnorodnością barw i ukształtowania plaże porozrzucane są wokół całej wyspy. Wyjątek stanowi skalistego, niezamieszkane wybrzeże po zachodniej stronie zatoki Mílos, naprzeciw portu Adámas. Najbliższa portu (i stolicy wyspy) ładna plaża, piaszczysta i ocieniona, aczkolwiek niezagospodarowana, to Plathiena w zatoce na północ od rybackiej wioski Fourkovoúni. Prowadzi do niej asfaltowa droga, a w szczycie sezonu bywa tu tłok. Po drugiej, wschodniej stronie półwyspu Kambanes rozciąga się plaża Firopotamos. Parę kilometrów dalej na wschód leży urokliwa wioska rybacka Mandrákia, a po drugiej stronie cypelka rozciąga się plaża Sarakíniko - turkusowa zatoczka okolona śnieżnobiałymi miękkimi skałami o nagrzanych słońcem, płaskich wierzchołkach.

Na wschodnim wybrzeżu nie ma zbyt wielu plaż (za to wydobywa się siarkę). Wyjątek stanowi Voúdia, z ładnym pasmem piasku i źródłami termalnymi (jednak bliskość przemysłu wydobywczego raczej odstręcza turystów).

Wzdłuż południowego wybrzeża ciągną się najładniejsze plaże Mílos. Prym widzie Paleochóri, schowane w zatoczce, oddzielone półwyspem od kopalń siarki, ma świetne, długie plaże u stóp wielobarwnych klifów, pokryte białym, żółtym, różowym i pomarańczowym, grubym piaskiem oraz żwirkiem. W zachodniej zatoczce, od tawerny Sirocco począwszy, z piasku na dnie morskim tryskają gorące gejzerki ogrzewające morze i skały (i unosi się lekki odór siarki). Nieodległa, w pełni zagospodarowana Agía Kiriakí to długi sierp białego piasku omywany przez płytkie morze. Ponad leżakami, parasolami i beach barami wznosi się... krater wulkanu. Trudno dostępne plaże Tsigrado i Firiplaka ukryte są w skalistych zatoczkach; obydwie mają bialutki, drobny piasek i niewiarygodnie turkusową, płytką przy brzegu wodę. Provatás, łatwo dostępna z głównej drogi, schowana w zacisznej zatoczce otoczonej barwnymi skałami ma czysty piasek i niewielkie zaplecze w postaci paru tawern i pensjonatów. Ostatnia ładna plaża na południowym wybrzeżu to Gérondas, skąd niekiedy odpływają łódki do nieodległego Kleftiko.

mykonos, grecja mykonos, grecja Mykonos/Fot. Shutterstock

Wyspy greckie. Cyklady - Mykonos

Wyspy greckie. Mykonos

Nieduża wyspa wyrastająca z morza między słynącą z chrześcijańskich cudów Tínos a pogańskimi sanktuariami na Delos zyskała światową sławę jako party island - przybytek rozrywki i wakacyjnej zabawy. Przez całe lato przyciąga różnobarwne tłumy żądne rozrywki i nowych znajomości. Należy do najpopularniejszych celów wakacyjnych Europy (i najdroższych wysp greckich), a bujne życie nocne plasuje ją w śródziemnomorskiej czołówce, obok Ibizy i Rimini. Niektórzy uważają Mykonos za najbardziej malowniczą spośród Cyklad - z białymi domami omywanymi przez szafirowe morze i jasnymi wiatrakami na nagich skałach w istocie nadaje się na okładki folderów. Zresztą władze wyspy dbają, aby nic nie zepsuło tego wizerunku, wydając odpowiednie przepisy, zezwalające na stawianie budynków wyłącznie w stylu cykladzkim (czyli rozmaitych wariantów sześcianu pomalowanego na biało).

Na Mykonos nie ma zbyt wielu miejscowości, są za to legendarne plaże, na których toczy się życie wyspy - wszystkie o złocistym piasku, przycupnięte w ładnych zatoczkach i bardzo wyraźnie przypisane poszczególnym rodzajom gości. Są więc i głośne, otoczone barami plaże dla trendy-młodzieży, spokojniejsze plaże dla mniejszości seksualnych, pachnące olejkiem do opalania plaże

dla nowoczesnych rodzin z dziećmi. Na większości króluje kult ciała, nagość lub przynajmniej półnagość. Jedyną oprócz Chóry (Mykonos) miejscowością (poza kilkoma nadmorskimi osadami turystycznymi) jest wioska Áno Méra położona w centrum interioru.

Wyspy greckie. Delos Wyspy greckie. Delos Wyspy greckie. Delos/shutterstock

Wyspy greckie. Cyklady - Delos

Wyspy greckie. Delos

Maleńka, naga i stosunkowo płaska wysepka w centrum archipelagu, o powierzchni zaledwie 5 km2 oddalona jest o 6 mil morskich od Mykonos (do którego należy administracyjnie). Ze starego portu w Chórze, a latem także z plaż Ormós i Platís Gialós kursują na Delos autobusy wodne. Na wyspie są tylko antyczne ruiny, muzeum archeologiczne i pawilon turystyczny. Nikt tu nie mieszka, a ostatnie łodzie na okoliczne wyspy odpływają późnym popołudniem.

Wyspa zyskała sławę jako miejsce narodzin Apollina i jego bliźniaczej siostry Artemidy. Według mitologii wyspę Delos wyłonił z morza Posejdon z litości dla tytanki Latony. Ciężarna Latona błąkała się po świecie, bo zazdrosna Hera przeklęła ją, iż w żadnym miejscu na ziemi nie będzie mogła powić swego potomstwa. Pośrodku Delos rosło jedno jedyne drzewo, palma, o którą wspierała się Latona, rodząc przez dziewięć dni dwoje boskich dzieci, spłodzonych przez Zeusa. Zresztą sama nazwa wyspy, "ta, która się wyłania", nawiązuje do tego wydarzenia. Pozbawiona cienia wyspa, zwana też w starożytności Ortygą, stała się ośrodkiem kultu Apollina, świetlistego boga.

Dzisiejsze Delos można określić jako najbardziej kompaktowy teren archeologiczny w Grecji. Na bardzo niewielkim obszarze w zachodniej części wyspy i u stóp góry Kínthos (113 m n.p.m.) skupione są liczne i rozległe ruiny.

Wyspy greckie. Tinos Wyspy greckie. Tinos Wyspy greckie. Tinos/Shutterstock

Wyspy greckie. Cyklady - Tinos

Wyspy greckie. Tinos

Oddalona zaledwie o jedną milę morską od Andros, piękna górzysta Tinos o skalistych grzbietach i ujętych w tarasy zboczach bywa nazywana wyspą Matki Boskiej - za sprawą cudownej ikony Bogurodzicy z Megalochori należy do najpopularniejszych miejsc pielgrzymkowych w Grecji. Z okazji świąt maryjnych Tinos nawiedzają tłumy pielgrzymów z całego kraju, którzy pną się na kolanach do sanktuarium bielejącego na zboczu ponad morzem. Na każdym kroku widoczne jest tu umiłowanie piękna: od artystycznych gołębników rozsianych po wyspie, poprzez białe kościółki o subtelnych kształtach wznoszące się w każdym, najbardziej odludnym zakątku, po pracownie rzeźbiarskie i śliczne marmurowe detale architektoniczne w Pírgos.

Mieszkańcy Tinos, w połowie katolicy, w połowie prawosławni, rywalizowali między sobą, budując jak najwyższe dzwonnice swoich świątyń, dlatego wieże przy tutejszych kościołach są wysokie jak nigdzie indziej. (Zresztą przez wieki to katolicy znajdowali się w uprzywilejowanej pozycji, co przejawia się m.in. tym, że ich wioski zakładane były w bardziej sprzyjającym otoczeniu: w miejscach osłoniętych od wiatrów, na żyznej ziemi).

Obecność sacrum wpływa na rozwój wyspy; Tinos nastawiona jest głównie na rodzimych pątników (którzy, jak to Grecy, potrafią łączyć pobożność z biesiadą i zabawą). Zagraniczni turyści raczej omijają wyspę, dzięki czemu można odnaleźć na niej autentyczną atmosferę, spokój i dawne tradycje.

grecja, tawerna grecja, tawerna Fot. Shutterstock

Wyspy greckie. Cyklady - informacje praktyczne

Wyspy greckie. Cyklady. Komunikacja

Lotnisko na Santoríni obsługuje loty krajowe do Aten oraz do Salonik. Latem (od Wielkanocy do połowy IX) samoloty odlatują także do Iráklionu, na Mykonos i na Rodos. W sezonie na wyspę przylatują samoloty z wielu krajów europejskich. Promy z głównego terminalu w Órmos Athiniós odpływają regularnie do Pireusu przez Íos, Náksos i Páros, a także do Salonik, Iráklionu, na Skiáthos i Syfnos, Tínos, Kíthnos i Folégandros, Mílos, Mykonos, Síros i Sérifos. Katamarany pływają regularnie na Íos, Náksos, Páros, Mykonos, do Iráklionu i Pireusu

Z lotniska Náksos odlatują samoloty do Aten. Z portu Náksos (Chóra) odpływają promy m.in. do Pireusu, na Páros, Íos, Santoríni, Mykonos , Tínos, Sámos; sporadycznie odpływają m.in. na Rodos, do Salonik i Iráklionu.
Z lotniska Páros wylatują samoloty do Aten. Z portu w Parikíi odpływają promy m.in. do Pireusu na Náksos, Santoríni, Mykonos, Tínos. Nieco rzadziej kursują promy na Sámos, Mílos, a raz w tygodniu pokonują trasę do Salonik, na Kretę, Skiáthos, Rodos.

Z lotniska na Mílos atają samoloty z/do Aten. Z głównego portu w Adámas odpływają promy m.in. do Pireusu, na Syfnos, Sérifos; kilka razy w tygodniu m.in. do Sitii na Krecie i na Rodos i bardziej sporadycznie m.in. na Páros, Santoríni.

Z lotniska Mykonos odlatują samoloty do Aten, na Rodos, do Salonik i do Iráklionu via Santoríni. Promy z Mykonos kursują codziennie m.in. do Rafíny przez Tínos i Ándros, jak również do Pireusu przez Tínos i Síros. Kilka promów w tygodniu odpływa na Santoríni, Sámos i Ikaríę, a raz w tygodniu do Salonik i na Kretę.

Z trzech nabrzeży portu Tínos w Chórze (stolicy wyspy) regularnie odpływają promy na Mykonos, do Rafíny, Pireusu, na Páros i Santoríni. Są również nie tak częste połączenia promowe z Ikaríą przez Mykonos, Salonikami, Náksos, Iráklionem. Superszybkie promy i katamarany kursują regularnie na Mykonos, do Rafíny, na Páros, do Pireusu.

Wyspy greckie. Cyklady. Noclegi

Z eleganckich, wysmakowanych hoteli usytuowanych na skraju kaldery słynie Santoríni. Świetnie rozwiniętą bazę noclegową ma także Páros, co oznacza, że za standardowe ceny otrzymuje się lepszą jakość, niż w innych miejscach. Najłatwiej znaleźć tani nocleg w Parikii, Naoussie, Poundzie lub Píso Livádi, gdzie są największe skupiska hoteli i pensjonatów. Najdroższą wyspą jest Mílos.

Wyspy greckie. Cyklady. Gastronomia

Oferta gastronomiczna Santoríni jest co najmniej tak bogata jak hotelowa, a tutejsza kuchnia kosmopolityczna. W Firze malownicze brzegi kaldery zarezerwowane są dla drogich miejsc z atmosferą. Koukúmavlos to jedna z wytwornych restauracji z widokiem, słynąca z kreatywnej (i doskonałej) kuchni oraz długiej listy win. Tawerna Nikólas (Erythrou Stavrou) to miejsce z wieloletnimi tradycjami, specjalizujące się w kuchni greckiej (i nieodstraszające cenami, dlatego często brak wolnych stolików).

Oferta gastronomiczna Náksos jest bardzo urozmaicona. Na wyspie działają nie tylko greckie tawerny, ale też restauracje azjatyckie, meksykańskie, włoskie. W Chórze warto udać się do ulubionej przez miejscowych tawerny Maro's (nieopodal głównego placu) oferującej lokalne menu oparte na świeżych miejscowych składnikach.

Na Páros w Parikíi na uwagę zasługuje restauracja Levantis, w samym sercu Kástro słynąca z kulinarnych eksperymentów, dzięki którym śródziemnomorskie potrawy zyskują nowy, oryginalny smak. Warto spróbować tu zwłaszcza przystawek z sera myzithra, sałatek ze szpinakiem, pieczonych pomidorów, baraniny w miodzie i czekoladowego musu.

Na Mílos warto wstąpić do tawerny Flisvos (w Adámas na prawo od przystani promowej), w której podają ryby, mięsa z grilla, pyszne przekąski i świeże sałatki.

Na Mykonos nie brak eleganckich restauracji, oferujących zarówno greckie, jak i międzynarodowe menu, m.in. La Maison de Catherine (Lidou) - jedna z najstarszych i najelegantszych, specjalizująca się w tradycyjnej kuchni greckiej.

Na Tínos większość tawern i kafejek skupia się w stolicy wyspy, jednak prawie w każdej miejscowości nadmorskiej i tradycyjnej wiosce w interiorze wyspy można znaleźć dobrą kuchnię. Do najpopularniejszych w mieście należy Pallada (Kontogiorgi 7), w której serwowane są rozmaite potrawy warzywne i mięsne.

Wyspy greckie. Cyklady. Rozrywki

Wśród rozmaitych imprez cyklicznych warto wymienić m.in. Santoríni Jazz Festival
(www.jazzfestival.gr) na Santoríni - trzydniowe święto jazzu z udziałem renomowanych artystów z Grecji i świata, odbywające się w lipcu w amfiteatrze przy drodze wjazdowej do Kamári. Ifajsteia Festival - w sierpniu - seria imprez kulturalnych: koncertów, wystaw, pokazów tańców tradycyjnych oraz symbolicznej erupcji wulkanu w postaci tysięcy fajerwerków, które rozświetlają niebo nad Santoríni.

W lecie na Náksos pod koniec sierpnia odbywa się festiwal wina (w parku Ellis) połączony z występami zespołów tradycyjnych, biesiadą i degustacją trunku.

Więcej o:
Komentarze (5)
Wyspy greckie. Cyklady
Zaloguj się
  • jula6666

    Oceniono 1 raz 1

    A ja pływałam, pierwszy raz w życiu !!!!!!!! jachtem 2 tygodnie po Cykladach i jadłam super świeże rybki i kalmarki, kupowane od rybaków ..i gotowane na jachcie, pycha . Rzucaliśmy kotwicę w zatoczkach i pływaliśmy w wodzie, która miała 30 C. .Polecam wyprawę jachtem pomiędzy wyspami . Naszym skiperem był Polak Greg - ma chyba od lat swoją firmę w Grecji - bo lokalesi go znają i chyba lubią . Na każdej wyspie rzeczywiście był swojski klimat - wszędzie coś ciekawego :)

  • cypryjka1

    Oceniono 1 raz 1

    oplynelam cyklady w dwa tygodnie. przeplywajac z wyspy na wyspe "statkiem" i pozostajac na kazdej z nich 2-3 dni. kazda ma cos do zaoferowania, cos ciekawego do zobaczenia, czasem oferowane sa objazdowe wycieczki autokarem bo niekiedy trudno sie poruszac nie posiadajac samochodu. z wyjatkiem mykonos ktore jest faktycznie przereklamowane i zasluguje na 1 godzinny pobyt - zeby sobie zrobic zdjecie mlynow - kazda z tych wysp jest perelka sama w sobie, nawet andros, nie wspomniana tu wyspa cyklad. goraco polecam zwlaszcza prawdziwym turystom ktorzy nie siedza w hotelu przy basenie ale zwiedzaja.

  • vonjakob

    Oceniono 13 razy -9

    taa, dobry na jednodniowa wycieczke
    fakt przesliczny, ale malo praktyczny, maly ciasny , nawet wode ma dowozona z zewnatrz
    plaz jak na lekarstwo , a na te ktore sa , pomijajac ze maja pare m kwadratowychm, trzeba schodzic nieskonczona iloscia schodow
    wszedzie pelno luda, szczegolnie wycieczkowiczow, nie wyobrazam sobie co tam mozna robic tydzien, nie mowiac o 2.
    Bardzo ladne miejsce , na widokowkie, na spedzanie urlopu niekoniecznie
    lepiej spedzic te 2 tygodnie np na krecie i sobie machnac na jeden dzien na santorini

  • seydlitz

    Oceniono 12 razy -12

    Obojętnie: Sporady Cyklady czy inne ady. Toż to Grecja lepiej wybrać Hiszpanię.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX