Podróże dla ambitnych - trudno dostępne miejsca na świecie

Marta Kowalska
09.10.2012 12:30
A A A
W czasach, gdy pojechać można niemal wszędzie, coraz atrakcyjniejsze są miejsca, do których trudno się dostać. I nie chodzi wcale o ekstremalne wyprawy w rejony objęte wojną, ale o dreszczyk emocji związany z odkryciem tego, co jeszcze nieodkryte

Klasztor Taktsang, Bhutan/Fot. Shutterstock

Choć w erze tanich linii, biletów na Księżyc i rezerwacji przez internet niemal wszystko wydaje się możliwe, wciąż na świecie są miejsca, przed którymi postawiono tabliczkę z napisem: "Zakaz wjazdu".

I wcale nie chodzi tu o kraje, w których toczą się wojny, kwitnie terroryzm albo media huczą o kolejnych porwanych cudzoziemcach; turyści tam nie jeżdżą, bo jest po pro-stu niebezpiecznie, ale gdyby tak naprawdę któryś z nich chciał, granice większości z nich przekroczy bez większych problemów. Dostać wizę i wjechać do Afganistanu czy Iraku jest - pomijając brak rozsądku - o niebo łatwiej, niż zapuścić się na bezdroża Arabii Saudyjskiej albo Bhutanu. Niektóre z trudno dostępnych krajów dopiero otwierają się na turystykę, wciąż jednak limitując liczbę przyjezdnych, inne - pozwalają wjeżdżać tylko grupom zorganizowanym, dając im dodatkowo spis warunków, jeszcze inne - nie pozwalają podróżować bez miejscowego przewodnika-opiekuna.

Zobacz także
Komentarze (13)
Zaloguj się
  • Gość: Marek Lenarcik

    Oceniono 5 razy 5

    W tekście o Birmie jest sześć błędów. 1. Birma nie jest rządzona przez juntę wojskową od marca 2011. 2. Od conajmniej 20 lat do Birmy można było przyjechać więc nie była zupełnie zamknięta. 3. Do Birmy można wjechać lądem w Tachileik i Kawthaung. Czasem w Mae Sot. Mogą być wymagane pozwolenia, które można załatwić. 4. Są rejony zamknięte dla turystyki, ale nie jest to północ i południe. 5. Pewne rejony są zamknięte nie z uwagi na obozy pracy i narkotyki, a walki z mniejszościami etnicznymi. 6. "Ponieważ po Birmie można podróżować tylko w ten sposób, wszyscy jadą tą samą drogą." - Dróg jest wiele i nie wszyscy jadą tą samę drogą. Poza wspomnianym "kółkiem" i dodatkami jest jeszcze Sittwe/Mrauk-U, Chin State, Ngapali Beach, Northern Shan State, Złoty Trójkąt.

    Autorce polecam więcej podróżować, a mniej pisać. A jeśli już koniecznie musi pisać, to niech najpierw trochę poczyta i bardziej się przykłada. Was zapraszam po wiarygodne relacje prosto z Birmy, gdzie obecnie mieszkam: www.zyciewtropikach.com.

  • Gość: lucky

    Oceniono 7 razy 5

    "(...) w cenie - ok. 200-250 dolarów za dzień dziennie" co to za wyrażenie ? Gazeta.pl się stacza.

  • agi12345

    Oceniono 1 raz 1

    Ja jeszcze bym dodała bardzo ciekawe miejsce: Spitsbergen. Miejsce, gdzie niedźwiedzie mówią dobranoc przyciąga swoją tajemniczością, ale jest wymagający dla zwiedzającego. Dla tych, którzy może będą mieli ochotę się jednak tam wybrać polecam relację i galerię na:
    www.worldinoureyes.pl/spitsbergen.html

  • iwenhow

    Oceniono 3 razy 1

    Kto wie co to znaczy "tanie hotele w Dubaju" może spróbować:
    www.photo-travels.org/pl/foto/101/761/

  • noelii

    Oceniono 3 razy 1

    Birma wcale nie jest już tak niedostępna. Owszem, pozamykane są części kraju, ale wizę można właściwie dostać bez problemu. Zgadzam się z jednym z przedmówców - warto się tam wybrać jak najszybciej, zanim dotrze przed nami większa fala masowej turystyki, a ta już się całkiem nieźle w Birmie rozwija. Jak rok temu jeździłam po tym kraju to widziałam naprawdę całkiem spore grupy stosunkowo zamożnych turystów z Zachodu na wycieczkach zorganizowanych. Dużo więcej, niż np. w Kambodży.

    A sama Birma? Moim zdaniem cudowny kraj z przesympatycznymi ludźmi!

    Jakby ktoś miał ochotę poczytać więcej o Birmie i mojej podróży to zapraszam: www.dalekoniedaleko.pl/kategorie/ze-swiata/azja/birma/

  • Gość: AzymutWschod

    Oceniono 5 razy 1

    Mnie niecaly rok temu wyjazd do Mjanmaru (Birmy) kosztowal na miesiac niecale 3000zl (przelot z Bangkoku). Jezeli ktos sie zdecyduje KONIECZNIE musi poczytac o walucie, bo nawet majac dolary mozna sie obudzic bez pieniedzy (musza byc niezagiete, najlepiej z jak najnowszej serii). Napisalem artykul o walucie, ktory mozecie znalezc tutaj: http://azymutwschod.pl/?cat=68 podobnie jak opis wybranych w Mjanmarze zdjec.
    PS. Spieszcie sie z odwiedzeniem tego kraju, gdyz odwilz polityczna prawdopodobnie tak otworzy ten kraj, ze jego zwiedzanie w przeciagu 2 lat stanie sie zupelnie nieatrakcyjne (juz i tak jest natlok turystow)

  • michalzwanny

    0

    Się czepiacie a tytuł nie brzmi "Wszystkie istniejące kiedykolwiek trudno dostępne miejsca na świecie" tylko "trudno dostępne miejsca na świecie".

    -------------
    WannaGoList - DARMOWA aplikacja android. Odkrywaj nowe ekscytujące miejsca, zapisuj gdzie chciałbyć się wybrać, realizuj swoje marzenia.
    play.google.com/store/apps/details?id=com.wannagolist.travel&referrer=utm_source%3DForum%26utm_medium%3Dpost%26utm_content%3Dpost_09102012%26utm_campaign%3Dk_WannaGoList

  • Gość: iwenhow

    Oceniono 2 razy 0

    Szkoda słów bo warto jechać ale strach...
    http://www.photo-travels.org/pl/foto/101/

  • jas_pik

    Oceniono 7 razy -1

    A dlaczego zabrakło Autonomicznej Republliki Góry Athos?
    To niedaleko, a dostać się jest trudno - no i trzeba być mężczyzną aby tam wjechać .
    A naprawdę warto.
    Może dziennikarzyna dopisze?
    Chociażby na podstawie wikipedii :)
    pl.wikipedia.org/wiki/Athos

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX