Skarby kultury, które niszczeją i niedługo mogą zniknąć

Ślady magnackiego bogactwa Rzeczypospolitej, opuszczone dwory, zamki i pałace, niszczeją na polskiej prowincji. A to tylko polska część skarbów kultury, które niebawem mogą zniknąć bezpowrotnie. Na świecie jest ich więcej.
Zamek w Gościszowie Zamek w Gościszowie Zamek w Gościszowie/CC/Wikimedia/Skarabeusz

Polskie dwory, zamki i pałace

Nie wszystkie zamki i pałace Polski miały takie szczęście jak te w Rydzynie, Jabłonnie czy Puławach (Pałac Czartoryskich) - dziś są zadbane, dopieszczone, z pomysłem na wykorzystanie niebanalnej architektury i położenia. "Lokalne listy hańby" (takie jak na Dolnym Śląsku), gdzie autor wskazuje aż kilkadziesiąt zamków i pałaców, których stan woła o natychmiastowy remont) można ułożyć w całej Polsce. Na Mazowszu z kolei wiele dworków i pałaców przeszło w prywatne ręce, jednak i to nie zawsze gwarantuje przetrwanie zabytku.

Powody - wszędzie te same: brak pieniędzy i pomysłu lokalnych władz na zagospodarowanie zabytku, dewastacja i rozkradanie przez miejscowych albo złe pomysły i intencje prywatnych właścicieli. Jak na Opolszczyźnie, gdzie na 180 zamków, dworów i pałaców wpisanych do rejestru zabytków ponad połowa jest w stanie średnim i dobrym. Tam wprawdzie sytuacja się poprawia, ale aż 60 obiektów to budowle wciąż określane jako zagrożone.

Gruzy na miejscu zabytkowych koszar przy ul. 29 Listopada Gruzy na miejscu zabytkowych koszar przy ul. 29 Listopada Gruzy na miejscu zabytkowych koszar przy ul. 29 Listopada, Warszawa/Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta

Zabytki kontra firmy budowlane

Stara parowozownia na warszawskiej Pradze, koszary w stołecznych Łazienkach, gdański Dom Młynarza czy zabytkowa willa przy Zgierskiej w Łodzi już nie istnieją.
Zapewne także w tej chwili gdzieś w Polsce przedsiębiorca budowlany lub właściciel zabytku, który dałoby się uratować, odbudować, naprawić lub odnowić, planuje jego wyburzenie i postawienie biurowca lub apartamentowca. Niestety w wielu przypadkach konserwatorzy zabytków przegrywają walkę o zabezpieczenie cennego obiektu, i to mimo wykorzystania możliwych dróg prawnych jego zabezpieczenia.

Zobacz także:

Polska, jakiej nie znacie. Zamki i pałace Śląska

Najpiękniejsze polskie zamki

Polska. Szlaki zamków krzyżackich

Cerkiew św. Paraskewy w Radrużu Cerkiew św. Paraskewy w Radrużu Cerkiew św. Paraskewy w Radrużu/CC/Wikimedia

W Polsce kiepsko, na świecie też nie najlepiej

Ale nie tylko bezmyślni właściciele, władze i przedsiębiorcy budowlani są winni upadania zabytków. World Monument Fund - istniejąca od 1965 r. wpływowa prywatna organizacja zajmująca się ochroną i odnową zabytków od kilku lat publikuje co roku wykaz historycznych miejsc zagrożonych nie tylko z przyczyn naturalnych czy przez niedostateczne finansowanie, ale także przez biznes, turystykę, zmiany klimatu, konflikty zbrojne i wandalizm.

W tym roku na liście WMF znalazła się drewniana greckokatolicka cerkiew pod wezwaniem św. Paraskewy w Radrużu w powiecie lubaczowskim. Szesnastowieczny zabytek to jedna z czterech najlepiej zachowanych drewnianych cerkwi na polsko-ukraińskim pograniczu. Remontu wymaga w niej m.in. stara dzwonnica i warowny mur. Dzięki umieszczeniu na liście, czyli zwróceniu uwagi potencjalnych darczyńców i fundatorów remontów na ten zabytek, cerkiew ma szansę na lepszą przyszłość.

Zobacz także:

Polska, jakiej nie znacie. Zamki i pałace Śląska

Najpiękniejsze polskie zamki

Polska. Szlaki zamków krzyżackich

Posągi Buddy z Bamiyan, Afganistan Posągi Buddy z Bamiyan, Afganistan Posągi Buddy z Bamiyan/Tracy Hunter/CC/Flickr.com

Posągi Buddy z Bamiyan, Afganistan

Niewielkie szanse na lepszą przyszłość mają za to posągi Buddy z doliny Bamiyan w centralnym Afganistanie. Tu to, co najgorsze, już się dokonało - bezmyślny wandalizm, motywowany w dodatku religijnym fanatyzmem, zrealizował się w postaci lasek dynamitu podłożonych pod dwa posągi z 6 w. n.e. (!!!). Wykute w skale na wysokości 2,5 tys. metrów statuy zniszczyli w 2001 r. talibscy fundamentaliści, jako niezgodne z islamem, zakazującym przedstawiania wizerunków boga/bogów. Od 2002 r., po pokonaniu reżimu talibów przez zachodnią koalicję, podejmowane są próby ocalenia pozostałości posągów, mowa jest też o ich rekonstrukcji z użyciem wszystkich zachowanych fragmentów (ponad 50 proc.).

Zobacz także:

Polska, jakiej nie znacie. Zamki i pałace Śląska

Najpiękniejsze polskie zamki

Polska. Szlaki zamków krzyżackich

Pelourinho, Salvador, Brazylia Pelourinho, Salvador, Brazylia Pelourinho, Salvador de Bahia, Brazylia/Fot. Shutterstock

Starówka Salwadoru, Brazylia

Dzielnica Pelourinho, czyli stare miasto dawnej stolicy Brazylii, Salvador da Bahia, to perła barokowej architektury w Ameryce Łacińskiej. Perła, która, jeśli szybko nie znajdą się pieniądze, może nie doczekać, aż przyjedziemy ją zwiedzić. Salwadorska starówka zaczęła niszczeć już pod koniec XVIII w., gdy stolicę Brazylii przeniesiono do Rio de Janeiro. Rzeczywisty upadek to lata po II wojnie światowej. W niszczejących, pięknych kamienicach zaczęli mieszkać bezdomni i miejska biedota.

Kiedy w 1986 r. Pelourinho trafiło na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego Ludzkości UNESCO, wydawało się, że nadeszły lepsze czasy. Dzielnica stawała się centrum życia kulturalnego. Ale kilka lat później sytuacja się pogorszyła. Z ponad 500 zabytkowych domów dziś ok. 30 proc. jest porzuconych i niszczeje. Na ulicach Pelourinho znów pojawili się rabusie i narkotyki. Nieliczni przedsiębiorcy zwinęli interes. W ciemnościach na nabrzeżu "kryją się bezdomne dzieci gotowe napaść niebacznego przechodnia. Ostrzegają przed nimi uzbrojeni w karabiny policjanci w kamizelkach kuloodpornych strzegący przystanku autobusowego oraz dolnej stacji windy, która wjeżdża na plac na starówce" - opisują smutne Pelourinho dziennikarze "Gazety Wyborczej".

Zobacz także:

Polska, jakiej nie znacie. Zamki i pałace Śląska

Najpiękniejsze polskie zamki

Polska. Szlaki zamków krzyżackich

Ani, Armenia, Turcja Ani, Armenia, Turcja Stary kościół w Ani/Fot. Shutterstock

Ani. Dumna stolica Armenii na skraju zagłady

Jeszcze mniej szczęścia miało miasto Ani. Położona na terytorium dzisiejszej Turcji niegdysiejsza stolica średniowiecznego królestwa Armenii trafiła w 2010 r. do raportu Global Heritage Fund (GHF) jako jedno z 12 najbardziej zagrożonych miejsc należących do światowego dziedzictwa kulturowego i historycznego, będących "na krawędzi" nieodwracalnego zniszczenia.

Zrujnowane i niezamieszkane Ani leży we wschodniej prowincji Turcji, Kars, blisko granicy z Armenią. W XX w. Turcja i Armenia stoczyły walki o to terytorium. Ostatecznie historyczna stolica królestwa Armenii, które obejmowało znaczny obszar wschodniej Turcji, przypadła Turkom. Ale z leżącego niegdyś na szlakach handlowych miasta, dumnego z kościołów, pałaców i potężnych fortyfikacji, niewiele zostało. U szczytu potęgi w Ani mieszkało od 100 do 200 tys. ludzi, a według Ormian miasto było godnym rywalem Konstantynopola, Bagdadu i Kairu. Dziś bezludne, cudem uniknęło zupełnej zagłady - miało zostać poligonem strzelniczym dla armii. Na szczęście obecne władze, zamiast niszczyć, planują zadbać o tę zrujnowaną archeologiczną perłę.

Zobacz także:

Polska, jakiej nie znacie. Zamki i pałace Śląska

Najpiękniejsze polskie zamki

Polska. Szlaki zamków krzyżackich

Niniwa, Irak Niniwa, Irak Fredarch/CC/Wikimedia

Niniwa, Irak

Kolejnym bezcennym zabytkiem, który znalazł się na liście GHF jako jedno z 12 miejsc "na krawędzi bezpowrotnego zniszczenia", jest Niniwa. Antyczna stolica imperium asyryjskiego leży w dzisiejszym Iraku, po drugiej stronie rzeki od ważnego miasta Mosul. Położona w średniowieczu na styku szlaków handlowych łączących Ocean Indyjski z Morzem Śródziemnym Niniwa rosła w potęgę, której szczyt przypadał na przełom VI i VII wieku p.n.e., trwał jednak bardzo krótko. Po śmieci króla Assurbanipala w 627 r. p.n.e. imperium asyryjskie szybko upadło. W 612 r p.n.e. zdobytą Niniwę zrównano z ziemią i wymordowano mieszkańców. Dawna stolica stała się miastem duchów. Od VII w. naszej ery w znaczenie urosło położone po drugiej stronie rzeki miasto Mosul. Dziś wspaniałe bramy Niniwy są częściowo zrekonstruowane, ale bezcenne reliefy na murach są rozkradane i niszczone przez wandali, a podnoszący się z wojennego upadku Irak ma na razie pilniejsze potrzeby, niż wydawanie milionów na utrzymywanie bezcennych zabytków Niniwy.

Zobacz także:

Polska, jakiej nie znacie. Zamki i pałace Śląska

Najpiękniejsze polskie zamki

Polska. Szlaki zamków krzyżackich

Chersonessos, Ukraina Chersonessos, Ukraina Chersonessos, Ukraina/Dmitry A. Mottl/CC/Wikimedia

Chersonessos, Ukraina

Co zrobić, jeśli leżąc na krymskiej plaży zapragniemy nagle dla odmiany znaleźć się w Grecji? Pojechać do Chersonessos. Ta kolonia starożytnych Greków została założona na krymskim wybrzeżu ok. 2,5 tys. lat temu. Ale trzeba się pospieszyć, bo położona nad brzegiem Morza Czarnego na przedmieściach Sewastopola osada nazywana jest "ukraińskimi Pompejami" lub "rosyjską Troją". Tak jak one została potężnie zniszczona - w roli wulkanu występowały regularnie armie mongolskie. Na przełomie XIV i XV w miasto zostało ostatecznie opuszczone. Już w XIX w. rosyjskie wówczas władze rozpoczęły prace wykopaliskowe. Dziś Chersonessos to popularna atrakcja turystyczna, chroniona przez państwo ukraińskie jako park archeologiczny. Staremu greckiemu miastu zagraża jednak rozbudowa Sewastopola, wdzierająca się w granice dawnej kolonii, erozja czarnomorskiego wybrzeża i brak pieniędzy na utrzymanie ruin Chersonessos. Lepiej je zobaczyć, dopóki jest w dobrym stanie. Podobnie jak wszystkie miejsca z naszej listy. Za kilkanaście lat mogą być w dużo gorszym stanie.

Zobacz także:

Polska, jakiej nie znacie. Zamki i pałace Śląska

Najpiękniejsze polskie zamki

Polska. Szlaki zamków krzyżackich

Więcej o:
Komentarze (4)
Skarby kultury, które niszczeją i niedługo mogą zniknąć
Zaloguj się
  • Gość: Paweł Bieńkowski

    Oceniono 3 razy 3

    Chersonesos? Nie ma takiego miejsca, zostało zniszczone. Być może - sądząc po zdjęciach - chodzi o ruiny Chersonesosu zwane Chersonezem Taurydzkim? Ciekawostką jest fakt, że największych zniszczeń dokonała ludność okoliczna, która pozyskiwała z miejsca budulec oraz wojska radzieckie podczas ostatniej wojny. Gdyby nie to, Chersonez byłby zachowany w znacznie lepszej formie.

  • Gość: lataj z nami

    Oceniono 1 raz 1

    Czy owo Chersonessos to inaczej Korsun?

  • Gość: Dawid

    Oceniono 1 raz 1

    Zdewastowane miejsca - http://zdewastowane.wordpress.com.

  • fajny_zajety

    Oceniono 26 razy -20

    Zabytki to powinny być rzeczy co mają ponad 500 lat ,a nie budynki sprzed 50 lat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX